Onet Rano. Goście: Biejat, Pasławska, Sobierajski, Żemła CAŁY ODCINEK
W czwartek w "Onet Rano." przywita się Marcin Zawada, którego gośćmi będą: Magdalena Biejat - wicemarszałkini Senatu; Urszula Pasławska - PSL; Edyta Żemła - Onet; prof. Tomasz Sobierajski - socjolog. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Magdaleny Rigamonti będzie: Anna Gielewska - redaktor naczelna Frontstory, ekspertka ds. rosyjskiej dezinformacji.
Ale prawdopodobnie nie ostatni, tak pisze dziś Rzeczpospolita w podobnym tonie też dzisiaj dziennik Gazeta Prawda, ale chciałbym, żebyśmy na koniec przeglądu prasy krótkiego, bo właściwie dzisiaj gazety piszą w dużej mierze o tym właśnie, co... wydarzyło się przy okazji tego nalotu rosyjskich dronów na Polskę. Żebyśmy zajrzeli jeszcze do Onetu, bo tutaj Witold Jurasz z ciekawym komentarzem o Putinie i o tym, dlaczego zaatakował Polskę. Witold cztery takie punkty wymienia, dlaczego Putin zdecydował się na to, na co się zdecydował. I najważniejsza jest konkluzja tego artykułu, tego komentarza redaktora Jurasza, że dopóki będziemy wspierać Ukrainę i dopóki Ukraina będzie walczyć, no to my w Polsce możemy spodziewać się tylko takich prowokacji. Jak przestaniemy wspierać Ukrainę i Ukraina już nie będzie miała sił walczyć z Rosją, to wtedy możemy w Polsce spodziewać się zdecydowanie poważniejszych sytuacji.
Frustracja i niepokój związany z tym, że ewidentnie Rosja pozwala sobie na coraz więcej. Rano wkrótce dowiedzieliśmy się z wystąpienia premiera Tuska, że część tych dronów przyleciała nad nasze terytorium z terenu Białorusi, wcale nie z terenu Ukrainy. To jest kolejny krok w kierunku większych prowokacji wobec Polski, wobec Unii Europejskiej i wobec NATO i musimy sobie z tego zdawać sprawę. A spodziewała się pani tego, że no do takiej sytuacji dojdzie już teraz no bo eksperci od dłuższego czasu mówili o tym, że Rosja będzie testowała będzie próbowała będzie prowokowała i Polskie i państwa Bałtyckie no w minionych dniach czytaliśmy słuchaliśmy i oglądaliśmy te zdjęcia tych pojedynczych dronów, które gdzieś tam w Polsce.
Ale spodziewała się pani tego, że już tak szybko pojawi się blisko 20 takich maszyn na polskim niebie i będą musiały być uruchomione wszystkie procedury, łącznie z tą procedurą polegającą na zestrzeleniu tychże obiektów. To myślę, że dzisiaj powinniśmy spodziewać się wszystkiego. Zwłaszcza, że wiemy, że trwają obecnie już przecież od wielu tygodni, wielu miesięcy naciski na doprowadzenie do rozmów pokojowych, że trwają rozmowy między, były rozmowy między prezydentem Rosji Putinem, a prezydentem Trumpem. Dzieje się bardzo dużo. Wojna trwa już ponad trzy lata. W związku z tym jest oczywiste, że Putin będzie próbował naciskać będzie próbował.
efekcie jednego z nich przecież właśnie trwają prace w Sejmie nad nową ustawą o pomocy Ukraińcom. Wtedy nie było takiej sytuacji, że no wczoraj o poranku jeszcze to słowo było używane później już nie ale wczoraj o poranku, mówiło o tym, że jest to jakiś rodzaj ataku no nie zbrojny ale jakiś taki rodzaj ataku pod kątem prowokacji. to te wydarzenia których pani mówi na to były wydarzenia jeszcze przed tym się pani że taka sytuacja no i to realne zagrożenie ze strony Rosji nie jest czymś takim co spowoduje, że nie wiem usiądzie Karol Nawrocki usiądzie Donald Tusk bez oczywiście kamer i porozmawiają sobie w cztery oczy i powiedzą nie czy to na ty czy też nie słuchaj albo panie premierze panie prezydencie niech pan usłucha musimy teraz zmienić nasze podejście bo w Putinowi na tym zależy żeby nas poróżnić.
