Wymagania i standardy
Dzisiaj o tym, dlaczego uważam, że warto mieć wysokie wymagania dotyczące drugiej osoby i związku. Przecież nie będziemy brać jakichś ochłapów z ulicy, prawda?
No ale dzisiaj jest taki temat, gdzie ja mam dosyć mocno wyrobioną... Jezus Maria, czy tam Pani ma reklamówkę? Nie wiem, co to jest, jakiś Team X? Boże, święty, słuchajcie, z tymi sąsiadami to nie wiem, trzeba porozmawiać chyba. Dobra, słuchajcie, wracając do tematu, ja mam dosyć mocno wyrobione zdanie na ten temat i no może w ogóle Ola powiesz, jaki to temat, co? Dobra, generalnie dzisiaj sobie porozmawiamy o wymaganiach, o standardach i o oczekiwaniach. To jest w ogóle oczekiwania... Jezus, ja uwielbiam oczekiwania, bo absolutnie zazwyczaj nic z tych naszych oczekiwań się nie dzieje i w ogóle ciężko im sprostać. Natomiast ja mam dosyć mocno wyrobione zdanie w tym temacie, że trzeba mieć wysokie oczekiwania i wysokie standardy.
No i słuchajcie, no po prostu jakby nie będziemy brać jakichś tam śmieci z ulicy, prawda? Tak więc, Jezus, nie no, świetnie w ogóle zaczyna się ten odcinek, ale to oznacza, że ja już jestem w takim moodzie na nagrywanie, więc muszę korzystać z tej chwili i karby diem, i olej, i te sprawy. Okej, dobra, słuchajcie, ja zacznę wstęp do tego odcinka od mojego ulubionego powiedzenia. I to jest powiedzenie, które słyszał zapewne każdy z Was, a ja od mojej mamy to słyszałam już z 10 tysięcy razy. Mianowicie, tego kwiatu jest pół światu. Ja wiem, że teraz każdego z Was zapewne przeszedł taki wewnętrzny cringe, mnie również, bo no słuchaj, ona tego kwiatu to jest pół światu i Ty na luzie kogoś sobie tam znajdziesz.
Slogan tego odcinka, czas marnujemy tylko na te osoby, które są tego warte. Super. Mam nadzieję, że wszyscy zrozumieli. Przechodzimy do numerka trzeciego, czyli... O Jezu, słuchajcie, to jest moje ulubione. Rzucanie słów na wiatr. Jezus, Boże, słuchajcie, jakbyście teraz widzieli moją minę, ja, ja nienawidzę, nienawidzę, jak ludzie rzucają słowa na wiatr i nie dotrzymują obietnic. I jak mnie takie zachowanie po prostu, mnie to rozsierdza od środka. I już nawet słuchajcie, palicho tam ja, jakieś niedotrzymanie obietnicy wobec mojej osoby, mnie to irytuje, jak ludzie nawet wobec siebie... mówią, że no, ja zrobię to, nie wiem, zapiszę się na takie zajęcia, chcę spełnić takie marzenie i w ogóle to się później nigdy, przenigdy nie dzieje.
Ja tutaj mogę się z Wami podzielić takim jednym moim, no ja bym to nazwała w sumie standardem, ale to jest też w sumie pewnego rodzaju wymóg, że ja jak kogoś poznaję, to ta osoba, ona ma po prostu zrobić na mnie wrażenie. Że wiecie, że ja stoję i ja myślę sobie, kurde, ja chcę tą osobę poznać. To jest coś, co jest dosyć ciężkie do zrealizowania, ale nie jest niemożliwe. Nie jest niemożliwe, bo już paru osobom się to udało, że ja przy pierwszym spotkaniu byłam taka Jezus Maria, chyba poznałam swojego przyszłego męża. Nie no dobra, to w tym kierunku nie szło, ale byłam taka, że wiecie, wow, jakby ja jestem zainteresowana, zaciekawiona tą osobą, chciałabym z nią porozmawiać i chciałabym ją poznać lepiej.
Nie warto się męczyć. I nie warto po prostu, wiecie, brać tej padliny z chodnika jak jakieś hieny. Jezus, dzisiejsze porównania to jest po prostu złoto. Jak coś nie spełnia Waszych oczekiwań, to nie brniecie w to dalej, bo jak brukselka nie spełnia Waszych smakowych standardów, to jej po prostu nie jecie. Zgadza się? Szanujcie siebie, swój czas i otaczajcie się ludźmi, którzy... traktują Was na poważnie, no bo Wy oczekujecie, że skoro Wy ich traktujecie na poważnie, to oni też Was na poważnie traktować będą. Czasem się to nie udaje, ale otaczajcie się ludźmi, którzy traktują Was na poważnie. Taka rada ode mnie. No i miejcie te wysokie wymagania. Ja, słuchajcie, Wam daję zezwolenie, bo jak już znajdziecie sobie kogoś, kto będzie tym Waszym wymaganiom odpowiadać, no to, słuchajcie, zaczepiście.
No w ogóle ekstra. I każdy będzie Wam zazdrościł i pytał, Jezus Boże, Ola, gdzie Ty dorwałaś tego jakiegoś, nie wiem, zdzisia? A ja będę mówiła, no słuchajcie... No, pojechałam tam do Holandii po tego tulipana. Ok, dzięki śliczne za wysłuchanie tego odcinka. Do usłyszenia już w kolejnym i cześć!
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.