Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Szczucki, Sienkiewicz, Nadażdin, Mazolewski, Kwieciński CAŁY ODCINEK

02.10.2025 ·1 godz 37 min · 1 rozdział · 1 sponsor

W czwartek w "Onet Rano." przywita się Marcin Zawda, którego gośćmi będą: Krzysztof Szczucki, Prawo i Sprawiedliwość; Katarzyna Sienkiewicz, Kwiat Jabłoni; Draginja Nadaždin, Lekarze bez granic; Wojciech Mazolewski, muzyk; Michał Kwieciński, reżyser i producent filmu "Chopin, Chopin!". W części "Onet Rano. WIEM" gośćmi Mikołaja Kunicy będą: Katarzyna Dąbrowska, aktorka; Małgorzata Rybak-Dowżyk, dyrektorka komunikacji korporacyjnej i ESG w T-Mobile.

Bo jest parę nowości, o których mogliśmy już zapomnieć w ostatnich miesiącach, o których trzeba od dziś myślę, że już na stałe pamiętać. Ale dziś u nas w programie oczywiście nie tylko o tym, że zimno za oknem, ale o tym, że gorąco w polskiej polityce, a dokładnie w PiS-ie. No coś się dzieje w PiS-ie, duże zamieszanie na Dolnym Śląsku przy okazji wykluczenia części radnych tamtejszego klubu. Prawa i Sprawiedliwości. No i też pytania, czy to początek jakiejś większej batalii politycznej, czy może coś całkiem normalnego wśród polskich partii politycznych. Ale będziemy też mówić o Karolu Nawrockim, bo najnowszy sondaż dotyczący Karola Nawrockiego dziś w Onecie. Za moment go Państwu zaprezentujemy, ale także o nowej konstytucji, bo projekt tej nowej konstytucji przygotowuje m.in.

Tak wygląda ten sondaż, kiedy spojrzymy sobie na wykres. No i proszę spojrzeć. 38% zdecydowanie dobrze ocenia działalność prezydenta Karola Nawrockiego. 16,5% nieco ponad. Procent ocenia ją raczej dobrze. Powody do zadowolenia ma chyba Karol Nawrocki. Nawrocki patrząc na ten sondaż. Pytanie, czy z tego też tak bardzo cieszą się politycy PiSu? No to pytanie do Krzysztofa Szczuckiego. Panie pośle, panie profesorze. Dzień dobry. Jak pan reaguje na ten sondaż? Jest pan zdziwiony, że Karol Nawrocki tak duży, no i zaufaniem się cieszy, bo ostatnio wspomnę, sondaż zaufania Ibrisu w Onecie też Karol Nawrocki na miejscu pierwszym i teraz tak dobra ocena działalności pana prezydenta. Bardzo mnie to cieszy, bo tak samo podpisałbym się pod tą tezą. Prezydent Karol Nawrocki robi dużo, żeby na to zaufanie zasłużyć. Bardzo aktywnie rozpoczął swoją prezydenturę i na polu krajowym i polu międzynarodowym.

To niech pan wymieni takie dwie, trzy najważniejsze wiodące postacie dzisiaj po prawej stronie polskiej sceny politycznej. No to jeżeli, powiedzmy, że umówmy się na trzy. Jarosław Kaczyński, Karol Nawrocki, Mateusz Morawiecki. Nie było tam ani Przemysława Czarnka, ani Tobiasza Bocheńskiego, ani Patrycha Jarkiego, ani Jacka Sasina. To też ważne i ciekawe postacie. Jak to powiedzieć? Są sceptyczni, jeżeli chodzi o euforię przy okazji rządów Mateusza Morawieckiego, a tak naprawdę są tą grupą, która się zjednoczyła przeciwko Morawieckiemu w PiS-ie. No ich pan nie wymienia, panu bliżej do Morawieckiego. Czy to... Nie wiem, czy są sceptyczni, ale jeżeli ktokolwiek jest sceptyczny, panie redaktorze, to musi porozmawiać z Jarosławem Kaczyńskim, bo to nie kto inny, ale on w wielu swoich wystąpieniach niedawno podkreślał, jak dobrym premierem był Mateusz Morawiecki, jak dobrze mu się z nim współpracowało.

