Pierwsza Młodość #145
Dzisiaj opowiem wam o miłości mojego życia. Bohaterem odcinka jest Robert Redford. Ten podcast powstaje dzięki Patronite:https://patronite.pl/karolinakp 0:00:00 Intro 0:02:40 Robert Redford 0:15:10 Wielki Gatsby 0:21:44 Żądło 0:27:47 Niemoralna propozycja 0:37:48 Pożegnanie z Afryką 0:48:29 Wszyscy ludzie prezydenta 0:57:02 Nasze noce 1:06:39 Gentleman z rewolwerem 1:13:17 Pożegnanie
Jesteście warci tyle, ile wart jest Wasz wizerunek. Wasze włosy, usta, paznokcie i kolana. Notabene stamtąd też odsysacie tłuszcz. Dzięki Wam niestety i to jest Wasza wina i nie uciekniecie od tego. Właśnie internet jest pełen tych chorych rytuałów porannych, wieczornych. No dobrze proszę Państwa, to zaczynamy. Ja to Wam pecha, wiecie. Jak sobie ułożę jakiś podcast, co bym chciała powiedzieć w kolejnym odcinku, to nagle się okazuje, że włączam sobie... internet i widzę duże czarno-białe zdjęcie jednego z najprzystojniejszych mężczyzn, jaki w ogóle chodził po tym globie, który nazywał się Robert Redford i okazuje się, że odszedł w swoim domu w Utah w wieku 89 lat. I ja nagle po prostu, wierzcie mi, prawie stanęło mi serce.
I sobie pomyślałam, ok, nie mogę zrobić innego podcastu teraz, bo opowiem Państwu o mężczyźnie, w którym kochałam się jako dziecko. I który od zawsze, po wsze czasy będzie moim ideałem mężczyzny. Na bardzo wielu poziomach, nie tylko tym zewnętrznym, no bo był totalnie przystojny. ale też tym ludzkim, bo to ciekawy człowiek był, bardzo interesujący, ja bardzo lubię interesujących ludzi i tak sobie pomyślałam, jak ja to mogę zacząć. I pomyślałam sobie, że już w 63. odcinku podcastu Pierwsza Młodość, możecie się cofnąć, 63. odcinek Pierwszej Młodości mówiłam o tym filmie, więc o nim dzisiaj nie będzie. Mówiłam o filmie Tacy byliśmy z Barbra Streisand. To był 1973 rok, kiedy ten film powstał i ten melodramat, klasyczny filmowy melodramat o miłości niemożliwej, szalonej, wariackiej, pokręconej, uznawany jest za jeden z najlepszych melodramatów wszechczasów i tam Barbra Streisand występuje u boku Roberta Redforda i to ona napisała tę piosenkę z tego filmu.
To była konferencja związana z premierą filmu Nasze Noce z Jane Fondo. I tam on bardzo fajnie mówi Redford. Siedzi ubrany, wiecie, jak zwykle opalony, biały t-shirt, do końca trzymał się fenomenalnie i powiedział coś takiego, że kiedy jesteśmy młodzi, to nie myślimy o tym, nie myślimy o śmierci, nie myślimy o starzeniu się, ale nagle z upływem lat musimy zacząć uważać na siebie i jak mówi, to jest dla mnie trudne. A jeśli nie uważasz, to konsekwencje mogą nie być dobre. Smutek starzenia polega się na tym, że musisz zrezygnować z konkretnych rzeczy. Kiedy byłeś młody, nie musiałeś w ogóle o tym myśleć. A teraz musisz sobie stawiać granice i to jest w pewnym sensie smutne. Tak mówił na konferencji prasowej na Festiwalu Filmowym w Wenecji Robert Redford 7 lat temu.
