Mentionsy Mentionsy
Pieniądze to nie wszystko
Pieniądze to nie wszystko

Rosja cofnęła się o 30 lat - Piotr Arak. ROK WOJNY

24.02.2023 ·28 min 8 s · 6 rozdziałów

Mija rok od napaści Rosji na Ukrainę. W dniu tej smutnej rocznicy komentujemy działania na froncie, oceniamy zachowanie polityków, a także słuchamy relacji Ukraińców. Gościem Huberta Biskupskiego jest Piotr Arak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Jak bardzo agresja na Ukrainę cofnęła rosyjską gospodarkę? Posłuchajcie!

0:00 · Introdukcja i pierwsze pytania 2

Ma zostać ogłoszony dziesiąty już pakiet sankcji na Rosję. Pytanie pierwsze, czego można się spodziewać, a pytanie drugie, czy te sankcje działają. Pierwsza rzecz to ten kolejny już pakiet sankcji przyjmowany przez świat zachodu obejmuje urządzenia tak zwanego dual purpose. Ponieważ z broni, którą przechwytywały wojska ukraińskie znaleziono układy scalone i części pochodzące z lodówek, laktomatów. Urządzeń, które są używane w przestrzeni cywilnej, natomiast ze względu na zaawansowaną technologię mogłyby mieć zastosowanie także w broni, która jest produkowana na terenie Federacji Rosyjskiej. I Federacja Rosyjska, która boryka się z problemami zaopatrzeniowymi, tak produkuje samochody bez ABS-ów i tak dalej i tak dalej, po to, żeby móc dalej produkować broń i wykorzystywać ją na froncie z Ukrainą.

Używa tych produktów, które są eksportowane z Unii Europejskiej do innych krajów, takich jak Kyrgyzstan, Kazachstan czy inne państwa Azji Centralnej. REEksport jest olbrzymim problemem. Tak, REEksport jest dosyć dużym problemem, który był spodziewany, no bo pamiętajmy, że Rosja ma Unię Celną z tymi państwami z Azji Wschodniej, w związku z tym ten transfer produktów z tamtych rynków jest dosyć prosty na rynek. I istotne jest to, żeby nie dopuścić, żeby te urządzenia, które mogą mieć podwójne zastosowanie, czyli także być wykorzystywane do produkcji broni, żeby trafiły na rynek rosyjski. Teraz tak, cytat z unijnego komisarza, z unijnej komisarzy odpowiedzialnej za rynki finansowe, w tym między innymi za wdrażanie sankcji. Nasze sankcje działają, ale są tak silne jak ich wdrożenie, nie możemy pozwolić na luki, które uniemożliwiają osiągnięcie przez nasze środki ich pełnej skuteczności.

1:58 · Sankcje i reeksport 2

Nie możemy pozwolić, aby osoby objęte sankcjami uniknęły ich skutków, ani nie możemy pozwolić, aby handlarze wykorzystywali czas wojny dla własnych egoistycznych korzyści. To jest wypowiedź sprzed Jak można te sankcje załatać, jeżeli można użyć takiego kolokwialnego określenia, bo ten reeksport, o którym Pan wspomniał z tego rynku, między innymi z Uzbekistanu, Kazachstanu, Armenii, Ale co też paradoksalne również z Gruzji, której część terytorium jest przecież okupowane przez Rosję. Jak temu można zapobiec?

Amerykanie proponują, żeby wprowadzić kary za omijanie sankcji. Unia Europejska debatuje w tej chwili na temat tej dyrektywy, która by karała te podmioty, które te sankcje omijają. Długo to trwa. Niestety tak, no bo wymaga porozumienia bardzo wielu stolic, które też mają różne interesy gospodarcze. Pamiętajmy, że jest tak, że ilość gospodarek europejskich, zwłaszcza dostarczających produkty luksusowe przez Turcję i przez Azję Centralną na rynek rosyjski nadal sprzedaje reeksportowane produkty, chociażby włoskie czy francuskie, które klasa wyższa związana z Kremlem w Rosji Konsumuje i dokonuje zakupów cały czas, no i z tego powodu też jest trudno przy niektórych lobby biznesowych działać w taki sposób, że się tego uniknie.