I to też będzie wynikiem jakiejś negocjacji rozmów. Ja oczywiście będę optował za tym, mogę to wprost powiedzieć, w naszym obozie politycznym, żeby premierem w każdym z tych układów był właśnie Mateusz Morawiecki. Ale tak jak panu powiedziałem, mamy w partii wiele osób naprawdę wyjątkowych i nie będziemy mieli z tym problemu, żeby wskazać kandydata na premierę. Na pewno, chociaż chciałbym tak na moment zajrzeć za te drzwi, gdzie będą te dyskusje bardzo merytoryczne, oczywiście bardzo spokojne między politykami PiS-u, tymi najważniejszymi. Może być tak, że nawet nie trzeba będzie zaglądać za drzwi i tak będzie słychać te dyskusje. Myślę, że może tak być, a to trzeba byłoby być na korytarzu przy ulicy Nowogrodzkiej pod tymi słynnymi drzwiami, gdzie wielu ważnych polityków musiało swoje wystać. A propos zmian na polskiej scenie politycznej, czy gdyby część polityków Polski 2050 stwierdziła,

No wychodzimy z tej partii, bo ta partia nie ma przyszłości, bo takie głosy też da się słyszeć, chociaż niektórzy mówią, że absolutnie ma przyszłość i tak dalej i to świetlaną przyszłość, zależy gdzie ucho przyłożyć. I część tych polityków Polski 2050 przyszłaby do Was, zapłakałaby do tych drzwi PiS-u i powiedziała przyjmiecie nas? Powinniście ich przyjąć Pana zdaniem? Ja mam wątpliwości, czy oni rzeczywiście zapukają. Raczej myślę, że będą pukać do drzwi po drugiej stronie sceny politycznej, czyli do drzwi Platformy Obywatelskiej. Tylko pan też doskonale wie, jakie relacje są między częścią polityków Polski w 2050, a politykami Koalicji Obywatelskiej. Ci z Polski dla 50 zapukają, to ci z koalicji akurat tym politykom nie otworzą, a wybory się zbliżają. I myśli pan, że nie będą próbowali też szukać miejsca na waszych listach? Mogą próbować, oczywiście.

Więc to, tak jak mówię, nie są łatwe i jednoznaczne decyzje. To oczywiście nasze kierownictwo partii będzie decydowało, przede wszystkim prezes Kaczyński, jeżeli takie zgłoszenia się pojawią, ale tak jak mówię, na razie jest to rozmowa ściśle teoretyczna, bo o takich głosach, próbach, anonsach nie słyszałem. Zostawmy koalicję rządzącą, skupmy się na Prawie i Sprawiedliwości. Co się dzieje, to nie jest Pana region, ale co się dzieje w dolnośląskich strukturach PiSu? No bo w mediach Jacek Harukowicz wczoraj opisywał to w onecie dość dokładnie. Co tam się wydarzyło za zamkniętymi drzwiami, że Elżbieta Witek, Michał Dworczyk, dwoje prominentnych polityków PiSu. którzy nie darzą się zbyt dużą sympatią. To jest rzecz powszechnie wiadoma. No próbuje teraz konfrontacja na tym szczeblu wyżej. Elbieta Witek, korzystając z tego, że prezes Kaczyński był we Wrocławiu, wzięła go na stronę, porozmawiała z nim na tyle skutecznie, że siedmioro radnych z PiSu, ci akurat, no przypadek, którzy są bliżsi Michałowi Dworczykowi, czyli Mateuszowi Morawieckiemu, mówiąc wprost, zostało wykluczonych z partii, zawieszonych albo usuniętych z klubu.