Oczywiście, że tak. I Putinowi zależy na tym, dodajmy, żeby takie ustawy jak ustawa o pomocy Ukraińców nie były procedowane. Zależy mu na tym, żebyśmy się kłócili o to, czy Ukraińcy powinni być w Polsce czy nie, czy powinni dostawać 800+, czy nie. Tylko, panie redaktorze, prawda jest taka, że jeśli... Rządzący, czy to pan premier, czy to pan prezydent, potrzebują aż, żeby drony spadały na teren Polski, żeby się zorientować, że Rosja stanowi dla nas zagrożenie i że powinniśmy się zachować jak dorośli ludzie w temacie naszej obronności i prowadzenia polityki międzynarodowej. To nie najlepiej świadczy o tych politykach, prawda? Bo tak, to bezpośrednie zagrożenie uświadomiono nam bardzo silnie wczoraj rano, czy w nocy.
Ale ono przecież istnieje cały czas. Zagrożenie płynące z faktu, że jesteśmy cały czas uzależnieni jako Unia Europejska od zakupu paliw kopalnych z Rosji. Zagrożenie wynikające z cały czas szalejącej propagandy rosyjskiej w internecie, na co wskazywał wczoraj na specjalnej konferencji prasowej wicepremier Gawkowski. Zagrożenie płynące z strony niestety polityków, przede wszystkim prawicy, ale nie tylko, którzy postanowili powtarzać rosyjską propagandę. I wobec tych zagrożeń, budowanie konfliktu pomiędzy prezydentem a premierem, podporządkowywanie wszystkiego polityce wewnętrznej, tak jak to miało miejsce na przykład przy wizycie w Stanach Zjednoczonych, tak jak to miało miejsce przy kolejnych i kolejnych wetach, niektórych kompletnie nieuzasadnionych,
No to jest niestety Powtarzanie rosyjskiej propagandy, pani europosłanka Zajączkowska, która również opowiada bzdury na temat Putina i Rosji. I dobrze by było, żeby... Ja myślę, że tutaj też ogromna odpowiedzialność leży nie tylko po stronie polityków, ale też po stronie zwykłych ludzi, po stronie obywateli, użytkowników internetu, bo... Tak jak mówiłam wczoraj, za dronami wleciała też rosyjska propaganda. Tak, duża konferencja prasowa wicepremiera, o czym pani mówiła. My też dużo o tej dezinformacji mówiliśmy i mówić będziemy w Onedranowie. I to jest ogromna odpowiedzialność właśnie oczywiście nas wszystkich, mediów, polityków. Żeby stanąć na wysokości zadania, żeby kontrować tą propagandę, ale bez wsparcia zwykłych obywateli, użytkowników, którzy będą wyczuleni na tą propagandę, którzy nie dadzą się ponieść emocją, kiedy zobaczą następne fake news, bez tego nie pójdziemy do przodu.
Dzisiaj wszyscy jesteśmy na tym froncie walki. I staramy się jako media robić co w naszej mocy, przynajmniej większość mediów. żeby te informacje rzeczywiście podawać jest sprawdzone żeby walczyć z dezinformacją ale wróćmy do do polityków Konfederacji na moment bo pani wymieniła z nazwiska z nazwiska kilku ważnych polityków Konfederacji A czy pani sobie tłumaczy takie a nie inne, działania tych Nie ma dla tych działań wytłumaczenia. Nie ma dla nich usprawiedliwienia. Jesteśmy w stanie dzisiaj w czasie, kiedy trwa wojna w Ukrainie, kiedy zagraża nam bardzo poważnie Rosja, kiedy Ukraina walczy o nasze bezpieczeństwo. Podkreślmy to jeszcze raz. I dzisiaj, co więcej, kiedy... w obliczu zagrożenia po naszej stronie stanęli nasi sojusznicy przypomnijmy, że w akcji o której rozmawiamy od wczoraj wziął udział nie tylko polskie samoloty nie tylko polskie wojsko ale również siły holenderskie włoskie i wspólne natowskie, ten niemieckie patrioty pomagały do tego wykorzystane, tymczasem.
silnym czy rozumiem, że potwierdził te gwarancje bezpieczeństwa generał Keith Kellogg to jest ten specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa do spraw Ukrainy i Rosji jeszcze w tym tygodniu będzie w Polsce No i z Polski ma się też udać między innymi na terytorium Ukrainy są wszystko dobre wiadomości i bardzo dobrze, że prezydent Nawrocki ma dobre relacje z republikanami, że jego kancelaria ma dobre relacje z administracją prezydenta Trumpa. Uważam, że to jest okej, że dzisiaj naprawdę. Po pierwsze pokazaliśmy, że potrafimy współpracować i jeśli umiemy współpracować w ramach Polski to potrafimy także docenić naszych przeciwników politycznych i to, że oni również pracują na rzecz naszego bezpieczeństwa tutaj działania prezydenta Noworodzkiego, bardzo dobrze, że to rozmowa się odbyła.