4:59 · Implementacja sankcji i SWIFT 1

I Waszyngton muszą aktualizować i patrzeć co się dzieje z transferami międzynarodowymi. Czy 500 tysięcy Rosjan, które opuściło ten kraj i zakłada przedsiębiorstwo na terenie Azji Centralnej przypadkiem nie są frontami dla działalności tamtejszych służb i do tego, żeby skupować poszczególne produkty, które są potrzebne dla wysiłku militarnego. Wszystko wymaga jednak dużego zaangażowania środków i instytucji. W kwietniu minionego roku w Rosji działało 2405 spółek zależnych, należących do z mała 1500 firm pochodzących z Unii Europejskiej i państw G7. Pod koniec listopada minionego roku tych spółek było 320 mniej. To jest raptem 10-15% spadek.

6:26 · Spadek spółek zagranicznych w Rosji 1

Gro firm nadal działa w Rosji. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywiście prosta, dla pieniędzy. Ale jak to jest możliwe, że te wielkie międzynarodowe korporacje, między innymi amerykańskie, brytyjskie, francuskie, tak niedawne śledztwo dziennikarskie dotyczące firmy Auchan, która miała dostarczać bezpłatnie produkty rosyjskim żołnierzom na front, nie jest ten proceder ukrócony? To jest pytanie, które powinien rząd francuski w momencie, w którym ma kontakty z władzami i zarządami tych spółek globalnymi podjąć, no bo jeżeli rząd wprowadza jakiekolwiek mechanizmy sankcyjne, które może nie dotyczą bezpośrednio tego przedsiębiorstwa, bo nie zakazuje mu do końca operacji na terenie Federacji Rosyjskiej, no ale jednak może podjąć dialog.

7:21 · Pozycja rubla i surowce energetyczne 4

Ja mogę się tylko oburzać, może się oburzać środowisko międzynarodowe, społeczeństwo obywatelskie, Ukraińcy, Polacy, a pewnie także duża część Francuzów. Natomiast najistotniejszym czynnikiem, który może się oburzyć to jest akcjonariat tej firmy, który może zdecydować się o tym, że ta firma jednak nie działa zgodnie z celami zrównoważonego rozwoju albo społeczną odpowiedzialnością biznesu w momencie, w którym jednak dokonuje czegoś takiego jak dostarczanie paczek dla żołnierzy rosyjskich. Możliwe, że tak. No i to jest oczywiście główny powód, dla którego ta działalność działa, bo tak jak dałem przykład jednego z browarów, już którego nie chcę nazwy wymieniać, który przejął część pozostałych, pozostałą część rynku rosyjskiego i na tym proficjuje. Na tyle bezczelnego, że pochwalił się swoimi wynikami z Rosji, nie wymieniając nazwy, to jest browar, który likwiduje swoją działalność produkcyjną w Polsce.

Oczywiście w tym przemówieniu pojawiły się, co można dość szybko wyłapać, takie tony mówiące o tym, że będziemy inwestować w naprawę dróg na wsi, w protetykę dla osób, które straciły kończyny w czasie wojny, co wskazuje na to, że ta rosyjska gospodarka nie jest jednak w najlepszej sytuacji. W jakiej sytuacji jest gospodarka Rosji? Sankcje to jest jeden element, ale gospodarka rosyjska przeszła na tryb wojenny. Została ograniczona możliwość kontaktów handlowych z tą zachodnią częścią świata.

Dostajemy jakieś dane rosyjskich instytucji statystycznych. Czy my możemy wierzyć w te dane? W prosty sposób cofnęliśmy się do okresu sprzed 1989 roku, jeżeli chodzi o funkcjonowanie gospodarki rosyjskiej, ponieważ podobnie jak wtedy i podobnie jak mieliśmy wątpliwości co do tego, jakie dane publikuje rząd Białorusi, białoruskie urzędy statystyczne, Nie było żadnych wiarygodnych danych dotyczących handlu międzynarodowego z Białorusi, wzrostu gospodarczego i wielu czynników w gospodarce białoruskiej, która nadal pozostaje dużym elementem państwa. Podobnie jest dzisiaj już z Rosją. Rosja już nie jest instytucją, która w wiarygodny sposób może przedstawiać dane statystyczne, które my możemy

Brać pod uwagę i analizować. Podobny problem mieliśmy ze Związkiem Radzieckim przed 1989 rokiem. Wielu ekonomistów wierzyło w część danych publikowanych przez ZSRR. Przez to też uważało, że na przykład ten kraj jest w lepszej sytuacji i może nawet grozić z dominowaniem świata zachodniego czy Stanów Zjednoczonych. Co się nie wydarzyło i później jak post factum widzieliśmy co się działo w gospodarce rosyjskiej, no to był dramat. Ogromne załamanie zarówno produkcyjne, fałszowanie danych. Podobnie pewnie jest dzisiaj, ponieważ jak patrzymy na dane dotyczące przychodów podatkowych, czyli tych obszarów, których trudniej jest zafałszować instytucjom rosyjskim, no to jest ogromne załamanie zarówno popytu wewnętrznego, poprzez reżim sankcyjny, bo już Rosjanie nie kupują samochodów ani telewizorów,

