45. O Autoreputacji: dlaczego tak ważne jest to, co myślimy o sobie
(00:00:00) Intro (00:02:02) O mnie i podcaście (00:02:26) Dlaczego warto (00:05:01) Kiedy opinia innych ma znaczenie (00:08:31) Na co wpływa autoreputacja (00:12:12) 6 sposobów zwiększenia autoreputacji (00:23:12) Kąciki Tematyczne (00:25:23) Zakończenie Wyobraź sobie, że rano patrzysz w lustro. Kogo w nim widzisz? Swojego najlepszego przyjaciela czy może najbardziej surowego krytyka?Marek Aureliusz napisał w Medytacjach: „nie przestaje mnie zadziwiać: kochamy samych siebie bardziej niż innych ludzi, ale bardziej przejmujemy się ich opinią niż własną”. Co przychodzi Ci do głowy, gdy słyszysz słowo reputacja? Prawdopodobnie właśnie to, co inni ludzie myślą o Tobie. Tymczasem istnieje inna reputacja. Taka, która ma znacznie istotniejsze przełożenie na Twoje życie. To autoreputacja, czyli to jak siebie postrzegasz, co myślisz na swój temat, to czy sobie ufasz. Nasze wewnętrzne przekonania potrafią dodać nam skrzydeł lub podciąć je u nasady. Epiktet mówił wprost: „Niepokoją nas nie rzeczy, lecz nasze mniemania o rzeczach”. Innymi słowy – to nie wydarzenia same w sobie decydują o naszych emocjach, ale sposób, w jaki je oceniamy. A przecież jednym z najważniejszych „wydarzeń” w naszej głowie jest właśnie ocena samego siebie.Psychologia coraz częściej to potwierdza: wiara w siebie jest fundamentem motywacji i dobrego samopoczucia. Kanadyjski psycholog Albert Bandura – twórca teorii samoskuteczności – podkreślał, że przekonanie o własnej skuteczności to podstawa ludzkiej motywacji i osiągnięć. Osoby przekonane o własnej wartości chętniej podejmują wyzwania i wytrwale dążą do celów, bo wierzą, że ich wysiłki przyniosą efekt. Oczywiście wiara ta nie może być bezpodstawna. Nie wystarczy zakrzyknąć: „Jestem zwycięzcą”. Trzeba umieć każdego dnia dotrzymywać danego sobie słowa, odpierać pokusy, żyć w zgodzie ze swoimi wartościami. Mówić, to co się myśli. Robić, to co się mówi.Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, zapraszam do wysłuchania nowego odcinka podcastu. Pierwszego po 4 latach przerwy w nagrywaniu. Obiecuję solennie, że na następny odcinek będziecie musieli zaczekać krócej.
Jeśli mówisz, że coś zrobisz i faktycznie to zrobisz, ludzie zaczynają wierzyć, że można na tobie polegać. Prosty przykład. Obiecałeś przyjacielowi pomóc w przeprowadzce, choć byłeś zmęczony, ty otrzymujesz słowa. W efekcie przyjaciel wie, że następnym razem również go nie zawiedzisz. Inny przykład z życia codziennego. Relacje rodzinne i przyjacielskie. Tutaj liczą się drobne gesty i zainteresowanie. Gdy pamiętasz o rodzinach bliskiej osoby, gdy pytasz koleżankę, jak poszła jej ważna prezentacja, pokazujesz, że ci zależy. Rzymski stoik Seneka zauważył, że gdziekolwiek jest człowiek, tam istnieje szansa, aby okazać mu dobroć. Dobre relacje opierają się właśnie na takiej życzliwości i wzajemności. Badania nad relacjami potwierdzają, że osoby, które aktywnie okazują innym troskę i wsparcie, tworzą trwalsze więzi.
Każdy dzień jest cegiełką. Ciesz się z każdej położonej cegiełki, a nim się obejrzysz zbudujesz solidny mur szacunku dla siebie. Strategia czwarta. Prowadź refleksyjny dziennik wdzięczności i rozwoju. Jednym z ulubionych ćwiczeń stoików była wieczorna medytacja nad dniem. Którą praktykował m.in. Seneca. Zalecał on by każdego wieczoru zadać sobie pytania co dzisiaj zrobiłem dobrze, co zrobiłem źle, czego się nauczyłem. Taka spokojna chwila z własnymi myślami pozwala budować samoświadomość i co ważne dostrzec swoje postępy. Współcześnie formą takiej praktyki jest prowadzenie dziennika. Możesz w nim zapisywać swoje myśli, przeżycia, sukcesy i potknięcia. Już samo przelanie myśli na papier lub ekran porządkuje emocje.
