21. Polityczna działalność Narodowego Banku Polskiego
W kolejnym odcinku podcastu rozmawiamy o Narodowym Banku Polskim, a przede wszystkim o jego kampanii „informacyjnej”, w której zrzuca z siebie winę za wysoką inflację w Polsce. Co ma na celu ta kampania i czy to przypadek, że powstała w czasie prekampanii wyborczej? Czy polityczne zaangażowanie prezesa NBP – Adama Glapińskiego, jest zgodne z prawem? Czy NBP w ogóle realizuje swoje obowiązki wynikające z przepisów prawa? Wreszcie, czy głoszone przez prezesa Glapińskiego komunikaty są zgodne z prawdą, czy też wprowadzają w błąd obywateli? O tym oraz innych aspektach politycznej działalności NBP rozmawiają Marcin Zielińskie – Prezes Fundacji FOR oraz Patryk Wachowiec – analityk prawny Fundacji FOR. Zapraszamy do słuchania!Komunikat FOR 14/2023: Narodowy Bank Polityczny – na straży partii, a nie pieniądza
Odkrywając Wolność. Podcast, w którym z wolnościowej perspektywy patrzymy na gospodarkę i politykę. Zapraszam. Marcin Zieliński, Forum Obywatelskiego Rozwoju. Dzień dobry, witamy Państwa w kolejnym odcinku podcastu Odkrywając Wolność. Dziś wraz z Patrykiem Wachowcem, analitykiem prawnym Forum Obywatelskiego Rozwoju, porozmawiamy o Narodowym Banku Polskim, a dokładniej o kampanii, nazwijmy ją informacyjną, którą Narodowy Bank Polski rozpoczął i w której tłumaczy skąd się wzięła w Polsce wysoka inflacja, zrzucając winę z siebie i rządu na pandemię i agresję Putina na Ukrainę.
Cześć Patryku! Cześć Marcinie. Więc może zacznijmy od tego, że Narodowy Bank Polski ma pewne bardzo jasno określone zadania, a tym zadaniem podstawowym jest stanie na straży wartości polskiego pieniądza. Narodowy Bank Polski nie wywiązuje się z tego zadania, a zamiast tego angażuje się w kampanię, którą można chyba uznać za element kampanii, czy tam prekampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. No to prawda, jeżeli prześledzimy sobie ostatnie działania, jakie podejmuje Narodowy Bank Polski za prezesurę Adama Glapińskiego, szczególnie te najbardziej widoczne wśród opinii publicznej. Wielki baner na fasadzie NBP, ciężarówki, takie naczepy jeżdżące z materiałami na temat rzekomych powodów wysokiej inflacji w Polsce.
Ale też artykuły sponsorowane, spoty w telewizji, też dało się zauważyć udział wcześniej Adama Glapińskiego w posiedzeniu Klubu Prawa i Sprawiedliwości na Nowogrodzkiej. No to ta suma tych drobnych działań, ona się składa na taki już coraz bardziej wyraźny brak niezależności, czy apolityczności prezesa Narodowego Banku Polskiego. A ta apolityczność z perspektywy obywateli, Nawet bardziej szerzej można powiedzieć uczestników rynku czy obrotu gospodarczego. No jest kluczowa, bo Narodowy Bank Centralny dbając o wartość polskiego pieniądza powinien zapewniać pewną stabilność, powinien działać długofalowo na to, żeby Dzień dobry.
Witam serdecznie. Narodowy Bank Polski. Ja tutaj nie widzę przypadku, że NBP się w to włączył. No i to samo w sobie jest złe, bo po pierwsze podważa zaufanie do Narodowego Banku Polskiego, a po drugie pokazuje, że NBP jest aktywnym uczestnikiem kampanii politycznej. No niestety tak to w demokratycznym państwie nie powinno działać, bo to jest jeden z takich elementów przewagi dla rządzących kosztem opozycji. Opozycja nie ma takiego zasobu jak jakaś instytucja państwowa, nie może Wtedy jakby działać na równym polu, na równych zasadach w ramach tej kampanii wyborczej, tak wydaje mi się, nie powinno być w państwie demokratycznym.
