Mentionsy Mentionsy
Oswajam Online
Oswajam Online

42: Mastermind okiem uczestnika

28.11.2024 ·46 min 16 s · 9 rozdziałów

Mastermind to najlepsza forma wsparcia dla osób, które mają już wiedzę i nie chcą kupować kolejnego kursu czy e-booka, bo rozumieją, że teraz jest czas na praktykę, a nie na teorię. W dzisiejszym odcinku o pracy w tym formacie opowiadają uczestniczki prowadzonej przeze mnie grupy.W listopadzie i grudniu trwa nabór do zimowych grup mastermind dla biznesu online! Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia osób, które mają podobne do Twoich wyzwania, ale nie stanowią dla Ciebie konkurencji, a przy okazji chcesz skorzystać z mojego bliskiego wsparcia to koniecznie prześlij swoje zgłoszenie: https://oswajamonline.pl/mastermind🟡 Odcinek w wersji tekstowej: https://oswajamonline.pl/podcast42🟡 Chcesz pogadać? Tu mnie znajdziesz:Newsletter: https://oswajamonline.pl/newsletter/IG: https://instagram.com/marta.zawadowska

0:00 · Wprowadzenie i przedstawienia uczestniczek 2

Dziś nieco nietypowy i bardzo szczególny dla mnie odcinek. Zaprosiłam do rozmowy uczestniczki mojego Masterminda, żeby przedstawiły swoją perspektywę pracy w tej formule. Ada, Aga i Gosia pomogą mi pokazać Ci, na czym polega magia pracy w grupie Mastermind. Ja nazywam się Marta Zawadowska, a Ty słuchasz podcastu Oswajam Online dla twórców cyfrowych, edukatorów i soloprzedsiębiorców, którzy przedzierają się przez tę internetową dżunglę chcąc zarabiać w sieci na swojej wiedzy i pasji. Cześć dziewczyny, ale fajnie, że nam się udało spotkać w takim gronie, bo my się spotykamy dość często, ale zawsze przy tej jednej takiej konkretnej okazji. Dzisiaj jesteśmy w niepełnym składzie, bo są trzy z pięciu osób, jaką mastermindowa reprezentacja.

Bardzo się cieszę, że Chciałyście ze mną pogadać, bo mam wrażenie, że mastermind to jest taka formuła, którą bardzo trudno jest w ogóle komuś wyjaśnić, na czym to polega i dlaczego to działa, jak się tego nie spróbuje. I mam wrażenie, że jak my sobie tutaj tak pogadamy i trochę popłyniemy, to może uda nam się trochę ten vibe oddać. Ale zanim przejdziemy do tego... Przedstawcie się proszę, powiedzcie, kto tutaj ze mną gada, no i pochwalcie się, co Wy w tych online'ach robicie. Ja nazywam się Gosia, jestem właścicielką marki Mydlane Rewolucje. W ramach swojej działalności nie tylko sprzedaję gotowe mydła, ale również uczę, jak je zrobić od podstaw. Super, czyli rękodzieło.

2:18 · Opis Masterminda 2

I wydawało mi się, że to są takie totalnie różne światy, ale jednak przez to, że Każda z Was ma przynajmniej jedną nogę tego swojego biznesu właśnie w online, to okazuje się, że jest wiele właśnie takich punktów styku. Ale wróćmy trochę do tego, co ja mówiłam na początku. Jakby Was ktoś zapytał... Co to jest Mastermind? Jakbyście to miały, wiecie, wyjaśnić swoimi słowami. Tak bym w skrócie powiedziała, że to jest taka burza mózgów, czyli spotykamy się i fajne też jest to, że można opowiedzieć o swoich pomysłach i przegadać się z ludźmi kompletnie spoza branży, bo czasem jesteśmy w swojej bańce i myślimy swoimi kategoriami, no a jednak musimy dotrzeć do osób, które są troszeczkę spoza naszej branży, nie myślą tak jak my.

