Mentionsy Mentionsy
Oswajam Online
Oswajam Online

31: Newsletter w kampaniach sprzedażowych

06.06.2024 ·1 godz 1 min · 12 rozdziałów · 1 sponsor

Dziś na tapet bierzemy wykorzystanie newslettera w kampaniach sprzedażowych produktów wiedzowych. Moją gościnią jest Klaudia Łapa, znana jako Pani od Klikania, która jest strateżką specjalizującą się w e-mail marketingu.🟡 Odcinek w wersji tekstowej: https://oswajamonline.pl/podcast31Zapisz się na bezpłatny webinar: "Jak przygotować zyskowną kampanię sprzedażową produktu cyfrowego i się przy tym nie wykończyć? Sprzedawaj swoje kursy i e-booki skutecznie, nawet jeśli działasz w pojedynkę i masz niewielki budżet!" https://oswajamonline.pl/webinar/⏰ 11.06, godz. 12:00 Chcesz pogadać? Tu mnie znajdziesz:Newsletter: https://oswajamonline.pl/newsletter/IG: https://instagram.com/marta.zawadowska

2:47 · Zarządzanie kontaktem z marką 1

No właśnie, przez maila, no nie? To jest taka najbardziej pierwotna i najmocniej ugruntowana jednak mimo wszystko nadal forma tej komunikacji, sposób tej komunikacji w internecie. No tak, taka najbardziej intymna, najbardziej, taka, która najbardziej tworzy więź. Zobacz nawet, jak przeglądasz media społecznościowe. No siedzisz sobie robiąc na przykład, nie wiem, coś innego, nie wiem, czekasz, aż Ci się tak, w moim przypadku, załadują kopie zapasowe na nasze dyski, tak? W międzyczasie sobie coś tam scrolluję. To jest szybkie, nie? Jakby skończyłem się kopię, odkładam telefon do widzenia, a do maila jednak tak nie podchodzisz, tak? Gdzieś... Bym powiedziała, może tak troszkę nadużyję, ale że jest to taka pewna celebracja, bo poświęcasz konkretną ilość czasu, jest większe skupienie. Niektóre osoby, jak sobie planują swój dzień, to nawet mają takie sloty na czytanie maili, na odpowiadanie.

4:30 · Zarządzanie biznesem bez newslettera 1

Także gdybym startowała teraz, to okej, jakby social media są ważne do zgromadzenia społeczności, ale bardzo szybciutko bym przekierowywała Gdzieś, gdzie nie będę zależna od tego, czy dzisiaj algorytm ma ochotę promować małe konta, czy może duże, czy może rolki, a może karuzele i po prostu jest bardzo kapryśny. To, na co zwracam uwagę w przypadku newslettera, jakby myśląc o jego zaletach, to jest to, że newsletter przyjmie wszystko. O co mi chodzi? Chodzi mi o to, że dużo osób na przykład ma taką blokadę, że a, newsletter to nie, bo ja tam nie umiem pisać i tak dalej, ale okej, nie musisz umieć pisać newsletter, możesz tamtędy przesłać bardzo różne rzeczy, bo na przykład nie piszesz, dobra, to nie jest twoja rzecz, to nie jest twój ulubiony sposób przekazu, ale może nagrywasz świetne filmy, długie po prostu, fajne kawałki na YouTubie albo podcasty, bo po prostu masz gadane, no i jakby to jest twoja

13:41 · Operacyjne aspekty newslettera 2

Na start po prostu naprawdę basic totalny i od tego bym zaczęła, bo po prostu koszt jest równy zero. Klaudia Łapa, Oswajam Online Jak najwięcej tych ludzi zebrać. I to jak najwięcej, to nie mam tutaj na myśli tysiące, bo wystarczy, że będziesz pisać na start do 20 osób, które chcą Cię czytać i chcą Cię wysłuchać. I wtedy też jest takie przekonanie, że lista mailingowa to musi mieć, nie wiem, 10 tysięcy, 20, a wtedy to jest prawdziwa lista.

Czyli nie mieć tej swojej marki i tak dalej, no ale przecież mnóstwo osób tak działa, prawda? I po prostu korzystając z zasięgów tych osób, korzystając z tego, że przekazuje się wartość ich społeczności, budować też swoją, tak? Całkiem w innym miejscu, w innym stylu. To ja dla kontrastu podrzucę swój sposób, w sensie co ja bym zrobiła, jakbym zaczynała od zera i tak naprawdę to jest właściwie, ja bardzo podobną rzecz zrobiłam zaczynając od zera, nie? Więc to nie jest coś takiego, wiecie, co ja sobie tam wymyśliłam i teraz opowiadam bajki, tylko no faktycznie to była taka rzecz. Ja jestem fanką celowego i strategicznego działania, więc jeżeli my tutaj jakby obracamy się w tym obszarze, Jednak wykorzystywanie tego newslettera jako narzędzia dla marki, które gdzieś tam w przyszłości ma zarabiać i no ma być tym kanałem komunikacji, to ja lubię ustawiać takie rzeczy przez produkt.