Z Patrykiem napisaliśmy komunikat FOR, to komunikat numer 14 pod tytułem Narodowy Bank Polityczny na straży partii, a nie pieniądza. I w tym komunikacie też się powołujemy na bardzo ważny autorytet. prawniczy samego prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, doktora nauk prawnych, który no zanim jeszcze był u władzy i zanim Narodowy Bank Polski został przejęty przez Adama Glapińskiego powiedział, że wystarczy zajrzeć do przepisów konstytucyjnych mówiących o NBP. Tam jest bardzo wyraźnie napisane, że zadaniem banku jest szerzenie złotówki, a więc dodrukowywanie pieniędzy jest niczym innym jak uderzeniem w złotówkę. Jest także napisane, że prezes Banku Narodowego nie może się angażować politycznie.
A tutaj Narodowy Bank Polski się nie wywiązuje z tego zadania, jakim jest szerzenie złotówki, a jednocześnie angażuje się w to, co według Jarosława Kaczyńskiego nie może się angażować, czyli angażuje się politycznie. I co jest tutaj istotne? Odkąd w czerwcu 2016 roku, czyli 7 lat temu, Adam Glapiński został prezesem Narodowego Banku Polskiego. Skumulowana inflacja wyniosła prawie 48%, co oznacza, że średniorocznie poziom cen w Polsce rósł o 5,7%. Cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego to jest 2,5% z takim możliwym przedziałem odchyleń plus minus jeden punkt procentowy. Więc widzimy, że mamy przekroczony średnio w okresie prezesury pana Glapińskiego przekroczony cel inflacyjny ponad dwukrotnie.
Oczywiście mamy od marca 2020 roku do czynienia z różnymi zjawiskami, które zaburzają gospodarkę. Tutaj są te czynniki słynne zewnętrzne, które Tak chętnie rządzący się powołują, jak najpierw pandemia, a teraz zbrodnicza agresja Putina na Ukrainę. I to są zapewne też czynniki, które nieco tę inflację zwiększają w ostatnich miesiącach, ale o czym rządzący milczą i milczy też prezes Narodowego Banku Polskiego, Wysoka inflacja powyżej 4%, czyli też już powyżej górnego odchylenia od celu inflacyjnego, była w Polsce przed pandemią. Była w Polsce w pierwszym kwartale 2020 roku. Wtedy wielu ekspertów wskazywało na potrzeby podwyżki stóp procentowych.
Oczywiście upolityczniona Rada Polityki Pieniężnej nie zaprzątała sobie głowy tym, że Ceny rosną za szybko. Utrzymywała wtedy stopy procentowe na niskim poziomie, 1,5%. Później, gdy rozpoczęła się w Polsce pandemia, w trzech rundach nawet obniżyła stopę referencyjną Narodowego Banku Polskiego do 0,1%. Oczywiście w samym tym okresie, początku 2021 roku, inflacja w Polsce spadała, ale też spadała za sprawą czynników, właśnie wtedy czynników zewnętrznych, czyli głównie tego, że taniały nośniki energii, tym przede wszystkim paliwa. Pamiętamy, jak w tamtych czasach można było litr benzyny na stacji paliw kupić za około 4 zł. To jest cena
W tej chwili to niewyobrażalne, że można było tak tanio kupić, ale można było tak tanio kupić, spadły ceny paliw i przez to obniżył się wtedy mocno wskazik inflacji, ale z drugiej strony ta inflacja bazowa, czyli ta inflacja po wyłączeniu cen nośników energii i żywności, No w Polsce w okresie pandemii była cały czas podwyższona, była cały czas powyżej 3,5%, co wskazuje też na to, że te problemy nie wynikały jednak z czynników zewnętrznych, a z czynników krajowych. No tutaj jednak politycy, można chyba też prezesa Glapińskiego uznać za polityka, no nie chcą się przyznać do swoich błędów. Zamiast tego wygodnie wskazują na czynniki, tylko tyle, że się ta chronologia oczywiście nie zgadza. Mamy do czynienia też, to jest skandaliczna ta kampania informacyjna Narodowego Banku Polskiego, bo tutaj jest na tych banerach, na tych infografikach, na tych przyczepach jeżdżących po różnych miastach w Polsce, pojawia się twierdzenie, że obciążanie NBP i rządu winą za wysoką inflację
