Onet Rano. Goście: Kobosko, Jankowski, Bralczyk, Jędroszkowiak CAŁY ODCINEK
#płatnawspółpraca | We wtorek w "Onet Rano." przywita się Marcin Zawada, którego gośćmi będą: Michał Kobosko - Polska 2050; Łukasz Jankowski - prezes Naczelnej Rady Lekarskiej; prof. Jerzy Bralczyk - językoznawca; Wiktoria Jędroszkowiak - Inicjatywa WSCHÓD; Alicja Wójcik - Koalicja Suwerenności Żywnościowej. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Mikołaja Kunicy będzie: Witold Jurasz - Onet.
Nasze bezpieczeństwo okiem służb, ale też i sądów. Dziś w Rzeczpospolitej Państwo ten temat znajdą. A skoro o naszym bezpieczeństwie mowa, to jeszcze gazeta... wyborcza, która dziś się pisze o tym, że trzeba Rosję przycisnąć do ściany. Donald Trump tego nie chce. Dziś dużo też będziemy o tym mówić już za moment. Michał Kobosko, Państwa moim gościem. Ale dziś w gazecie wyborczej rozmowa z profesorem Karlem Massalą. To taki politolog, który też w sprawach bezpieczeństwa się Często wypowiada. No i on mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą o tym, a co by było dziś w tej sytuacji, która jest między Europą a Stanami Zjednoczonymi, gdyby na przykład Rosja zaatakowała dwa miasta w Estonii. Nie więcej, tylko dwa miasta. Zostanę piątym artykułem na to, byłby on uruchomiony, czy też nie. Ważne, istotne pytanie Gazety. wyborcza państwu się poleca.
A Michał Kobosko w naszym studiu. Dzień dobry panie pośle. Dzień dobry. Dzień dobry panie redaktorze. Witam w ten piękny, słoneczny dzień. Znakomity, idealny, no ale 9 grudnia, 12 stopni, miejscami dziś w Polsce. Ponieważ jest grudzień, pogoda jest listopadowa. Klasyka gatunku, ale zima przyjdzie. Może na Wielkanoc. Tak mnie doświadczenie uczy. Panie pośle, świetnie, że pan już jest, bo chciałem z panem jeden jeszcze artykuł omówić, właściwie przeczytać panu wyniki sondażu. Pytaliśmy jako onet naszych wspaniałych rodaków o to, jak oceniacie państwo Donalda Tuska jako premiera. No i odpowiedzi są takie, że 25 plus 17, no to są osoby, że źle. Albo bardzo źle, czyli to jest ponad 40%, a nieco ponad 30% uważa, że dobrze albo bardzo dobrze.
No chyba nie najlepsze te informacje dla Donalda Tuska i dla premiera. To nie jest tak, że ten sondaż, proszę wybaczyć, jest sensacyjny, że przynosi jakieś inne dane. Nie no, patrząc na sondaże CBOS-u chociażby, które oceniają rząd, no to te dane też są bardzo złe dla premiera. Dane są nie najlepsze dla premiera. To jest oczywiście i ocena premiera, i ocena naszego rządu koalicyjnego. Ja z jednej strony rozumiem pewne zniecierpliwienie, bo to zniecierpliwienie było słychać już przed... Przed wakacjami, przed rekonstrukcją rządu. Z drugiej strony ja nie mam wrażenia, proszę wybaczy, ale nie mam wrażenia, że coś złego dzieje generalnie w Polsce, co by sprawiało, że tak złe są oceny naszej koalicji.
Czym pan poseł to tłumaczy? Na pewno te oceny biorą się w jakimś stopniu istotnym, ale nie mówię, że w determinującym z podziałów politycznych, z tej polaryzacji, jaką mamy. Trudno, żeby zwolennik PiSu za cokolwiek chciał pochwalić Donalda Tuska. Ja odliczam generalnie tę grupę ze strony PiSu i Konfederacji. To od razu dodam, że Konfederacja PiS i Konfederacja Korony Polskiej faktycznie bardzo źle premiera oceniają, ale te partie, które wchodzą w skład koalicji 15 października, czyli Koalicja Obywatelska, Lewica, Polska 2050 i PSL też tej premiera najlepiej nie oceniają, bo oczywiście Koalicja Obywatelska i Lewica, wyborcy tych ugrupowań i premiera oceniają lepiej niż średnia sondażowa, ale na przykład wasi wyborcy, Polski 2050, już gorzej niż ta średnia.