To jest chyba kwestia właśnie bycia w takiej przestrzeni, bo ja też ze swoich mastermindów, nie tylko tych, które wiecie prowadzę, ale też tam, gdzie jestem uczestniczką, to dla mnie też taką dużą wartością jest właśnie to, że ja coś komuś daję. I że czasami jest tak, że rzuci się jedno zdanie i Tobie się wydaje, że to jest w ogóle jakieś oczywiste i banalne, a tej drugiej strony się otwierają wszystkie klapki i właśnie wymiana tych zasobów, że coś od siebie dajesz i coś dla siebie bierzesz, wydaje mi się, że to jest taka podstawa tej energii, która się tam dzieje. Zdecydowanie plus jeszcze to, że jesteśmy razem na tej samej platformie online'owej, w sensie działamy w tym samym świecie, też możemy się

4:53 · Wartości Masterminda 1

No, jeżeli ktoś tym nie jest, to tego nie rozumie. A tutaj w takiej grupie mastermindowej właśnie fajne jest to, że tak jak Ada zauważyła, są różne bańki, różne branże, można się inspirować w ciekawy sposób, wyjść trochę z tego swojego sosu, ale jednak te podstawy są wspólne, no bo robimy produkty, robimy webinary, Nie wiem, gdzieś tam budujemy sobie tą społeczność w różnych kanałach. Wysyłamy newslettery. Są jakieś właśnie te takie punkty styku. A powiedzcie, jakie wy miałyście w ogóle wcześniej doświadczenia z mastermindem? Czy brałyście udział w innych grupach? Płatnych, bezpłatnych? Czy to w ogóle była pierwsza taka, pierwsze wasze spotkanie z pracą w takiej formule u mnie? Ja brałam udział w mastermindzie, ale bezpłatnym. Główną różnicą między mastermindem bezpłatnym a płatnym było to, że ten bezpłatny mastermind w ogóle nie miał struktury.

7:15 · Porównanie free i paid Masterminda 3

I to w sumie jest takie dla mnie słowo-klucz w tych płatnych mastermindach. Struktura. A jak wy się znalazłyście wtedy? Jak ta grupa twoja powstała? Też online'owo się znałyśmy przez Instagrama. Tylko że w związku z tym, że nie było tej struktury, to połowę czasu spędzałyśmy na pluteczkach, a nie po prostu na konkretnych działaniach. Mimo wszystko było bardzo miło, bardzo miło wspominam te nasze spotkania, ale wpłatny mastermind z tą strukturą, zupełnie po prostu inne wyniki mam teraz, bo jednak bardziej po prostu mobilizuję do działania niż przy tym bezpłatnym mastermindzie, gdzie po prostu fajnie było się spotkać, napić się kawałek. Było miło. Tak, dokładnie, było miło, było po prostu miło. A tutaj jednak jestem ukierunkowana po prostu na działania, na konkrety i na efekty.

A u Ciebie Aga? Ja też miałam taki epizod takiego bezpłatnego masterminda pod jakąś platformą dla przedsiębiorców i właśnie podobnie jak u Gosi to się skończyło głównie ploteczkami i jakimiś życiowymi doświadczeniami niż właśnie pracą nad konkretnymi rzeczami. Więc tak naprawdę taki płatny pierwszy to u Ciebie Marta i polecam naprawdę. Zresztą samo to, że chyba jestem czwarty raz, tak? Czwarty czy trzeci? Już się pogubiłam. Kończysz czwartą teraz. Tak, tak. I planuję piątą, bo... Bo ma to sens po prostu. Tak, bo faktycznie tutaj akurat dziewczyny weteranki, bo Gosia jest chyba w trzeciej, Ada chyba też w trzeciej i Aga w czwartej edycji już. Bo ja mam podobne doświadczenia do tego, co wy mówiłyście parę lat temu, jak w ogóle poznałam taką koncepcję Mastermind, jak jeszcze nawet nie myślałam o tym, że jakby mogę to prowadzić,

I to było tak fajnie na tych spotkaniach i my byłyśmy we trzy i po prostu paplałyśmy przez dwie i pół godziny słuchajcie. No ale nie było z tego jakiegoś konkretnego efektu, po prostu było fajne spotkanie, takie bardziej, no na takim gruncie towarzyskim bym powiedziała, chociaż gdzieś tam wiadomo, zahaczyłyśmy różne te biznesowe tematy, niż faktycznie takie narzędzie do rozwoju biznesu. A jak to się stało? Co Was przekonało, żeby właśnie dołączyć do takiej grupy moderowanej? W moim przypadku było tak, że w sumie słowem klucz to nie było moderowany mastermind, tylko bardziej obszar, który będziemy poruszać, czyli produkty cyfrowe.