To narracja Kremla. Ja sobie nie przypominam, żeby Kreml tak mówił, ale też jest tutaj właśnie wyraźnie napisane, że NBP wybiera nie tylko siebie, ale wybiera też rząd, co jako niezależny bank centralny nie powinien robić. No też już wspomniałeś o różnych działaniach prezesa Glapińskiego wcześniejszych. No też przypominam, jak właściwie na każdej konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej Prezes Glapiński opowiada o tym, jak rząd super rządzi, jak przynosi nam dobrobyt, jaka opozycja jest zła, a nawet z rok temu wspomniał o tym, że istnieje niemiecki plan obalenia rządów Prawa i Sprawiedliwości. Dokładnie, ale zadajmy sobie pytanie, jaki cel ma przeprowadzenie takiej kampanii? Co ona ma udowodnić? Czy NBP angażuje się we wszystkie pojawiające się gdzieś w obiegu publicznym informacje na temat stanu polskiej gospodarki?
Czy one są prawdziwe, czy one są nieprawdziwe? A czy angażuje się w sprawy, gdzie pojawiają się jakieś spekulacje na temat systemu bankowego? No nie robi tego. Wybiera sobie tak jakby selektywnie jeden temat i dziwnym trafem ten temat jest skorelowany właściwie z tym, jaki jest przekaz partii rządzącej, więc to też warto pokazać, że to nie chodzi o to, że NBP informuje o tym, jakie są przyczyny inflacji, bo on to robi też w oficjalnych komunikatach i tak powinny działać banki centralne, ale tutaj widzimy to właśnie selektywność podejmowania decyzji. Jest bardzo dobry z perspektywy właśnie badaczy nadużycia tych właśnie zasobów państwa na rzecz kampanii wyborczej. Bardzo taki mocny dowód pokazujący, że z tym nadużyciem mamy tutaj do czynienia. Inna sprawa to chociażby ta informacja Narodowego Banku Polskiego porównująca propozycje wyborcze z jednej strony Prawa i Sprawiedliwości, z drugiej strony Platformy Obywatelskiej.
I zobaczmy tutaj też tę selektywność. No wiemy, że mamy w Polsce oczywiście wysoką polaryzację i głównymi siłami, głównymi podmiotami tej polaryzacji mamy Prawo i Sprawiedliwość Rządzącej i Główną Partię Opozycyjną Platformę Obywatelską. Ale, żeby to zrobić rzetelnie, jeśli już wydaje nam się, że to nie powinno być zadanie Narodowego Banku Polskiego, bliżej niesprecyzowane propozycje, jak wyliczać, porównywać, ostrzegać. Tym bardziej, że ani główna partia rządząca, ani główna partia opozycyjna, które dotyczyły do porównania, nie opublikowały już oficjalnych programów wyborczych. To są tylko propozycje takie z wieców, jakie przedstawiane są przez liderów, natomiast to nie są nawet jasne propozycje jeszcze programowe. Dokładnie. Nawet jeśli ktoś może mniej taki konserwatywny, jeśli chodzi o to wydawanie publicznych pieniędzy czy realizację zadań przez NBP, gdyby taka osoba chciała uznać, że no dobrze, no to porównajmy te programy, niech analitycy NBP zrobią takie porównanie,