Mówiła o tym, że od sześciu tygodni próbuje omówić się z premierem Donaldem Tuskiem. Tego spotkania nie ma. Z drugiej strony Jan Grabiec, czyli szef kancelarii premiera, mówi, no ale my nie wiemy, kto będzie liderem Polski w 2050. Nie wiemy zatem, kto będzie decydował o tym, co dzieje się w tej partii. Ryszard Petru, też z pana partii, też pana konkurent o fotel szefa tejże partii, mówi wprost, że jeżeli on by został liderem, a Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz byłaby wicepremierem, to siedząc na tym miejscu, Ryszard Petru mówi, jak ja bym był liderem partii, to Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pewnie przestałaby być wicepremierem, no bo to dziwne, żeby lider partii nie był wicepremierem. Koniec skrótu tego, co dzieje się wewnątrz naszej partii. To jest trochę szerzej niż wewnątrz naszej partii, dlatego że mówimy o obsadzie rządu i stanowisk kierowniczych w rządzie. I jakkolwiek jesteśmy, i jesteśmy bardzo istotnym, powiedziałbym dzisiaj, że coraz bardziej kluczowym członkiem koalicji 15 października, bo bez naszych posłów, po prostu rząd...
Ale z tego co wiemy, to Szymon Hołownia nie chce wchodzić do rządu Donalda Tuska. Takie składał deklaracje, kiedy był jeszcze marszałkiem Sejmu i takie były przecież rozmowy, kiedy powstawała nasza koalicja pod koniec, dwa lata temu, pod koniec 23 roku. Ale uważam, że sytuacja się zmienia. Dzisiaj jesteśmy w trochę innych realiach. Pan marszałek... Stara się o posadę dla Polaka najwyższą w organach międzynarodowych, w organach ONZ. Jeżeli to się nie uda, to wydaje mi się z mojej perspektywy, ja zresztą od wielu miesięcy mówiłem, że widzę pana marszałka Hołownię po tym jak zakończy bycie marszałkiem. Sejmu, widzę go w rządzie. Ja wiem, co on mówił publicznie i wiem, że mówił to z przekonaniem, ale wydaje mi się, że być może gdyby został ponownie wybrany na przewodniczącego, czyli miałby to wzmocnienie mandatu w naszej partii, to powinien także rozważyć to, by być kandydatem na naszego wicepremiera.
No bo to jest wojna, w której Ukraina walczy o swoją wolność i przyszłość. ale walczy też o nasze bezpieczeństwo i dlatego trzeba wspierać Ukrainę tak jak to jest możliwe, na różne sposoby to trzeba w tej chwili robić, niekoniecznie wysyłając tam kolejne czołgi i samoloty, których po prostu już tyle nie mamy, bo już to co mogliśmy to ofiarowaliśmy, ale są różne metody wsparcia. Zmierzam do tego, że Polska powinna być przy tym stole, ja tam widzę pana premiera, chciałbym, żeby pan prezydent nie wprowadzał dodatkowych komplikacji w rozmowach, które i tak są trudne, bo widzimy po tym, co dzieje się z udziałem administracji prezydenta Trumpa.