12:28 · Ekonomia Rosji pod sankcjami 14

To powoduje, że ta inflacja jest wyższa także w podaży poszczególnych dóbr, które są na rynku rosyjskim. Nie wiem, nie umiem powiedzieć, czy ta liczba jest prawdziwa. Najprawdopodobniej jest zaniżona. Podobnie jak zawyżony jest odczyt wzrostu gospodarczego za zeszły rok, czyli wskaźnika recesji, który miał osiągnąć zaledwie 2,2% według Rosstatu. Szacunki organizacji międzynarodowych wahały się między 3 a 5% recesji w zeszłym roku dla Rosji. I w tym roku najprawdopodobniej nadal to będzie gospodarka, która będzie w recesji. Czyli nie udaje się tymi inwestycjami w drogi lokalne odbudować swojego potencjału gospodarczego. Jest to też gospodarka, która od 2008 roku ma bardzo słabe wyniki gospodarcze.

Kryzys finansowy Spowodował, że Rosja dosyć silnie ucierpiała. Od 2014 roku, kiedy pojawiły się pierwsze sankcje strony zachodniej, próbowano budować potencjał autarkiczny wewnętrznej możliwości produkcji wielu dóbr. Pewnie do jakiegoś poziomu to się uda zrobić, ale konsumpcja przeciętnego Rosjanina będzie podobna jak przeciętnego mieszkańca Związku Radzieckiego. Nie będzie podobna do tego, co mógł kupić sobie mieszkaniec Niemiec Zachodnich czy Francji. Wróćmy na sekundę do tego PKB i tego spadku, który przez instytucje międzynarodowe jest szacowany, tak jak pan powiedział, między 3 a 5%. Teoretycznie wydaje się, że to jest niedużo, ale warto przypomnieć, że

Tuż po agresji rosyjskiej na Ukrainę w wyniku tego szoku gwałtownie wzrosły ceny tych węglowodorów, czyli między innymi ropy naftowej i gazu ziemnego i szacuje się, że Gazpromowi udało się w pierwszym półroczu minionego roku osiągnąć zyski, które wyniosły 2,5 biliona rubli, czyli to jest mniej więcej tyle, ile wynosiły zyski tego rosyjskiego przedsiębiorstwa odpowiedzialnego za handel gazem w dwóch minionych latach. Po czym ceny zaczęły gwałtownie Czy ceny surowców energetycznych nadal będą spadały i czy gospodarka rosyjska z tego powodu będzie się dalej kurczyć, czy też Rosjanie będą szukać nowych rynków zbytu?

Chiny, Indie, Turcja, ewentualnie jakieś jeszcze inne kraje. To jest tak, że wojna gospodarcza, którą Rosja prowadzi z Zachodem rozpoczęła się w 2021 roku, mniej więcej jesienią czy w okresie wakacyjnym, wtedy kiedy zaczęliśmy obserwować dosyć duże wzrosty cen gazu i innych węglowodorów na rynkach globalnych ze względu na ograniczone dostawy. Które Rosja po prostu nie realizowała. W tamtym czasie pamiętamy, że nikt nie zauważał dosyć istotnego problemu, oprócz polskich analityków, analityków z Europy Środkowej, osób z rządów z państw bałtyckich, że coś się dzieje dziwnego i że jednak Rosja interweniuje na rynku podnosząc swoje zyski.

Bo jednocześnie przez mniejsze dostawy generuje to, że kolejne kontrakty są na wyższe wartości. I to spowodowało, że już na początku wojny my mieliśmy i tak wysoką bazę tego, kiedy te ceny nośników energetycznych rosły. To się powiększyło jeszcze w ciągu 2022 roku, w momencie, w którym gospodarki europejskie zaczęły hamować. Czyli wtedy, kiedy po tych czterech, pięciu kwartałach od pierwszych podwyżek stóp procentowych mieliśmy sygnały spowolnienia gospodarczego. Spowolnienia, które w Polsce się zaczęło Pod koniec zeszłego roku i nadal trwa w innych gospodarkach eurozony podobnie. My będziemy mieli bardzo niskie wskaźniki wzrostu gospodarczego po to, żeby poradzić sobie z wysoką inflacją, ale jednak to zapotrzebowanie na gaz, które Rosjanie myśleli, że spowoduje w krajach takich jak Słowacja, Niemcy,

