40% gniazdowników to właśnie u nas. Czy młodzi dorośli mieszkają z rodzicami, bo takim po prostu wygodnie, czy nie mają perspektyw na samodzielne życie? To pytanie. Dzisiaj kierujemy i do Państwa i do naszych gości. A są nim pani dr Magdalena Piłat-Borcuch, socjolog UJK Kielce. Witam Panią. Dzień dobry. Jest z nami pani Beata Szwed z Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Witam. Dzień dobry. Oraz pan Wojciech Stachowicz-Szczepanik, radca prawny. Witam Pana. Dzień dobry. Kłaniam śnisko. 412 00 20 20 to numer naszego telefonu. Poszukamy odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania. Zastanowimy się także jak pozbyć się gniazdowników z domu, jeżeli taką wolę państwo posiadają, czy są jakieś przepisy prawa, które mogą nam to ułatwić albo jak dogadać się na bazie prawa z takimi gniazdownikami, czyli naszymi dorosłymi dziećmi w domu.
Dlaczego młodzi dorośli tak zwani gniazdownicy nie opuszczają swoich rodzinnych domów, tylko pozostają Pod skrzydłami swoich rodziców, bo takim wygodnie, czy po prostu nie mają perspektyw na samodzielne życie w dzisiejszych czasach. No to może dlatego, że ten rynek pracy pani Beato jest taki trudny i młodzi nie mogą znaleźć pracy, bo nie ma tej pracy. A może dlatego, że ta praca jest nieodpowiednia dla nich, im się nie podoba. Przeważnie gniazdownicy są to osoby według badań, które wybierają te mniej płatne zawody. Są to usługi, jest to handel, jest to transport, administracja niższego szczebla i rolnictwo i takie prace sezonowe, więc one też nie pozwalają na to, aby wynająć mieszkanie w większym mieście.
Czasami trzeba jednak zaryzykować, wziąć sprawy w swoje ręce, bo jak sięgamy pamięcią do pokoleń naszych rodziców i wcześniej, to oni troszkę żyli, no nie chcę powiedzieć na granicy jechali po bandzie, ale Zarabiali i dorabiali się stopniowo. Nie dostawali nic na tacy już w wieku 30 lat. Dziś ta popkultura, która nas ogarnia, ona pokazuje młodym ludziom ten świetny model życia, pełen dobrobytu, instagramowy. No on nie jest taki kolorowy na początku, trzeba się napocić, żeby coś w życiu mieć. 412002020. Dlaczego młodzi dorośli mieszkają z rodzicami, bo tak jest im wygodniej, czy po prostu nie mają według państwa perspektyw na samodzielne życie? To może pani Beatowi Nowajcom jest rynek pracy.
Pani Beato, tutaj padło takie stwierdzenie, że ten rynek pracy w Świętokrzyskim jest specyficzny. No właśnie, jaki jest ten rynek pracy dla młodych ludzi, bo że oni są roszczeniowi, żeby chcieli od razu zarabiać tyle, co my po wielu, wielu latach pracy, no to już wiemy. A jaki jest ten rynek pracy? Wśród osób zarejestrowanych jako osoby zarobotne 15 osób stanowią te osoby młode. I oni mają, tak jak już wspomniałam, nad wyraz wysokie wymagania w stosunku do swojego doświadczenia zawodowego i portfolio zawodowego, które zbudowali. I to też widzimy w rozmowach zarówno z pracodawcami, podczas wyradztwa zawodowego, które prowadzimy zarówno w formie indywidualnej i grupowej. Więc oferty prac są, ale one bardzo często nie odpowiadają młodym ludziom z punktu widzenia kategorii, fachu, które mogliby wykonywać, ale też przede wszystkim z punktu widzenia wynagrodzeń i tego socjalu, które...
Bardzo Państwu dziękuję za to spotkanie. Doktor Magdalena Piłat-Borcuch, socjolog ZUJ w Kielcach. Dziękuję. Pani Beata Szwed z Wojewódzkiego Urzędu Pracy oraz pan Wojciech Stachowicz-Szczepanik, radca prawny. Dziękuję panu. Izabela Mortas-Rubak, Jerzy Siderowicz i Magdalena Sitek. Nisko się państwu kłaniamy. Dziękujemy bardzo.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.