Mentionsy Mentionsy
POP Science
POP Science

Wojna w kosmosie. Fakty vs Mity - POP Science #98

19.05.2025 ·2 godz 7 min

Czy wojna w kosmosie to wciąż tylko fikcja, czy już realny scenariusz przyszłości? W tym odcinku przyglądamy się przypadkom niszczenia satelitów, technikom ich oślepiania oraz historii programu "Gwiezdne wojny". Zastanawiamy się, jak może wyglądać walka o dominację w przestrzeni kosmicznej i czy pierwsze bitwy na orbicie już się rozpoczęły. Kto dziś naprawdę kontroluje to, co dzieje się nad naszymi głowami? I co stanie się, gdy pierwszy strzał padnie nie na Ziemi, a na orbicie? Zapraszamy na POP Science!Linki partnerskie (Tu kupisz omawiane książki i płyty):Marvano Haldeman "Wieczna Wojna" - https://webep1.com/go/213212f7fdTomasz Kołodziejczak, Romuald Pawlak "Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2024" - https://webep1.com/go/64fb1caefdMarko Kloos "Reguły wojny. Frontlines. Tom 7" - https://webep1.com/go/521196f4fdJohn Williams, Robert Ziegler "Music form The Star Wars Saga. The Essential Collection" - https://webep1.com/go/2ae9a8abfd

Było mnóstwo technologii, które były wykorzystywane, na przykład te opracowane systemy bardzo precyzyjnej łączności i pomiarów w czasie zimnej wojny tej, Tak naprawdę to był wielki niewypał i wielkie marnotrawstwo pieniędzy, ale to Ronald Reagan zapoczątkował te pierwsze gwiezdne wojny, ale tam właśnie pozycjonowanie i takie parowanie satelitów, żeby one jak po sznurku razem latały, takie technologie zostały jakby zapoczątkowane. Dzisiaj myślimy o interferometrach na orbicie czy w kosmosie, czyli o systemach instrumentów astronomicznych, które Muszą być względem siebie ustawione z bardzo precyzyjną wiedzą na temat ich pozycji, bo tylko to daje nam możliwość redukcji danych obserwacyjnych, które do nich docierają.

Bez niej nic nie zadziała, bo... Tam jest program. Tam jest program i to są po prostu tak naiwne rzeczy, ale... Ej, to jest Steven Seagal, nie spodziewajmy się zbyt wiele po tym człowieku. No nie no, ale wtedy jeszcze, wtedy jeszcze chyba był w miarę taki normalny, nie? To Under Siege był taki film. Ale to się znikąd nie bierze, nie? Tam też to było podszyte. Ostatnio o nim oglądałem program i trochę tak byłem zawiedziony, bo on od samego początku był dziwnym aktorem i dziwną osobą. Która na przykład w kontraktach, skoro mówimy, skoro POP i o takich filmach takich, gdzie te kosmiczne jakby rzeczy i satelity wojskowe, które miały jakieś trzęsienia ziemi wywoływać czy coś, mogły niszczyć samoloty.

I teraz do naszego tematu. Czy tego typu sytuacja może się zdarzyć, że leci sobie satelita, czy to normalny jakiś, czy to nasze Eagle Eye, tak, o którym tutaj wspominaliśmy, a gdzieś tam jest antena, już nie powiem, że wojskowa, militarna, ale takiego... Steven Seagal na pewno obsługuje. Steven Seagal tam siedzi i ten jego, i mam płytkę. Tak, dokładnie. I wysyła jakiś sygnał, Dzięki któremu jest w stanie, nie wiem, zakłócić, nie tylko zakłócić działanie, ale i przejąć kontrolę nad tym satelitą. Na pewno takie próby są, tylko dzisiaj jest trudniej niż jak Steven Seagal hackował satelity, czy tam jego oponenci, no bo tak jak stwierdziliśmy, coraz trudniejsze do złamania jest to szyfrowanie.

Ale właśnie o to chodziło w Gwiezdnych Wojnach. Reagan bardzo buńczucznie i bardzo, bym powiedział, ambitnie podszedł do tego tematu właśnie programu SDI. Aby umieścić na orbicie zestaw tak naprawdę różnego rodzaju systemów i broni kinetycznej też przecież, bo przecież Gwiezdne Wojny zakładały za istnienie czegoś takiego jak te pręty od bogów, tak zwane boskie pręty, czyli broń kinetyczna, po prostu zwykłe Metalowe kawałki, które miałyby spadać. Metalowe z gęstego, z bardzo gęstych materiałów, czyli uran też z kwestie, tak, bardzo, bardzo gęstych, żeby się nie spaliły, broń Boże, w atmosferze, bo to nie jest ta rola. Ale przede wszystkim właśnie stworzenia takiej mega tarczy, takiej kopuły, po prostu złotej kopuły, tak jak teraz prezydent Trump zapowiadał, że będzie robił, czyli trochę powtórka z Gwiezdnych Wojen tak naprawdę.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.