I nagle to robisz. I to stworzy restrykcję jakiegoś rodzaju, i to jest trochę smutne. Wiecie, on się urodził w Santa Monica, był jedynakiem, jego ojciec był księgowym, a sam Robert Redford chciał być malarzem. On uczył się malarstwa w The Pratt Institute of Art, potem uczęszczał do American Academy of Dramatic Arts w Nowym Jorku, no i tam zaczęła się jego przygoda z aktorstwem, ale malowaniu, sztuce był wierny do samego końca. Ta kariera rozpoczęła się bardzo szybko, on od razu zwrócił uwagę na siebie castingowców, reżyserów, zadebiutował na Broadway'u i potem już poleciało. Ta kariera po prostu nie mogła się nie udać, bo to była kompilacja wszystkiego, co jest potrzebne do tego, żeby zaistnieć jako aktor filmowy. Na ekranie wzrost, prawie 1,80 m, świetna twarz, rudawe, złotawe włosy, niebieskie po prostu wspaniałe oczy, mocna męska szczęka, świetna sylwetka, nie jakaś supermuskularna, ale kamera lubi, kiedy ktoś jest proporcjonalny, on był bardzo proporcjonalny.
No i talent i inteligencja, bo wiecie, on był nie tylko ładny, bo ładny to, nie mówię, że każdy może być, ale każdy może się dzisiaj zrobić ładnym, prawda? Wyda trochę pieniędzy, zrobi sobie operacje plastyczne. Robert Redford nie musiał sobie robić operacji plastycznych, bo on miał, wiecie, charyzmę i osobowość. To jest coś, co w dzisiejszych czasach już jest moim zdaniem na wymarciu, bo niestety... Świat, który jest dookoła nas jest ujednolicony, gładki i bez wyrazu. Charyzmy i osobowości nie kupi się. W żadnym sklepie nie dają. Na żadnej wyprzedaży nie dostaniecie. Z tym się trzeba urodzić. To się ma albo nie. Jeżeli do tego jeszcze dodamy coś, czego też się nie da kupić, czyli inteligencja. A on miał, on był bardzo inteligentnym, świetnie oczytanym, wykształconym człowiekiem. W związku z tym mógł prowadzić rozmowy na naprawdę bardzo wysokim poziomie i to oko niebieskie, stalowe, no było zmącone wieloma myślami.
To nie jest tak, jak się czasami patrzymy na... Piękne buzie, ale wzrok niezmącony z żadną myślą. No, u Redforda tego nie było. To jest bardzo ważne. To jest bardzo ważne, szczególnie kiedy on, przynajmniej na początku, miał szczęście w nieszczęściu grać postacie z założenia bardzo przystojnych, eleganckich, szarmanckich mężczyzn, którzy musieli czarować. W związku z tym, no, jak tu wybrnąć z tej półki na wieki wieków Amant? No, jemu się udało, bo to był cholernie inteligentny facet, który odpowiednio wcześnie zainteresował się produkcją filmową, wykupywał prawa do niektórych książek, w których potem w ekranizacjach występował. To był ktoś, kto myślał perspektywicznie, to był ktoś, kto założył festiwal w Sundance. Zamiast wydawać pieniądze na dupy czy narkotyki, po prostu zainwestował w festiwal, który dzisiaj jest trampoliną do wielu karier z kina niezależnego, także z Polski.
Bo wiecie, wielkość polega na tym, jak traktujesz ludzi, dzięki którym jesteś tu, gdzie jesteś. Jeżeli w stosunku do ludzi, którzy cię otaczają i na ciebie pracują, zachowujesz się jak cham, to wiadomo, jesteś chamem po prostu. Więc ci dziennikarze też wspominają go w bardzo fajny sposób. Wspominają go jego wnuki. Trochę ich miał. Jest sporo. Ja to zamieszczę w newsletterze dla patronów zdjęć na ich profilach z dziadkiem. I że był bardzo fajnym dziadkiem. No już nie ma dziadka. Zmarł we śnie. To podobno idealna śmierć. Nie wiem. Jeszcze nie próbowałam. No dobrze. Zacznijmy od filmu, w którym go zobaczyłam po raz pierwszy. Naprawdę. Zobaczyłam go w tym filmie i potem przeczytałam Wielkiego Gatsby'ego. Dla mnie Wielki Gatsby to zawsze będzie on, Robert Redford.
Wielki Gatsby to zawsze będzie on, Robert Redford. ale przede wszystkim to był czas romansu. Precious time together. Gatsby and Daisy, the reflection of gold.
