Mentionsy Mentionsy
Onet Rano.
Onet Rano.

Onet Rano. Goście: Piekarska, Fausti, Wyrzykowska, Derlak, Jóźwiak CAŁY ODCINEK

04.11.2025 ·1 godz 40 min · 1 rozdział · 1 sponsor

#płatnawspółpraca | We wtorek w "Onet Rano." przywita się Odeta Moro, której gośćmi będą: Katarzyna Piekarska, KO; Faustyna "Fausti" Fugińska, influencerka i piosenkarka; Martyna Wyrzykowska, dyrektorka sexed.pl; Aga Derlak, pianistka jazzowa; Jarosław Jóźwiak, psychiatra. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Marcina Zawady będzie Tomasz Gołembiowski, adwokat.

Fausti. Koleżanka, która profilaktykę i promocję profilaktyki bardzo wspiera. I z nią m.in. o tym, jak się badać i czy warto się badać. Do tej rozmowy dołączy też Martyna Wyrzykowska. Seksy.pl. O kampanii i o pewnych badaniach, które pokazują, co my wiemy, czego nie wiemy i co powinnyśmy my kobiety wiedzieć a propos naszego zdrowia. Potem pianistka jazzowa i doktor Agnieszka Derlak i doktor Jarosław Jóźwiak o ADHD. No właśnie, czy muzyką można leczyć? Jak myślicie? Mi się wydaje, że tak. A co z tym ADHD? No, podobno drzemie w każdym z nas. To się dzisiaj okaże. No dobra, słuchajcie, to jeżeli chodzi o gości, już wiecie.

13:23 · Zondacrypto 23

Sprawdźcie proszę, czy wasze dzieci w waszej szkole mogą być zaszczepione w ten sposób. Kiedyś to było płatne i bardzo drogie. Pamiętam, dzisiaj to jest luksus. Tak, bo mam córkę, więc wiem. Dziękuję wam bardzo serdecznie. Dzięki za to spotkanie i do zobaczenia. Do zobaczenia, dziękujemy. Miłego dnia. Dzięki, trzymajcie się. Moi kolejni goście Agnieszka Derdlak i Jarosław Jóźwiak. Doktor Jarosław Jóźwiak, ekspert od ADHD. Dzień dobry. Dzień dobry, dzień dobry, dzień dobry. A tutaj zobacz, tu już? Udało się. To jeszcze pasy poproszę. Zacznijmy może trochę muzyki. Dobrze. Tak, zacznijmy. To poproszę. Muzykę w sensie?

No i tak, to była taka piękna wizytówka mojego muzycznego gościa, ale dzisiaj mam dwóch gości, tak jak wcześniej wam przedstawiłam. Aga Derlak, pianistkę jazzową, muzykę, z taką małą wizytówką swojej twórczości. Widzę, że też masz ze sobą płytę, ale z tyłu siedzi doktor Jarosław Jóźwiak, człowiek, który o ADHD wie wszystko. Mogę tak powiedzieć? Proszę powiedzieć, bo ty Aga mówisz otwarcie, że to ADHD towarzyszy ci. Zarządzasz nim przez całe swoje życie? Zarządzam i wypracowałam sobie przez lata pewien taki system, aby funkcjonować po prostu wśród ludzi, aby nawiązywać relacje z ludźmi, aby wywiązywać od obowiązków różnych, zawodowych i życiowych.

Natomiast włożyłam w to dużo pracy. I nawet jak sobie dzisiaj myślałam o sobie sprzed lat, że musiałam wyrobić sobie odruch np. nadawania dodatkowych pytań rozmówcy. Żeby po prostu prowadzić tą rozmowę rzeczywiście w taki normalny, można powiedzieć, sposób. Albo zauważania czy zwracania uwagi, żeby czegoś nie rozlać, nie rozbić. Jak stawiam kroki, żeby się gdzieś nie wywalić. Rzeczywiście w głowie jest dużo pośpiechu, chaosu, takiej nieuważności i chęci zrobienia czegoś już natychmiast i kilku rzeczy naraz. Kiedy została zdiagnozowana? W zeszłym roku, ale też dlatego, bo wydaje mi się, że taka świadomość na temat ADHD pojawiła się, taka szeroka świadomość, pojawiła się stosunkowo niedawno.

