PIEKŁO JEST TU#227. Nie zeszła już na dół
27 czerwca 1998 roku wychowankowie Domu Dziecka w Toruniu zasiadali właśnie do wspólnej kolacji, gdy okazało się, że jedno krzesło zostało puste. Daria, która pół godziny wcześniej weszła na górę, nigdy już z niej nie zeszła. Jej zaginięcie było o tyle nietypowe, że dziewczynka nie opuściła nawet budynku, a przynajmniej nikt nie widział, by z niego wychodziła. Rozwiązanie zagadki tego zaginięcia przyszło po miesiącu intensywnych poszukiwań. Zapraszam do wysłuchania._____________Źródła:https://docs.google.com/document/d/1-D_AIukK_EjiYLYSJgghLBWevk4Jg_RjNHsvlHtWp9E/edit?usp=sharing
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
27 czerwca 1998 roku wychowankowie Domu Dziecka w Toruniu zasiadali właśnie do wspólnej kolacji, gdy okazało się, że jedno krzesło zostało puste. Daria, która pół godziny wcześniej weszła na górę, nigdy już z niej nie zeszła. Jej zaginięcie było o tyle nietypowe, że dziewczynka nie opuściła nawet budynku, a przynajmniej nikt nie widział, by z niego wychodziła. Rozwiązanie zagadki tego zaginięcia przyszło po miesiącu intensywnych poszukiwań. Zapraszam do wysłuchania.
_____________
Źródła:
https://docs.google.com/document/d/1-D_AIukK_EjiYLYSJgghLBWevk4Jg_RjNHsvlHtWp9E/edit?usp=sharing