Dzieje się tak, bo zamiast dołować się porażką, takie osoby uczą się na błędach i idą dalej. Jak wprowadzić to w życie? Obserwuj swój dialog wewnętrzny. Gdy przełapiesz się na myśli, ale jestem beznadziejny, zatrzymaj się i zapytaj, czy powiedziałbym to najlepszemu przyjacielowi w takiej sytuacji? Jeśli nie, zmień komunikat. Możesz powiedzieć sobie, nie poszło najlepiej, to prawda, ale mam prawo popełnić błąd. Następnym razem spróbuję inaczej. Taka zmiana tonu czyni cuda dla Twojej autoreputacji. Stoicy cenili równowagę emocjonalną, nie użalali się nad sobą, ale i nie chłostali się bez końca. Seneca pisał, że mędrzec jest surowaw wobec siebie, łagodny dla innych. Lecz zdrowa surowość nie oznacza samoponiżania, tylko wymaganie od siebie tego, co naprawdę ważne.
Masz wpływ na tę narrację. Możesz pisać własną historię w głowie. Historię osoby, która zna swoją wartość, uczy się na błędach i stara się czynić dobrze. A im bardziej w tę historię uwierzysz, tym bardziej stanie się ona rzeczywistością. W końcu, jak powiedział Seneca, większość rzeczy wielkich na początku wydaje się niewielka. Twoja autoreputacja może z małego ziarenka stać się potężnym dębem. Drzewem, pod którym znajdziesz schronienie przed burzami cudzych opinii i własnych wątpliwości. Rozbijajmy więc sztukę bycia swoim najlepszym sojusznikiem, bo gdy staniemy się przyjaciółmi dla samych siebie, cały świat jakoś jaśnieje, a my razem z nim. Czego z całego serca Ci życzę. Mówił Andrzej Bernardyn.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
() O mnie i podcaście
() Dlaczego warto
() Kiedy opinia innych ma znaczenie
() Na co wpływa autoreputacja
() 6 sposobów zwiększenia autoreputacji
() Kąciki Tematyczne
() Zakończenie
Wyobraź sobie, że rano patrzysz w lustro. Kogo w nim widzisz? Swojego najlepszego przyjaciela czy może najbardziej surowego krytyka?
Marek Aureliusz napisał w Medytacjach: „nie przestaje mnie zadziwiać: kochamy samych siebie bardziej niż innych ludzi, ale bardziej przejmujemy się ich opinią niż własną”.
Co przychodzi Ci do głowy, gdy słyszysz słowo reputacja? Prawdopodobnie właśnie to, co inni ludzie myślą o Tobie. Tymczasem istnieje inna reputacja. Taka, która ma znacznie istotniejsze przełożenie na Twoje życie. To autoreputacja, czyli to jak siebie postrzegasz, co myślisz na swój temat, to czy sobie ufasz. Nasze wewnętrzne przekonania potrafią dodać nam skrzydeł lub podciąć je u nasady. Epiktet mówił wprost: „Niepokoją nas nie rzeczy, lecz nasze mniemania o rzeczach”. Innymi słowy – to nie wydarzenia same w sobie decydują o naszych emocjach, ale sposób, w jaki je oceniamy. A przecież jednym z najważniejszych „wydarzeń” w naszej głowie jest właśnie ocena samego siebie.
Psychologia coraz częściej to potwierdza: wiara w siebie jest fundamentem motywacji i dobrego samopoczucia. Kanadyjski psycholog Albert Bandura – twórca teorii samoskuteczności – podkreślał, że przekonanie o własnej skuteczności to podstawa ludzkiej motywacji i osiągnięć. Osoby przekonane o własnej wartości chętniej podejmują wyzwania i wytrwale dążą do celów, bo wierzą, że ich wysiłki przyniosą efekt. Oczywiście wiara ta nie może być bezpodstawna. Nie wystarczy zakrzyknąć: „Jestem zwycięzcą”. Trzeba umieć każdego dnia dotrzymywać danego sobie słowa, odpierać pokusy, żyć w zgodzie ze swoimi wartościami. Mówić, to co się myśli. Robić, to co się mówi.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, zapraszam do wysłuchania nowego odcinka podcastu. Pierwszego po 4 latach przerwy w nagrywaniu. Obiecuję solennie, że na następny odcinek będziecie musieli zaczekać krócej.