9:50 · Motywacja do dołączenia do Masterminda 2

To było dla mnie decydujące, że spotkałam się po prostu w tej grupie. To, że ten Mastermind będzie też moderowany, płatny, to było dla mnie jakieś takie drugoplanowe, ale z perspektywy czasu widzę, że to było strzał w dziesiątkę. Wszystko fajnie po prostu się połączyło w całość i naprawdę widzę efekty tych działań. Mnie zmobilizowało to, że zaplanowałam sobie duży projekt. Który dość mocno mnie przerażał pod względem organizacyjnym, technicznym i właściwie każdym, który był z nim związany. Znaczy ja jestem chaosem ogólnie, tak bym siebie nazwała i moja głowa jest chaosem i wiem, że jak ktoś mi tutaj trochę nie podpowie, nie wskaże drogi albo nie będzie dla mnie wsparciem, to ja po prostu w tym chaosie zginę zamiast osiągnąć to, na czym mi zależy.

Także Mastermind był właśnie takim Takim wsparciem w tym, żeby poukładać te wszystkie myśli w głowie, poukładać cały projekt, przygotować jego plan, no i później właśnie kawałek po kawałku go realizować, ze wsparciem, z jakimś feedbackiem na bieżąco. Mhm. A miałyście jakieś obawy przed dołączeniem? Ada, jak to było u Ciebie? No bo nie miałaś wcześniej takich doświadczeń, więc też pewnie nie do końca wiedziałaś, czego się spodziewać. Miałaś jakieś takie rozkminy, obawy, zanim do pierwszej grupy weszłaś? Ja byłam ciekawa w ogóle formatu i byłam ciekawa, czy się w ogóle sprawdzę i czy to się sprawdzi w ogóle dla mnie, bo kompletnie nie miałam żadnego doświadczenia. Słyszałam tylko, że ta osoba bierze udział w Mastermindzie, ta bierze, że to jest takie fajne i w ogóle. No i to właściwie tyle.

13:20 · Praca nad projektem w Mastermindzie 3

Tak, bo to jest ważna rzecz, którą Ty zaznaczyłaś, żeby Mastermind naprawdę działał tak, jak on ma działać. To tutaj kluczowy właśnie będzie dobór uczestników w tej ekipie. Ja też tego dobierania, kompletowania tych grup nauczyłam się trochę w praniu, bo mastermindy prowadzę od kilku lat i ja już w toku nauczyłam się po pierwsze jak dobierać te grupy i dlatego stąd na przykład z każdą osobą zawsze się spotykam na rozmowę przed dobraniem jej do grupy, bo ankieta ankietą, ale w trakcie rozmowy dużo wychodzi i ja też nauczyłam się Jak mnie na początku się wydaje, że to nie zarze, to to po prostu nie zarze i żeby jednak trzymać się tej swojej intuicji, bo w pracy w grupie jest tak, że ona jest bardzo fajna, ale tym trzeba zarządzać, bo to są jednak cztery albo pięć osób, każda z nich wchodzi z jakimś tam swoim bagażem, na danym spotkaniu może mieć różne nastawienie.

I to wpływa na resztę grupy, więc tutaj właśnie dobór tych uczestników to jest ważna rzecz. No dobra, dziewczyny, słuchajcie, bo tak jak wspomniałam, wy już jesteście weterankami. Opowiedzcie trochę, nad czym wy w ogóle pracowałyście w trakcie tych swoich mastermindowych procesów. Trochę było tych rzeczy, ale jakbyście miały takie, wiecie, kilka ważnych punktów wyciągnąć. To co to było? Ty, Agnieszka, zagajałaś o platformie. No tak, no dzięki mastermindowi powstała Platforma subskrypcyjna Skarbie Jogi dla dzieci z materiałami właśnie do praktyki jogi z dzieciakami. I tak naprawdę ona powstała od zera w Mastermindzie, bo pomysł się narodził gdzieś chyba troszkę wcześniej, ale właśnie pierwsza edycja Mastermindu służyła mi głównie po to, żeby przygotować się pod powstanie platformy i pod całą kampanię sprzedażową platformy.

