Mentionsy Mentionsy
O serialach
O serialach

Wrócił po latach jako anime. Czy "Terminator Zero" sprostał (wysokim) oczekiwaniom? #OnetAudio

13.09.2024 ·15 min 43 s · 8 rozdziałów

[AUTOPROMOCJA]   Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio. "I'll be back" mówił w jednym z kultowych filmów i jak powiedział, tak zrobił. Nie wszyscy spodziewali się jednak, że wróci w wersji anime. Czy "Terminator Zero" to świeże i udane podejście do uwielbianego przez wielu uniwersum, czy jednak odgrzewany kotlet, który ciepły jest tylko z wierzchu, skrywając zimny i niezbyt jadalny środek? Poza tym w odcinku mowa również o takich tytułach, jak m.in.: "Goonies 2", "Para idealna" i "Hollywood, kraina złudy".

1:34 · Zmarł James Earl Jones 1

I wtedy widać, jakim geniuszem był George Lucas, że wymyślił to, że jeden aktor go zagra fizycznie, a drugi aktor go zagra głosowo. David Prowse. David Prowse też już nie żyje, niestety. I po tym widać po prostu, jaka to była wspaniała decyzja i jak ten głos Jonesa jest dla nas wszystkich ważny i jak z nami zostanie. Ja teraz zdradzę Państwu tajemnicę. Proszę, żeby nikt z Państwa zarządowi naszej firmy nie przekazywał. Ja mam ustawiony w telefonie głos Dartha Vadera na wszystkich członków zarządu. To dobrze, że w ogóle nie mówisz tego publicznie. Nie, w ogóle to wszystko w rodzinie zostaje między nami i proszę do końca głosować. Główny księgowy się ucieszy. Zaczęliśmy od tego, że siedzi i ogląda, czy nas zamknąć. To chyba już podjął decyzję.

5:14 · Serial 'Wypadek' na Netflixie 5

No, miks tych dwóch postaci paskudnych No, to jest coś absolutnie złego. No i tam gra bardzo dużą rolę właśnie w filmie The Apprentice, no bo jednym z jego klientów wczesnych był oczywiście Donald Trump. Obok Johna Gottiego oczywiście, no bo też bronił mafiozów. Zresztą Trump to mówił wielokrotnie, że to był taki jego mentor. Tak, tak, tak. I że wiele metod biznesowych nauczył się od niego. Tak, między innymi było olbrzymie nikłamanie. Tak, więc nie ukrywam, że czekam na tę rolę właśnie Jeremy'ego Stronga, a Jeremy Strong to jest z sukcesji. Tak, oczywiście, tak, tak, tak, naturalnie. W kinach 11 października w Stanach Zjednoczonych, jeszcze w Polsce nie wiadomo. Ja chciałbym z kolei zacytować fragment komentarza, który napisał nasz kolejny kolega redakcyjny, Dawid Dudko, który napisał komentarz w Onecie na temat serialu, o którym mówiliśmy chyba tydzień temu, czyli wypadek na Netflixie.

Dobra, to inaczej. Dawid jeszcze z nami pracuje, czy nie? Zdania są podzielone w tej kwestii, natomiast Dawid napisał serial, który jest fenomenem, to można tak spokojnie powiedzieć, jest fenomenem tegorocznym na Netflixie. Zdania są podzielone w sprawie tego, czy Dawid będzie dalej z nami pracował, gdyż zaczyna... Na początku pisze, jak odnaleźć się w tym... Węglarczyk się nie zna, pierwsze zdanie. Nie, właśnie on napisał obraźliwie o tobie i o mnie, bo o nas nie wspomniał. To było obraźliwe. No to gdzie jeszcze pytanie, czy z nami pracuje? Dawid pisze tak. Jak odnaleźć się w tym zalewie treści na Netflixie? Jedni polegają na fachowych opiniach, inni podążają za głosem społeczeństwa, więc statystykami. I tam, gdzie pisze o fachowych opiniach, nie linkuje do naszego podcastu.

Szok i niedowierzanie. Ale potem pisze Dawid tak. Wypadek można nazwać pułapką Netflixa, bowiem to, co na pierwszy rzut oka wydaje się trzymającą w napięciu historię o drugim brutalnym obliczu pięknych i bogatych ludzi, a także piekle rodzinnych i sąsiedzkich relacji, okazuje się 10-odcinkową, absurdalną telenowelą. Tu nikt nie zawraca sobie głowy grą subtelności. Oto śmiercionośny wiatr porywa dzieci wraz z dmuchanym placem zabaw, pozostawiając dorosłych bez szwanku i jakichkolwiek pomysłów na ratunek najmłodszym. Psychologia postaci czy wiarygodność scenariuszowych twistów w zamyśle szokujących są autorą i autorką wypadku, na tyle obce, że nawet na uderzający w dom lubiczów z klanu meteoryt można spojrzeć łaskawszym okiem.

Przyznaję, nie byłem w stanie dotrwać do końca i powątpiewam, by komukolwiek się to udało. Ja wytrzymałem, Dawid. Ja obejrzałem do końca. Ja wiem, jak to się wszystko kończy. Wiem, kto zabił i kogo zabili. Niestety zgadzam się z Dawidem, rozmawialiśmy o tym. Po prostu on ładniej napisał to, co ja próbowałem powiedzieć tydzień temu. Ale rzeczywiście wypadek jest to... To jest oszustwo. To jest oszustwo. On ma rację. Dlatego, że to jest serial, który się zaczynał... Naprawdę w połowie pierwszego odcinka sądziłem, że być może jest to pierwszy meksykański serial, który nie będzie telenowelą. W połowie trzeciego odcinka było już jasne, że to będzie telenovela. W połowie szóstego odcinka to jest dramat totalny już. I to jest naprawdę niewolnica Izaura, tylko zamiast Izaury są latające place zabaw.

Ale obejrzałem do końca, Dawid, więc chyba wydam polecenie służbowe Dawidowi, które na pewno wykona, tak jak ty wykonujesz wszystkie moje polecenia służbowe. Nie polecenie, tylko karę. Karę za niewspomnienie o naszym podcaście. Masz, Dawid, obejrzeć do końca i powiedzieć mi, jak się kończy ostatni odcinek. Jesteś za? Jestem za, oczywiście, że jestem za. Powiedz mi tylko, kiedy mam trzymać jego teksty na stronie głównej, no to hyc. Dobrze, pierwsze recenzje Horizon and American Saga wyszły. Ale jak to pierwsze, w sensie drugiej części? W drugiej części, bo długa część wchodzi. I nie jest dobrze. Trzyma poziom. Trzyma poziom. Trzyma poziom jedynki, że jest to bardzo dużo nadbudowanej takiej obietnicy, że jest duży promysł, który nie ma satysfakcjonującego zwieńczenia.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.