JAKOŚ COŚ DZIŚ
Macie tak?Jakoś cos dziś? A mnie od rana jakoś?A ciebie?A mnie tu, tu, tu.Mam 59. Z drugiej strony Giewontu.
No ja właśnie dzisiaj taki jestem, jakiś taki, no niby właśnie dzisiaj, No a taki właśnie jestem dzisiaj, no. A dzisiaj niby moje urodziny, a ja właśnie dzisiaj taki, o Jezu, jestem jakiś taki dzisiaj, nie wiem, i właśnie zaczęło się od tego, że już rano, Jasiek, mój ojczym, tak, nie wiem, słyszymy tak jakoś, o Jezu, oczy, nie wiem, jakaś taka jakby senność, jakbym się w sumie położył, jakiś taki jestem dzisiaj. No i tak myślałbym, że to przypadek jednostkowy, bo akurat mnie odwiedził, bo urodziny i są te moje Szymonkowe, przypieczętowane już do dnia dziecka, urodziny, no ale też właśnie dzisiaj tak, no nawet jestem po jakiejś takiej drzemce i sobie pomyślałem, że właśnie też dzisiaj jestem taki, jakiś taki, nie wiem.
Nie wiem, powiem ci, że jakby trochę taki rozdrażniony, ale też taki i trochę jakby tak sen, bo to jeszcze tak trzeba mówić odpowiednio z takim, o Jezu, bo ty wiesz co, też mi jakoś tak dzisiaj, nie wiem czy to tylko dzisiaj, no właśnie to pewnie dzisiaj, ale też to dzisiaj może być za parę dni, bo trafiają nam się takich czasami parę dni w roku, że jakoś tak człowiek swoją podwątpliwość poddaje, urodę, I jakoś tak, nie wiem, co ja dzisiaj, wchodzi ci jakiś taki, no właśnie, jeden do drugiego, no wiesz, też coś ci powiem, że tak, o Jezu, i tu tak trzeba jeszcze się przed tym z obożem tak przeciągnąć, że wiesz, też tacy dzisiaj macie jakoś tak, Mhm, że coś takiego nie za bardzo.
O Jezu, coś dzisiaj tak jakoś. I tu mnie, i też jakoś tak, a tu u mnie. I trzeba to sobie pokazywać, że właśnie ludzkość w takich dniach do siebie dzwoni, wymieniamy to, jeden do drugiego właśnie coś. Tak jakby ci dzisiaj coś, a mnie tu wiesz, a mnie dzisiaj tu i że tam, o jeszcze jest ważne, że coś weszło i mi tu weszło. Ale to już dotyczy pewnie tych starszych, którzy słuchają podcastu, to jeszcze trzeba też podkreślać, bo nie wiem jak ci młodzi to pewnie z opowieści dziadków, babć, cioci i wujków, synków znają te wszystkie i mi tu jeszcze coś weszło, że to często było tematem rozmowy. Też pamiętam jak moja mama siadała jeszcze przy telefonie tym Na kablu właśnie z koleżanką, że no i też wiesz coś tak, coś dzisiaj jakiś takim i to w tamtym, wtedy się mówiło, że nie w sosie człowiek był,
A teraz jakoś tak właśnie... Jeszcze też się z tym mówi, że jestem nieswój. Coś dzisiaj jestem nieswój. Czyli w ogóle nie należę do siebie. Oldschoolowe słowo, że nie należę do siebie. Jestem nieswój. Coś mi się dzisiaj jakoś tak... Jestem nieswój, czyli tak jakbym siebie do siebie nie zaadresował. Czyli wysłałem do siebie informację, czy to ty i tam jeszcze nie ma odpowiedzi. Tam się system domyka, system się... Trochę zawiesił, przywiesił i system myśli, czy ja to ja. Jezu, jaka dzisiaj filozoficzna będzie to PROSZĘ JA CIEBIE. Czy ja to ja? Czy ja trochę nie ja? Czy ja też? Słuchajcie, to też jest specyficzny dla mnie odcinek, więc ja dzisiaj taki jestem niesłych, bo i w tremie lekkiej i w tym, bo przecież dzisiaj właśnie, znaczy ja go nagrywam u moich urodzin, a dzisiaj właśnie, kiedy jest emisja, ja jestem wieczorem w klubie komediowym, nagrywam PROSZĘ JA CIEBIE i tam rzesz.
Nie chcę, nie wiem. No może kiedyś się odważy. Ale wracając do tego, więc tak, to jest tak, że my się chcemy troszkę policzyć jakby, że jak się nas dużo zbierze w tym, o Jezu, coś mnie tak jakoś, to tak się policzymy i taka się tworzy solidarność, dobrze, czyli jest nas tylu, tylu, więc to już jest taki pierwszy sobie, że dużo dzisiaj spotkałem takich, co temu tu, temu tu, więc my tak odnotowujemy, temu było tam, temu było tu, temu weszło w biodro, temu tu coś skwierczało, ten coś miał pod bokiem, Ten jakoś, oj, taki dzisiaj jestem, więc jak już ja, no bo to jest głupio, prawda, odpowiedzieć komuś, jak ktoś mówi, ach, taki dzisiaj jestem, no to ty mu też powinieneś, ty wiesz, ja też dzisiaj taki, jakiś taki trochę jakby, nie w sosie, coś jakby w głowie, coś tu się kręci, coś tam, jakiś taki mam tu i coś, ach, i też jakoś, o, taki wstałem, w ogóle jakoś tak, co ja, co ja...
Nie, jeszcze oczywiście nie wymawiamy tego słowa na H, czyli nie to słowo, a właśnie słowo chorubsko, tylko że coś może tam, będę musiał się temu przyjrzeć, będę musiał zaobserwować, czyli na przykład tuż do siebie mówię, na przykład jak ja do żony mówię, Magda coś mi tu w kolanie, ale to jak od dawna, nie no już od jakiegoś czasu, coś mi tu, ona mówi, wiesz trzeba się będzie temu przyjrzeć. I to już są słuchajcie tematy właśnie takie, No będzie mówiąc starczy, cichowarczy. To jest moje powiedzenie, mówiąc starczy, cichowarczy, czyli tuże w kolano mi. I żona mówi, trzeba będzie się temu przyjrzeć. Magda mówi, a tu muszę sprawdzić, wiesz, coś mi tuje. Mówię, no wiesz, obserwuj to, obserwuj to. Wyzywanie do obserwowania siebie. Prawda? To już też oznacza, że weszliśmy w tak zwane wieki. Jezu, mówią wieki.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast zaczyna się od przedstawięcia tematu odcinka - dzisiaj czuć się inaczej.
Opis czułości i niepewności, jaką czuje autor dzisiaj.
Przykłady czułości i niepewności w otoczeniu autora, w tym wobec rodziny i przyjaciół.
Filozoficzne rozważania na temat czułości i jej znaczenia dla ludzkości.
Dalsze opisy problemów w relacjach i samowzględzie, w tym wobec małżonki.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Macie tak?
Jakoś cos dziś?
A mnie od rana jakoś?
A ciebie?
A mnie tu, tu, tu.
Mam 59.
Z drugiej strony Giewontu.