Tak dodam jedno zdanie, tylko że właśnie zdecydowanie jest ten mit, panuje ten mit, bo czasem sama, samej mi do głowy wpada, że tak, jakbym robiła co innego, to by było łatwiej, ale jak właśnie później patrzę na wyniki, patrzę na to, ile nowych osób się pojawia, patrzę nawet na właśnie przychód i zauważam, że z każdym kolejnym rokiem on wzrasta mimo wszystko. To naprawdę da się, tylko właśnie przydaje się wsparcie i taki drogowskaz, w którym kierunku podążać. Gosia, powiesz nad czym Ty mniej więcej po kolei gdzieś tam, co Ci przychodzi do głowy z tych rzeczy, nad czym pracowałaś w Mastermindach? Dwie pierwsze edycje były skupione wokół kampanii sprzedażowych moich produktów cyfrowych, czyli e-booków o robieniu mydeł oraz w warsztatach online, jak zrobić konto w pięciu krokach.

18:06 · Zakończenie rozmowy 2

A trzecią edycję poświęciłam przede wszystkim subskrypcjom. Chciałam po prostu wprowadzić coś nowego na rynek w mojej branży, bo akurat w mojej branży nie widziałam jeszcze takiego modelu subskrypcji i to jeszcze na dodatek w dwóch obszarach, bo zarówno w obszarze produktów cyfrowych, jak i produktów fizycznych. Ty Gosia w ogóle miałaś taki fajny case, bo Ty jak wchodziłaś do Masterminda, to nie było tak, że Ty dopiero zaczynałaś, no nie? Ty już od dłuższego czasu sprzedawałaś te e-booki, były warsztaty i działałaś, a jednak zdecydowałaś się wejść. I ja pamiętam, że też w tej kampanii e-booka pierwszej fajne efekty były, nie? Tak, tak, tak, tak, ponieważ no... Ja działałam sama przez kilka lat i bardzo mi zależało na tym, żeby po prostu dać trochę świeżości tym moim produktom, kampaniom sprzedażowym, bo człowiek niestety jak sam działa, to po prostu wpada w jakieś swoje schematy.

W związku z tym, że ta branża online nie jest jakaś szeroka, nie byłam wcześniej w takiej grupie wsparcia wśród osób, które działają w tej branży, to ja po prostu też nie wiedziałam, co źle robię albo inaczej, co mogłabym poprawić. Więc tutaj akurat w Mastermind się świetnie sprawdził, ponieważ dostawałam co dwa tygodnie bardzo, bardzo fajne takie właśnie mini wskazówki. Całe szczęście, że mini wskazówki, bo one były właśnie takie szybkie do wdrożenia i efekty naprawdę były widoczne dość szybko. Ada, jak u Ciebie było? No bo Ty masz dość rozbudowany ten biznes, bo Wy działacie dużo stacjonarnie, bo prowadzicie szkolenia z pierwszej pomocy i takie indywidualne i w bardziej zorganizowanych akcjach gdzieś tam dla instytucji i ten online jest tylko takim kawałkiem tak naprawdę u Was.

20:10 · Projekty i rozwój w Mastermindzie 10

Tak, to jest taki dodatek tak naprawdę. Natomiast doszliśmy do takiego punktu, w ogóle ja przychodząc do Masterminda miałam taki cel, żeby po prostu zwiększyć skalę, że to co robiliśmy w online, To był taki pierwszy, że tak powiem, cel, no pierwszy mastermind. Natomiast później podczas tego pierwszego mastermindu okazało się, że jednak mamy bardzo mało produktów, jeżeli chodzi o online i zdecydowanie możemy mieć z tego więcej, tylko trzeba to po prostu odpowiednio poukładać, także pierwszy też mastermind mnie zmusił. Można tak powiedzieć, że mnie zmusił, no bo byłam zobligowana do tego, żeby stworzyć strukturę tych produktów, drabinkę tych produktów i żeby sobie to wszystko poukładać, bo jednak, no to co powiedziałam też na początku, my jako ja, no żyję w swojej bańce i wydaje mi się, że pewne produkty są ok, natomiast osoby spoza branży, czyli odbiorcy, no czyli dziewczyny, które były w Mastermindzie między innymi, no one zupełnie na to inaczej patrzyły, więc też wskazały i pokazały, że

Names mentioned in English. Więc no nie jesteśmy w internecie tylko i wyłącznie po to, bo to jest nasze hobby, tylko no po prostu chcemy zarobić. Więc wydaje mi się, znaczy jestem pewna, że właśnie te pierwsze mastermindy to właśnie było po to, no a każde kolejne to był każdy kolejny projekt. Też fajne było to na pewno u mnie, że ja bardzo dużo rzeczy wiedziałam, ale pomagałam innym, podpowiadałam innym, ale sama nie potrafiłam tej wiedzy zastosować siebie.

