Mentionsy Mentionsy
O tym się mówi w Radiu RMF24
O tym się mówi w Radiu RMF24

Świat żegna papieża Franciszka | 26.04.25

26.04.2025 ·34 min 27 s

W tym odcinku podcastu "O tym się mówi" wracamy do śmierci i pogrzebu papieża Franciszka. Będzie także o sytuacji na ukraińskim froncie, o zbliżających się maturach oraz pożarze w Biebrzańskim Parku Narodowym. Zaprasza Piotr Salak.

Konklawe, w którym nie wezmą udziału wszyscy kardynałowie. Jedną z tych osób jest Włoch Angelo Becciu, który został pozbawiony przez Franciszka praw związanych z godnością purpurata i skazany przez Watykański Trybunał za sprzeniewierzenie pieniędzy i nadużycie uprawnień. Mimo wszystko były zastępca sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej domaga się pozwolenia na wzięcie udziału w wyborze nowego papieża. O co tak naprawdę chodzi w tym całym zamieszaniu? To pytanie Tomasz Terlikowski zadał Edwardowi Augustynowi z Tygodnika Powszechnego. To byłby niebywały skandal, gdyby rzeczywiście jeszcze papież Franciszek nie został pochowany, a już kardynałowie gdyby dopuścili do udziału w konklawę kardynała Beciu, którego papież Franciszek pozbawił funkcji godności kardynalskiej.

Nie odebrał mu tytułu kardynalskiego, ale pozbawił go Wszelkich przywilejów, jakie z tego tytułu płyną, czyli jak rozumieliśmy wtedy, jak papież dało do zrozumienia także udziału w konklawę, to gdyby tak teraz kardynałowie zdecydowali, to to znaczy, że mają po prostu nauczanie papieża Franciszka i to, co on mówił daleko gdzieś. Nie wyobrażam sobie takiej decyzji. Oczywiście kardynał Beciu... On od początku kwestionował to, czy to zgodnie z prawem został pozbawiony i że to nie zostało na piśmie wprost wyartykułowane, że on nie może brać udziału w konklawę, a prawo o wyborze papieża mówi jasno, że żadnego kardynała nie można pozbawić uczestnictwa w konklawę, więc on jako prawnik zresztą będzie pewnie jakiś tutaj furtek szukał.

Więc to jest cała masa rzeczy, które za nim się ciągną i to jest naprawdę paskudna postać. Gdy on został pozbawiony praw kardynalskich i został postawiony w stan oskarżenia, to tak naprawdę w kurii zmieniło się wszystko. Wszyscy zobaczyli, że nikt nie stoi poza prawem i jeśli taki Beciu, który był drugą osobą w państwie, Został postawiony stan oskarżenia i będzie skazany, to znaczy, że to się coś może zmienić. I gdyby teraz to kardynałowie odwrócili, to znaczy, że żadnej zmiany nie ma. No właśnie, ale pytanie, czy to trochę nie jest też dowód na to, że niektóre z metod działania papieża Franciszka Okazuje się w dłuższej perspektywie mało skuteczne. To znaczy, co kosztowało Franciszka wystawienie na piśmie kwitu, że on jest pozbawiony nawet tytułu kardynalskiego i nie może głosować.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.