Mentionsy Mentionsy
Orbita Literacka
Orbita Literacka

Solo o lekturach do połowy października

25.10.2025 ·26 min 3 s

Jagoda solo o swoich lekturach:Sezon spadających gwiazd  - Marcin PodolecPieskie szczęście - Keum Suk Gendry-KimAudition - Katie KitamuraPóźne życie - Inga IwasiówSpowita całunem - María Luisa BombalLaboratorium Palestyna. Jak Izrael eksportuje technologię przemocy na cały świat - Antony LoewensteinAnioły - Denis Johnson  

Po pierwsze, dokładnie wczoraj, to był 21, odbyło się pierwsze spotkanie Klubu Literackiego Empiku. To jest taki nowy projekt czytelniczy, który współprowadzę z Maciejem Marciszem z wydawnictwa WAB i szefem promocji grupy wydawniczej Foxel. I to są takie tematyczne spotkania, w czasie których umawiamy się na cichą lekturę. Robimy też z Maciejem takie merytoryczne wprowadzenie do tematu. Same tematy są lekkie, ale chciałabym je potraktować trochę bardziej na poważnie, trochę bardziej spojrzeć na nie tak pod lupką. Pierwszy temat to był spooky reading, więc zebraliśmy się, zebrałyśmy się, żeby czytać takie lektury z draszczykiem i bardzo zaskoczyły mnie niektóre wybory i to jest też jedna z większych przyjemności takich wspólnych spotkań.

A na kolejnym w listopadzie podglądam datę. To będzie 19 listopada. Będziemy czytać książki w duchu cozy reading, czyli takie otulające, ciepłe. Ja sama mam z takimi książkami duży kłopot. Na zasadzie rzadko je czytam i rzadko one mnie satysfakcjonują. ale po pierwsze pomyślałem, że fajnie byłoby wyjść trochę z tej strefy komfortu i spróbować znaleźć coś, co mnie zadowoli. Mam kilka pozycji na oku, które będę rozważać i trochę konsultować, czy warto. A po drugie może właśnie przeczytam coś zupełnie nie z mojej bańki, coś, co będzie dla mnie absolutnym zaskoczeniem i to też będzie przyjemne. Zależałoby mi, żebyśmy z Maciejem też w tym wstępie merytorycznym

opowiedzieli trochę o właśnie roli, jaką ten cozy reading pełni, żeby właśnie bardziej tak spojrzeć na to w takim ujęciu bardziej świadomym. Przygotowujemy się, myślę, że będzie bardzo fajnie. Pierwsze spotkanie było dużym sukcesem i naprawdę widać, że ludzie są zanurzeni w książkach. Co to jeszcze taka garść spraw technicznych? Na to wydarzenie wstęp jest biletowany, on kosztuje 15 zł i w cenie jest kawa i przekąski. Spotykamy się o 18, spotkanie trwa około 2 godzin, do 20 mniej więcej. I to jest w klubie Empiku w dawnym budynku Cepeli na poziomie minus jeden.

Tam jest taka sala do spotkań, gdzie są fotele, też puszczamy muzyczkę, takie dedykowane, tematyczne playlisty. Więc tak, jeżeli macie też jakieś pytania w sprawie tego, to zapraszam albo w komentarzach na YouTubie, bo wiem, że część osób komunikuje się ze mną w ten sposób, albo po prostu DM-ki na Instagramie czy Facebooku. Dobra. Natomiast osoby, które cenią i kochają Reading Party w Czytelni Słów i Dźwięków Elektra, dla nich też mam ogłoszenie. Mianowicie spotykamy się 16 listopada w niedzielę, jak zawsze, od 14 do 16. I to będzie ostatnie Reading Party w tym roku.

Tam jak zawsze wstęp jest wolny, też na miejscu jest kawa i muzyka z winyli około jazzowa i może trochę poważnej. Ostatnio w tym roku i pod znakiem zapytania stoi, co będzie się działo w roku przyszłym. Ja mam dużą nadzieję, że uda się zachować ten projekt w Elektrze, ale trochę pertraktujemy, bo już nie będzie możliwe robić Reading Party w weekendy, z racji po prostu tego, że ktoś też z Elektry musi przyjść i pracować. Nie wiem, czy powinnam to zdradzać, ale w sumie to zdradzę. Bo to nie jest tak, że teraz wiecie, mam nowy projekt, inny i chcę zrezygnować z tego, tylko po prostu elektra napisała do mnie, że hej, w sumie nie będzie już można tego robić w kolejnym roku. Co dalej?

Więc właśnie szukamy jakiejś formuły, żeby móc zachować to w elektrze. Ja szukam. A jeżeli nie, no to będę po prostu szukała innego miejsca na to, żeby te reading party prowadzić w takiej formie bardziej... otwartej, z dowolnymi lekturami. I może udałoby się też trochę to rozwinąć i na przykład zapraszać osoby muzyczne do przygotowania dedykowanych dla nas playlist. No zobaczymy. Pomysłów jest dużo, ale właśnie będę myśleć nad jakimś miejscem. Jeżeli znacie jakieś miejsce, które by się do tego nadawało, albo może prowadzicie takie miejsce, które chciałoby przyjąć Reading Party, to zapraszam do kontaktu też w DMK. Dobra, to było na tyle, jeśli chodzi o moje ogłoszenia.

Tym bardziej to chyba było dla mnie bolesne. Następnie spowita całunem Marii Luisy Bombal, tłumaczenie Mateusz Lamch z serii Cymelia Art Rage. I to jest przysłowiowa martwa chiliika, czyli autorka nieco zapomniana, ale właśnie przywrócona przez Art Rage w Cymelii. Też swoją drogą jest śliczną okładką. Większość z tych okładek jest piękna, ale ta jakoś szczególnie zapada mi w pamięć. No i to jest zbiór opowieści z takimi też momentami onirycznymi, horrorowymi elementami. Myślę, że gdybym nie czytała jej już wcześniej, to wzięłabym ją na spooky reading. Mamy tutaj kobiece pragnienia, mamy tutaj pewne niepokoje, mamy tutaj na przykład tekst pisany z perspektywy otwartej trumny.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.