What will I do? To jest rok 1974 i do kin wchodzi Wielki Gatsby i to jest, no tak, na te czasy, kiedy ten film powstawał z główną aktorką, Mia Farrow, która grała Daisy Buchanan, zepsutą, bardzo bogatą kobietę, która była wtedy w ciąży. więc trzeba było ją kręcić tak, żeby nie widać było brzucha. Robert Redford był już bardziej zainteresowany wszystkimi ludźmi prezydenta, bo kupił prawa do tej książki i interesowało go Watergate i w ogóle generalnie wszystko to, co się tam działo. Był już trochę myślami gdzie indziej, no reżyseria Jack Clayton na podstawie powieści Scotta Fitzgeralda i scenariusz napisał Francis Ford Coppola i
I Redford w roli Gatsby'ego. No, dla mnie to będzie zawsze Gatsby. To jest ten tajemniczy, elegancki, szarmancki, małomówiący mężczyzna, który czeka. Czeka impreza po imprezie, te słynne imprezy, które wydaje, wszyscy o nich mówią i on czeka, żeby na tej imprezie pojawiła się ona i ona się w końcu pojawia i ona się pojawia ze swoim mężem. Milion butelek zimnego, najlepszego, najdroższego szampana i milion bukietów róż nie wyleczą tego serca. No nie wyleczą go. Jak on kocha, jak on się patrzy, jaki on jest nieszczęśliwy i jaki on jest trochę jak, wiecie, proszący piesek, żeby ona go kochała, żeby ona z nim była. jest bogaty. Ona, jej zależało na pieniądzach.
I myślę, że tylko Redford mógł to zagrać tak, że mamy absolutnie, totalnie przystojnego mężczyznę. Kostiumy w tym filmie są po prostu obłędne. Jeszcze podkreślają jego urodę i urodę Mii Farrow. W ogóle wszyscy tam rzeczywiście od strony kostiumograficznej, to jest moim zdaniem arcydzieło. I on jest totalnie, moglibyśmy powiedzieć, no ładny, ale głupi. Nawet przez sekundę nic takiego nie pojawia się w naszej głowie, bo po prostu w tych oczach, w tych stalowych oczach, skalanych niejedną myślą, jak mówiłam, widać rozpacz i widać błaganie. Ale widać też potem pewną mądrość życiową, że może to wszystko nie ma sensu. Dla mnie to wspaniały film i dla mnie to wspaniały Gatsby. To był ten pierwszy moment, to pamiętam bardzo dobrze, kiedy zobaczyłam Redforda i pomyślałam sobie, że jest po prostu najpiękniejszą istotą, jaką widziałam w życiu i myślę, że do końca dni moich będę tak uważać.
Ale potem przyszedł drugi film, który obejrzałam i pamiętam, że to było w telewizji. Potem, kiedy ten film pojawił się na VHS-ie, chciałam go mieć na VHS-ie i miałam. I kiedy pojawił się na DVD i Blu-ray-u, to też go miałam. Ponieważ uważam, że jest to taki film, który troszeczkę jest dzisiaj zapomniany. A wielka szkoda, bo tak sobie myślę, że jak oglądacie wszystkie filmy takie właśnie łotrzykowskie, trochę gangsterskie, no to to jest jeden z tych filmów, które zbudowały całą tę stylistykę. To jest film, którego akcja toczy się w latach 30. W rolach głównych występują Robert Redford i Paul Newman. I ten film nosi tytuł Żądło. Chicago było miejscem, w którym było w 1936 roku. W tych czasach, wielka konia była tajemnicą sztucznością. Do momentu, gdy pierwszy klasz Skryfta, mężczyzna z FBI, i młoda dziewczyna z Joliet, połączyli siły na konię wielkiego Nicka.
Nie jest on tak ciężki, jak my uważamy. Nie my też. Paul Newman jest Henrym Gandolfem. Nie było konia, który nie mógłby się uratować. Robert Redford jest Johnny Hooker, młody drifter z mnóstwą mokrów. Ale jest mokrym dla lady luck. I mokrym dla lady love. Robert Shores The Mock. W innym świecie on jest wielkim Mickiem. Nazywa się Lonegan. Dalej, Lonegan. Zaczyna się z ustawienia. Zostawiłeś mi pięćdziesiąt złotych, przyjacielu.