Jeszcze. Zawieszenie oznacza, że można podjąć decyzję w jedną lub w drugą stronę. sobie tego życzył jako członek Prawa i Sprawiedliwości, żeby ta sprawa przez struktury partii została jak najszybciej wyjaśniona, załagodzona i najlepiej w taki sposób, żeby klub znowu tak silny jak do tej pory mógł w opozycji na Dolnym Śląsku funkcjonować. Ja przypomnę, że był taki czas, kiedy Prawo i Sprawiedliwość partycypowało w władzy w województwie dolnośląskim, w samorządzie wojewódzkim i myślę, że trzeba zrobić wszystko, żeby to się mogło powtórzyć, a to się nie powtórzy, jeżeli te konflikty będą podsycane i wzmacniane. Ale wie pan, co się mówi na korytarzach sejmowych i w kudłarach polskiej polityki, bo to dla pana też istotne, że to, co wydarzyło się na Dolnym Śląsku, no to jest początek. Tu będzie cytat nie ze mnie, ale z wypowiedzi polityka PiSu, który powiedział wycinania.

Jak jesteśmy przy tych nastrojach wewnątrz PiSu, to pozwoli pan, pan ma tę książkę ze sobą, ja mam swój egzemplarz. Tutaj tyrania praworządności o potrzebie nowej konstytucji. Książka pana autorstwa tej konstytucji, jeszcze porozmawiamy, ale pozwoli pan i pozwolicie państwo kilka cytatów. Pierwszy z nich brzmi tak. Kiedy myślę o pierwszych latach rządów Prawa i Sprawiedliwości, przychodzi mi na myśl określenie reforma bez reformy. To o wymiarze sprawiedliwości. Teraz o Trybunale Konstytucyjnym. Czy podjęte wówczas przez większość PiS działania były naprawdę potrzebne? Do dziś wciąż się nad tym zastanawiam i nie mam jednoznacznej odpowiedzi. Jeszcze dwa, jak pan pozwoli. Nie mogę natomiast powiedzieć, że sukcesem były zmiany w szeroko pojętym obszarze sprawiedliwości. Nie twierdzę, że nic się nie udało. I dalej? Niestety nie udało się zrealizować uzasadnionych oczekiwań społecznych wobec reformy wymiaru sprawiedliwości.

Pan chce, żeby Pana wyrzucili z PiS-u? Ja nie jestem, Panie redaktorze, to jest raczej już powszechnie wiadome entuzjastą tych reform, które zostały przeprowadzone. Tak, ale Pan tak dość mocno wypowiada. Uważam, że jesteśmy na tyle dojrzałym środowiskiem politycznym, że jeżeli chcemy rządzić, a chcemy, jeżeli chcemy realizować dobry program, to musimy także przeprowadzić pewną weryfikację tego, co do tej pory, a nie wszystko się udało. Znaczy możemy oczywiście Twierdzić, że reformy wymiaru sprawiedliwości były doskonałe, ale jednocześnie ludzie latami czekają na pierwszy termin rozprawy. Jak doza była prawidłowa, rozwiązanie nie zadziałało, trzeba poszukać innego rozwiązania. Można, panie redaktorze, uparcie wchodzić w za ciasnych spodniach, a można w końcu stwierdzić, że jednak są za ciasne i kupić sobie większe. To może jest to panu i podobnym jak pan osobom w PiS-ie.

Ja pamiętam wiele dyskusji w różnych polskich partiach i w Platformie, oczywiście i w SLD i też w PiS-ie, kiedy przychodzili ważni politycy do liderów tej partii, tej czy innej i mówili... Może jednak nie tak, może jednak inaczej, może jednak pan się myli, panie premierze, panie prezesie, zależy do jakiej partii przychodzili. Ryszard Terlecki, pamięta pan takiego człowieka? Znam bardzo dobrze pana marszałka Terleckiego. Bardzo ważny człowiek przy prezesie Kaczyńskim do pewnego czasu, do momentu kiedy nie zaczął krytykować... Postawienie na Karola Nawrockiego, sposób prowadzenia kampanii prezydenckiej. Dziś Ryszard Terlecki jest do spotkania na korytarzach sejmowych, ale już tak ważnym politykiem PiSu nie jest. Nie boi się pan, że po tych słowach czekają was jako ludzi Morawieckiego podobne dzieje w polskiej polityce?