Ugodziłbym się na deklarowanie obecności polskich żołnierzy na tej granicy. To jest w ogóle dla mnie ciągle przedwczesna dyskusja i nie wiemy jak to porozumienie pokojowe będzie wyglądało. Czy rzeczywiście ono będzie się wiązało także z obecnością innych wojsk na tej granicy. Czy będą tam Amerykanie, bo tego prezydent Trump nigdy nie powiedział w sposób bardzo jasny. Ale raczej daje sygnały, że nie będzie ten wojsk. Daje nam takie sygnały najróżniejsze, Europa martw się o siebie, sama o siebie. I tutaj dochodzimy też do tego ważnego punktu naszej rozmowy, czyli ta Narodowa Strategia Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Kiedy pan przeczytał tę strategię, kiedy widział pan jej założenia jako Polak, jako europoseł, co pan sobie pomyślał? Straszny dokument. To była moja pierwsza refleksja, znaczy ja przeczytałem natychmiast jak się ten dokument pokazał.
Nie jest to dokument wielki, skomplikowany, to jest nieco ponad 30 kartek. Uważam, że warto przeczytać albo poprosić sztuczną czy prawdziwą inteligencję o przetłumaczenie tego dokumentu. Znaczy on oznacza, że Stany Zjednoczone porzucają Europę? Zostajemy sami? On tego nie oznacza automatycznie i taki jego sygnał na przykład dotyczącego Polski, że z tego dokumentu nie wynika absolutnie, że Stany Zjednoczone mogą wycofać swoje siły wojskowe z Polski. Zresztą i z tego dokumentu i z licznych w zasadzie. I prezydenta Trumpa i szefa Pentagonu i innych jego urzędników, że Ameryka w Polsce pozostanie, ale wiemy, że na przykład w Rumunii zapowiedziano ograniczenie obecności wojskowej, więc takie rzeczy będą się działy jak przesuwanie wojsk amerykańskich.
Natomiast ten dokument mówi bardzo jasno, że Stany Zjednoczone nie chcą traktować poważnie Unii Europejskiej jako partnera, że dla Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa partnerem do rozmów są wyłącznie kraje, w domyśle najsilniejsze kraje członkowskie Unii Europejskiej. Natomiast on jakby odmawia uznania, że Unia Europejska jest tutaj partnerem, Elon Musk pisze wprost. To znów przyjaciel Trumpa, bo tam też można się pogubić, kiedy panowie się lubią, kiedy się nie lubią, teraz się lubią. I Elon Musk pisze chwilowo. Elon Musk pisze o tym, że Unia Europejska powinna być zlikwidowana. On to pisze wprost. A potem Miedwiediew czy inni rosyjscy polityczni liderzy mówią super pomysł, świetny pomysł.
No to to jest ten moment, w którym ja naprawdę zaczynam się, może nie bać, ale zaczynam się trochę denerwować, kiedy słyszę i widzę, kiedy Ameryka Trumpa i Rosja Putina mówi jednym głosem. To jest ten moment, kiedy zaczynam się naprawdę niepokoić, bo my wiemy doskonale, zwłaszcza, że żyjemy Pod tym piętnem przez stulecia. Jakim zagrożeniem dzisiaj jest dla nas ekspansywna pozycja i agresywna pozycja Rosji i sny marzenia o odbudowie dawnej sowieckiej strefy wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej? Putin? To robi, bo nigdy nie powiedział, że się zatrzyma na Ukrainie, nigdy tego nie zapowiedział, więc kiedy Ameryka kupuje jego argumenty, zaczyna mówić jego narracją, to ja się zaczynam poważnie martwić i o Polskę i o całą naszą część Europy.
Dajmy tylko, że Dmitry Pieskow, czyli rzecznik Kremla, usta Władimira Putina, kiedy Pieskow coś mówi, to wiadomo, że to jest coś, co chce powiedzieć Putin, ale albo mu się nie chce, albo mu nie wypada, no to Pieskow w reakcji na ten dokument Strategia Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych mówi, to jest dokładnie ta wizja, którą też ma Rosja. Te 28 punktów, ten nieszczęsny plan, który już przeszedł na szczęście do historii, on chyba był napisany w Moskwie. Nie chciałbym kiedykolwiek podejrzewać, że tak istotny dokument jak Narodowa Strategia Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych powstaje też z inspiracji rosyjskiej. A ma pan takie podejrzenia, że to może wyglądać? Nie posunąłbym się tak daleko, ale kiedy Rosja jest zachwycona tą narodową przecież strategią Stanów Zjednoczonych i rzeczywiście kiedy Rosja nie pojawia się w sposób zdecydowany w tym dokumencie jako adwersarz, jako konkurent i w domyśle Stany Zjednoczone Trumpa chciałyby odbudować relacje, w tym szczególnie relacje gospodarcze z Rosją, to mnie to martwi, bo to nie jest biznes.
