Jak wygląda rynek pracy na Ukrainie?
Ukraina od rozpoczęcia pełnoskatowej rosyjskiej inwazji zmaga się z bezrobociem i brakiem rąk do pracy. Choć pozornie te dwie rzeczy się wykluczają, to przyczyną takiego stanu rzeczy jest trwająca wojna i mobilizacja. Więcej o ukraińskim rynku pracy mówi ekspert OSW Sławomir Matuszak. Więcej w komentarzu: https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2026-05-12/wysokie-bezrobocie-i-deficyt-kadr-paradoksy-ukrainskiego-rynku
Damian Rosłoniec, dzień dobry. W maju 2024 roku byłem we Lwowie i chwilę po dość dużym, poważnym ostrzale miasta odwiedziłem jedno z miejsc rosyjskiego ataku i trafiłem tam na pracującego w jednym z budynków właściciela. Ten wtedy powiedział, że atak był duży, ale trzeba żyć dalej. i odbudować to, co zniszczone, jednak jest problem, bo nie ma komu odbudować, a sam sobie nie poradzi. I gdy spojrzymy na statystyki, sytuacja na pierwszy rzut oka jest ciężka, bo Ukraina jednocześnie zmaga się z wysokim bezrobociem i z brakiem rąk do pracy. Szczegóły w komentarzu na osw.waw.pl, a dziś o ukraińskim rynku pracy. I w warunkach panujących w Ukrainie porozmawiam z autorem komentarza, Sławomirem Matuszakiem, ekspertem zespołu Białorusi Ukrainy i Mołdawii Ośrodka Studiów Wschodnich.
Dzień dobry. Dzień dobry Państwu. To jest podcast Ośrodka Studiów Wschodnich. Bezrobocie w Ukrainie wynosi ponad 15%, z drugiej strony aż 67% firm deklaruje trudności ze znalezieniem pracowników. Czy bezrobocie i brak pracowników się nie wykluczają? Teoretycznie się wykluczają, natomiast na Ukrainie mamy takie właśnie paradoksalne zjawisko, że występuje jedno i drugie. Przy czym jakby te 15% bezrobocia, to musimy pamiętać, że to jest wynik sondaże, a nie jakaś oficjalna liczba z Urzędu Pracy, gdyż oficjalnie zarejestrowanych bezrobotnych jest mniej niż 100 tysięcy, czyli niespełna procent osób, które uczestniczą w rynku pracy.
A to wynika z tego, że status oficjalnie zarejestrowanego bezrobotnego praktycznie nic nie daje, czy np. inaczej niż jest w Polsce, np. dostęp do służby zdrowia jest obojętnie, czy się pracuje, czy się nie pracuje, jest zagwarantowany. Natomiast te wyniki sondażowe, które pokazują te około 15% osób deklarujących bezrobocie, ja myślę, że one są zbliżone do rzeczywistości. No i to wynika z faktu, o którym potem pewnie szerzej powiemy, że ludzie nie chcą po pierwsze oficjalnie pracować, a po drugie, to co właśnie zaczynaliśmy rozmowę o tego, nie chcą podejmować pracy, która jest widoczna, czyli pracowanie na zewnątrz,
Czyli ludzie wolą pracować na czarno i być niewidoczni w tych dokumentach państwowych niż faktycznie podjąć zatrudnienie. Częściowo tak, ale to co mówiłem wcześniej, praca na czarno, znowuż jakby szarą strefę to trudno ocenić, ona przed wojną była szacowana na 3,5 miliona osób. Obecnie szacunki podobne są, jest nieco mniejsza, ale tak człowiek to mówimy o około 3 milionach osób. Natomiast jakby nie tylko praca na czarno, czyli jakby nie świecenie się w rejestrach i jakby utrudnienie przed możliwością powołania do wojska, Tylko drugą ważną czynnikiem jest praca, której, że tak powiem, nie wiąże się z przebywaniem na otwartej przestrzeni. Dlatego tak trudno jest o budowlańców.
Generalnie wszystkie prace, formy zatrudnienia, które wiążą się z przemieszczaniem się bądź długotrwałym przebywaniem na zewnątrz, Ten problem z budowlańcami to jest jakby wręcz reguła, bo ja słyszałem wiele takich historii, że ktoś nie może dokończyć remontu domu czy jakikolwiek problem tego typu z powodu niemożności znalezienia pracowników. Analogiczna jest sytuacja, że na przykład sprowadzić ekipę remontową z innego miasta, co wiąże się z podróżą i przejeżdżaniem przez ileś punktów tych blokpostów, gdzie również można zostać zmobilizowanym, takie osoby bardzo trudno znaleźć.
Natomiast z wynagrodzeniem na Ukrainie jest, tak jak z wieloma innymi aspektami właśnie tego rynku pracy, jest problem taki, że troszeczkę brakuje wiarygodnej statystyki, gdyż na Ukrainie dosyć powszechnym zjawiskiem jest zatrudnianie za pensję minimalną, a resztę pod stołem w kopercie. I to nawet w badaniach wychodzi, że taka praktyka dotyczy 12% przedsiębiorstw, natomiast jeżeli wyłączyć z tego państwówkę, gdzie czegoś takiego się nie stosuje, no to to będzie dużo większe. Ja myślę, że to jest 1 trzecia przynajmniej wszystkich etatów.