Potem zbierasz łokcie. Twój szef jest całkiem dobrym piłkarzem, panie Kelly. Jak on to robi? Czuje. Wygrywasz go na łożysko. Moje łożysko odbyło się od dziesięciu lat. Dlatego on nie będzie to wiedział. Teraz jest gotowy na łożysko. Słuchaj mnie, nie wróć do twojego miejsca. 500 000 dolarów na wygranie, zadowolony Dan. Paul Newman i Robert Redford. Tym razem mogliby się z nim odnieść.
To jest opowieść w rytm ragtime'ów Scotta Joplina, to pamiętajmy. Wyreżyserował ten film w 1973 roku George Ray Hill i ten film dostał Oscara w kategorii najlepszy film również w 1973 roku i to jest taka typowa gangsterska, łotrzykowska opowieść rozpisana na dwójkę wybitnych aktorów, którzy... lekko ze sobą rywalizują, ale oni się kumplowali, w związku z tym widać było, że nie rywalizują na śmierć i życie, bo ta rywalizacja ma fenomenalny efekt ekranowy, bo oni troszeczkę rywalizują między sobą jako postacie ekranowe, tak wynika ze scenariusza, ale też grają do jednej bramki, bo to jest opowieść o dwóch przestępcach. Jak widzimy, Paul Newman absolutnie przystojny, Robert Redford absolutnie przystojny, miliard procent wdzięku na ekranie męskiego.
Trochę ich to kosztuje, jest tam dużo elementów totalnie komicznych. Wspaniała komedia. Wiecie, najtrudniej jest zagrać dobrą komedię. Komedia jest najtrudniejszą ze sztuk. Tak to wam powie każdy aktor. Komedia jest najtrudniejsza. I rzeczywiście Newman z Redfordem pokazują niesamowite zdolności komediowe. Cały ten przekręt, który oni wymyślają, to jak oni to wymyślają, te dialogi, jak one są rozpisane, jak oni je podają. No słuchajcie, zrobiłam sobie rewatch znowu tej nocy. Naprawdę poszłam spać o czwartej, obudziłam się o ósmej, docencie to. I powiem sobie, jeże, jakie to jest cholernie dobre. I ta muzyka, Scotta Joplina w tle, po prostu te ragtime'y, które cały czas je słychać. Takie znowu poczucie, że ta wielka kariera Redforda nie wzięła się znikąd. I to naprawdę, no, trzeba było być kimś takim jak on, taką osobowością, mieć taką charyzmę, a jednocześnie takie wyczucie, bo to też jest komedia gangsterska.
kostiumowa, tu ważna jest każda sekunda, tu nie można spuścić z tonu, tu trzeba być cały czas skupionym, a jednocześnie dawać pozory absolutnego luzu, bo mamy, wiecie, no dwóch kolesi dość wyluzowanych, którzy mają plan i oni chcą ten plan zrealizować i to jest po prostu, no to jest coś pięknego. To jest film wspaniały, absolutnie wspaniały i absolutnie się nie zestarzał, rządło po prostu gdziekolwiek, znaczy patroni będą mieli oczywiście linki do tych filmów, to absolutnie wszystko wam tam roz... Rozpiszę, będziecie mieli galerie, różne rzeczy wam tam dam, żeby ten newsletter był takim moim listem miłosnym do Redforda, który wy dostaniecie. A propos listów miłosnych, znowu odrżam mikrofon. Ja nie wiem, ile widziałam razy ten film, ale wydaje mi się, że cztery albo pięć, a kiedy wszedł do polskich kin, to na pewno raz za razem. Tak mi się spodobał. Wszyscy go chlastali. Wszyscy go chlastali.
Różne osoby miały to grać, podobno Warren Beatty dostał propozycję, ale stwierdził, że to jest jakieś straszne gówno i on w tym nie wystąpi. A Redford stwierdził, że wystąpi i moim zdaniem stworzył jedną z najbardziej ikonicznych postaci męskich kina lat dziewięćdziesiątych, tego kina popularnego, w filmie, który moim zdaniem absolutnie wyprzeda swoje czasy. Wiecie o czym ja mówię? Ja mówię o niemoralnej propozycji, tak? Posłuchajcie zbiastunu. Przepraszam? Czy możesz mi zapłacić twoją żonę? Przepraszam? Na szczęście. Co mamy przegrać? Mam pieniądze, mam bezpieczeństwo, mam biznesy, ale masz coś, czego nie mam.