I ja trafiłam na psychiatrę, która od razu powiedziała, a Pani ma ADHD, proszę się zdiagnozować. I rzeczywiście zrobiłam tą diagnozę i powiem tak, to nie jest tak, że teraz moje życie obraca się wokół tego i robię z tego jakiś wielki manifest i wszystkim ogłaszam wszem i wobec. Tylko raczej się tym dzielę w takim kontekście, że ta diagnoza pomogła mi zrozumieć siebie i zrozumieć, że jeżeli ja potrzebuję się wyciszyć, to to nie jest kwestia, że jestem leniwa, tylko że ja na przykład potrzebuję chwili teraz posiedzieć sama i sobie na przykład odpocząć po jakichś intensywnych towarzyskich spotkaniach. dużo takich rzeczy, które kiedyś bym oceniła negatywnie, teraz już wiem, że ja po prostu tego potrzebuję, żeby dobrze funkcjonować, w takim skrócie powiem.

Panie doktorze, proszę powiedzieć, bo tutaj Aga jest dorosłą osobą, która się dowiaduje w pewnym wieku, a pewnie ten wiek szkolny to w ogóle jest taki bardzo trudny czas, bo jeszcze jesteśmy, rozwijamy się, zmieniamy się i tak dalej. Co my Wiemy o ADHD. Przede wszystkim moje kolejne pytanie. Co się dzieje, gdy to ADHD jest niezdiagnozowane? Wiemy o ADHD bardzo dużo, na przykład to, że mnóstwo artystów ma ADHD, ale to tak jako trochę ironicznie, znaczy to prawda oczywiście, natomiast rozumiem, że Pani pytanie pewnie dotyczyło bardziej naukowych informacji, więc wiemy, że ADHD dotyczy całkiem dużej części populacji, wiemy, że bardzo różnie może się prezentować u różnych osób, dlatego trudno

mówić o jakimś jednym obrazie ADHD. Tych obrazów jest bardzo, bardzo wiele. I stąd też dlatego powinna osoba, która podejrzewa u siebie ADHD, powinna być pod opieką osoby, która jest specjalistą w zakresie ADHD. Jeśli to jest psychiatra ADHD, czy to jest psycholog, czy terapeuta ADHD, czy coach ADHD. To zawsze powinna być osoba specjalizująca się w ADHD. Więc wiemy już naprawdę wiele, ale niestety wiemy, że dużo jeszcze nie wiemy i są zupełnie nieodkryte obszary albo słabo odkryte obszary ADHD, takie jak ADHD u kobiet, takie jak ADHD u seniorów, jak strefa seksualna w ADHD i mnóstwo, mnóstwo innych, tak naprawdę terapia ADHD, tak naprawdę...

naprawdę emocjonalność ADHD, czyli coś, co jest najważniejszym elementem ADHD, a niestety nie znalazło się nigdzie w klasyfikacjach jako kryterium rozpoznania ADHD, czyli w ogóle nie jest uznawane za element ADHD, a to to kształtuje to, jak osoba z ADHD się zachowuje, szczególnie u dzieci, to w ogóle trudno zrozumieć dziecko z ADHD, nie rozumieć dysregulacji emocji, ale też u bardzo wielu dorosłych, szczególnie u artystów z ADHD. Czy pan widzi człowieka i mówi, proszę? Bywa tak, ale też często muszę z kimś dłużej porozmawiać i przeprowadzić wywiad, żeby ocenić.

Oczywiście zastrzegam, że to nie znaczy, że po takim stracen diagnozy ja od razu wpisuję, że ktoś ma ADHD, każdy przechodzi ten sam proces, ale ewidentnie, bo rozumiem, że o to pani chodziło, widzę u niektórych osób na pierwszy rzut oka ADHD, tak? No kurczę, takie spotkanie z panem może się okazać po prostu takim dniem sądu ostatecznego. Ale ja mam nadzieję, że w pozytywnym sensie, bo tak jak pani Agnieszka mówiła, to najważniejsze w tym wszystkim jest poznanie siebie, nie zapominajmy, że... To jest tutaj gwoździem programu, nie różne inne rzeczy, tylko to i to mówi mnóstwo, mnóstwo pacjentów, jak rozmawiamy o tym, co dalej robić z tym, jak pomóc danej osobie, a wielu mówi, doktorze, wie pan, ale najpierw chciałem panu powiedzieć, że...

