32. Mąż nokautuje żonę
W tym odcinku będziecie świadkami niereżyserowanego nokautu z zaskoczki.Zbiórka na pomoc po pożarze: https://zrzutka.pl/7eu95cAukcja WOŚP: https://allegro.pl/oferta/kryminalna-wycieczka-z-justyna-mazur-5-nie-zabijaj-13183236059GRUPA NA FACEBOOKU: https://www.facebook.com/groups/1537792800065578
Zapozuj tak proszę. Chociaż uważam, że to jest bardzo... Zapozuj tak i będzie to na ikonkę i tytuł odcinka będzie Mam Magistra. Ja według mnie to Mam Magistra, jestem ich absolwentką dziennikarstwa. No dobrze Krzysiu, bardzo mnie zaskoczyłeś, podarłeś już, to Jezus, masz to od wczoraj i już to podarłeś. To jest po prostu... ADHD jak nic. Poszedłem do dziekanatu. A co właśnie na studiach mieliście o podejściu do uczniów z ADHD? No było coś. Nie, no mam tutaj, przepraszam bardzo, mam psychologię kliniczną, pedagogikę specjalną, coś tam jeszcze. Dobra, Krzysiek, jakbyś ty miał psychologię kliniczną, to byśmy inaczej rozmawiali, ale... Wyczytaj sobie, jaki przedmiot miałem. Ja też miałem na studiach WF, czy to cokolwiek oznacza?
Wiem, czy będziesz zajęty. Nie, ja nie potrzebuję kierowcy, ja mam prawo jazdy. Potrzebujesz samochodu? No to sobie go wezmę. Ja nie jestem aligatorem, Krzysiu. Dobrze. Nie boisz się, tak. W tej chwili cena, znaczy w tej chwili aukcja jest, wylicytowana jest kwota bodajże 10 tysięcy złotych. Natomiast jak ktoś mi pożyczy, tak nie wiem, z 11, to będę mógł wreszcie spędzić trochę czasu z żoną. I ja wygram tę licytację. Ależ ty pierdykasz. Po prostu tak ty nie spędzasz ze mną czasu? Błagam cię. Wczoraj była taka historia, że trochę przegięłam pałę. Jak to mówi Krzysiu?
Jakie miałeś kontakty z matką? I tak dalej. No i wczoraj właśnie miałam taki moment różnych zwierzeń i rozmów i wtedy mój Krzysiu jest po prostu w najbardziej niekomfortowym miejscu na ziemi. Chyba, że chodzi o stół wigilijny. No i co? I tak się stało, że po prostu wróciliśmy do domu i Krzysiek był tak generalnie mną zniesmaczony. Był zażenowany, miał cringe. O tak, wiesz tak? Była cringewa. Ja sobie zrobiłam drzemkę, wstałam, byłam już oczywiście świeża, bo to przecież szybko wszystko przechodzi i tak dalej. No i... Jakaś puenta będzie, czy mam powiedzieć, co mówiłaś? Nie, no właśnie mi odleciała ta puenta, poczekaj, poczekaj, bo ja to mówiłam w kontekście ciekawochy o mnie.
I na grupie Pogadajmy o życiu zbieramy... Ja to już mówiłem. A, nie. Nie, nie mówiłam. Zbieramy historie najgorszych randek. Mi się w ogóle wydaje, Krzysiu, że przyszedł czas na to, żeby stworzyć odrębną społeczność dla Piąte przez Dziesiąte. Bo to ja uważam, że tak i tak zrobimy. Ja stworzę grupę Piąte przez dziesiąte. Jezus Maria, jak to będzie wyglądało, jak ja brexituje z tej grupy? Tak jak brexitowałem. Ale obiecałeś mi, że nie będziesz więcej brexitował, bo to będzie też twoja grupa. Tam będziesz miał, tam będziesz miał admina. Jak się na mnie wkurzysz, to będziesz mógł mnie wywalić. No to ty będziesz wtedy brexitować? Ja nie Brexituje, ja jestem dojrzałą osobą. Ale być może tak cię uczyli na studiach, że jak masz konflikt, to po prostu uciekaj. Zrywaj wszystkie kontakty, pal mosty. Nie uczyli cię tak na studiach? No co? Uczyli czegoś innego. Proszę, poproszę o tamtą teczkę.
No co masz tutaj? Historia wychowania myśli pedagogicznej, to? Nie, ostatnie z pierwszego semestru. Znaczenie emocji w naszym życiu. Czy ty odpowiedziałeś na egzaminie żadne? A jaki jest wynik? Pięć. No i? Co powiedziałeś? Chcesz jeszcze rozmawiać o emocjach? Bardzo, Krzysiu, chętnie. Bardzo chętnie. Można być teoretykiem, a kiepskim praktykiem. Albo odwrotnie. No i co z tego? No i po co ci ten papier w takim razie? Moje pytanie. Żeby móc was pouczać. Ciebie, Judytę i Daniela. Można być świetnym teoretykiem, a bardzo kiepskim praktykiem, Krzysiu. Ale to jest bardzo dobry odcinek, Krzysiek. Jezu, jak ty to zaginasz. Człowieku, to jest anty-ASMR. Musimy sejf tutaj zrobić w tym domu.
Zborce. Przez LZ się nie pisze, nie? Nie. No to źle napisałem. Ale kawa zbożowa przez LZ. Żartuję. No to co Krzysiu? Co tam jeszcze mi chcesz opowiedzieć? Możemy opowiedzieć o zbiórce na przykład? Tak, tak koniecznie. Kilka dni temu w Zabrzu miała miejsce bardzo straszna sytuacja, mianowicie spłonęła część zabytkowej kamienicy pod Orłami na ulicy Dworcowej w Zabrzu. Na ulicy Dworcowa. Tak, na ulicy Dworcowa w Zabrzu. A wiemy kim był Dworcow i ta ulica jeszcze nie została zdekomunizowana. No i sprowadzona zbiórka na to, żeby pomóc mieszkańcom tej kamienicy.
Zresztą w tej kamienicy znajdował się sztab WOŚP-u, znajdowała się pracownia plastyczna mojego eks nauczyciela plastyki. Chyba kiedyś o nim opowiadałam. Jak komuś serce drgnie, to oczywiście można wesprzeć, no ale straty są oczywiście ogromne i to jest też taki zabytek, a Zabrze tych zabytków ma kilka, ale takich pięknych ma niewiele, moim osobistym zdaniem. Jeden z nich stoi w garażu tam u ciebie w domu, jest to twoje pianino. I moją mamę, która powiedziała, przysięgam, że zaopiekuje się tym pianinem. Będę je zabierać wszędzie ze sobą, tak jak ty mnie. Oj, Krzysiu, Krzysiu.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Monika i Krzysztof rozmawiają o pedagogice, nowych ciekawostkach i ich doświadczeniach na studiach.
Krzysztof i Monika rozmawiają o podzieleniu się doświadczeniami z widzami i ich własnymi historiami.
Krzysztof i Monika rozmawiają o zabytkach, muzyce i ich doświadczeniach z studiów.
Krzysztof i Monika podsumowują rozmowę i rozmawiają o przyszłości ich projektów.
Rozmowa o serialach i pracowni, gdzie autor opisuje swoją pracę i pracownię, a żona opowiada o swoim doświadczeniu z regałem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zbiórka na pomoc po pożarze: https://zrzutka.pl/7eu95c
Aukcja WOŚP: https://allegro.pl/oferta/kryminalna-wycieczka-z-justyna-mazur-5-nie-zabijaj-13183236059
GRUPA NA FACEBOOKU: https://www.facebook.com/groups/1537792800065578