Dziękuję też bardzo Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej, Policji, samorządowcom, bo to naprawdę jest armia ludzi, którzy dzisiaj stoją na Straży Narodowej. Magdalena Biejat, wicemarszałkini Senatu, pani marszałek, bardzo dziękuję. Dobrego dnia. My za moment wracamy do naszego mobilnego studia, ale proszę posłuchać, co wczoraj mówił były szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz. To był specjalny program Onetu. No i padły tam słowa, których wtedy się jeszcze nie spodziewaliśmy, ale które kilka godzin później się potwierdziły. Dzień dobry pani poseł. Dzień dobry. Moim zdaniem to jest ten ciąg. My żeśmy zamknęli granicy i Białoruś z Rosją pokazała naszą słabość, znając tą słabość, bo przecież te drony w poprzednie noce też wpadały tu. Ale żeby to zrobić niezbyt konfrontacyjnie, to na wszelki wypadek nas poinformowano o tym.
Wczoraj Władysław Kosiniak-Kamysz nie udzielał wielu wywiadów i konferencji prasowych, nie było, ponieważ był na spotkaniach z ministrami obrony narodowej. Natomiast w tej sytuacji też warto podkreślić, że jest pełna transparentność tutaj. Nikt nie przekazuje przede wszystkim niesprawdzonych informacji, nikt nie ukrywa żadnych informacji. informacji, natomiast też trzeba to zrobić w sposób wyważony, bo miejmy też na uwadze to, że ludzie są w szoku, i trzeba również dać pełną informację, transparentną, ale też potwierdzić, że 32 kraje na to to jest więcej niż jedna Rosja budżet na to jest o 11 11 razy większy niż budżet obrony, Rosji w związku z tym na to zadziałało państwo zadziałało, możemy czuć i się spokojnie i być bezpieczni.
Zaskoczona była Pani skalą. Chcę używać tego słowa, a tak skalą tego wlotu rosyjskich dronów na terytorium Polski, no bo w minionych dniach to był jeden, dwa drony, teraz blisko 20. Zaskoczyło to panią? Panie redaktorze, my co kilka godzin jesteśmy atakowani przez rosyjskich hakerów. atakami hybrydowymi. To są mniejsze, większe ataki na małe społeczności, na stacje uzdatniania młodych. Ja jestem z Warmii i Mazury i tam mieliśmy również w ostatnich miesiącach wiele takich ataków. W związku z tym nie mamy żadnych złudzeń, że zarówno dezinformacja, ataki hybrydowe jak i przymusowa lokacja migrantów, która jest znana od czasu ZSRR, są w doktrynie wojennej Rosji.
To są próby, to są testy, które Rosja, które można przewidzieć. My jesteśmy przecież też przygotowani do tego, że ta wojna hybrydowa, ona trwa już od kilku lat również z Polską. W związku z tym trudno mówić o jakimś zaskoczeniu. No tak, ale nie zaskoczyło Panią, no Pani jest z przepięknego województwa warmińsko-mazurskiego, nie zaskoczyło Panią to, że jeden z tych dronów na teren tego województwa doleciał i to nie gdzieś tam na południowe granice tego województwa, ale zdecydowanie głębiej, że drony pojawiły się siedemdziesiąt parę kilometrów od Warszawy, że województwo łódzkie, tam spada kolejny dron, że nie są to tylko okolice granicy z Ukrainą czy Białorusią, ale te drony wlatują głęboko w terytorium Polski. To nie jest kwestia zaskoczenia czy w ogóle oceny politycznej, to jest kwestia oceny wojskowej i przygotowania i przewidywania tego przez wojska i przez służby.
Jak pani ten aspekt ocenia w takim razie? Aspekty w jakiego tego przygotowują tego o czym pani mówi, że jest to jest to. Dronowe nadziemne naziemne na wodne i podwodne, tutaj myślę, że to jest jak najbardziej słuszna być może warto. Być może lepiej byłoby, gdyby one były przygotowane chociażby w ciągu ostatnich lat powołane, bo Rosja się do tego przygotowywała. My jako rząd koalicji 15 października przede wszystkim kontynuujemy wszystkie umowy, które zostały za naszych poprzedników zawarte właśnie w imię bezpieczeństwa polskiego. że w 2015 roku część kontraktu została zerwana.