No to może być tak, że rzeczywiście tego gazu i paliw będzie za mało po to, żeby obsłużyć rozwijającą się, czyli gospodarkę w fazie ekspansji gospodarczej. To jest dosyć duży problem, zwłaszcza jeżeli chodzi o Chiny, bo Rosjanie gazu do Chin nie są w stanie przetransportować. Nie mają tych interkonektorów. A ich budowa potrwa kilka lat. I na tym polega problem, że na całym globalnym rynku gazu jest go mniej w dostawach, co też powoduje znacznie mniejsze wpływy budżetowe do Federacji Rosyjskiej i rządu rosyjskiego, ale oni nie mają fizycznej możliwości dostarczenia takiej ilości gazu, jakby Chiny nawet chciały. Gdyby chciały aż tak dużo kupić. Natomiast to są te rynki zbytów, w których Rosja będzie próbować uderzać. Podobnie tak samo niektórzy przewoźnicy, którzy zmieniają bandery dowożąc gaz, ciekły albo paliwa, w których raptem na wodach międzynarodowych paliwo, które pochodziło z Rosji zamienia się w paliwo, które pochodzi chociażby z Kataru albo z Ameryki Południowej.

Ale to jest powiedzmy jakieś zjawisko niepowszechne, natomiast to też się dzieje i na to też niestety organy ścigania międzynarodowe muszą zwracać uwagę. Malające wpływy do budżetu z jednej strony, z drugiej strony rosnące wydatki, przede wszystkim zbrojeniowe, czyli rosnący deficyt budżetowy Rosji. To jest duży problem dla tego państwa? No znowu, wracamy do Związku Radzieckiego. No jest to państwo w deficycie. Ono będzie miało ograniczone możliwości finansowania niektórych potrzeb swoich wewnętrznych, czyli na przykład świadczeń społecznych, bardzo wielu różnych kwestii, na których my dzisiaj przywykliśmy. Będzie za to musiało wyjąć dużą część swojego budżetu, podobnie jak ZSRR, który chciał gonić Stany Zjednoczone, jeżeli chodzi o wydatki militarne i przeznaczyć, nie tak jak Amerykanie, nie wiem, cztery

W porywach może do 5% PKB, ale 20. I to oznacza, że tych pieniędzy na inne rzeczy po prostu nie będzie. Jeżeli oni będą chcieli dalej się zbroić przy ograniczonych możliwościach technologicznych, to oznacza, że zwyczajnie w świecie, czy wypłacać żołd ogromnej armii, która jest potrzebna do tego, żeby dalszą ekspansję militarną prowadzić, nie będzie pieniędzy na emerytury przy starym, starzejącym się społeczeństwie, świadczenia rodzinne, które też próbowano wypłacać, żeby zwiększyć wskaźniki dzietności na terenie Polski. Różne dopłaty i nie ma tam może rozbudowanego państwa opiekuńczego, ale na wiele różnych innych elementów, w tym inwestycje publiczne, raczej tych pieniędzy nie będzie. I może też się okazać, że nie będzie ich nawet na tą ekspansję militarną, którą Rosja by planowała i będzie musiała w pewnym momencie też zastanowić się nad zaciągnięciem kredytów.

Na kredyt jest tylko od jednego dużego banku możliwy, którym są Chiny. I na chińskich warunkach... Dość drogi będzie to zapewne kredyt. Myślę, że drogi może nie być, ale drogie mogą być konsekwencje, ponieważ Chińczycy nie ujawniają klauzul kredytów, które udzielają innym państwom, a w momencie, w którym jakiś kraj nie jest w stanie doprowadzić do spłaty tego zobowiązania finansowego, to na przykład przejmują port, autostradę albo inną część danego kraju. Więc wydaje się, że z perspektywy Federacji Rosyjskiej nie jest to opłacalny interes. Po tej sporej dawce makroekonomii dotknęliśmy tych problemów, które mogą dotknąć tych zwykłych mieszkańców Rosji, czyli to, o czym Pan wspomniał, te wydatki między innymi socjalne.