16:52 · Różne podejścia do newslettera 3

Czyli zastanowiłabym się najpierw nad tym, jaka będzie moja pierwsza oferta i co ja mogę tym ludziom dać. I to niekoniecznie musi być oferta jakby skalowalna, czyli na przykład, nie wiem, kurs albo e-book, bo to mogą być na przykład, nie wiem, konsultacje czy tam usługi, które świadczę, ale od tego bym wyszła. Właśnie przemyślała te persony, o których ty mówisz, czyli kto mógłby chcieć z tego skorzystać i jakie problemy ma ta osoba. I zaczęłabym od zrobienia właśnie fajnego lead magnetu skierowanego do tej grupy i dopięcia do niego od razu sekwencji jakiejś automatycznej, takiej powiedzmy na trzy maile. Powitalno-zapoznawczej, żeby ktoś mógł po pierwsze poznać trochę mój sposób działania, poznać mój sposób wyrazu i ocenić sobie czy jemu jest ze mną po drodze, czy mu nie jest ze mną po drodze, bo jakby to sobie od razu powiedzmy jasno, nie ma osoby, która jest dla wszystkich, tak?

Ktoś będzie kochał długie maile czytać, ktoś będzie wolał krótkie, także tutaj nie łudźmy się, że trafimy w gusta wszystkich. Więc ja bym właśnie zrobiła taką rzecz jak ten link, no Agnet, ta sekwencja, zaplanowałabym sobie później co dalej, no bo ktoś przejdzie te trzy maile i co, nie chcę go zostawić z ciszą, więc rozpracowałabym sobie już taki plan na tą komunikację regularną, na te broadcasty, czyli to są te maile co tydzień czy co dwa tygodnie, to już jak sobie ustalimy. Nie, ale te jakby regularne, wysyłane, nie wrzucone w automatyzację, I zaczęłabym myśleć, w jaki sposób mogę ludzi skierować na ten mój lead magnet. Czyli to jest właśnie to, co powiedziałaś. Jeżeli mam swoje kanały gdzie indziej, to powiem w swoich kanałach. Jeżeli mam jakąś siatkę kontaktów, to im daję cynk i może jakby oni u siebie gdzieś tam dadzą komuś znać.

Warto też w tych mailach pierwszych, które się wysyła, w ogóle napisać ludziom wprost. Hej, ja zaczynam, to jest mój start. Jeżeli Tobie się podobały te pierwsze wiadomości, to proszę Cię podeślij tutaj link do zapisu, nie wiem, jednej czy dwóm osobom, która wiesz, że może być tym zainteresowana. No i na pewno rozważyłabym włączenie reklam, pewnie na którymś etapie, bo to też jest, jakby nie było, Najszybszy sposób na zbudowanie tej bazy i to jest też coś takiego, co pomaga przekroczyć tą barierę, o której ty wspomniałeś, że o Jezu, co ja mam pisać, do 20 osób będę pisać, a to jednak pomaga tak stosunkowo szybko, no znacznie szybciej niż organicznie zbudować jakiś start tej bazy. I myślę, że ja bym zaczęła w ten sposób.

20:04 · Segmentacja i strategie w kampaniach sprzedażowych 1

Znaczy maile można napisać i to jakby jest super, ale trzeba jeszcze te maile analizować i tych ludzi jakoś rozdzielać. No bo zobacz, na przykładzie tej marki odzieżowej, o której mówiliśmy. Zapowiadają drop, pokazują jakieś tam sneak peeki, powiedzmy, że będą to, nie wiem, sukienki w cytrynki. No i w dalszym ciągu ty lubisz sukienki, ja nie lubię sukienek. No i zapowiadają, jeszcze nie powiedzieli, że to są sukienki, ja już najarana, bo na przykład chętnie bym kupiła, nie wiem, koszulę, no ale oni sobie tam segmentują na podstawie danych, nie wiem, zebranych ze strony internetowej, czy gdzieś tam z innych źródeł, no i puszczają, wypuszczają pierwszego maila, boom, słuchajcie, są sukienki w cytrynki. No i ja nie wejdę na tą stronę, nie zobaczę, tak? I teraz jakby z drugiej strony jak to wygląda? Patrzę sobie, kto kliknął, żeby zobaczyć. I cyk, segmentuję sobie. Jak ktoś kliknął, no to wiadomo, i zapoznał się z ofertą, to wiadomo, że jest trochę bardziej zaangażowany niż ta osoba, która na przykład, nie wiem, w ogóle nie otwarła albo w ogóle nie kliknęła.

