USA-Rosja: czy Trump dogadał się z Putinem?
Dziś w PB Brief o tym, jak polska myśl inżynieryjna może zmienić kolejowy transport towarowy, jakie konsekwencje dla Europy może mieć polityczny układ USA-Rosja oraz dlaczego apartamenty za 50 tys. zł za metr cieszą się rosnącym zainteresowaniem.
Jeżeli śledzą państwo politykę międzynarodową, to macie prawo być oszołomieni intensywnością kontaktów dyplomatycznych i informacji, które płyną do nas w ostatnich dniach. Postanowiłem dokonać pewnego podsumowania, bo jesteśmy chyba w przełomowym momencie historii. Kluczowe okazało się na początku tego tygodnia spotkanie Rubio-Ławrow w Arabii Saudyjskiej, podczas którego Rosja uzyskała niemal wszystko, czego chciała, a Stany Zjednoczone wydaje się, że niczego nie zyskały. Moskwa dążyła do przejęcia kontroli nad Ukrainą od 2014 roku. Pamiętamy ten atak na Krym, a potem ogłaszanie tych republik ludowych na wschodzie Ukrainy, z których ostały się dwie okupowane przez Rosję. Rosja chciała osadzić prorosyjski właśnie rząd w Kijowie, anektować terytoria i osłabić NATO.
No tylko, że teraz już może nie Kissingera, ale Manewru, w którym według planów Trumpa udałoby się odciąć Rosję od sojuszu z Chinami. Taki manewr wykonał w latach 60. i sfinalizował w 70. Henry Kissinger, który doprowadził do pęknięcia w sojuszu między Związkiem Radzieckim a komunistycznymi Chinami. W Chinach potem zaczęły się inwestycje zagraniczne, następował też taki dryf w stronę gospodarki, częściowo wolnorynkowej. Dziś być może chce to samo Trump uczynić z Rosją, dlatego musi zaskarbić sobie jej przychylność. W praktyce Trump i Putin najprawdopodobniej forsować będą dla Ukrainy niesprawiedliwe porozumienie, które zakładać będzie pozostawienie zdobytych terytoriów pod kontrolą Rosji i rezygnację Ukrainy z członkostwa w NATO.
Stany Zjednoczone i Rosja będą równocześnie osłabiać pozycję Załońskiego, ponieważ on chce wystartować w wyborach prezydenckich, a osłabiać będą go przez nazywanie go np. przez Trumpa dyktatorem, co już miało miejsce wczoraj. Ale również promując jakiegoś prorosyjskiego kandydata. Prorosyjskiego i pro-trampowskiego. To takich nie brakuje. Będzie to prawdopodobnie ktoś z kręgu Wiktora Medvedczuka. Trump nadal atakuje NATO i Europę, sugerując nawet wycofanie wojsk Stanów Zjednoczonych z kontynentu, co mogłoby pozostawić Europę niemal bezbronną wobec rosyjskiej agresji, która kiedyś jest spodziewana. Jednocześnie dezinformacja o amerykańskiej pomocy dla Ukrainy jest kontynuowana. Administracja Trumpa twierdzi, że Stany Zjednoczone dały Ukrainie więcej niż Europa, co nie jest prawdą, a także, że połowa ze środków finansowych przepadła, co również jest kłamstwem.
Jeśli uda się osadzić prorosyjski rząd w Kijowie, no to Ukraina stanie się przedmiotem podziału między Rosją i USA. Rosja może również uzyskać zniesienia sankcji, co wzmocni jej gospodarkę i umożliwi dalsze działania wojenne, choć Unia Europejska, największy przedwojenny odbiorca rosyjskiego eksportu, zapowiedziała, że sankcji nie zniesie, a nawet je zaostrzy, wprowadzając ostatnio 16 pakiet sankcji. Podsumowując, Trump de facto oferuje Putinowi terytorium Ukrainy, brak członkostwa Ukrainy w NATO, brak wojsk USA na Ukrainie, możliwe wycofanie wojsk USA z Europy i zniesienie sankcji dla Rosji, w zamian nie dostając na razie nic. The Art of the Deal, drodzy Państwo, to jest tytuł książki Donalda Trumpa o negocjacjach. Wciąż mam nadzieję, że pojawi się jakiś game changer w tych rozmowach.
Spółka Noho Investment, której większościowym udziałowcem jest firma Sebastiana Kulczyka, rozpoczęła budowę apartamentów ultra premium, czyli jakby ponad premium, na terenie dawnej Polfy na Woli w Warszawie, co może stanowić pewien dysonans poznawczy, ale może dzięki temu uda się podkreślić jej wyjątkowość. Kompleks Noho One obejmie 8 budynków, a pierwszy etap inwestycji obejmujący 280 mieszkań zakończy się w 2027 roku. Docelowo powstanie około 800 luksusowych lokali, z których wykończone apartamenty kosztują średnio 50 tysięcy złotych za metr kwadratowy. Mieszkańcy będą mieli dostęp do rozbudowanej infrastruktury obejmującej m.in. siłownie, sale kinowe, coworkingi, myjnie dla psów oraz carspa. Na parterach budynków znajdą się natomiast restauracje, sklepy i usługi, ale deweloper planuje je wyłącznie wynajmować.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś w PB Brief o tym, jak polska myśl inżynieryjna może zmienić kolejowy transport towarowy, jakie konsekwencje dla Europy może mieć polityczny układ USA-Rosja oraz dlaczego apartamenty za 50 tys. zł za metr cieszą się rosnącym zainteresowaniem.