Podróże filozoficzne. Cynicy 19
Twórcą tej nauki był Diogenes z Synopy, czyli Diogenes z Beczki. Postać niezwykle oryginalna i ciekawa. Związanych jest z nim wiele opowieści. Na przykład za dnia chodził z zapaloną latarnią, i wołał: „szukam człowieka”, a do stojącego nad nim Aleksandra Wielkiego powiedział: jeśli chcesz coś dla mnie zrobić, to odejdź i nie zasłaniaj mi słońca. Cynicy też byli hedonistami, czyli uważali, że należy odczuwać to, co dla nas najlepsze, czyli przyjemności, a pozbywać się przykrości. Jednak ich zdaniem, najważniejsze jest bogactwo duchowe. O cynikach opowiada prof. Janusz Sytnik-Czetwertyński.
Mili słuchacze, w poprzednim tygodniu mówiliśmy o szkole cyrenajków. Dzisiaj powiemy o szkole siostrzanej, czyli cyników. Mieli oni swojego założyciela wyjątkową postać, cieszącą się z jednej strony niezwykłą estymą, a z drugiej strony nienawidzoną, a wręcz pogardzaną. Był to tak zwany Diogenes Synopy, Diogenes Beczki, który żył w latach 413-323 p.n.e. Dlaczego powiedziałem, że szkoła cyników i szkoła cyrenajków to szkoły siostrzane? Jak Państwo pamiętają, poprzedni wykład zacząłem od pewnego odejścia do filozofii Platona i Arystotelesa, bo oni mówili, że w pojęciach jest wiedza pewna.
I tu jesteśmy, proszę Państwa, w pewnym takim szczególnym miejscu, bo wszystkim nam wydaje się, gdy mówię hedonizm, że hedonistami są materialiści. Ale nie tylko. Hedonist ma również swój aspekt idealistyczny, psychiczny. Hedonist to jest również ten, kto uważa, że się chce bogacić duchowo. On będzie tylko i wyłącznie sprzyjał swojej kontemplacji, swojej medytacji, tylko się rozwijał wewnętrznie. To też jest hedonista, bo on z tego czerpie przyjemności. Jak powiedziałem, Diogenes z Synopy był słynny. Był niezwykle słynnym filozofem. Znany był z tego, że chodził za dnia z lapaloną latarnią i wołał, szukam człowieka.
Ale, proszę Państwa, również z tego, że stojącemu nad nim Aleksandrowi Wielkiemu powiedział, że jeśli chcesz, żebyś coś dla mnie zrobił, to po prostu odejdź i nie zasłaniaj mi słońca. Proszę Państwa, jeśli chodzi o ilość różnych przypowiastek dotyczących Diogenesa, jest ich niezmienna ilość, ale nie gubmy tego, że był to przede wszystkim wielki myśliciel. On uważał, że jeżeli konstruujemy pewne słowa, pewne pojęcia, to im musi coś odpowiadać. A co odpowiada na przykład takiemu słowu jak owoc? No kto z Państwa pójdzie do sklepu i powie, poproszę pół kilo owoców. Których? Zapyta sprzedawca.
Po prostu owoców. Albo pójdziemy do sklepu i powiemy, że chcę kupić Diogenes doszedł do przekonania, że takie pojęcia ogólne to są tylko puste konstrukcje naszego umysłu. Tak naprawdę istnieje tylko to, co jednostkowe, bo tylko to się w jakiś sposób odciska w naszym umyśle. No przecież jeżeli poszlibyśmy do znajomych i powiedzielibyśmy coś takiego, że w czasie weekendu chciałem sobie zrobić wolne i poszedłem podziwiać lesistość, gdzie biegała zwierzęcość. No to wiadomo, że zapadnie cisza, chwilka zakłopotania, a to co sobie znajomi pomyślą, to raczej możemy sobie bardzo łatwo wyobrazić. Nie ma według Diogenesa czegoś takiego jak pojęcie ogólne, a skoro nie ma niczego ogólnego, no to nie istnieje w takim razie ani dobro, ani zło.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnik opisuje filozofię cyników, ich założyciela Diogenesa Synopy i porównuje ją z filozofią cyrenajków.
Podróżnik wyjaśnia filozofię Cyrenaiców i Cyników, podkreślając ich podobieństwa i różnice.
Podróżnik omawia filozofię Diogenesa Synopy, jego idee na temat hedonizmu i konstrukcji pojęć.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.