Sen o wilczycy | MOTHER HORSE EYES
Zgodnie z wynikami ankiety, wracamy do Was z kolejną częścią creepy pasty "Mother Horse Eyes" 👁️ Kim jest matka? Jaki kierunek obiorą wojenne potyczki i co przypomina interfejs? O tym (i nie tylko) w dzisiejszym odcinku!
Mieszkałem więc w Dolinie Śmierci, zadawałem się z rodziną Mansona, a Charlie ciągle wspominał jakiegoś wujka Adolfa. Uznawałem, że mówił o Hitlerze, bo trochę kręciła go ta cała biała supremacja, ale potem zacząłem rozumieć, że mówi o facecie, który nadal żyje. I któregoś dnia ten facet po prostu się pojawił. Poprosili mnie, żebym przyszedł do ich chaty, a tam siedział ten staruszek. Białe włosy, mocna opalenizna, porana z marszczkami twarz, blade oczy. Przedstawił się jako Adolf i miał niemiecki akcent. Wcale nie ukrywał, że był kiedyś nazistą, co mnie trochę zestresowało. To raczej jedna z tych rzeczy, którymi człowiek się nie chwali. Powiedział, że znalazł Charlie'ego w Berkeley i że Charlie był idealny do mojego celu. Zapytałem, jaki to cel, a on odpowiedział – testowanie.
To jest kolega z gimnazjum, który przychodzi i mówi, miałem dzisiaj pojebany sen i zaczyna opowiadać. Wszyscy są jak... Nigdy nie miałem takiej sytuacji i cieszę się, że jej nie miałem. Pierwsze skojarzenie. Czyli wiemy, że wujek Adolf, który w zeszłym odcinku sobie myśleliśmy, że to może być ten nazista, który opisywał swoją historię z obozu. W którym powstał portal. On teraz razem z rodziną Mansona stworzył albo znalazł nowy portal, który właśnie teraz widzimy w sumie z perspektywy kogoś, kto nie jest naukowcem i nie mówi nam po prostu, że to są mięsiste otwory takie, jakie Japończycy zrobili w tysiąc dziewięćset... tylko ktoś rzeczywiście, kto jest, wiecie, zwykłym człowiekiem, I guess, opisuje ten portal i widok tego jest tak paskudny, kiedy jest opisany językiem
Czyli widzimy, że cały świat już się angażuje w budowanie tych interfejsów. Co tam robił wieloryby Maciek? Zaraz się dowiesz. To będzie w następnym, nie tym od razu, tylko jeszcze w następnym poście. Bo ten autor, wiemy, że on lubi sobie robić takie, wiecie, poszatkowane te historie. To się wszystko tak pięknie składa. Ale to właśnie... Wy jeszcze nie wiecie, co was czeka. Aha, bo to jest ponumerowane, okej. Bo ja się zastanawiam, czy gdyby... Tak. Złożyć wszystkie historie tego typa naćpanego z pustyni od Mansona i złożyć wszystkie historie z Korei, te wojenne, to nie powstałyby zupełnie dwa opowiadania, które byłyby... W sensie... Że to przemieszanie wciąż próbuje znaleźć cel tego przemieszania, że cały czas tracę wątek.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o serii MOTHER HORSE EYES i jej kontekście.
Komentarze o niechęci do creepypasty i zaproszenie do podcastu.
Opowieści o przebraniu i opowieściach z serii MOTHER HORSE EYES.
Opowieść o Michael Jacksonie i jego relacjach z propofolem.
Nowe wątki i opowieść o portalu z Korei Północnej.
Opowieść z pustyni i jej relacja do MOTHER HORSE EYES.
Opowieść o interfejsie cielesnym i jego zastosowaniu przez Korea Północną.
Komentarze o przyszłych odcinkach i koniec odcinka.
Podróżnicy dyskutują o teorii, że humbaki przesyłają informacje poprzez swoje śpiewy, co może mieć związek z złożonością dźwięku i potencjalnym przekazem informacji.
Rozmowa o stylu nagrywek w serialu, porównanie do Evangeliona i CD Projekt Red.
Omówienie polskich akcentów, nowego update'a do Cyberpunka i plany na przyszłość.
Informacja o ostatnim halloweenowym odcinku i zakończenie podcastu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zgodnie z wynikami ankiety, wracamy do Was z kolejną częścią creepy pasty "Mother Horse Eyes" 👁️ Kim jest matka? Jaki kierunek obiorą wojenne potyczki i co przypomina interfejs? O tym (i nie tylko) w dzisiejszym odcinku!