Przeszedłem proces diagnostyczny i wiem, i mówi mi pan, że mam ADHD. Bardzo dużo zmieniło w moim życiu. Proszę powiedzieć, takie objawy świadczące o tym, że powinniśmy może sprawdzić u siebie ADHD, to jakie objawy? No to po pierwsze zacznijmy od najważniejszego, czyli żeby myśleć o tym, czy ktoś ma ADHD czy nie, przede wszystkim powinien mieć, ja to nazwę, cierpieniem, czyli jakiś rodzaj negatywnego wpływu ADHD na jego życie. Bo można mieć ADHD, ale nie mieć negatywów, korzystać tylko z ADHD i wtedy, zgodnie z kryteriami, ta osoba nie ma ADHD. Jeśli panie rozumiecie, o co mi chodzi. Po prostu... Ty miałaś jakąś taką kryzysową płaszczyznę tej swojej choroby?

Miałam, miałam, miałam. W którym miejscu ona się najbardziej... Czasami bywa takim, że tutaj się też pan doktor zgodzi z tym, że czasami ADHD przeraca się w takie objawy depresyjne, bo jeżeli wielokrotnie czegoś się, że tak powiem, że tego słowa nie dowozi, jakichś terminów czy jakichś zobowiązań, a potem się wpada w spiralę takiego, kurczę, znowu czegoś nie dowiozłam i takiego trochę bicia się po głowie, co powoduje potem taką nakręcającą się po prostu machinę, To był mój przypadek. I właśnie ta machina i takie koło, które wpadłam, w pewnym momencie zaczęło mi bardzo przeszkadzać, mimo tego, że ja przez lata czułam, że jestem w jakiejś opozycji do tej normatywnej, że tak powiem, psychiki.

To... I wypracowałam sobie jakiś system pracy z tym i działania, zupełnie podświadomie i też w wyniku po prostu terapii, ale nie takiej ukierunkowanej na ADHD, bo to było lata temu, to wciąż gdzieś ta spirala taka właśnie tego dowalania sobie za to, że czegoś nie zrobiłam w terminie, powodowała właśnie taki dyskomfort i widziałam, że to jest po prostu cykliczne i to jest cały czas ten sam mechanizm, który się powtarza. No dobra, wracając do tych objawów, to ten dyskomfort numer jeden. Dobra, czyli tak, to jest warunek, może nie wiem czy objaw, ale to jest pierwszy warunek, trzeba mieć jakieś cierpienie, coś musi nie iść po myśli. Natomiast jeśli chodzi o objawy, no to albo hiperaktywność, albo z kolei brak aktywności, albo, czyli nie mogę wstać z łóżka kompletnie, nie mam siły.

Albo robię wszystko na resztę. Czyli impulsywność, czyli albo robię wszystko na raz, albo prokrastynacja i nie jestem w stanie za nic się zabrać. I to problemy z koncentracją, czyli albo jeżeli coś mnie nie ciekawi, no to trzeci raz czytam jakiś tekst i nadal zupełnie nie rozumiem, ale jeżeli moja praca jest ciekawa, tak jak u kolejnej grupy osób z ADHD, czyli dziennikarzy i w mediach pracujących, To jest praca od rana do nocy i w ogóle nie zauważyłem, że jest już 24, a ja siusiu nie zrobiłem, nic nie zjadłem danego dnia. Przeczytałem wszystko, obejrzałem, nagrałem wszystko. Jestem w hiperfokusie, czyli to są te dwie strony ADHD, albo jak nieciekawe, to w ogóle nie skupiam się, ale jak.

Potem jeszcze wracamy do domu i mamy rodziny i dzieci. No i to jest problem ADHD-owy, bo ADHD-owcy mają duży problem z wykonywaniem rutynowych czynności. A niestety, rodzina to jest rutyna. A powinna być przynajmniej. Dobrze, to mamy drugi punkt ciekawy. Trzeci? Pan wspomniał coś o życiu seksualnym, to mnie zaciekawiło. Tych aspektów seksualności ADHD jest strasznie, strasznie dużo. W tej chwili większość z nich jest bardzo słabo poznana albo w ogóle nieznana. W tej chwili klinika... Ginekologii WUM zaprosiła mnie, tam jest koło seksuologiczne, zaprosiło mnie, żebym zrobił taki wykład, więc w najbliższym czasie będzie taki wykład.