I na tym drugim Mastermindzie przykładowo zaczęłam otwierać oczy. Mówię, Boże, przecież ja to wszystko wiem, ale to Wy mi to powiedziałyście. I to też było fajne. Także każdy Mastermind to jest coś nowego, coś co nowego, co wprowadza, ale na pewno właśnie taka pomoc przy projektach, które gdzieś tam mamy w głowie, które chcemy zrealizować. Tak i fajnie, że to powiedziałaś, no bo tak jest, no hej, jesteśmy przedsiębiorcami i my te swoje rzeczy, które robimy, robimy częściowo, to jest nasza praca, no nie? Robimy ją po to, żeby mieć z czego zapłacić rachunki, to, że to jest fajna praca. Po drodze mamy misję, która pomaga ludziom w różnych obszarach, no bo jakby u Ciebie Ada, no Wy to w ogóle macie wspaniałą misję, niepodważalną tutaj w żaden sposób, no bo uczycie ludzi pierwszej pomocy i to jeszcze w takiej grupie,

No bo tutaj już faktycznie, no to jest poważna sprawa, tak? Więc fajnie, że to jest właśnie, ten online daje możliwość łączenia tych rzeczy, nie? I wyjścia z tą misją, a jednocześnie zarabiania, no bo właśnie, jesteśmy przedsiębiorcami. Z czegoś żyjemy, to jest nasza praca. I to jest też trochę to, co mówiłyście na początku, że nie ma tego zrozumienia, nie? Bo ludziom się wydaje, A tam sobie potańczysz na tych rolkach, a tam sobie coś poklikasz. No tak, ale ja to robię jako część mojej pracy. Nie dodaję tego przecież wyłącznie hobbystycznie. Dobra, słuchajcie, bo odpłynęłam trochę już od tego mastermindowania. Poniosła mnie degresja galopująca. A wracając do mastermindów, co wam daje praca w tym formacie?

Jakie widzicie w tym zalety? A może są też wady? To też jestem ciekawa. Na pewno daje takie uporządkowanie. Ja, tak jak wspominałam, mój chaos da się ogarnąć, ale właśnie potrzebuję w tym wsparcia. Czasem też jeden temat rozkminiam długo, długo i zaczynam się mielić w tych własnych myślach i tak naprawdę gdzieś ucieka mi to ziarno główne, na którym się powinnam skupić, a dzięki właśnie przegadaniu tego z dziewczynami To nagle jest takie olśnienie. Zdarza mi się przychodzić na Mastermind bez konkretnego tematu, a słuchając dziewczyn nagle pojawia mi się coś co mogę przepracować i nad czym mogę właśnie podziałać teraz w danym momencie i co poukładać, więc to na pewno jest cenne. No i też każda informacja zwrotna dotycząca tego, co tworzę, czy to treści sprzedażowych, czy treści głównie, bo ja nie jestem copywriterką, ogólnie ze słowem za wiele wspólnego nie miałam w swoim życiu, a tutaj udaje mi się jakby załapać, o co w tym wszystkim chodzi i też zobaczyć, czy to, co tworzę, ma rzeczywiście sens i może zadziałać.

Odbijanie. Ja myślę, że takie dwie rzeczy głównie. Dla mnie to przede wszystkim motywacja, no czyli to, co powiedziała też Agnieszka, między innymi. A druga rzecz to jest to, że się po prostu rozwijam. Nie stoję w miejscu. No bo jak stoimy w miejscu, to się cofamy. Więc każdy, tak naprawdę każde takie spotkanie powoduje, że planuje się kolejne rzeczy, kolejne rzeczy, kolejne rzeczy i się po prostu rozwijamy. Rozwijamy się my jako my, ale rozwijamy się również, rozwijamy nasz biznes. To są takie dwie duże zalety. W moim przypadku jest tak, że w związku z tym, że ja jestem osobą taką bardzo twórczą i mam zawsze bardzo dużo takich kreatywnych pomysłów, no to Mastermind po prostu ułatwia mi ustalić priorytety. Priorytety, co po prostu powinno być w pierwszej kolejności zrobione, żeby po prostu to miało jakieś ręce i nogi, jakąś strukturę w sklepie i sens, żeby po prostu klient miał też jakiś punkt zaczepienia.

