Mentionsy Mentionsy
ODKRYWCZYNIE ZNACZEŃ horoskopy hieroglify hasztagi
ODKRYWCZYNIE ZNACZEŃ horoskopy hieroglify hasztagi

KOBIECA SIŁA W MITACH: Gniew, Równowaga i Nowe Narracje. ODKRYWCZYNIE ZNACZEŃ

26.05.2025 ·43 min 3 s

W najnowszym odcinku „Odkrywczyń znaczeń” Kasia Pilewska i Sylwia Dominik zagłębiają się w świat mitów, analizując archetypy kobiecości i ich wpływ na współczesne postrzeganie świata. Od gniewnej Sekhmet po uwięzioną Eurydykę, rozmówczynie eksplorują siłę kobiecego gniewu, ewolucję mitów i potrzebę tworzenia nowych, równościowych narracji. Czy mity mogą nas inspirować do zmiany i odzyskania autentyczności? Posłuchaj!

Zresztą dzisiaj, drodzy słuchacze, wysłałam właśnie Sylwii utwór na ten temat, więc jeśli ktoś chciałby posłuchać, Piosenki o takim micie nazywa się Wołanie Eurydyki. Jest bardzo ładny wykon na platformach. Więc wracamy znowu do Grecji. Grecji, Rzymu. Do Grecji. Do Grecji. Chciałam pograć z tobą o moim ukochanym micie, czyli o Orfeuszu i Eurydyce. Ja jestem wkurzona na wszystko w tym micie, dlatego że po prostu mam wrażenie, że nie potrafię znaleźć w tej kobiecie siły. Widzę w niej, mam do niej tylko tyle współczucia. I czy można go jakoś inaczej odczytać? Twoim zdaniem, jak ty czujesz ten mit? Znowu, tutaj tych interpretacji tego mitu jest mnóstwo. Ja naprawdę zachęcam, już wspominałam o tym genialnym serialu, który się nazywa KAOS.

Tak, tak. Bardzo jest o tym micie pięknie opowiedzianym na nowo, bo pokazuje trochę tą historię znowu od strony Eurydyki, tak? Bo to, co Cię podejrzewam denerwuje, to właśnie jest opowiedzenie jej bardzo mocno od strony męskiej, tak? Czyli opowiadamy historię, Której tak naprawdę nie pytamy Eurydyki co ona na to, tak? Nie widzimy jej wersji. I niestety dużo, to jest ten mit, dużo ma tych elementów, które, no dla nas kobiety są takie ważne. To jest historia o miłości, a tam nie mówi ani razu kobieta. Ani razu. Tak można. No właśnie. Mit nazywa się Orfeusz i Eurydyka, a powinien nazywać się Orfeusz i Faceci.

I powiem ci, naprawdę odsyłam do tego serialu, bo jest zdecydowanie o tym, bo tam znowu oczywiście Orfeusz... Przedstawiony jest trochę jako pan z dużym ego, który bardziej kocha miłość dla miłości, a nie kobietę żywą z krwi i kości. Więc to chyba troszkę rzeczywiście jest o tym. Natomiast powiedz mi, dlaczego tobie się ten mit tak podobał, albo jednak tak cię wybił w kontekście, co w tej historii jednak jest piękne? Podobało mi się zawsze w tej historii, nie wiem, w ogóle jakiś opis tej historii, to piękno, to takie, ten raj, w którym oni są razem, to taka miłość, taka jakaś wyśniona miłość dziecka, którą masz właśnie o takiej miłości. Bolało mnie ta strata i ta żałoba Orfeusza, ale to, co mnie najmocniej brało w tej historii, to właśnie to ogromne współczucie do Eurydyki, które, mam wrażenie, w wersji mitu, który ja znam, najpierw zostaje zabita tak naprawdę przez mężczyznę, bo z tego, co pamiętam, to ona uciekała przed kimś i ukąsiła ją żmija, bo uciekała przed, nie wiem, czy Bogiem,

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.