SE05EP03 - Bezpieczenstwo danych AI
Twój smartfon przekazuje Big Techom więcej danych niż Twój AI w wersji konsumenckiej płatnej.Mimo wszystko jednak, słychać głosy o zakazie przekazywania danych do AI ale nie słychać o zakazie używania telefonów komórkowych.
Chcemy tak troszeczkę przekornie tutaj zbić to z jednym faktem, no bo kto dziś nie ma smartfona, słuchajcie? Tego AI używamy też na smartfonach oczywiście, ale porównamy, jakie jest bezpieczeństwo danych, które macie w smartfonie, a smartfona macie cały czas przy sobie, w porównaniu z tym, jakie narażenie na bezpieczeństwo stwarza sztuczna inteligencja. No właśnie, Jacek, czy ty wiesz, jaki jest ulubiony telefon kupca? No zabij mnie. Niedostępny dla handlowców. No, ale za to jest bardzo dostępny dla big techów. No bo to jest po prostu mega totalna hipokryzja i od razu spoilerujemy to wszystko na samym początku odcinka. Masz służbowy telefon i ten telefon najczęściej nie jest zabezpieczony.
Już pomijam kwestie takie naprawdę wielkich korporacji, ale po prostu masz służbowy telefon. Na tym służbowym telefonie Masz poinstalowanych pełno swoich prywatnych aplikacji. Masz WhatsApy, masz Instagramy, masz Facebooki, masz TikToki. I to wszystko zbiera dane, metadane i przekazuje je do big techów. I z tym nie ma problemu. No ale jak masz nawet twoje rozmowy z dostawcą. Metadane, czyli to, że się łączysz z tym dostawcą. I z tym nie ma problemu. Ale jak masz włożyć rozmowę z dostawcą do Chata GPT, do Claude'a, do Gemini'a, to nagle pojawia się od razu mnóstwo głosów, że to są jakieś dane wrażliwe. No nie? Więc wszystkim tym, którzy tak mówią, ja chciałbym powiedzieć, że jak ty nie wkładasz do Claude'a informacje dostawcom, ale Google doskonale wie, w której ty fabryce dostawcy, pijesz z nim właśnie kawę, wie jaką drogą przejechałeś i na którym Orlenie ile zapłaciłeś za hot doga.
To wszystko Google już i tak o tobie wie. A Facebook podsłuchuje, o czym mówisz i potem ci podsuwa reklamy tego, o czym mówisz. Swojej rozmowy z twoim dostawcą, bo przecież smartfon leży na stole, Facebook sobie tej rozmowy słucha, podsyła ci potem reklamy tych produktów, które dostawca ci sprzedaje, ale z jakiegoś powodu nie chcemy wkładać tej rozmowy do czata GPT, który, jak za chwilę też pokażemy, bo popełniliśmy mały research, Jest o wiele bardziej bezpieczny, jeśli chodzi o przetrzymywanie tych danych i wykorzystywanie ich, niż to, co przekazujemy do big techów. Ja powiem nawet jeszcze więcej. IT albo dział compliance uprawny, jak się na kupca może uwziąć, wyżyć, że go opierdzieli, że jak ty w ogóle śmiałeś do kloda coś wkładać, ale jednocześnie do prezesa, jak prezes na Teamsach prowadził rozmowę o zniżkach dla klientów przez Wi-Fi na lotnisku, to nic nie powiedział.
Tak samo jak masz firmową chmurę Azura czy Amazona. W związku z czym, jeżeli nawet mamy te konsumenckie aplikacje, to możesz po prostu powiedzieć, że sobie nie życzysz tego, żeby się model na tym uczył i już. Jeżeli używamy telefonu komórkowego i mamy zainstalowane aplikacje Facebooka, Instagrama i pełno innych aplikacji, to np. twój operator ma obowiązek prawny przez minimum rok czasu trzymać wszystkie metadany twoich rozmów, czyli dokładnie wie, do kogo dzwoniłeś, jak długo rozmawialiście. Może nawet nie znać treści tych rozmów, ale na pewno wie, z kim rozmawiałeś i jak długo. Treść rozmów może znać w zależności od tego, jakich aplikacji, jakich komunikatorów używasz. Jak używasz WeChata, to tak jakbyś wszystko na tacy dokładnie podawał Big Techom w Chinach i chińskim służbom, więc to otwartym tekstem czytają.