To jest życie ludzi, to jest nasza przyszłość, naszych dzieci. I jeszcze jedno zdanie. Byłem w zeszłym tygodniu w Waszyngtonie, rozmawiałem z członkami Kongresu Amerykańskiego i widzę masę normalnych, światłych ludzi. Tylko problem w Waszyngtonie dzisiejszym jest taki, że ci normalni ludzie, którzy mają poglądy bliskie naszym, oni siedzą cicho. Oni się boją Trumpa. Doszło do takiej sytuacji w największym kraju demokratycznym świata, że jest strach, obawa przed wypowiadaniem głośno swojej myśli, bo ona się może nie spodobać prezydentowi, a ten prezydent nie do końca wiadomo do czego jest zdolny. To jest sytuacja, w której się znaleźliśmy, więc jakby tutaj uczulam, że są tutaj nowe, dodatkowe ryzyka związane także z tym dokumentem pokazanym kilka dni temu, które każą nam się boić.
trzy razy poważniej zastanowić nad tym, jak my mamy budować nasze bezpieczeństwo Polski i nasze bezpieczeństwo w ramach Europy. Ameryka się stąd nie wycofa, ale widać, że ich stosunek Ameryki Trumpa, jeszcze raz powtórzę, ten prezydent nie jest na zawsze i nie będzie na zawsze, ale stosunek Ameryki Trumpa jest do nas mocno zdystansowany. Michał Kubowsko, bardzo dziękuję. Polskie 2050 europoseł. Oby słońca trochę. Oby było słońce. Tego sobie życzmy. Bardzo dziękuję. Dobrego dnia. A my teraz, drodzy państwo, o naszym zdrowiu, czyli o temacie poniekąd też politycznym, bo o zdrowiu, o naszym systemie ochrony zdrowia mówimy ostatnio bardzo dużo i mówić pewnie będziemy jeszcze więcej. Łukasz Jankowski. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Dzień dobry, panie prezesie. Miło pana widzieć o poranku.
Jakiś pomysł, jakiś plan, co faktycznie zrobić. Ja w minionym tygodniu prowadziłem debatę z przedstawicielami zawodów medycznych, z pana koleżankami i kolegami. Tam była pielęgniarka, ratownik medyczny, lekarz. Wszyscy mówili o swoich bolączkach w tej swojej działce, ale to, co się przebijało i taki cytat tam nawet padł, to ten system, który jest, to spudrowanie trupa. No i teraz pytanie, jeżeli pudrujemy trupa, to może nie ma sensu pudrować tego trupa, może trzeba zmienić cały system. Czy jest taki pomysł, czy jest na to szansa i co powinno się Pana zdaniem zmienić, żeby ten system zaczął rzeczywiście działać, ażeby ludzie nie byli odsyłani z kwitkiem sprzed szpitali i sprzed przychodni? Rzeczywiście w tej dyskusji padały propozycje, padały rozwiązania. Przede wszystkim podzieliłbym je na dwie części. Pierwsza to jak w tej chwili gasić pożary,
Deszcz niestety nie przestał padać w Warszawie, tak też będzie dziś przez większą część dnia. O tym Państwu przypominam, bo widzę, że w komentarzach cały czas ten temat pogody obecny jest. Dziękuję, że byliście dzisiaj z nami. Z Jackiem się kłaniamy z naszego mobilnego studia. Dziękujemy, życząc Państwu dobrego dnia, ale onet rano. Jeszcze trwa część Onet Ranowiem, teraz przed Państwem. Dzięki za wspólną jazdę po centrum Warszawy i do zobaczenia. Czy ktoś z Państwa nadąża za skokami gońca na politycznej szachownicy Donalda Trumpa?
