Polaris: Sklep z zabawkami PB AUTOPORTRET
Polaris nie wymyślił jazdy w terenie, ale sprawił, że stała się stylem życia. Od pierwszych skuterów śnieżnych z lat 50., przez rozwój quadów, aż po wojskowego MRZR i szalone RZR Turbo S : Polaris nieustannie przesuwa granice tego, co można zrobić, kiedy kończy się droga i zaczyna przygoda.Wraz z Mateuszem Żuchowskim opowiemy dziś, jak z małej firmy z Minnesoty powstało globalne imperium off-roadu, które nie boi się ani błota, ani mrozu, ani stromych podjazdów. Polaris to wolność – dosłownie. Ich maszyny stały się narzędziem pracy dla farmerów, zabawką dla off-roaderów i platformą dla sportów, w których błoto jest oznaką honoru. Dziś to swoisty sklep z zabawkami, dla kochających motoryzacyjną zabawę w terenie. Razem z Mateuszem Żuchowskim opowiadamy, jak Polaris z garażowej firmy urósł do globalnego giganta. To historia o adrenalinie, praktyczności i radości z jazdy tam, gdzie Google Maps kończy zdanie na „brak danych”.Znajdziesz nas na pb.pl, w aplikacjach podcastowych oraz na YouTubie. Nowe odcinki – w każdy czwartek.
Różnych producentów, nie tylko Polarisa, ale Polaris po raz kolejny jakby dowód swojej wartości jako ta siła wymyślana. W 95 roku sprzedaż na poziomie miliarda dolarów. Mimo, że firma jest bardzo niszowa, czyli niszowy producent niszowego produktu bardziej, zaczyna być liczącym się graczem w ogóle na rynku motoryzacyjnym jako takim. W 2013 roku kupiła znanego francuskiego, znaczy może nie znanego akurat takim szerzej konsumentom, ale akurat w branży dobrze znanego producenta Mega, czyli to z kolei te mikrosamochody francuskie. No Indian Motorcycle, wcześniej Victor Motorcycles, więc tam motocykle też wchodzą w grę.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Polaris nie wymyślił jazdy w terenie, ale sprawił, że stała się stylem życia.
Od pierwszych skuterów śnieżnych z lat 50., przez rozwój quadów, aż po wojskowego MRZR i szalone RZR Turbo S : Polaris nieustannie przesuwa granice tego, co można zrobić, kiedy kończy się droga i zaczyna przygoda.
Wraz z Mateuszem Żuchowskim opowiemy dziś, jak z małej firmy z Minnesoty powstało globalne imperium off-roadu, które nie boi się ani błota, ani mrozu, ani stromych podjazdów. Polaris to wolność – dosłownie. Ich maszyny stały się narzędziem pracy dla farmerów, zabawką dla off-roaderów i platformą dla sportów, w których błoto jest oznaką honoru. Dziś to swoisty sklep z zabawkami, dla kochających motoryzacyjną zabawę w terenie. Razem z Mateuszem Żuchowskim opowiadamy, jak Polaris z garażowej firmy urósł do globalnego giganta. To historia o adrenalinie, praktyczności i radości z jazdy tam, gdzie Google Maps kończy zdanie na „brak danych”.
Znajdziesz nas na pb.pl, w aplikacjach podcastowych oraz na YouTubie. Nowe odcinki – w każdy czwartek.