Mentionsy Mentionsy
PB BILANS
PB BILANS

O smucie w gospodarce, górach złota w NBP i bankowym braku refleksji. PB BILANS

25.04.2025 ·1 godz 6 min

Polska gospodarka łapie zadyszkę, co widać w ostatnich danych GUS. Co gorsza, niektórzy eksperci twierdza, że dotychczasowy model jej wzrostu przestaje działać. Za to stan rezerw polskiego złota się poprawia. Podobnie jak samopoczucie polskich bankowców. O tym  m.in. rozmawiamy w najnowszym odcinku PB Bilans.

Cały czas ten optymizm i nadzieje na ożywienie inwestycyjne są widoczne. Może tutaj bank centralny coś zmienił, w sensie poprawi jeszcze te nastroje, no bo jednak te sygnały z gospodarki, od których zaczęliśmy naszą rozmowę, one wyraźnie przemówiły do wyobraźni niektórych członków Rady Polityki Pieniężnej, Którzy już otwarci mówią o tym, że w maju zaczynamy obniżki stóp procentowych i raczej nie powinien to być jeden, dwa cięcia, tak jak to mówił prezes NBP Adam Glapiński w kwietniu, tylko początek cyklu i że w tym cyklu stopy mogą spaść o ponad 200 punktów bazowych. W związku z tym... Ty rozmawiałeś z Ludwikiem Koteckim, prawda? Tak, ja rozmawiałem z Ludwikiem Koteckim i jego w zasadzie tutaj cytuję.

Trudno powiedzieć, że to jest jakieś stanowisko całej rady, oczywiście nie. Natomiast wydaje mi się, że to stanowisko będzie coraz bardziej się przebijać w RPP. Może nie sama idea cyklu, natomiast już obniżek stóp i to szybkich raczej tak. O majowych obniżkach mówił Ludwik Kotecki, mówił też Henryk Wnorowski. Mówił o takiej możliwości Adam Glapiński, ale pamiętajmy, że prezes potrafi zmienić zdanie bardzo szybko. Pytanie, czy ta majowa obniżka stóp rzeczywiście jest pewna, bo różne są opinie. Rynek ją wycenia. W kontraktach terminowych widać ewidentnie oczekiwania, a też wśród ekonomistów są na obniżkę. Ale czy to jest na 100% pewny scenariusz?

Tutaj zdecydowanie. Chciałbym, żebyśmy porozmawiali chwilę o złocie. To jest taki przyjemny temat. Ale tak o złocie w ogóle, czy jakimś konkretnym złocie? Że o jakiejś konkretnej sztabce złota? Nie, o inwestycjach w złoto, które przeprowadza nasz bank centralny. Bo nasz bank centralny, jak zapewne wiesz, bo uważnie obserwujesz działania tej instytucji, akumuluje złoto i to dużo. Tak. I w czwartek nawet pokazał się komunikat, w którym prezes NBP Adam Glapiński chwali się tym, że polskie rezerwy złota przekroczyły już 500 ton. 500 ton. No właśnie. To jest naprawdę dużo. Ja mogę nawet zacytować to, co prezes napisał w tym komunikacie. No to cytuj dalej. Otóż prezes napisał tak. Szanowni Państwo, od kilku lat deklarowałem, że Narodowy Bank Polski będzie systematycznie zwiększać zasoby złota.

Poza tym, o ile pamiętam, Adam Glapiński jest szumpeterystą, czyli wierzy w to, że co jakiś czas w gospodarce, w systemie następuje jakiś szok, duży chaos, następuje oczyszczenie. Tak, masz rację, to też jest ciekawa bardzo teza. I kto wie, czy to podejście Glapińskiego teraz nie okazuje się w jakiejś mierze uzasadnione. No bo w końcu mamy szok za szokiem. No mamy chaos, mamy jakąś rozwałkę reguł gry na świecie. Oczywiście, jak spojrzymy na rynki, to nie ma na razie żadnej bessy ani katastrofy, ale widać, że reguły gry zaczynają się zmieniać, prawda?

To odnosi się Pan Łukasz do Trumpa. Biorąc Trumpa na serio, może jest tutaj dla niego, czyli dla Bitcoina jakaś rola do odegrania. Nikt nie chce mieć silnej waluty, a komu przeszkadza silny Bitcoin? I tutaj jest takie pytanie. Czy nie dałoby się zmienić systemu walutowego? Tak. Żeby ludzie mogli oszczędzać w czymś innym niż w krajowych walutach, czyli euro, frankach, dolarach. Możliwość inwestowania w akcje amerykańskie przez Bitcoina byłaby bardzo ciekawa. Właśnie, więc pierwsza sprawa jest taka może, czy Bitcoin rzeczywiście jest tym cyfrowym złotem? Marek, ty obserwujesz bardzo uważnie działania NBP, to co mówi Adam Glapiński. Co on mówił o Bitcoinie? Czy ma też apetyt na Bitcoina, skoro miał taki apetyt na złoto?

Ja sobie nie przypominam, żeby kiedykolwiek Adam Glapiński mówił, że ma apetyt na Bitcoina, natomiast przypominam sobie, że Adam Glapiński jest wielkim sceptykiem, jeśli chodzi o waluty cyfrowe. Ja oczywiście wiem, że to nie jest do końca to samo, waluta cyfrowa banku centralnego, a kryptowaluta jak Bitcoin. Ale jednak pokazuje pewien sposób myślenia Adama Glapińskiego w tej dziedzinie. Nie sądzę, żeby kiedykolwiek Narodowy Bank Polski pod kierownictwem Adama Glapińskiego zechciał kupować Bitcoina jako składową swoich rezerw. Na razie kupuje, zdaje się, poza takimi bezpiecznymi mniej więcej aktywami, kupuje po prostu ETF-y na akcje i to na wybranych rynkach. A pamiętasz, była taka sytuacja, że czeski bank centralny zapowiedział, że będzie kupował bitcoiny.

Tak, rozważał to. I wtedy chyba ktoś zadał pytanie na konferencję Adamowi Glapińskiemu, czy też by to zrobił i on chyba powiedział, że nie, że to nie jest absolutnie rozważane. Zresztą ci się wycofali z tego pomysłu i to chyba pod naciskiem Europejskiego Banku Centralnego, tak mi się teraz wydaje. Chociaż pewności nie mam, ale tam były jakieś naciski ze strony tego systemu europejskiego. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, a szkoda, bo to byłoby... To byłoby niezłe pole doświadczalne, gdyby bank centralny kupił tego Bitcoina. Ale ja chciałem się odnieść tutaj do pytania, które stawia pan Łukasz. Czy nie dałoby się zmienić systemu walutowego tak, żeby ludzie mogli oszczędzać w czymś innym niż w krajowych walutach? Wydaje mi się, że mogą już oszczędzać w czymś innym niż w krajowych walutach, zasadniczo.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.