I tam też pada taka fraza, że Kaddafi był taki, po prostu miał wizję i on tak skakał, jak ten konik. Nikt nie mógł nadążyć, a on wszystkich wyprzedzał, tak? No tak, tylko że w pewnym momencie Górnicki pisze tak, że żeby zrozumieć Kaddafiego, to trzeba odróżniać dwie podstawowe kategorie chorób psychicznych. To znaczy w mowie schizofrenika tytuje, nie zgadza się nic, w mowie paranoika zgadza się wszystko poza podstawową przesłanką rozumowania. Problem ze strategią polityki zagranicznej ostatnio podpisanej przez prezydenta Trumpa jest taka, że tam jest kilka podstawowych przesłanek rozumowania, połowa jest nieprawdziwa i dalej też jest nielogicznie. W związku z tym można by dojść do wniosku, że to są jakieś urojenia ciężkie, że tam się nic nie zgadza i nic nie jest logiczne, ale ja uważam, że ta strategia jest absolutnie logiczna i polityka zagraniczna Donalda Trumpa jest też absolutnie logiczna.
Tylko nie wtedy, jak analizujemy politykę międzynarodową, tylko jak analizujemy geszefty Donalda Trumpa, jego rodziny i jego kolegów. Wtedy logiczne jest osłabiać relacje z sojusznikami, a wzmacniać wrogów, bo wrogowie są w stanie zaoferować dużo, a demokracje mają z tym problem. A Donald Trump jest skorumpowany. Przecież my mamy konkretne dowody. To jest prezydent Stanów Zjednoczonych, który przyjął Jumbo Jetta od rządu katarskiego. To akurat nie jest rząd wrogi, ale... Ale to dowód jego korupcji politycznej. Wręcz się go domagał na pewnym etapie, prawda? Wręcz był osobiście zainteresowany, jaki będzie wystrój tych wszystkich salonek w samolocie.
I mamy taki Air Force One, który jest Air Force One by... No właśnie, kto? No to jak chodzi o styl, to powiedziałbym, że Jeffrey Epstein miał też podobne, że dużo złota i się ma świecić. No ale spójrzmy na doniesienia Wall Street Journal, w końcu poważnego pisma, które informuje o tym, że tam jest już grupa biznesmenów amerykańskich, która chce w Rosji robić biznesy. I czysto przypadkowo to są koledzy syna Donalda Trumpa. Więc być może to nie jest tak, że Donald Trump poszalał, że ma urojenia, że jest jak Kaddafi, że mu tam coś nie styka.
Tu mu się akurat styki poprzepalały. Ale jeszcze, jeśli pozwolisz, realizm jeszcze mówi jedno. Szkoła realistyczna stosunków międzynarodowych, że liczy się siła, no i to by tak wskazywało nam na Trumpa, ale abstrahujemy od ideologii. No przecież ta jego strategia Ona oczywiście w pewnych momentach, to też powiedzmy uczciwie, ty jesteś ekspertem od spraw gospodarczych, ekonomicznych, nie ja. Rzeczywiście Unia Europejska, jak tak spojrzeć na ostatnie 20 lat... Mówisz o polityce celnej, tak? Nie, chodzi o to, że się rozjeżdżamy, jak chodzi o udział w światowym PKB za Stanami Zjednoczonymi. Nie tylko ze Stanami Zjednoczonymi, z różnych powodów właśnie ideologicznych to brakuje tego realizmu w polityce gospodarczej europejskiej. I Trump ma tutaj rację.
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
#płatnawspółpraca | We wtorek w "Onet Rano." przywita się Marcin Zawada, którego gośćmi będą: Michał Kobosko - Polska 2050; Łukasz Jankowski - prezes Naczelnej Rady Lekarskiej; prof. Jerzy Bralczyk - językoznawca; Wiktoria Jędroszkowiak - Inicjatywa WSCHÓD; Alicja Wójcik - Koalicja Suwerenności Żywnościowej. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Mikołaja Kunicy będzie: Witold Jurasz - Onet.