On chyba nawet będzie otwarty, więc jeśli słuchacze, oglądający są zainteresowani, to zapraszam do śledzenia moich mediów Psychiatra Plus, tam można znaleźć informacje na ten temat. Tych aspektów jest mnóstwo, od hiperseksualności po... uczucie pustki w środku, czyli czerpanie dopaminy, uzależnienie od seksu jako źródła dopaminy, przez problemy z identyfikacją płci, przez to, że kobiety z ADHD w okresie okołoporodowym znacznie częściej mają problemy depresyjno-lękowe. Mnóstwo, mnóstwo aspektów. Tak, słucham pana... to pozwala mi myśleć, nie wiem, czy tak jest, że jednak każdy przypadek jest inny.

Bardzo pani dziękuję. To jest coś, co jest no hiperważne i za każdym, przy każdym wywiadzie... To nie jest tak, że mamy formułkę, drabinkę i... To jest w ogóle kompletnie nie tak i dlatego jak dostaję pytanie, jakie są objawy ADHD, to jest mi tak trudno odpowiedzieć, bo naprawdę... Różne osoby mogą się zupełnie inaczej prezentować i też w związku z tym zupełnie inne będą dla nich w cudzysłowie lekarstwa, bo niekoniecznie lekarstwa. A co się dzieje, gdy moje pokolenie rzadko było diagnozowane, dziś jest zupełnie inaczej. Co się dzieje, jeżeli się nie diagnozujemy i nie leczymy ADHD? To mamy depresję, nerwicę, uzależnienia, tiki, bulimia, anoreksję, dyslekcję, dysgrafię, dysortografię, dyskalkulię i mnóstwo innych.

O Jezu, szlag teraz trafił w sumie. Czyli lepiej się nie zdiagnozować, lepiej nie ryzykować. Nie, ale to nie wynika z diagnozy, tylko z tego, że ADHD to powoduje. Niestety nieleczone ADHD prowadzi do mnóstwa następstw i wiemy, że 70-90% osób z ADHD ma co najmniej jedno zaburzenie towarzyszące, a podobna liczba ma dwa albo więcej zaburzeń. Po prostu te wszystkie zaburzenia, które wymieniłem, bardzo często towarzyszą ADHD. Czy to jest taka choroba pod tytułem... To jest zaburzenie, przepraszam. Przepraszam, zaburzenie, które jest uporczywe dla nas jako osób chorych, ale też dla naszej rodziny i bliskich.

Z zaburzeniem. Bardzo przepraszam. Przepraszam, tak. Czy z taką osobą zaburzoną ciężko żyć? O, tak zapytam. Oj, to bardziej filozoficzne. Wolałbym, żeby tu siedział filozof. Osoba z zaburzeniem na pewno ma, że tak powiem, ten dyskomfort, bo już ustaliliśmy, ale czy ta rodzina, którą sobie po drodze zakłada, osoba z zaburzeniem? To posłuchajcie państwo, ja zawsze odpowiadam w taki sposób. Po pierwsze, jeszcze jedną informację chciałbym dorzucić, a mianowicie osoby z ADHD dobierają się z osobami z ADHD, czyli prawie zawsze partnerem osoby z ADHD jest ADHDowiec. A to plus z plusem to działa? Zaraz, zaraz powiem. I przyjaciółmi, tak w pracy, miejsce pracy sobie takie dobieramy. Tak, w ogóle niektórzy lubią, jak ktoś szybko chodzi.

Ja myślę, że to jest taka... Ja myślę, że to bardziej chodzi o takie dobieranie osób, którzy są do nas po prostu podobni, jeśli są o podobnym sposobie odbierania świata, bodźców i na niego reagowania po prostu. Tak, to co Pani opisała to po prostu emocjonalność ADHD, czyli dobieramy się z powodu tej samej emocjonalności. Czy to nie jest zbyt dużo cukru w cukrze? Nie, nie. I teraz proszę posłuchać. I teraz ja mówię, żeby taki... To świetnie, że tak jest, ale są do tego jeszcze dwa warunki potrzebne, żeby to dobrze, ta relacja mogła się układać. Po pierwsze musimy wiedzieć, że mamy ADHD. Po drugie, musimy rozumieć ADHD. Czyli ja, jak żona mi dziś nie zrobiła herbaty, a zawsze, załóżmy, mi robiła i dzisiaj mi nie zrobiła, to nie mogę myśleć o tym, że ona na pewno znalazła sobie kogoś i odrzuca mnie.

