Sprawa Krzysztofa Gonciarza
Zapraszam na niezwykle trudną i potrzebną rozmowę z Krzysztofem Gonciarzem. Dlaczego został wmieszany w Pandora Gate? Czy było to zaplanowane działanie „grupy kobiet”? Co dzisiaj zrobiłby inaczej? Jak to jest być oskarżonym o nadużycia s3k5ualne i jednocześnie być ich ofiarą? Jak można przetrwać Krzysztof Gonciarz, ur. 1985Artysta, filmowiec, influencer. Na YouTube zebrał ponad półtora miliona subskrybentów. Założył w Japonii firmę produkcyjną Tofu Media, tworzył content podróżniczy i komediowy. Twórca "Zapytaj Beczkę", autor wystawy "Tokio24" w muzeum Manggha w Krakowie (2019), pomysłodawca "ciężarówki antyciężarówkowej" z 2020 roku, relacjonował i wspierał Stajk Kobiet, często poruszał tematy społeczne, przez lata uważany za wzór twórcy internetowego.W 2023 został wmieszany w wydarzenia wokół Pandora Gate wskutek dzialań grupy kobiet, do której należała jego wspólniczka z Japonii.Rozmowę przeczytasz w najnowszym numerze Magazynu Kryminalnego Newsweeka. Tematem przewodnim numeru są zbrodnie o podłożu s3k5ualnym.Realizacja: STUDIO MIŚ
To było tak, że jednego dnia Daria Dąbrowska opublikowała swoje rzeczy i tam były wypowiedzi Julii Lucy Wieliczko i takiej dziewczyny, którą Wi nazywa, nie ujawniam jej nazwiska. A z jakiego względu ty nie ujawniasz jej nazwiska? Bo daje jej pewną wiarę, że ona mogła nie wiedzieć, w co się pakuje. A każda z nich, twoim zdaniem, wiedziała, w co się pakuje. Tak, ponieważ to była jedyna osoba, która nie wiedziała o wszystkich pozostałych, kim one są w moim życiu. A wszystkie pozostałe wiedziały o sobie nawzajem ode mnie. Rozumiem. Mogę się mylić. Jestem otwarty tutaj. Jakby ja w tym cały ten perseusz, te godziny materiału i tak dalej. Ja wciąż jestem otwarty na to, żeby ktoś mi udowodnił, że ja się w czymś mylę.
Jakie są dzisiaj te konsekwencje? Bo zrobiłeś Perseusza, czyli cykl filmów na YouTubie, w których rozprawiasz się z każdą z tych postaci od A do Z, dementując, pokazując prawdziwy kontekst, pełne rozmowy. Bo słynne zdjęcie na lotnisku, które było chyba najbardziej bulwersujące, było efektem waszego umówienia się w ogóle, że taka sytuacja będzie miała. To nawet nie jest jakaś BDSM-owa, kinkowa gra, tylko to jest jaja po prostu. Mieliście takie poczucie humoru, no. Ludzie w... Wiesz, moje nazwisko zostało przez niejedno medium potraktowane gorzej niż nazwisko Stewarta Bartona. Tak. I dla mnie to było naprawdę takie, kurde, ej, czekajcie, bo tu chyba coś jest nie tak w tej sytuacji, tak?
Dlaczego one teraz stoją przy swoim? Dla mnie jeden z takich najbardziej absurdalnych jeden z takich najbardziej absurdalnych przykładów to jest Manuela Gretkowska, która zaczęła być komentatorką tej sytuacji. Pomieszała już wszystko ze wszystkim. Pojawił się Perseusz. Zresztą ty jej po prostu bardzo szybko to wyjaśniłeś i ona dalej nie usunęła tego posta, zablokowała cię. Jej córka podaje dalej te informacje. One są jakimiś ikonami feminizmu i w ogóle tego, żeby wychowywać w ogóle Polki. Nomen omen swoją drogą. Dopowiem, że ja w momencie, ja się tak jakoś świadomie przeczytałem ten wpis pani Gretkowskiej Manueli.
Jakiś tam, no tam kontekst cały, no i napisałem wow, ale grubo. No i pani Gretkowska mnie zablokowała. Ja nie wiedziałem, kto to jest w ogóle. I wtedy sprawdziłem i nie żartuję. Sprawdzam, że ta osoba jest pisarką, która obecnie promuje swoją książkę na temat tego, jakie mądrości ma do przekazania młodym Polkom. Ja pomyślałem, o Cię, to jest jakby tak śmieszna historia, że ja naprawdę będę to opowiadać przez pięć lat, jako żart. I to robię. No i właśnie, no tylko, że wiesz, ona cię mogła zablokować, nie wiem, usunąć ten wpis, nikt by się nie zorientował. Usunęła ci haczem potem, ona to potem w pewnym momencie usunęła ci haczem, ale już po tym Perseuszu, bo ten pierwszy odcinek Perseusza akurat była u pani Manueli Gretkowskiej, no to był taki jeszcze taki przymiarkowy, jeszcze nie wiedziałem do końca, w jaką stronę pójdzie ta seria.