Tym działaniom większości parlamentarnej i rozpoczęły kampanię monitorowania wykorzystania zasobów państwa dla celów właśnie kampanii wyborczej. I mówimy tym wnioskiem, sprawdzam panu prezesowi Glapińskiemu, chcemy się dowiedzieć ile kosztowały te kampanie, ten baner na fasadzie NBP, te ciężarówki, spoty, materiały sponsorowane i jak ten budżet się zmieniał też w ostatnich latach. Zakreśliliśmy sobie okres od 2015 roku właśnie do roku 2023, żeby też ewentualnie starać się zbadać, czy wzrost np. wydatków na promocję, czy na komunikację, czy na informowanie, jak to zdarza się eufemistycznie określać w Narodowym Banku Polskim, czy ten wzrost nie był zbyt radykalny, co mogłoby sugerować, że rzeczywiście urzędnicy NBP, czy pracownicy tej instytucji zostali zaprzęgnięci po prostu do działania dla wyniku wyborczego
Tak, ale to nadużywanie zasobów państwa sprawia, że ten wyścig wyborczy jest nierówny, bo mamy partię rządzącą, która ma ogromną przewagę pod względem tego, jakie zasoby może wykorzystywać do kampanii wyborczej, w porównaniu z tym, co mogą robić partie opozycyjne. Partie opozycyjne nie mają dostępu do np. Narodowego Banku Polskiego, do różnych funduszy pozabudżetowych, telewizji publicznej itd., które cały czas prowadzą No, kłamliwą propagandę. Tak. Całe państwo zostało zaprzęgnięte do działania na rzecz utrzymania władzy. Oczywiście z takimi przypadkami mieliśmy wiele razy do czynienia także przed rządami Prawa i Sprawiedliwości, tylko chodzi przede wszystkim o skalę tego.
I o coś, co trudno jest uchwycić, ale co widać, że to są takie jaskrawe przypadki. Mamy dofinansowania dla organizacji pozarządowych bez konkursów. Przyrządowych. Przyrządowych, tak. Tak naprawdę, żeby organizacje pozarządowe mogły pełnić swoje funkcje, chociażby te watchdogowe, o których wspomniałeś, to one muszą być niezależne od tego, bo mu się patrzą na ręce, jeżeli biorą pieniądze i to jeszcze poza procedurami. I są to organizacje, które w władzach, czy które były utworzone przez osoby, które są powiązane z obozem rządzącym, to nie są organizacjami pozarządowymi, są organizacjami po prostu przyrządowymi. Tak, to jest bardzo dobre określenie na takie FORy, trochę udające organizacje pozarządowe. Ale to nie jest tylko jakby polska specyfika i w państwach, już nie mówię o państwach autorytarnych, bo tam to jest bardzo widoczne, ale w państwach, gdzie ten zwrot od demokracji postępuje, no chociażby na Węgrzech, tam też została utworzona jedna taka fundacja, która ma za zadanie przejmować poszczególne media, telewizje, gazety i tak dalej, że to jest niby w rękach obywateli, bo to jest organizacja niezależna od
Podrządzących i tak dalej, ale jak w praktyce to wygląda, no to na Węgrzech organizacje pozarządowe bardzo dobrze raportują i to też budzi wątpliwości z punktu widzenia tej równości wyborów. Jeszcze wracając właśnie do tej równości, czy do tej uczciwości wyborów, można patrzeć na to z dwóch stron. Po pierwsze, to są te równe szanse kandydatów, komitetów wyborczych i tak dalej, ale to też jest równość wyborców. Po pierwsze, jakby równy dostęp do wiedzy, Na temat poszczególnych osób biorących udział w wyborach czy startujących w wyborach, no tutaj TVP ma ewidentną przewagę w niektórych rejonach Polski nad telewizjami komercyjnymi. I przypomnę, że jeszcze TVP też dostaje rok w rok 2 miliardy złotych dofinansowania, odkąd Prawo i Sprawiedliwość przejęło władzę. Dokładnie, więc z naturalnych przyczyn będzie się po stronie TVP czy kierownictwa TVP, już nie mówię o tym, że tam jeszcze do niedawna działał były członek Prawa i Sprawiedliwości czy poseł tej partii, był jej prezesem, prawda?
