Mentionsy Mentionsy
Odpowiedzialna Moda
Odpowiedzialna Moda

#153 Dlaczego (i komu) feminizm się opłaca? Rozmowa z Aleksandrą Karasińską

06.01.2026 ·1 godz 7 min

Zwykle to mężczyźni objaśniają nam świat, ale nie w tym podcaście! Posłuchajcie o konserwatywnej kontrrewolucji, karze za macierzyństwo, popularności mizoginów z MAGA i węgierskich tradwifes, niewidzialnej pracy kobiet i realnych kosztach nierówności płci.Ten odcinek sponsoruje literka F (jak feminizm), a z Aleksandrą Karasińską rozprawiamy m.in. o tym:- Dlaczego kraje, które zawodzą kobiety, upadają? - Czy feminizm naprawdę się opłaca, a jeśli tak, to komu?- Dlaczego media i korporacje to często rezerwaty patriarchatu?Aleksandra Karasińska, autorka książki "Dlaczego Feminizm Się Opłaca?" udowadnia, że feminizm nie jest wrogą mężczyznom ideologią lecz praktycznym narzędziem zmiany, które wpływa na jakość życia całych społeczeństw. To odcinek dla osób, które chcą rozumieć i szukają argumentów opartych na faktach, a nie emocjach.Jeśli doceniasz moje treści, rozważ proszę wsparcie tego kanału:Postaw mi kawę na https://buycoffee.to/odpowiedzialnamoda Dołącz do Patronite: https://patronite.pl/odpowiedzialnamodaKup moją książkę "Odpowiedzialna moda" (wydawnictwo Znak) dostępną także jako e-book i audiobook. Instagram: @[email protected]🎧Podcastu Odpowiedzialna Moda można słuchać także w aplikacjach: m.in. na Spotify, Apple Podcasts i Anchor.Bio gościni: Aleksandra KarasińskaDziennikarka i dyrektorka Ringier Axel Springer Foundation. Redaktorka pracująca a w mediach polskich i międzynarodowych: Newsweek, Forbes, Forbes Women, CNN i CNN Radio, TVN24, Polsat, Radio Wolna Europa. Wykłada Digital Journalism na Uniwersytecie SWPS. Jest aktywistką, która wspiera równość kobiet i mężczyzn oraz autorką książki: "Dlaczego Feminizm Się Opłaca". Posłuchaj, jeśli interesują Cię tematy: feminizm, równość płci, ekonomia, praca kobiet, odpowiedzialność społeczna, polityki równościowe i zmiana systemowa.

I to co nam dzisiaj AI w skrócie pokazuje. Więc rzeczywiście ta cofka i radykalizacja, ale też w ogóle kryzys demokracji, który obserwujemy i taki rozpad więzi społecznych, ta polaryzacja ogromna, zwiększenie jakiejś właśnie takiej nienawiści, niechęci wobec obcych, czy w ogóle wobec siebie nawzajem, no moim zdaniem absolutnie i też wskazują na to badania, jest wynikiem działania algorytmów, które po prostu na tym zarabiają, to jest ich biznes model. I pamiętam, kiedy byłam młodą dziennikarką, nam się mówiło, że sex sales, że seks sprzedaje. I tam te tabloidy miały tam gołą babę z tyłu na ostatniej stronie. A mechanizmy mediów społecznościowych odkryły inną prawdę o człowieku, a mianowicie, że hate cells, to znaczy, że

Zmienia się rynek pracy, zmienia się sposób komunikacji, handlu, wszystkiego właściwie, a ludzie czują taki lęk przed tą nową, wielką zmianą. No i na łatwy grunt tutaj padają te populistyczne hasła o powrocie do starych dobrych czasów. jakoś lewica nie umie tego lęku zagospodarować, bo kiedy lewica mówi o postępie i wierzy w postęp, to ludzie mówią, ja już nie chcę żadnego postępu, mam go za dużo. Oni by chcieli wrócić do tego czasu przed AI, czasu przed wybuchem internetu. No a jest to niemożliwe, więc po pierwsze ta obietnica jest kłamliwa, a po drugie ona nie rozwiązuje żadnego z realnych problemów światowych, tak jak katastrofa klimatyczna, czy jak właśnie zmiana gwałtowna na rynku pracy, czy jak...

Ja sobie myślę, że też o tej zmianie, która się dzieje, opowiadają nam głównie mężczyźni i to jest jeszcze kolejny wątek, czyli mężczyźni nieustannie objaśniają nam świat, pamiętam jak mnie zdenerwowała ta książka Rebeki Solnit, nic się wydaje, nawet nie wydaje się, nic się nie zmieniło od tego momentu, a nawet w niektórych sferach jest mocniej i gorzej, więc dzisiaj algorytmy AI i wyszukiwarki Google'a i czaty, one też są trenowane przez mężczyzn, ta narracja jest dobitna, nasze edytory tekstu poprawiają nam feminatywy na męskie, więc jakby

Tu wspomniałaś o tym, że te nowe technologie, szczególnie AI, ta generatywna sztuczna inteligencja jest bardzo mocno utrwalająca stereotypy seksistowskie. bo ona się po prostu karmi danymi z internetu, tanimi danymi, to znaczy tymi danymi z jakichś mediów społecznościowych czy z jakichś portali, komentarzy, a nie z badań. To znaczy, że to nie są duże zbiory danych na przykład z badań, no bo one są zastrzeżone, mają prawa autorskie i nie można ich scrollować czy kopiować. a taki ogólny mizoginiczny szlam powiedziałabym nawet, który się gdzieś zalega w dużych miejscach w internecie, jest przez te modele przetwarzany i świat, który pokazuje potem ten model, jest po prostu oparty o te dane, więc tak wygląda ten świat.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.