I wydaje mi się, że jeśli po prostu ten mur zacznie pękać, to każda z tych osób... No czeka ją naprawdę gruba przeprawa i Perseusz to jest nic w porównaniu do tego. Znaczy mówię o osobistej potrzebie skonfrontowania się z czymś. Ale ty na przykład bardzo, może nie użyłabym słowa łaskawie, ale z bardzo dużym szacunkiem odnosisz się do tych osób, które były na początku twoimi wielkimi wrogami, przeciwnikami. Jeszcze pamiętam, że w trakcie Perseusza przecież czy Naruciak, czy chyba psycholożka jakby podtrzymywali tą narrację przeciwko tobie. I potem nie wiem, czy ze strachu, czy faktycznie po prostu przemówiły do nich te argumenty.
Okej. Wiesz, to wynika, myślę, z tego, co ja robię. Te odpowiedzi tam są, tylko ci ludzie muszą wreszcie siąść i zacząć słuchać, co ja mówię, bo ja myślę, że ja mówiłem nawet w tych relacjach osobistych prawdę. To znaczy, że Daria Dąbrowska siadła i sobie pomyślała, co ja jej mówiłem o każdej z tych osób trzy lata temu. zobaczyłaby, że to jest wszystko to, co mówię też w Perseuszu. Ja nie zmieniłem wersji. Jest to powiedziane szczegółowo i więcej świadomości w tym jest, ale to ona się nabrała, nie ja. Właśnie, czy to... Próbuję to zrozumieć się... Może ja za bardzo próbuję właśnie to zrozumieć, bo to jest takie, wiesz, mi się to po prostu nie mieści w głowie, że zostajesz publicznie jakby wyjaśniona.
Jak widzisz, też jakby Bo ja mówię tak, bo chcę zachować uważność. To znaczy cały czas być ostrożnym i ja cały czas patrzę na tych swoich przeciwników. Znaczy cały czas patrzę im na ręce, na zasadzie co jeszcze, co jeszcze będziecie robić. Oni się dziwią, że to robię, bo jakoś tak nie przewidzieli generalnie, że będziemy w takim położeniu, ale nie odpuszczam. Nie mogę ich spuścić z oczu, jeśli chodzi o sprawdzanie co kto postuje, co kto kombinuje. Masz jakąś ekipę, która ci pomaga to robić? Tak. No. W jednym z tych... Już teraz nie pamiętam, ale nie wiem, czy to nie był pierwszy, kiedy ty mówisz odcinek Perseusza.
Kiedy ty chyba mówisz w jednym... Albo to jest ostatnie zdanie, albo to jest sam koniec, że zapomnieliście, czy nie wiedzieliście o tym, że ja nie jestem sam. I to było jedno z najmocniejszych zdań, jakie w ogóle padło moim zdaniem w całym Perseuszu. Bo to było bardzo mocne i takie pokazujące... Twoją ogromną siłę i też siłę tych ludzi, którzy przy tobie zostali. Też trochę chciałam o tym porozmawiać, bo byłeś osobą, czy jesteś osobą niezwykle znaną. Ja cię postrzegałam zawsze jaką taką, wiesz, ekstra klasę, że są youtuberzy, ale jest też Gonciarz, nie? Że to jest zawsze ten szczyt, do którego się równa i no i właśnie, pewnie było mnóstwo ludzi, którzy, wiesz, bardzo miło się pewnie z tobą kumplowali, to było fajne, żeby twoje nazwisko gdzieś tam się przy nich pojawiało.
Jeszcze się nie znaliśmy w ogóle osobiście, ale ona tak uznała, że bardzo szybko uznała, że trzeba naciskać pedał hamulca, a nie gazu w tym przypadku. No i potem... poznaliśmy się, no i jest współautorką Perseusza. To jej głos się tam pojawia czasami jako komentujący? Tak. Ona mi dała narzędzia. Takie narzędzia w sensie słowa. No bo Perseusz też na pewnym etapie to nie jest, on jest przede wszystkim twoją historią, ale to, co jest też niesamowite i uważam, że należy ci się ogromny szacunek za to, że dałeś też głos prawdziwym ofiarom pedofili, czy właśnie sprawców przemocy seksualnej.
No taki film, który bardzo tam rozmontowałem na części z biegiem czasu. Natomiast ja później dopiero... Mam dowody, nie mam dowodów. To już później jest. Później dopiero zacząłem przeglądać starsze jej aktywności i ona tam na bieżąco komentowała ten call-out Darii Dąbrowskiej. A nawet znalazłem ślady, no to w Perseuszu było, że znalazłem ślady interakcji między nią a Darią Dąbrowską na ilość tam miesięcy wstecz. Jakie tam było porozumienie? Nie wiem, ale Hanna Zagulska była obecna w życiu Darii Dąbrowskiej w jakimś aspekcie. Nie wiemy dokładnie jakim. Może tak było, że Hanna Zagulska była takim PR-owcem całej tej operacji. Mogło tak być, nie wiem. Gdy masz stworzoną w swojej głowie, czy w ogóle tak najbardziej prawdopodobną wersję wydarzeń?