KPRM przeznacza wielkie środki z rezerwy ogólnej, po uważaniu, bez konkursu. NBP się angażuje, angażują się inne instytucje, Fundusz Sprawiedliwości. Te pieniądze są też przekazywane nietransparentnie, co już wielokrotnie mówiliśmy w naszych podcastach, poza budżetem. Dopiero my się dowiemy o rzeczywistych kosztach, albo jeżeli zapytamy poszczególne instytucje, nie wiadomo które, albo po prostu udamy się do instytucji unijnych, bo one dostają cały obraz sytuacji. To jest pewien paradoks, że podatnik, osoby, które się na działalność państwa składają, nie mają wiedzy właściwie na co idą te pieniądze, Dopiero instytucje unijne, które oczywiście też partycypują w finansach publicznych Polski, one mają tę wiedzę pełną, więc ta suma tych takich drobnych rzeczy, ona robi różnicę i ktoś może machnąć ręką, że tutaj jest jakaś konferencja, gdzie ona rzekomo miała być jakaś urzędowa,
A okazało się, że ona była partyjna i to jest jakieś jednostkowe wydarzenie, ale to właśnie suma tych drobnych rzeczy robi tę różnicę. I jeżeli się to gdzieś dzieje w terenie, w jakimś okręgu wyborczym posła, to ci ludzie to zapamiętają. Przyjechał, obdarował, trzeba na niego zagłosować, to jest dobry gospodarz i tak dalej. I to się w skali kraju, tego się nie da ujawnić, prawda? Patryku, dziękuję Ci za rozmowę. Dziękuję. A ja jeszcze przypomnę Państwu, że na temat wysokiej inflacji w Polsce i faktycznych przyczyn rozmawialiśmy w 17. odcinku naszego podcastu. Jeśli jeszcze ktoś z Państwa nie wysłuchał tego odcinka, to serdecznie zachęcam, żeby do niego wrócić. Odsyłam też Państwa do naszego najnowszego komunikatu pt. Narodowy Bank Polityczny na straży partii, a nie pieniądza. Link do komunikatu zamieścimy w opisie podcastu.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Marcin Zieliński przedstawia gościa i przedstawia temat rozmowy - kampanię informacyjną Narodowego Banku Polskiego.
Rozmowa o braku niezależności i apolityczności prezesa NBP w kampanii politycznej.
Analiza przyczyn wysokiej inflacji i kwestia angażowania się NBP w kampanię wyborczą.
Wyjaśnienie selektywności informacji i porównania propozycji wyborczych.
Przypomnienie braku oficjalnych programów wyborczych i propozycji.
Analiza nadużywania zasobów państwa przez NBP w celach kampanii wyborczej.
Rozmowa o roli organizacji pozarządowych w monitorowaniu wykorzystania zasobów państwa.
Analiza nierówności w wyścigu wyborczym i nadużycia zasobów przez rządzącą partię.
Przykłady nadużycia zasobów przez rządzącą partię i jej koalicję.
Analiza systematyczności i skali nadużywania zasobów przez rządzącą partię.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W kolejnym odcinku podcastu rozmawiamy o Narodowym Banku Polskim, a przede wszystkim o jego kampanii „informacyjnej”, w której zrzuca z siebie winę za wysoką inflację w Polsce. Co ma na celu ta kampania i czy to przypadek, że powstała w czasie prekampanii wyborczej? Czy polityczne zaangażowanie prezesa NBP – Adama Glapińskiego, jest zgodne z prawem? Czy NBP w ogóle realizuje swoje obowiązki wynikające z przepisów prawa? Wreszcie, czy głoszone przez prezesa Glapińskiego komunikaty są zgodne z prawdą, czy też wprowadzają w błąd obywateli?
O tym oraz innych aspektach politycznej działalności NBP rozmawiają Marcin Zielińskie – Prezes Fundacji FOR oraz Patryk Wachowiec – analityk prawny Fundacji FOR.
Zapraszamy do słuchania!
Komunikat FOR 14/2023: Narodowy Bank Polityczny – na straży partii, a nie pieniądza