Byli kiedyś tacy, ale teraz gdzieś są już dalej. Nie, to są, panie redaktorze, moje słowa, które są później konkludowane konkretnymi propozycjami zmian. I absolutnie się nie obawiam. Ja chcę być w środowisku politycznym i uważam, że w takim jestem, które jest dojrzałe, gotowe do dyskusji, do wyciągania wniosków i do proponowania rozwiązań, które zadziałają i dyskutowania o tych rozwiązaniach. a nie być w polityce dla samego bycia w polityce. To znaczy, to nie ma wtedy sensu. Świat jest na tyle, panie redaktorze, ciekawy i piękny, że nie ma co się męczyć w czymś, co funkcjonuje źle. Ja wierzę, że może funkcjonować dobrze. Jeżeli się okaże inaczej, to jest całkiem dużo innych ciekawych możliwości do realizowania swoich ambicji i planów. Dostawiając tutaj już kropkę w tym wątku, Czy pan Mateusz Morawiecki i całe wasze środowisko bierzecie pod uwagę założenie nowej partii i wyjście z PiSu?

Pan pisze projekt konstytucji. Czy pan jest jednym z tych ludzi, którzy tworzą ten projekt nowej konstytucji PiSu? Karol Nawrocki chce tworzyć swój projekt. to będzie jeden projekt, czy powstaną dwa niezależne projekty z nowej Konstytucji? Ja bym chciał, żeby powstał jeden wspólny i żeby ten projekt był pisany przede wszystkim pod patronatem pana prezydenta Karolana Wojcikowa. Prezydent tworzy specjalny zespół, który będzie zajmował się państwem w tym zespole, został zaproszony. Ale jeszcze tego zespołu nie ma. Ale już mówi się o tym, jakie nazwiska tam mogłyby zasiadać. Panie redaktorze, jestem gotów współpracować z panem prezydentem, ale na razie inne tematy go zajmowały. Na pewno przyjdzie taki moment, żeby pochylił się nad konstytucją i nam wszystkim wtedy ogłosi, kto w tym zespole będzie. Uważam, że powinien być, nie jest pan pewien, czy tak będzie, ale że powinien być to jeden projekt wspólny prezydenta i PiS.

I nawet szerzej. To powinien być projekt pisany pod patronatem prezydenta, ale szerszy niż tylko projekt Prawa i Sprawiedliwości. No bo życzę mojej partii jak najlepiej, ale jest mało prawdopodobne, że będzie miała w przyszłym Sejmie dwie trzecie. To musi być szersze środowisko, które będzie odpowiadało za zmianę konstytucji w Polsce. I myślę, że pan prezydent ma ogromny potencjał jako człowiek, który po pierwsze nie był kandydatem partyjnym, choć oczywiście popierany przez partię. No i wybrany był przez ogromną większość ogromną liczbę Polaków do tego, żeby stworzyć środowisko szersze niż tylko Prawo i Sprawiedliwość do napisania i uchwalenia nowej Konstytucji. Pewnie najbardziej o Konfederacji, która też mówiła niejednokrotnie o potrzebie resetu konstytucyjnego, chociaż patrząc na ostatnie wypowiedzi czy to liderów Konfederacji, czy ważnych polityków z prezesem PiS na czele z waszej formacji,

Tak, i bardzo ważny polityk w PSL-u, siedząc na pana miejscu kilka tygodni temu, mówił o tym, że trzeba w konstytucji zmiany wprowadzić. Nie mówił o potrzebie nowej konstytucji, a o potrzebie zmian w tej istniejącej konstytucji. To bardzo cieszy, że jest taka świadomość, że tam będzie. Panie pośle, panie profesorze, skoro o prawie rozmawiamy, pan by chciał, żeby w Polsce był ustrój prezydencki. To oczywiście są umowne nazwy, ale nie w rozumieniu amerykańskim, ale taki rzeczywiście z silnym prezydentem jako liderem władzy wykonawczej. Czyli bardziej tak jak we Francji, niż w Stanach Zjednoczonych. od którego w dużej mierze zależny jest rząd i wpływa na ten rząd bardzo mocno. Czy taki pomysł ma poparcie najważniejszych polityków w PiS-ie, czy jest to pana autorski na razie pomysł? Jest to mój autorski pomysł, ale o nim rozmawiam i zdaje się, że ma poparcie.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.