No to jest to, co w Perseuszu. W sensie to ja chyba tutaj nie mam... Wiadomo, że tam niektóre wątki się jeszcze mają jakąś kontynuację. ale chyba wielkich zmian tam nie było, no bo to kiedy, kiedy te moje przeciwniczki uznają, że np. Daria Dąbrowska parę razy próbowała naprostować coś, co mówię źle, no i prostowała coś w stylu, że jest taki screen, który gdzieś tam do mnie trafił przez Jasia Capelle, no duet TikTokowy Zagulska z Darią Dąbrowską, tam jakieś takie, no... testymoniały, jeśli chodzi o doświadczenia przemocy. No i Daria Dąbrowska powiedziała, że ja twierdzę, że ona się dograła do Zagórskiej, a to Zagórska dograła się do jej TikToka, nie? No i to jest jakby ten, no okej.
Wiem. Że... O tym były te perseusze na temat Kasi Meciński, te takie jedne z ostatnich, że to łącznie 4,5 godziny materiału, gdzie ja pokazywałem ten kontekst tych naszych interakcji firmowych, gdzie to było po prostu ja pracuję za darmo, ja robię projekty, ja jakby, wiesz, tutaj składam w ofierze w ogóle na ołtarzu Katarzyny Mecińskiej jakieś kolejne elementy własnej duszy, a ona mi... po prostu cały czas mówi, że jestem bezwartościowy w tym, że w ogóle nie ma tego, nie zauważa tego. Ja im mówię, patrz, zarobiłem dla firmy 70 tysięcy dolarów, a ona mi powie, to nie jest tak, że ty zarobiłeś dla firmy tyle, przecież mamy koszty, mamy, wiesz, i jakby wszystkie takie powolne, powolne obdzieranie człowieka z godności, skóry i...
Dokładnie tak. Ale ta złość jest bardzo, bardzo czasami potrzebna i ona jest taka energetyczna, ona dużo daje. Jest taka... Zdrowa złość, taka piękna, zdrowa złość, taka, która wygląda jak Super Saiyan z Dragon Balla. Taka, wiesz, to jest taka energia, w której właśnie Perseusza chciałem robić, co do k***a. No i to jest ten wewnętrzny ogień, to jest jakby ta historia... jest o znajdywaniu w sobie wewnętrznego ognia i takiego powstawania z kolan, chociaż to hasło się może źle kojarzyć. Z popiołów powiedzmy. Feniks z popiołów. Chodzi o takie powiedzenie dość, I popatrzcie, jakie to jest trudne.
Jeśli ktoś na przykład usłyszy drugi wyrok za pomówienie w krótkim czasie i trzeci, no to kto wie. Mhm. Trzymam kciuki, żeby sprawiedliwości stały się zadość. Dziękuję. Żeby twoja krzywda nie była, żeby się nie odciskała takim strasznym piętnem na twojej przyszłości. Cieszę się, że wróciłeś. Dziękuję bardzo. Jestem tak z dnia na dzień powolutku wychodzę z tego. W mojej głowie jest gigantyczna, cały czas chmura. Ja już też parę miesięcy temu już myślałem po tym takim głośnym finale Perseusza, tym o Macińskiej, o firmie, już myślałem, że to już uda mi się pójść do przodu.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zapraszam na niezwykle trudną i potrzebną rozmowę z Krzysztofem Gonciarzem. Dlaczego został wmieszany w Pandora Gate? Czy było to zaplanowane działanie „grupy kobiet”? Co dzisiaj zrobiłby inaczej? Jak to jest być oskarżonym o nadużycia s3k5ualne i jednocześnie być ich ofiarą? Jak można przetrwać Krzysztof Gonciarz, ur. 1985Artysta, filmowiec, influencer. Na YouTube zebrał ponad półtora miliona subskrybentów. Założył w Japonii firmę produkcyjną Tofu Media, tworzył content podróżniczy i komediowy. Twórca "Zapytaj Beczkę", autor wystawy "Tokio24" w muzeum Manggha w Krakowie (2019), pomysłodawca "ciężarówki antyciężarówkowej" z 2020 roku, relacjonował i wspierał Stajk Kobiet, często poruszał tematy społeczne, przez lata uważany za wzór twórcy internetowego.W 2023 został wmieszany w wydarzenia wokół Pandora Gate wskutek dzialań grupy kobiet, do której należała jego wspólniczka z Japonii.Rozmowę przeczytasz w najnowszym numerze Magazynu Kryminalnego Newsweeka. Tematem przewodnim numeru są zbrodnie o podłożu s3k5ualnym.Realizacja: STUDIO MIŚ