No ale podgląda ich pewien samotny miliarder, nazywa się John Gage. No w tej roli oczywiście Robert Redford i on tak się przygląda, przygląda, no wpada mu w oko ta Diana. No ale Diana z Davidem bardzo się kochają, no ale dostają propozycję. Ta propozycja jest rzucona, no oni myślą, że to są jakieś jaja, to się okazuje, że to jest bardzo poważna propozycja. Jak brzmi tytuł, niemoralna propozycja. On mówi wprost, milion dolarów za noc z twoją żoną. Co jest ciekawe, kiedy się ogląda dzisiaj ten film, bo ja sobie też zrobiłam rewatch. No to ja wam powiem, to jest tak naprawdę historia o tym, że ona robi coś, żeby zadowolić swojego męża, ponieważ kiedy pada pytanie o ten milion dolarów za noc, ona mówi, że absolutnie mój mąż by ci odpowiedział, że tego nie zaakceptuje, a na to gej czy odpowiada, ale on tego nie powiedział, ja czekam, żeby on coś powiedział.
I w tym momencie David to powtarza. My widzimy historię, no... bardzo niemoralnej propozycji, ale myślę, że bardzo wiarygodnej propozycji, chociaż niektórzy pisali, no przepraszam bardzo, ale jak można wzgadzać z Redfordem? Czy ktoś jest po prostu popieprzony tutaj? Ale generalnie clue jest zupełnie gdzie indziej, bo to jest rzeczywiście historia o tym, że... To nie jest tak, że nie ma ceny na niektóre rzeczy. I to nie jest tak, że nie można sobie kupić człowieka. I to nie jest tak, że nie da się pograć ludzkimi uczuciami. No pytanie, jakie będą tego konsekwencje. W latach dziewięćdziesiątych, kiedy ten film się pojawił, uznano, niektórzy pisali, że to jest w ogóle niemożliwe, nieprawdziwe, że to jest jakiś totalny melodramatyczny bullshit. A ja mam wrażenie, że oglądamy, i zresztą Roger Ebert, sprawdziłam jego recenzję, napisał, że w sumie to jest bardzo inteligentny film, który wciąga widza w próbę odpowiedzi na pytanie, a ty co byś zrobił za milion dolarów?
No, zadajcie sobie to pytanie. Milion dolarów, no okej, jedna noc z jakimś obcym facetem, za milion dolarów? Ja bym sobie kupiła to moje wymarzone mieszkanie w Gdyni, no. Każdy ma jakąś cenę. I to jest opowieść o tym. To są lata dziewięćdziesiąte, my już dzisiaj wiemy, że każdy ma cenę, my już dzisiaj wiemy, że człowieka można sobie kupić, my już dzisiaj wiemy, że generalnie wiecie, no może byśmy nie nazwali tego prostytucją, może byśmy to nazwali eskortem, może byśmy to nazwali sexworkingiem, no wiecie, ale no ona się sprzedała za te pieniądze. No Redfordowi, wiecie, za darmo by ludzie z nim poszli, ale tam za pieniądze, to mogły być jako bonus. I co jest fajne, ta jego postać, jak tak sobie patrzyłam na ten film teraz na świeżo, po latach, no to to jest taka trochę kontynuacja wielkiego Gatsby.
No to jest film, po którym można długo dyskutować moim zdaniem i to jest film, który zdecydowanie wyprzedził swoje czasy, a Redford pokazał swoją taką bardzo dojrzałą, męską, bardzo pociągającą stronę. No i ja pamiętam tę dyskusję, myśmy się z dziewczynami zastanawiały, czy ona jest jakaś nienormalna, że po prostu ona z Redfordem, to ja za darmo, on nie musi płacić, ja pójdę. No ja nie znam nikogo, kto by odmówił, no bo rzeczywiście tak ten film był odbierany. On miał straszne recenzje i był obsypany złotymi malinami, ale zarobił ogromne ilości pieniędzy. I także dlatego, że on był w ogóle bardzo nastrojowy. Na pewno ogromną rolę w całej tej historii, w niemoralnej propozycji tej historii, miliona dolarów za jedną noc z żoną, milion dolarów za noc z Demi Moore. Ona wtedy była u szczytu kariery, była totalnie...