Czy Rosjanie odczuwają skutki wojny w taki sposób namacalny? W postaci braku produktów, wysokich cen, Niemożności dostania jakichś dóbr, niemożności korzystania z kart kredytowych i tak dalej. Pewnie jakaś część tak, ale tych osób, które są powiedzmy w tej dosyć niedużym gronie klasy średniej i klasy wyższej rosyjskiej, która była przyzwyczajona do kupowania niektórych produktów pochodzących ze świata zachodniego. W przypadku tak biednego społeczeństwa, jakim jest społeczeństwo rosyjskie, jednak mówimy o zupełnie innych Poziomach ubóstwa, które sięga kilkunastu czy kilkudziesięciu już w tym momencie pewnie procent populacji nie ma aż takiego dużego znaczenia, ponieważ to nie były osoby, które i tak chodziły do sklepu kupować nowe modele iPhone'a czy kupować zachodnie marki modowe.

To wszystko przestało być dostępne, weszły w te miejsce sklepy, które mają chińskiego właściciela, jakąś uproszczoną nazwę, McDonald's zamienił się w Wujaszka Vanie i tak dalej i tak dalej. I powiedzmy, że one jakoś tam operują i działają, natomiast znowu wracamy do PRL-u i tego, że mieliśmy swoje odpowiedzi, czyli mieliśmy RC Colę, bo nie było Coca-Coli i tak dalej, i tak dalej. Pojawiają się produkty, które są substytutami tego, co jest w świecie zachodnim, co konsument raczej widzi, bo jak pamiętamy czasy PRL-u, to jednak widzieliśmy różnice między Coca-Colą a RC Colą. Oczywiście z całym szacunkiem dla RC Coli, która też była oferowana W Polsce w późniejszych latach ich się sprzedawała, ale jednak smakowała inaczej i miała inny skład. W związku z tym jest tak, że bardzo wiele tego typu produktów zwykły Rosjanin już nie kupi, ale że zwykły Rosjanin jest biedny, to raczej możliwe, że w przeszłości nie kupował ich tak dużo wcale.

W związku z tym musimy o tym pamiętać, że to nie jest tak, że sankcjami ekonomicznymi jesteśmy w stanie zachwiać do upadku jakiś reżim polityczny. Libia jest takim przykładem, którego się Władimir Putin najbardziej boi, ponieważ sankcje ekonomiczne nałożone na Libię, też państwo relatywnie biedne, eksportujące głównie surowce, doprowadziły do tego, że podczas arabskiej wiosny Muammara Kaddafiego tłum zabił. I to jest taki obrazek, który według analiz politologów jest czymś czarnym snem dla Władimira Putina, że w pewnym momencie, kiedy niepokoje społeczne będą na tyle duże i poziom niezadowolenia społecznego, że doprowadzi to do obalenia silnego, raczej poprzez powstanie w zasadzie narodowe tego reżimu politycznego. W Rosji chyba nie jesteśmy jeszcze na takim etapie, natomiast

Część analityków mówi, że ten rok sankcje i zaostrzenie sankcji, a przede wszystkim przejście rosyjskiej gospodarki, ten tryb wojenny może doprowadzić, ja nie chcę mówić rewolucji, natomiast do odwrócenia się społeczeństwa rosyjskiego od Putina. Nie jestem ekspertem od rosyjskiego społeczeństwa, pewnie ktoś z ośrodka studiów wschodnich byłby w stanie na te pytania lepiej odpowiedzieć. Zakładam, że na pewno będzie zmniejszać się poziom zadowolenia społecznego, no tak jak my byśmy byli mniej zadowoleni. Natomiast nie jesteśmy takim samym społeczeństwem. Polacy jak Rosjanie, my żyjemy w państwie jednak demokratycznym, z otwartą gospodarką rynkową, z możliwością wyjazdu za granicę. Rosjanie utracili bardzo wiele z tych różnych elementów, ale też z nich w przeszłości nie korzystali, bo byli biedniejsi.

I pytanie jest na ile są w stanie wierzyć w ten imperialny sen Rosji w momencie, w którym nawet ten imperialny sen się nie materializuje. To znaczy wraca więcej kalek z frontu, ludzi, którzy giną, a nie udaje się zdobyć tego obiecanego kraju i wojny, która miała podobno trwać 3 dni, toczy się 365 dni. I nadal końca jej nie widać. Z większą perspektywą jednak ze wsparciem amerykańskim, że Ukraina jednak zdoła oswobodzić swoje terytoria, które są zajęte przez wojska rosyjskie. Co też może podważyć zaufanie, ale ja znowu nie jestem ekspertem. Możliwe, że doprowadzi to do obalenia reżimu Władimira Putina. Może z drugiej strony on ma aż tak duży poziom bezpieczeństwa, podobnie zapewniony dla siebie, że jak Stalin jest w stanie przetrwać wszelkie próby

Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.