Na pewno zadziwiła skala. Ta skala była jak do tej pory największa. Natomiast zachowanie też i adekwatność działań była też precedensowa tak naprawdę w tej sytuacji, bo po raz pierwszy Poderwano sojusznicze i polskie, Wojsko do tego aby, część z tych dronów strzelić. Czego się Pani spodziewa teraz w najbliższych dniach? Jutro ruszają wielkie manewry, cykliczne manewry, ale jesteśmy w tej sytuacji, w której jesteśmy Zapad 25, czyli wspólne manewry wojsk Rosji i Białorusi, bardzo blisko granicy z Polską. Tam różne scenariusze będą ćwiczone, w tym m.in. użycie broni atomowej, w tym m.in.
kwestia dotycząca przesmyku. Słowackiego spodziewa się, że spodziewa się pani tego, że takich prowokacji jak ta, która miała miejsce w nocy ze środy na czwartek będzie w najbliższych nie miesiącach, nie tygodniach, ale dniach więcej. Myślę, że trzeba wyjść od poziomu ryzyka i takiego przekonania i oceny poziomu ryzyka Europy Zachodniej i Wschodniej. On jest zupełnie inny. Ocena wartości wschodu i zachodu też są zupełnie inne dla wschodu nie ma wartości polegającej na słuszności sprawiedliwości jest tylko wartość siły w związku z tym nie mam żadnych złudzeń, że siła ze strony Rosji będzie pokazywana. I my również musimy pokazywać adekwatnie siłę i adekwatne środki, bo to jest jedyny język, który jest zrozumiały dla wschodu, dla Putina.
Są tacy, którzy uważają, że być może jakiś dron NATO powinien pojawić się nad przestrzenią powietrzną Rosji, a być może nawet z blisko tamtejszej stolicy. Myślę, że strategie wojenne nie powinny być ujawniane. My na pewno takich informacji nie będziemy przekazywać. Każdy sojusz, nawet słaby, jest lepszy niż otwarty konflikt, ale z całą pewnością są oczekiwania i deklaracje. O tym będziecie mówił Kosiniak-Kamysz co do sojuszu. co do również żołnierzy, którzy przyjadą czy trafią do Polski właśnie w ramach również pewnej deklaracji współpracy i siły.
Jeszcze o stronę rosyjską chciałem zapytać bo wczoraj szersza zaproszony do MZ to szersza rosyjski oczywiście bo przypomnę, że ambasadora w Rosji w Polsce nie ma kto inny kieruje tą placówką nota dyplomatyczna została wręczona oczywiście rosyjscy dyplomaci najpierw stwierdzili nie mamy z tymi dronami kompletnie nic wspólnego później pojawiła się informacja z Rosji że Rosjanie Ministerstwo Obrony Rosji jest gotowe na konsultacje. z Polską w sprawie No właśnie tego co się wydarzyło jak Polska powinna odpowiedzieć na takie zaproszenie oczywiście procedury procedurami ale nie zmieniam zdania że język dyplomacji to nie jest język który szanuje Rosja język siły jest językiem który jest tylko tam zrozumiałe
Rozumiem, że pewne procedury dyplomatyczne muszą być zachowane, natomiast w tej sytuacji na pewno tutaj współpraca ministra spraw zagranicznych, ministra obrony narodowego, premiera i prezydenta i decyzja będzie wspólna w tej sprawie. Polska jest bezpieczna dzisiaj Polska jest, bezpieczna jeszcze raz powtórzę 32 kraje NATO, to jest więcej niż jedna Rosja. Ważne jest aby, znaleźć również sposób i odpowiedź i być może to jest też ten czas który powinien być który powinien przyspieszyć chociażby ministra Gawkowskiego, w kontekście dezinformacji w internecie, ponieważ należy rozróżnić potrzebę bycia anonimowym w internecie, każdy ma do tego prawo, od farmy troli, które są szczególnie za wschodnią granicą produkowane właśnie po to, aby tworzyć pewne fakty medialne, polityczne, budzić niepokój, no bo dzisiaj to jest scenariusz, który by najbardziej odpowiadał Rosji.
Na koniec pani poseł 11 dzień września dzisiaj rozmawiamy o tym co wydarzyło się w Polsce 24 lata temu dwa samoloty porwane przez Al-Kaidę uderzyły w World Trade Center jak przez tych 20 jak przez 24 lata zmieniła się kwestia bezpieczeństwa i i wrogów państw zachodu. Świat coraz bardziej stał się oczywiście świadomy. Natomiast radykalizmy są zastępowane przez jeszcze większe radykalizmy. Świat się radykalizuje. Proszę zauważyć, że linia zła co dekadę tworzy się inna. Dzisiaj Rosja, Iran, Korea tworzą potężną linię zła.