chodzić z truty. I robi komuś innemu herbatę. I robi komuś innemu i pakować, bo teraz włącza się z kolei druga cecha, czyli impulsywność i już zaczynam pakować walizkę. Tylko powinienem wiedzieć, że na tym polega ADHD, że dysregulacja emocji sprawia, że ja wyłapuję, mój mózg niestety wyłapuje takie rzeczy i od razu powątpiewa w moją wartość i w związku z tym sprawia, że ja myślę sobie właśnie, że ona już mnie nie kocha i i ten związek nie ma sensu. Ona z kolei też, jak ja pakuję tą walizkę, powinna pomyśleć sobie, no tak, ma ADHD, no człowieku, weź, opanuj się, przecież wiesz, że za chwilę dojdziesz do rozumu i wiesz, że to jest niepotrzebne, to co robisz.

Więc na pewno powinniśmy wiedzieć i rozumieć ADHD. To od czego Pani zaczęła, czyli ta psychoedukacja to się nazywa, czyli poznanie siebie dobrze. Ja myślę, że to o czym mówimy, czy o tej samoświadomości i też świadomości z czym zmaga się partner nasz, czy członek rodziny, czy to jeśli chodzi o ADHD, czy jakiekolwiek inne zaburzenie jest po prostu kluczem zdrowej relacji. Absolutnie, pewnie. Tutaj to, co mówimy o związkach, przyjaźniach, relacjach osób z ADHD, to możemy tutaj wstawić każdy inny rodzaj osobowości, emocjonalności, bo to jest po prostu podstawa życia po prostu w zdrowej relacji. A ten ADHDowiec, człowiek z zaburzeniem, jeżeli się nie leczy, to czy w pewnym momencie ta gonitwa myśli po prostu nie pozwala mu żyć?

Czy to nieleczone też może być bardzo groźne? Bo powiedział pan o depresji, tak? Mhm. Jak trudne może to być w momencie, kiedy nic z tym nie robimy? Powiedziała pani bardzo mądrze, że każdy jest inny. Każdy w ogóle na świecie jest inny, ale tak samo dotyczy to osób za DHD. Każda taka osoba jest inna i bardzo różnie to wygląda. Często na wykładach podaję przykład Katie Perry czy Taylor Swift. One... Raczej nie sądzę, że potrzebują leczyć swoje ADHD, bo, znaczy nie wiem, nie zdradzam tu żadnej, nie są moimi pacjentkami, natomiast prawie na pewno mają ADHD, ale to co robią jest emanacją ich ADHD, one korzystają ze swojego ADHD, natomiast...

I ich życie jest dopasowane do tego ADHD. Jeżeli nie będą wiedziały, że mają ADHD, no to zagrożeniem są substancje psychoaktywne, na pewno alkohol, no bo w tym środowisku jest ich dużo i może się okazać, że... Że emocje gaszą część. Tak jest. Więc warto, nawet one warto, żeby wiedziały, że mają ADHD i muszę na to uważać, bo to jest źródło dopaminy po prostu. Muzyka pomaga zapanować, czy też zarządzać emocjami? Tak, muzyka pomaga. To znaczy, to moje ADHD, czy to moje wewnętrzne, powiedziałabym, szaleństwo, czasami pomaga, czasami przeszkadza. Przeszkadza w takim sensie, że czasami jest ciężko skupić się na tu i teraz, a jednocześnie muzyka, którą wykonuję, czyli muzyka jazzowa, która zakłada to, że...

Tak, która niejako zmusza mnie do tego, żeby się osadzić tu i teraz, bo ona zakłada, że reagujemy właśnie na to, co się dzieje w tym momencie wokół nas, bo jest to musica oparta na improwizacji. Więc na improwizacji, czyli reagowania instant. reagowania na bodźce muzyczne. Piękna bodźczyzna, żeby być kreatywą. Dokładnie. Więc ja tutaj trochę myślę o muzyce jako o mojej takiej terapii, bo to jest ten moment takiego trochę wyciszenia i wyciszenia tego głosu, który często z tyłu cały czas prowadzi tą narrację. A z drugiej strony też to moje ADHD często przejawia się tym, co ludzie mówią, że jestem bardzo emocjonalna w graniu. Szalona też. Czasami lubię ryzykować, więc tak jak moja płyta jest też takim trochę ryzykiem, bo ona jest taką wypowiedzią muzyczną, manifestacją takiej typowej wypowiedzi osoby za DHD.

Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.