PĄKI I BĄKI
Trzy patrzą.Uwaga,bo bucha.Hipster wietrzy tatuaże.Może pisać jak Andrus?A może ołówkiem?Rozpięty do Ani.Pąki i bąki.To podpucha.Kabriolet z katarem.
Rzeczywiście choinka i tak chciałem jej jakby ten żywot przedłużyć. Ona jest taka jakby ochlapnięta. No i właśnie ta wiosna ma w sobie tą taką właśnie jakieś... Ona ma w sobie coś takiego, że tak trochę nas tak rozkochuje i my już w to idziemy. I ja słuchajcie dzisiaj nagle, Boże... Może ja będę pisał ołówkiem, może w ogóle wrócę, nie wiem, no może od gęsiego pióra. Może ja będę jakimś takim skrybą, może ja będę wierszokletą, może ja jak Mickiewicz będę gęsim piórem. A może ja jakąś, nie wiem, rybiołózkę na ucho nałożę, coś zacząłem, właśnie też zmiana fryzury nastąpiła. Może ja w ogóle paznokcie obetnę, bo obciąłem je po jakimś czasie, dlatego że mi się ciężko biegało. Przepraszam bardzo, że ona by to właśnie skilowała i ona by powiedziała, Boże Szymon, nie mów ludziom o paznokciach, to chyda. Ale nie było aż takiego dramatu, ale pomyślałem, że wiosna.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Trzy patrzą.
Uwaga,bo bucha.
Hipster wietrzy tatuaże.
Może pisać jak Andrus?
A może ołówkiem?
Rozpięty do Ani.
Pąki i bąki.
To podpucha.
Kabriolet z katarem.