Signal na pewno jest bardzo zabezpieczony. WhatsApp jest gdzieś pośrodku, Telegram nie wiadomo, ale prawdopodobnie na Kremlu wszystko też mogą sobie przeczytać. Dokładnie tego nie wiemy. W każdym razie wiesz, że nie jest to zabezpieczone i trzymane jest to Praktycznie w nieskończoność, dlatego że big techy mają bardzo duże data center, na których trzymają historię rozmów, a na pewno ważnych osób. I jest to też związane z czymś, co nazywa się w cyberbezpieczeństwie Harvest Now, Decrypt Later. Oni teraz zapisują treści rozmów, których nawet nie są w stanie odkodować, ale wiedzą, że za 5 lat, może za 7, może za 10 powstanie takie moce obliczeniowe, które pozwolą odszyfrować te rozmowy, które teraz Co innego ze sztuczną inteligencją. Sztuczna inteligencja, czyli OpenAI, czyli Anthropic trzymają treści naszych rozmów przez 30 dni i jeszcze raz nie uczą się na nich, jeśli zaznaczyłeś opt-out, a trzymają je przez 30 dni tylko po to, żeby zweryfikować, czy nie robisz jakichś ciemnych interesów, jakichś machlojek, czy nie życzysz sobie, żeby ci Claude powiedział, jak np. wyprodukować narkotyki.
Także jakbyśmy sobie porównali jak długo trzyma w pamięci Twoją korespondencję cały Big Tech, Visa, Mastercard, Twoja aplikacja bankowa, Facebook, IOS, Android, Meta, Instagram itd. Z tym, jak długo trzyma to AI, to można powiedzieć, że AI to jest po prostu jakiś mnich z amnezją po miesięcznym poście. On po prostu kompletnie nie pamięta, co się działo miesiąc temu. Cały czas słyszę, bardzo często, ze wszystkich źródeł, że nie wolno wkładać danych do AI. Ja mam takie wrażenie, że to jest niepoparte absolutnie żadną wiedzą o architekturach systemu, tylko jakimś modnym owczym pędem. Po prostu jest modne powiedzieć, że AI zabiera bezpieczeństwo danych i tyle. I nikt tego potem nie weryfikuje, nikt z tym nic nie robi.
Ale tak mam wrażenie, że lepiej powiedzieć nie da się i nie można, bo to jest niebezpieczne, bo jest wielkie zagrożenie. I zamiast zgłębiać mocniej temat i się zastanowić, jak możemy użyć tych narzędzi, żeby jednak było bezpiecznie. No tak, żeby naszą produktywność zwiększać i tyle. Szczególnie tutaj po prostu chcemy na tą hipokryzję zwrócić uwagę, że te dane i tak już wszystkie przekazujesz do big techów. Więc po prostu chcemy tą hipokryzję obnażyć. Co możemy zrobić, żeby jednak nie narażać się na wycieki danych? Po pierwsze, Opt-out. We wszystkich płatnych aplikacjach, nawet tych konsumenckich, które możesz mieć też firmowo zainstalowane, po prostu firma Ci płaci ten abonament. Wpisujesz opt-out, czyli nie życzysz sobie, żeby model się uczył na Twoich danych. Po drugie... Nie łódź się, że tutaj, jeżeli korzystasz z darmowej wersji, że tam te dane nie będą użyte, bo będą, no bo to wiemy, że będą.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe wprowadzenie do odcinka i omówienie tematu bezpieczeństwa danych AI.
Analiza hipokryzji w stosunku do danych w smartfonach i ich przekazywania do big techów.
Porównanie bezpieczeństwa danych w AI i smartfonach, omówienie zabezpieczeń w AI.
Omówienie możliwości opt-out i innych zabezpieczeń danych w AI.
Analiza hipokryzji w stosunku do danych w smartfonach i AI, omówienie konsekwencji.
Podsumowanie i rekomendacje co do zabezpieczenia danych, omówienie konferencji Okiem Kupca.
Zakończenie odcinka i zaproszenie do konferencji Okiem Kupca.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mimo wszystko jednak, słychać głosy o zakazie przekazywania danych do AI ale nie słychać o zakazie używania telefonów komórkowych.