To co chcieliśmy powiedzieć, nie? I że warto ten przekaz uprościć. Ja lubię mówić i ciekawa jestem czy się z tym zgodzicie, że Mastermind to jest super lekarstwo na samotność przedsiębiorcy. Tak, zdecydowanie. Tak, zdecydowanie to jest właśnie to co powinien, ja mówię każdy powinien, naprawdę każdy powinien w coś takiego wejść. Przynajmniej na jedną edycję sprawdzić się, posłuchać też innych, bo to naprawdę otwiera oczy i też przede wszystkim czuję się taka zaopiekowana, że mam tą grupę wsparcia. Wraca to, co było na początku, że trudno, słuchajcie, powiedzieć, nie? Tak w jednym, w trzech zdaniach opowiedzieć, dlaczego to działa, jak to działa, bo wy też to mówicie, no wejdź to zobaczysz, nie? Trochę... Znaczy właśnie tak, bo to się takie wydaje trochę nieuchwytne tak naprawdę, takie zdecydowanie coś jak miękka kompetencja jakaś.

Bo ja nie wiem, tam się jakaś energia tworzy na tym mastermindzie po prostu i tworzy się motywacja i tworzy się jakby zrozumienie i takie poczucie, że wiem co robię. Ja tak właśnie też mam wrażenie, że też mastermind jest takim źródłem właśnie rozwoju, to co Ada mówiła, że jak zaczynałam w online'ach to byłam totalnie zielona, jakby nie miałam pojęcia o większości rzeczy i dopiero tak krok za krokiem uczyłam się kolejnych i teraz jeszcze jak mogę zobaczyć jak Inni przedsiębiorcy działają, z jakich udogodnień korzystają, z jakich, nie wiem, narzędzi, czy tam nawet, nie wiem, jak choćby delegują zadania wirtualnej asystentce, to dzięki temu podnoszę to swoje działanie na wyższy poziom. Też inspiruję się innymi, widzę różne możliwości, bo czasem jak jesteśmy sami, to...

Także to też mi dawało taką motywację do tego, żeby wchodzić w kolejne edycje. Ja się zgadzam, obwijam przed mówczyniami, bo ja też właśnie potrzebuję tego kontaktu z drugim człowiekiem, tego, żeby przegadać tematy, poukładać, no i tej właśnie motywacji, żeby nie zostawiać tego na później, tylko żeby po prostu działać powoli, krok za krokiem. A słuchajcie, jakbyście miały pomyśleć o mastermindach, o w ogóle tej formule w zestawieniu z innymi takimi formami rozwoju, czyli właśnie Różne kursy, różne programy, tam gdzie jest ta duża warstwa edukacji jakiejś, która jest narzucona w pewien sposób. Nie macie czegoś takiego, że Wam właśnie jakby brakuje tego elementu edukacji, że to nie jest tak, że właśnie jest z góry na przykład narzucony temat i najpierw jest jakiś kawałek opowiadany gdzieś tam na

O danym zagadnieniu, a dopiero potem jest ta przestrzeń na rozmowy między Wami, no bo to jest taka charakterystyka masterminda, że on się opiera wyłącznie na Waszych zasobach, taki klasyczny mastermind. To nie jest tak, że ja wychodzę i dobra, dzisiaj mamy moduł pierwszy, dzisiaj się zajmujemy webinarami, no i wszyscy mówią o webinarach, jeszcze tam jest jakaś lekcja do obejrzenia na przykład. Ja myślę, że to są dwie różne w ogóle rzeczy i jakby w ogóle tego nie można porównywać, dlatego że jeżeli na przykład ktoś zakłada biznes i kompletnie nie ma wiedzy, kompletnie, zero totalne, no to on się w mastermindzie moim zdaniem nie odnajdzie, bo trzeba mieć jakąś wiedzę, tą teoretyczną, trzeba no inwestować w szkolenia, w których właśnie się nauczę pewnych rzeczy, żeby i później jak mam coś takiego, że ok, mam wiedzę, ale nie za bardzo wiem jak to zastosować u mnie w biznesie,

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.