SALVATOR MUNDI S01 E16
Ponownie na warsztacie refleksje z rynku sztuki. Tym razem zainspirowane filmem dokumentalnym "Zaginiony Leonardo". Jeśli pamiętacie elektryzującą aukcję z 2017 roku, kiedy obraz "Salvator Mundi", określany jako dzieło namalowane przez Leonarda da Vinci, został sprzedany za niebotyczne 450 mln dolarów, to ten odcinek jest dla Was. Jeśli nie pamiętacie, bo nigdy o tym nie słyszeliście, to tym bardziej polecam się Waszej uwadze. Dowiecie się: - jak zmieniali się właściciele zagadkowego obrazu, - dlaczego nie warto oszukiwać rosyjskiego oligarchy, - czemu "Salvatora Mundi" nie można nigdzie zobaczyć. Podcast "Otulina o sztuce" jest rozwinięciem bloga "Otulina. Aleksandra Janiszewska o sztuce", który prowadzę. Nagrań możecie posłuchać na: Spotify: https://spoti.fi/3qy5Fki Anchor: https://anchor.fm/otulina-otulina Apple Podcasts: https://apple.co/3lgoqoS You Tube: https://bit.ly/3wynHGl Możecie znaleźć moje wpisy na stronie: https://otulinablog.pl lub na profilu na Facebooku: https://www.facebook.com/otulinablogpl
A teraz można oglądać też te filmy, tylko okazuje się, że nie wszystkie online. Obejrzałam film poświęcony dziełu, które kilka lat temu zbulwersowało rynek sztuki. Mam tutaj na myśli Salvadora Mundi, który określany jest jako zaginione, odnalezione dzieło Leonarda da Vinci. Natomiast wokół niego narosło bardzo wiele wątpliwości, nawet skandali i ten film, który miałam okazję obejrzeć, właśnie Zaginiony Leonardo, świetnie podsumowywał historię i stan wiedzy nasz na dzień dzisiejszy.
Ale także to opowieść o pewnej zachłanności, także o pewnych marzeniach i nadziejach pokładanych przez kolekcjonerów, niekiedy naiwnych, w właśnie odkryciu zaginionego Leonarda. Jak możecie się domyślać, dzieła Leonarda da Vinci, które generalnie są nieliczne, Jeżeli rzeczywiście byłyby odkrywane właśnie gdzieś na aukcjach, jak można się domyślić, kosztowałyby zawratną kwotę. Problem polega jednak na tym, kto ma przesądzić o tym, czy dzieło, które pojawia się znikąd,
On trafił na wystawę do National Gallery w Londynie, która miała miejsce w 2011 roku. Była to wystawa poświęcona właśnie twórczości Leonardo da Vinci, którą kuratorował Luke Sison. I teraz Jest taki problem z tym pokazaniem obrazu na owej wystawie, że ten obraz został podpisany nie jako naśladowca Leonarda, Tylko National Gallery w Londynie i tutaj ten kurator zadecydował, że jego zdaniem, popartym krótkim obejrzeniem tego obrazu przez wiodących badaczy Leonarda, którzy w takiej swobodnej rozmowie dali wyraz swojemu przekonaniu, czy raczej takiej wolnej myśli, że być może jest to dzieło Leonarda, że tak, ma ono pewną aurę.
Natomiast na tym, na podstawie takich luźnych sformułowań, Luke Sison zdecydował się na podpisanie tego obrazu, że był on wykonany przez Leonarda da Vinci. I teraz możecie sobie wyobrazić, jak automatycznie zwiększyło to wartość tego obrazu, I też utwierdziło ówczesnych właścicieli, że są w posiadaniu po prostu, można powiedzieć, petardy, bo właścicielami byli marszandzi, czyli oni nie byli kolekcjonerami. Oni chcieli dalej puścić ten obraz, sprzedać go oczywiście za największą możliwą kwotę, którą ktoś będzie skłonny zapłacić. To jest bardzo ciekawa sytuacja. Kiedy wy chodzicie do muzeum, to na pewno jedną z pierwszych rzeczy, jaką chcecie wiedzieć o obrazie, to autor.