Saby to są takie małe ałaksy, które są w stanie widzieć dosyć daleko i nisko, ale to są tylko dwa samoloty, a my potrzebujemy naprawdę całego systemu, żeby widzieć, co się dzieje za naszą granicą wschodnią. Rosja, Białoruś, Ukraina to jest... My tutaj nie mamy... Tak mizerne siły i środki, że bez wsparcia sojuszników tutaj jeżeli chodzi o rozpoznanie zwłaszcza pomagają nam Amerykanie, ale nie tylko to jesteśmy bezbronni poza tym systemy antydronowe. Minister Błaszczak kupił system antydronowy SkyControl, natomiast podpisując umowę nie założył, nie wynegocjował, może nie on, tylko ludzie, którzy mu w wojsku podpowiadali, nie wynegocjowali możliwości update'u i modernizacji tego systemu.
Dzień dobry, cześć. Rosja już tu jest i wygrywa wojnę informacyjną z nami. Na jakim etapie my jesteśmy tej wojny? Ona trwa, nie od dziś. I to jest tak, że kiedy myślimy o wojnie informacyjnej, to oczywiście z Rosją, to oczywiście myślimy o perspektywie co najmniej dekady już dzisiaj. Rzeczywiście są takie fale, które obserwujemy w sieci, kiedy ta aktywność rosyjskich operacji informacyjnych, dezinformacyjnych, kampanii wpływu... bardzo się nasila i oczywiście takie tsunami obserwowaliśmy przy okazji wybuchu pierwszych dni, pierwszych tygodni pełnoskalowej inwazji. I teraz znowu rzeczywiście od wczoraj widzimy olbrzymią aktywność, jeśli chodzi o zarówno rosyjskojęzyczną sieć, bo to jest cała ta, bym powiedziała, machina,
propagandowa oficjalna, czyli rosyjskojęzyczne kanały i też w polskojęzycznej sieci różne kanały, które tu zostały zainstalowane przez zarówno... jakby właśnie rosyjskie służby, jak i różne ich wypustki funkcjonujące w tej polskiej sferze. Aniu, ale to jest tak, że Rosjanie łowią nas, prawda? Łowią nas w internecie, polują na nas w internecie, żeby nas infekować tą dezinformacją. Polują, ale przede wszystkim zasypują, bo tutaj ważny jest efekt skali. I to jest tak, że w takich chwilach jak wczoraj, teraz toczą się oczywiście też ćwiczenia zapad, zawsze takie ćwiczenia wojskowe także są obudowane tą sferą.
Nas jako społeczeństwo, które ma określone cechy. Łatwo nas spolaryzować, łatwo się kłócimy. Więc mniej więcej wiadomo, jakie guziki naciskać, żeby wykorzystać. wywoływać określone efekty, triggerować właśnie różne spory i dyskusje, bo reszta się potem może zadziać organicznie. I tak się właśnie dzieje. I w przypadku właśnie działania tych rosyjskich narracji, to jest tak, że Rosja w zasadzie nigdy w perspektywie tej ostatniej dekady nie sączyła tutaj i nie próbowała z nas zrobić rusofilii, ponieważ wie, że to jest niemożliwe. Społeczeństwo polskie jest tradycyjnie antyrosyjskie z przyczyn oczywistych, historycznych i taka prorosyjska propaganda u nas nie działa.
dla rosyjskich operatorów w sieci pożądane i łatwe. I oczywiście ten wektor, oprócz skłócenia nas z Ukrainą, od lat jest również konsekwentnie zwrócony na podważanie naszego zaufania do NATO, do sojuszu, do sojuszu transatlantyckiego. do Unii Europejskiej oczywiście, ponieważ Rosja wie, że to jest w jej interesie i tu może dużo więcej zdziałać i uzyskać w jakiś sposób, no właśnie, powodując, że użytkownicy polskiej sieci zaczynają właśnie do nich jakoś tam trafiać te narracje, na przykład antyukraińskie, które są jeszcze amplifikowane przez różnych polskich polityków, którzy działają z kolei w swoim interesie politycznym i chcą po prostu dyskontować tą sytuację.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W czwartek w "Onet Rano." przywita się Marcin Zawada, którego gośćmi będą: Magdalena Biejat - wicemarszałkini Senatu; Urszula Pasławska - PSL; Edyta Żemła - Onet; prof. Tomasz Sobierajski - socjolog. W części "Onet Rano. WIEM" gościem Magdaleny Rigamonti będzie: Anna Gielewska - redaktor naczelna Frontstory, ekspertka ds. rosyjskiej dezinformacji.