Mentionsy Mentionsy
Okiem Amatora
Okiem Amatora

#70 - Martyna Lewandowska - Jak to jest być TOP10 AG na MŚ IM 70.3

20.12.2024 ·54 min 2 s

W kolejnym odcinku podcastu rozmawiam z Martyną Lewandowską która właśnie zajęła 9 miejsce na Mistrzostwach Świata IM 70.3 w Taupo w Nowej Zelandii. Martyna opowiada o przebiegu tych zawodów, o swoich przygotowaniach, atmosferze na miejscu a także o swoich odczuciach po starcie. Rozmawiamy także o tym jak godzi treningi z pracą na etacie i prowadzeniem własnej firmy RaceReady. Martyna pokazuje, że można sporo osiągnąć ciężką pracą, ale trzeba ustawić priorytety i dokonywać wyborów. Materiał powstał przy współpracy z marką RTV EURO AGD, gdzie dostępny jest smartwatch Garmin Fenix 8

Opowiada nam o przebiegu tych zawodów, o tym jak się płynęło, jak przebiegała właśnie trasa rowerowa i na końcu jak przebiegał bieg. Później rozmawiamy trochę o jej treningu i o tym gdzie jeszcze ma potencjał do wykorzystania. Martyna oprócz tego, że startuje w zawodach prowadzi też mały biznes, produkuje izotonik pod marką RaceReady i opowiada nam właśnie o tej swojej działalności, o tym jak wiele trzeba poświęcić, aby taki biznes się udawał i o tym czy ona na te poświęcenia już jest gotowa, czy może na razie priorytety są gdzie indziej. Na koniec rozmawiamy o planach na przyszły sezon i o nadchodzącym debiucie na pełnym dystansie. Zapraszam do wysłuchania mojej rozmowy z Martyna Lewandowską. Cześć, witam Was w kolejnym odcinku podcastu Okiem Amatora. Dzisiaj moim gościem jest Martyna Lewandowska.

Ona jest dla mnie ogromnym autorytetem, chyle czoła i I mam nadzieję, że czekają dobre lata współpracy i że mnie tutaj będzie dalej trochę szprytować. No dobra, to teraz przejdziemy do troszkę innego elementu twojego życia i kariery, bo od jakiegoś czasu prowadzisz też firmę RaceReady, jeżeli się nie mylę. Co to jest za pomysł? To jest pomysł, który zrodził się ponad 2 lata temu. Trochę z taką myślą, żeby robić też coś, co się kocha. Mieć coś związanego ze sportem. Kiedyś postawiałam sobie tel, żeby po prostu przed 30 może zmienić życie i przejść na swoje.

Prawdopodobnie to się nie stanie, ale to RaceReady dalej funkcjonuje. To jest izotonik i izotonik z kofeiną. W tamtym czasie, kiedy ten pomysł się rodził, w zasadzie na rynku izotoników z kofeiną nie było bodajże wcale wtedy, co szukałam, Natomiast żele z kofeiną były częstą praktyką. Jednak produkcja takich żeli to było coś, czego ja nie mogłam przeskoczyć jako startup, ale zanim w ogóle Od pomysłu do realizacji to minął i tak prawie rok, czyli w sumie można powiedzieć, że 3 lata temu się ten pomysł zrodził. I tak sobie szukałam najpierw po prostu producenta, który byłby w stanie mi wyprodukować małą ilość i pracowaliśmy nad formułą, żeby właśnie ten izotonik bardzo dobrze się rozpuszczał.

Za uprzejmością Marcina również pomaga mi w dystrybucji, także bardzo dziękuję, jest to bardzo miłe. A ja mam nadzieję, że wezmę się troszkę bardziej za promocję, bo ciężko jest coś sprzedawać, jeśli się tego nie pokazuje. Jakby to się u mnie przewija trochę na Instagramie, zapewne mogłoby być tego więcej, ale no, wyszło jak wyszło, po prostu. Nie brzmisz jakoś tak bardzo optymistycznie, jeżeli chodzi o ten koncept RaceReady. Ja myślałem, że to jest coś, co właśnie chcesz rozwijać i tak jak sama powiedziałaś przed trzydziestką, przejść na swoje, a tutaj tak brzmi trochę jak, no będzie jak będzie, ale tak trochę jakby coś się miało zwijać. Może nie, że zwijać, jakby wiesz,

Wiem, że są klienci, którzy stale do mnie wracają i są bardzo zadowoleni i to jest fajne jak widać, że jednak te osoby do Ciebie wracają i wierzą w ten produkt i on im po prostu służy, bo też często jest tak, że po prostu nie zawsze, nie każdemu wszystko podchodzi, a okazuje się, że na przykład RaceReady dla wielu osób, które często mają problemy z Z jelitami, z żołądkiem, po takich produktach, no tutaj na to nie trafiają. Także to jest kwestia, która buduje i jednak trochę daje tego wiatru w żagle, żeby dalej to kontynuować, ale też nie ukrywam, że w tym roku nie do końca poświęciłam temu wystarczająco uwagi.

Więcej, więcej. No właśnie, więcej. Oprócz tego na boku firma typu RaceReady, a jeszcze do tego pracujesz na etacie. To jak ty godzisz te wszystkie trzy zajęcia? Ja już nie mówię, że jeszcze warto byłoby mieć jakieś życie poza. Kwestia dobrej organizacji dnia. Wiadomo, rano pływanie na szóstą na basen, a po powrocie praca i po pracy drugi trening. Jak się uda, to zostaje trochę wieczoru. I do spania i następnego dnia w zasadzie to samo, no jeśli jest jeden trening, w ciągu dnia się zdarzy, no to wtedy daję sobie pospać i robię trening tylko po południu, a weekendy to, no wiesz, myślę jak wyglądają, tego weekendu jest mało, bo zazwyczaj wchodzą jakieś dłuższe jednostki i jak już się je wykona, to mało siły zostaje na jakieś rozrywki dodatkowe.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.