Ale odwrotnie, kamera pokazuje reakcję ludzi, którzy stają wobec obrazu Leonarda, ponieważ dzieło, jak już wspominałam Wam, funkcjonuje jako dzieło autorstwa Leonarda da Vinci. Christie posuwa się nawet do zatrudnienia Leonarda DiCaprio. Wykorzystana jest tutaj gra imion, który również jest pośród tych oglądających i który również jest pod olbrzymim wrażeniem uroku tego dzieła, które skłania jednych do zadumy, innych do płaczu. I tak nakręcona kampania promocyjna sprawia, że dziełem interesuje się kolejny wielki gracz finansowy, światowy, Mohammed bin Salman.
Leonardo da Vinci, przypominam, jest jednym z trzech największych artystów włoskiego renesansu, a zatem po prostu jednym z największych, najważniejszych nazwisk MOHMAD BIN SALMAN MOHMAD BIN SALMAN MOHMAD BIN SALMAN MOHMAD BIN SALMAN MOHMAD BIN SALMAN MOHMAD BIN SALMAN MOHMAD BIN SALMAN MOHMAD BIN SALMAN MOHMAD BIN SALMAN MOHMAD BIN SALMAN Religia muzułmańska zabrania tworzenia wizerunków proroków, a Chrystus, który jest w religii muzułmańskiej prorokiem, jako żywo jest głównym tematem, jedynym tematem tego dzieła.
Bo to, co jest prawdą o tym obrazie, ja nie mam pojęcia. Czy to namalował Leonardo, czy też nie? Jest rzeczywiście dużo analiz właśnie też wykonanych przez Diane Modestini, które ona udostępnia na stronie internetowej. Natomiast bez dostępu do tego obrazu, dostępu dla badaczy, dla znawców sztuki Leonarda, niemożliwym jest Takie poszlakowe przesądzenie, czy autorem jest Leonardo da Vinci, czy też nie. W związku z czym wszystkie te ceny, które tutaj właśnie padały, te rekordy cenowe, są jedynie, można powiedzieć, takim sprawnym zabiegiem marketingowym, a nie na razie opartą na twardych faktach decyzją.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Bloger przedstawia się i wyjaśnia temat dzisiejszego podcastu.
Bloger opisuje film Zaginiony Leonardo, który opowiada o dziele Salvadora Mundi.
Bloger opowiada o sprzedaży obrazu Salvadora Mundi na aukcji za rekordową kwotę.
Bloger omawia historię atrybucji Leonarda do obrazu i kwestie związane z jego autorskim prawem.
Bloger omawia rolę kolekcjonerów i rynek sztuki w kontekście atrybucji Leonarda do obrazu.
Bloger opisuje treść i zarys filmu Zaginiony Leonardo.
Bloger podsumowuje historię obrazu i omawia kontrowersje związane z jego autorskim prawem.
Bloger zamyka temat i prosi o komentarze.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ponownie na warsztacie refleksje z rynku sztuki. Tym razem zainspirowane filmem dokumentalnym "Zaginiony Leonardo".
Jeśli pamiętacie elektryzującą aukcję z 2017 roku, kiedy obraz "Salvator Mundi", określany jako dzieło namalowane przez Leonarda da Vinci, został sprzedany za niebotyczne 450 mln dolarów, to ten odcinek jest dla Was.
Jeśli nie pamiętacie, bo nigdy o tym nie słyszeliście, to tym bardziej polecam się Waszej uwadze.
Dowiecie się:
- jak zmieniali się właściciele zagadkowego obrazu,
- dlaczego nie warto oszukiwać rosyjskiego oligarchy,
- czemu "Salvatora Mundi" nie można nigdzie zobaczyć.
Podcast "Otulina o sztuce" jest rozwinięciem bloga "Otulina. Aleksandra Janiszewska o sztuce", który prowadzę.
Nagrań możecie posłuchać na:
Spotify: https://spoti.fi/3qy5Fki
Anchor: https://anchor.fm/otulina-otulina
Apple Podcasts: https://apple.co/3lgoqoS
You Tube: https://bit.ly/3wynHGl
Możecie znaleźć moje wpisy na stronie: https://otulinablog.pl lub na profilu na Facebooku: https://www.facebook.com/otulinablogpl