Generalnie tam są też również jakieś niewielkie zasiłki dla osób przesiedlonych, inwalidów, ale bez pomocy ze strony krewnych bądź jakiejś pracy obojętnej, czy w szarej strefie, czy legalnej, to samych świadczeń socjalnych na Ukrainie za bardzo się nie da wyrzucić. Jak wygląda kwestia demografii w Ukrainie? Jakby w trakcie konfliktu rodzi się mniej dzieci, wiadomo. Czy to długofalowo może też odbić się na rynku pracy ukraińskim? Mogą się pojawić w przyszłości problemy jednak podniesienia się z tego kryzysu, który trwa teraz? Tak, znaczy to demografia ukraińska jeszcze przed wojną to tak naprawdę sytuacja była katastrofalna. To w różnych latach różnie wyglądało, ale mniej więcej tak jak w ubiegłym roku, no to z przyczyn naturalnych ubyło 300 tysięcy osób, czyli poziom zgonów był na tyle wysoki w porównaniu do liczby urodzeń.
Będzie coraz mniej osób wchodzić na rynek pracy i te problemy jakby będą tylko narastać. I to niezależnie, znaczy w przypadku, to co było pytanie o perspektywy, jeżeli dojdzie w jakimś najbliższym czasie do jakiejś formy zabrążenia tego konfliktu, no to chwilowo ta sytuacja powinna się poprawić, no bo dojdzie z jednej strony do demobilizacji, która zapewni jednak kilkaset tysięcy dodatkowych rąk do pracy, plus przestaną się ukrywać te osoby, o których wspominaliśmy, które w obawie przed mobilizacją albo nie wychodzą z domu, albo nie podejmują legalnego zatrudnienia, Natomiast w dalszej perspektywie to jednak te kwestie demograficzne, zmniejszenie ludności, no one są nieubłagane i to będzie jakby coraz większe wyzwanie dla Ukrainy i tam jest tak naprawdę w pewnym sensie jakaś świadomość tego problemu i co jakiś czas pojawia się postulaty sprowadzania migrantów.
No dobrze, bo osoba, która będzie słuchać tej rozmowy może wywnioskować z niej, że tam jest straszna tragedia, bieda itd. Co dobrego możemy powiedzieć o tamtejszym rynku pracy albo szerzej w ogóle o takim funkcjonowaniu ekonomicznym? No za wiele dobrego nie możemy powiedzieć, no bo to jednak sytuacja jest i przed wojną jakby Ukraina nie była krajem mlekiem i miodem płynąca, a teraz jakby sytuacja jest tylko gorsza. Natomiast to, co jest pozytywnego w porównaniu do państw zachodnich, że osoba dobrze wykształcona i z ambicjami, może o wiele szybciej robić karierę niż zazwyczaj w Polsce, czy właśnie w tych państwach Europy Zachodniej, gdzie jednak proces awansu w karierze jest dużo bardziej powolny.
Jest przykład właśnie PZU, które kupiło największego ubezpieczyciela w segmencie ubezpieczeń na życie na Ukrainie. Natomiast no to jest raczej, ja bym powiedział, że raczej wyjątek niż reguła. No i też musimy pamiętać, że PZU od dawna jest tam obecna, jakby zna dobrze rynek, czy to nie jest jakby jakaś tam nowa inwestycja, tylko rozszerzenie dotychczasowej działalności. więcej informacji poświęconych rynkowi pracy w Ukrainie, oczywiście na osw.waw.pl, jak wspomniałem na początku. Sławomir Matuszak, dziękuję bardzo. Dziękuję Państwu. Zapraszamy do posłuchania innych podcastów na stronie Ośrodka Studiów Wschodnich. Do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Damian Rosłoniec przedstawia sytuację rynku pracy na Ukrainie, wprowadzając Sławomira Matuszaka, eksperta z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Sławomir Matuszak wyjaśnia paradoksalną sytuację, w której jednocześnie istnieje bezrobocie i trudności z znalezieniem pracowników na Ukrainie.
Analiza sytuacji, w której ludzie pracują na czarno, aby uniknąć mobilizacji, oraz popularność zbrojeniówki jako źródła zatrudnienia.
Mariusz Matuszak omawia zatrudnienie w przedsiębiorstwach związanych z zbrojeniówką i energetyką, oraz problem braku pracowników z wykształceniem technicznym.
Analiza wzrostu pensji i inflacji na Ukrainie, w tym praktyka płacenia za pensję minimalną za stołem.
Sławomir Matuszak omawia system socjalnego bezpieczeństwa na Ukrainie, w tym zasiłki dla bezrobotnych i emerytów.
Analiza demograficzna Ukrainy i jej wpływ na przyszłość rynku pracy, w tym problem ubytku ludności.
Mariusz Matuszak podkreśla pozytywne aspekty rynku pracy na Ukrainie, takie jak szybka kariera dla dobrze wykształconych osób.
Analiza możliwości założenia biznesu na Ukrainie, w tym dynamiczny rozwój sektora produkcji dronów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Ukraina od rozpoczęcia pełnoskatowej rosyjskiej inwazji zmaga się z bezrobociem i brakiem rąk do pracy. Choć pozornie te dwie rzeczy się wykluczają, to przyczyną takiego stanu rzeczy jest trwająca wojna i mobilizacja. Więcej o ukraińskim rynku pracy mówi ekspert OSW Sławomir Matuszak.
Więcej w komentarzu: https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2026-05-12/wysokie-bezrobocie-i-deficyt-kadr-paradoksy-ukrainskiego-rynku