40:44 · Dodatkowe strategie sprzedażowe 4

Więc to się całkiem nieźle spina z tym, co powiedziałaś. Myślę, że tak w kwestii takiej właśnie czy długie, czy krótkie maile, to ja bym powiedziała, że to muszą być twoje maile. Więc jeżeli twoja komunikacja na co dzień jest krótka, zwięzła i w buletach i po prostu cztery zdania na krzyż, to twoi odbiorcy Między innymi dlatego Cię lubią i dlatego za Tobą idą, więc jakby nagle zmiana totalnie stylu na maile, które napisze Ci na przykład copywriter i będą bardzo długie i wspaniałe, to po prostu nie zagra. I tak samo w drugą stronę, jeżeli subskrybenci są przyzwyczajeni do tego, że przecież długie maile, ja na przykład piszę długie maile. I piszę, i ja lubię pisać, i ja będę pisać długie maile, no i już. A nagle w kampaniach przeszłabym tylko na myślniczki i jakiś kup, bo korzyści masz tutaj, to też byłby jakiś taki zgrzyt komunikacyjny, że tu jednak coś tu jest nie tak.

To można sobie zakręcić się, siebie i tych odbiorców przede wszystkim, wrzucając ich w automatyczną sekwencję, bo no załóżmy, ja mam teraz webinar, robię webinar, naprawdę robię 11 czerwca, jak słuchacie tego wcześniej, to zapraszam na webinar o kampaniach sprzedażowych i ktoś mógł się zapisać na ten webinar, Pod koniec maja i on wtedy ma powiedzmy te trzy tygodnie i faktycznie przeszedłby całą taką sekwencję automatyczną. Ale jeżeli ktoś by mi się zapisał na ten webinar na przykład dzień przed, czyli 10 czerwca, a ja bym miała dla niego kolejkę maili rozłożoną na 7 dni, to on skończy tą sekwencję, jak ja już skończę sprzedaż. I ja go doprowadzę do momentu, gdzie on będzie gotowy na zakup, a to już będzie tak zwana musztarda po obiedzie. Więc właśnie tutaj dobre rozgraniczenie, kiedy ustawiamy kampanię z datą

W ogóle super. Nie dbamy o linki wychodzącej, linki, które umieszczamy w kampaniach sprzedażowych. Jak słyszę, że ktoś chce skrócić swój link podstawiony pod guzik, to mam po prostu palpitację, bo wszystkie te bitly i tak dalej, wszystkie te skracacze są używane przez spamerów i filtry antyspamowe moment jakby wyłapią takie rzeczy, więc jakby z takich typowo technicznych rzeczy jeszcze Oprócz segmentacji, o której powiedziałaś, nie? I takich błędów właśnie popełnianych, nie? Że ktoś się wypisuje, a i tak dostaje potem tą kampanię. Albo kupił, a ty go dalej namawiasz, no to żeby kupił. Więc jakby z takich czysto technicznych, to jeszcze takie rzeczy bym dorzuciła. No to już na koniec, mogłybyśmy, mam wrażenie, jeszcze sobie tutaj za dwie godzinki pogadać. Spokojnie, na luziku.

I byłoby o czym gadać. To powiedz mi, czy jest coś, co nam nie wybrzmiało tutaj dzisiaj, a chciałabyś to jednak podkreślić w temacie właśnie wykorzystania newslettera w kampaniach sprzedażowych. Może wiesz, jakieś takie dobre praktyki na podsumowanie albo właśnie coś, co nam gdzieś tam umknęło między wierszami. Z czym, z jaką myślą przewodnią zostawiamy słuchaczy? Znaczy ja bym chciała, żebyście po prostu się nie bali, testowali i to, co jest też istotne i też nie poruszyłyśmy, bo tak jak mówisz, mogłybyśmy gadać i gadać, to jest analiza kampanii po, czyli jak opadną już emocje, siadamy i sprawdzamy się, okej, ten mail się bardziej otwierał, porównujemy to na przykład do sprzedaży, słuchaj, był pik sprzedaży, dobra, sprawdzam jakiego maila wtedy napisałam, sprawdzam co się działo na social mediach, być może na przykład był live, okej, czyli live mi zadziałał, dobra, no to ja sobie wpisuję wtedy wniosek,

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.