Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Wipler, Fedorowicz, Komór, Wilczyńska, Przybysz CAŁY ODCINEK

05.11.2025 ·1 godz 40 min · 2 rozdziały · 2 sponsorów

#płatnawspółpraca | W środę w "Onet Rano." przywita się Dominika Długosz, której gośćmi będą: Przemysław Wipler, Konfederacja; Michał Fedorowicz, analityk internetu i mediów społecznościowych; Klaudiusz Komór, kardiolog, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej; Ewa Wilczyńska, autorka książki "Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej"; Natalia Przybysz, piosenkarka. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Marcina Zawady będzie Dariusz Ćwiklak, Newsweek Polska.

Proszę nie zapomnieć. Proszę nie zapomnieć, panie pośle. Michał Fedorowicz, analityk internetu i mediów społecznościowych. Dziękuję. O, zamienią się panowie kurteczkami. Tak, tutaj płaszczyk poszedł, kurteczka przyszła. Zapraszam. Zapraszam, panie Michale. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry, Dominika Długosz, zapinamy pas i jedziemy. Jedziemy, jedziemy, jedziemy. Ja oczywiście, że ja chcę porozmawiać o okładce Newsweeka, bo ona moim zdaniem pokazała kilka rzeczy, tylko nie wiem, czy to pokazuje też to, co się dzieje w internecie. Wy żeście badali i emocje, i zasięgi, jak to wygląda? Wygląda w tym momencie tak, że popierających, to jest dane z wczoraj, popierających Bogdana Romanowskiego komentarzy jest w granicach 75-80%, natomiast popierających okładkę Newsweeka jest 20-25%.

I ten, nazwijmy to konflikt, jak nazwijmy to, ta sytuacja, działając w logice, redakcje działają w logice informacyjnej, czyli hierarchicznie, gdzie jest informacja, dostaje czytelnik, dostaje tak naprawdę informację, musi z nią się pogodzić lub Natomiast w logice algorytmów to tak naprawdę napędza zasięg, napędza rozpoznawalność, napędza zainteresowanie produkcją Bogdana Rymałewskiego i mało tego, i odsuwa, i zmniejsza tak zwane credibility profili mediowych, czyli takich dużych, tak w tym wypadku Newsweeka, nawet 25% w stosunku do tego, co było. Co oznacza, że w tej logice tradycyjne media walczące czy starające się oddziaływać na media społecznościowe z automatu skazane są na porażkę.

Bo nie jest w tym przypadku. Tak po prostu nie jest. I tych nieprawd w tym, co wygłosiła pani profesor Cichosz u Bogdana Rymanowskiego akurat, ale mogła to zrobić w dowolnie innym miejscu w internecie, było bardzo wiele. Więc to nie jest ogłoszenie przez stare media ex cathedra, że oto pokazujemy wam prawdę, tylko oto pokazujemy wam, że uwierzyliście w kłamstwo. Nie chciałbym, bo nie jestem dziennikarzem, bo to jest kwestia warsztatu i kwestia prowadzenia pewnych rzeczy. To jest jakby spór specjalistów. Ja mogę zabrać głos tylko i wyłącznie jak to wygląda z zewnątrz i jakie to będzie miało konsekwencje. Czyli tego typu fact checking, ponieważ nie ma przy nim emocji… Zbankrutował.

Z perspektywy algorytmu chodzi tylko o to, żeby utrzymać, skalibrować te emocje, tą semantykę, żeby czuł się w miarę bezpieczny. Dla niego to jest dla niego prawda. Proszę zobaczyć. Większość ludzi w tych komentarzach, które popierają Bogdana Romanowskiego, dla nich Newsweek kłamie. Nie Bogdan Romanowski, czy gość Bogdana Romanowskiego. Dla nich kłamie Newsweek. Więc w tym momencie mamy rozpad prawdy. Każdy ma swoją. Każdy tak naprawdę i algorytm tylko i wyłącznie i systemy rekomendacyjne podpowiadają nam jaka prawda jest dla nas najbardziej emocjonalna. Znaczy najbardziej odpowiednia. I teraz co jest ważniejsze. Ponieważ dzisiaj nośnikiem informacji są dwa czynniki. Zaufanie redakcji. A z drugiej strony emocje, to znaczy dla systemów rekomendacyjnych w mediach społecznościowych to, co jest ważne, to, co jest prawdą, to nie jest fakt, bo nie jest w stanie tego stwierdzić.

To się różni od blogera, który może powiedzieć co chce i tak naprawdę nie ponosi odpowiedzialności za słabo. Z tej perspektywy... Przecież to jest jakiś absurd. Za Bohdanem Rymanowskim stoją dwie redakcje. Tak, ale z tej perspektywy, mówimy tutaj o normalnym, jakbyśmy patrzyli na blogera, tak? Z tej perspektywy, jeżeli sobie zobaczymy, to dzisiaj mamy przede wszystkim kwestią kluczową, jest przez emocje, jak ufamy danej redakcji. My dzisiaj wiemy, jeżeli badamy media społecznościowe, że jeżeli jest na przykład dla części użytkowników, żółta kropka oznacza, że nieważne co tam się pojawi, zawsze będzie, już są tak zaprogramowani. Rozmawiamy o świecie, który zmienia się na naszych oczach. Nie jest to rewolucja, jest to ewolucja, ale ten świat naprawdę zmieni podejście do mediów.

Czyli w tym momencie rozmawiamy o tym, że nie mówmy użytkownikowi co ma myśleć, tylko bądźmy jego przewodnikiem w zgubionym świecie. I to jest gdzieś punkt wyjścia do tego, jak będą się zmieniać redakcje przez następne lata, dlatego że temat Bogdana Rymanowskiego będzie z naszej perspektywy, jak patrzymy na reakcje w sieci, emocje, zasięgi, to jest bomba atomowa, która odkleja po raz kolejny od młodych użytkowników, od użytkowników, którzy nie są zbytnie tak zwanych low information voted, odrywa ich z powrotem od mediów, to znaczy odrywa ich kolejne rzeczy, wam będą po prostu spadać zasięgi, dlatego, że z ich perspektywy algorytm mówi, zobacz, znowu ci mówią, co masz myśleć, czyli system, antysystem, zajrzyj do antysystemu, on jest lepszy.

system, sprowadziła sytuację, że Bogdan Rymanowski stał się dzisiaj liderem, gigaczadem antysystemu. Stał się brakującym ogniwem. Jeżeli powiemy sobie, że powstanie kanału zero to był jakiś przełom, to to jest generalnie brakujące ogniwo, bo działamy nie we własnej logice. To nie jest samochód. Ja muszę w ogóle wyjść poza swoją sprawę komfortu bardzo. Dziękuję Panie Michale bardzo serdecznie. Jestem w szoku, że najbardziej systemowy dziennikarz może być antysystemem, ale dobra. Media społecznościowe. Media społecznościowe, poza logiką. Dziękuję bardzo raz jeszcze Michał Fedorowicz. Pozostanę tu w stuporze i zmienimy teraz temat zupełnie. Ze mną teraz Ewa Wilczyńska. Pani Ewo, zapraszam, niech pani tam nie marznie. Niech pani ta... Nie, jest cieplutko nawet.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.