Nie tylko dlatego, że mamy Ruperta Redforda w bardzo romantycznej roli, że mamy Demi Moore, że jest Woody Harrelson, ale jest muzyka Johna Barriego. I jeden z tych soundtracków, który jest moim zdaniem absolutnie genialny, soundtrack, który ta muzyka istnieje bez tego obrazu, ale jak się posłucha z tym obrazem w tle... to naprawdę łzy same cisną się do oczu. No John Barry miał tę umiejętność komponowania muzyki w taki sposób, że rzeczywiście grała na naszych najbardziej głęboko skrywanych emocjach. Zresztą sami posłuchajcie. To jest fragment suity Johna Barry'ego muzyki filmowej do filmu Niemoralna propozycja. Muzyka
To jest wielki, epicki film w reżyserii Sydney'a Polaka, Pożegnanie z Afryką. To jest film, który był w ogóle fenomenem na bardzo wielu poziomach po swojej premierze. Nie tylko był wielkim hitem kasowym, on wpłynął w ogóle na popkulturę, wpłynął na to, że ludzie zaczęli czytać Karen Blixen, że jakby ona została odkurzona, bo nie była za bardzo znana. Ja pamiętam jak w modzie, największe pisma modowe robiły sesje w stylu pożegnania z Afryką, zresztą do dziś to się zdarza, te kostiumy rewelacyjne, ta scenografia, to wszystko, ten sentyment do tego kontynentu egzotycznego. Oczywiście zostawiajmy na razie pewne reparacje historyczne, które są związane w ogóle z całą twórczością Karen Blixen i także z tym filmem. Ja się na razie skupiam na tym, co tam zrobił Redford i Meryl Streep, ok, damy radę. To jest opowieść, która zaczyna się w 1914 roku, ona wyjeżdża do Kenii, ma męża, w tej roli Klaus Maria Brandauer, wyjeżdżają tam, ona w ogóle wyjeżdża z Danii, w ogóle jakby wiecie, jedzie do Afryki, no kompletne dla niej zadupie, ona w ogóle nie rozumie, co tam jest, nie wie, co ją czeka, nie ma w ogóle świadomości, co tam się będzie działo, ma tam założyć plantację kawy.
Ale zaczyna jakoś wsiąkać w ten czarny ląd, na pewno do tego przyczynia się tajemniczy myśliwy Dennis w tej roli Robert Redford, ponieważ jej własny mąż Klaus Maria Brandauer jest po prostu kurwiarzem, nazwijmy rzecz po imieniu, notabene zaraził ją z filizem. No to kiedy na horyzoncie pojawia się tajemniczy, wolny duch, który nigdzie nie lubi siedzieć zbyt długo, który jest myśliwym podróżnikiem, trochę takim szaławiłą, ale jest przystojny, wygląda jak Redford, patrzy z podełba. albo spod ronda swojego kapelusza i widać, że jest nią ewidentnie zainteresowany, no to nie mówi nie. I zaczyna się romans, który trwa z Kenią w tle i niektórzy pisali o tym filmie, że to jest romansidła, ale to byli na szczęście nieliczni, bo to jest melodramat.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
wykupisz Patronite za 25z, no to masz dostęp do wszystkich odcinków na Spotify
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„wykupisz Patronite za 25z, no to masz dostęp do wszystkich odcinków na Spotify"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzisiaj opowiem wam o miłości mojego życia. Bohaterem odcinka jest Robert Redford.
Ten podcast powstaje dzięki Patronite:https://patronite.pl/karolinakp
Intro Robert Redford Wielki Gatsby Żądło Niemoralna propozycja Pożegnanie z Afryką Wszyscy ludzie prezydenta Nasze noce Gentleman z rewolwerem Pożegnanie