Mentionsy Mentionsy
O milimetr do przodu
O milimetr do przodu

Ceremonia otwarcia. Gość: Jakub Józef Orliński

06.08.2024 ·1 godz 9 min · 19 rozdziałów

W siódmym odcinku podcastu kontratenor Jakub Józef Orliński opowiada o ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Mówi o wewnętrznej motywacji do udziału w pięknych wydarzeniach i walce o własną przestrzeń.Rozmawiamy o reakcjach na odrzucenie i przegraną. Za jaką część talentu odpowiadają geny, a jaką budują ciężka praca i zdrowe nawyki?Kontratenor opowiada o uzależnieniu twórców od obecności na scenie oraz głębokiej zmianie oczekiwań, wobec tego zawodu. Mówi o ciele jako pudle rezonansowym, technikach podtrzymywania energii oraz inspiracjach. Każdy odcinek zakończony jest apelem gościa. Tym razem kontratenor apeluje o wspieranie kultury.„O milimetr do przodu” skupia się na drogach do polepszenia życia. W tym celu przyjrzymy się czynnikom społecznym, ekonomicznym i zdrowotnym, które działają na naszą szkodę. Oraz tym, które nas rozwijają. Sprawiają, że świat posuwa się o milimetr do przodu. W audycji udział wezmą politycy, artyści, działacze, psychiatrzy... Osoby, mające wpływ. Moje zaproszenie przyjęli wspaniali rozmówcy m. in. prezydentowa Jolanta Kwaśniewska, profesor Bogdan De Barbaro.

19:09 · Wyrzeczenia i zdrowie 3

Jednym z trybików była też Celine Dion, która mówi w swoim filmie dokumentalnym, że jej największym marzeniem jest ponowne podarowanie ludziom 100% swojego talentu. I że choroba sprawiła, że w każdej chwili może przyjść fałsz. Tam na ekranie widzimy taką kobietę, która absolutnie skupia się na tym, żeby ten dźwięk był czysty. Czy według ciebie u osób zdrowych fizyczność i dbałość o fizyczność łączy się bardzo z głosem i talentem muzycznym? Wszystko tak naprawdę ma znaczenie, jeżeli chodzi o głos. Jakby naprawdę jaka jest pogoda, jaka jest wilgotność powietrza, co się zjadło, jakby wszystko, wszystko naprawdę.

Ludzie nie mają świadomości, jak wiele zależy od tego, jak my się prowadzimy fizycznie i to, co jemy, no bo jesteśmy jednak tym, co jemy. I ten głos reaguje na wszystko, więc przede wszystkim trzeba znać siebie. I myślę, że Dla Francuzów w szczególności występ Céline Dion na tym wydarzeniu, na tych otwarciu Igrzysk Olimpijskich był czymś niesamowitym i myślę, że dla niej to było też coś, co było też widać później na ekranie, bardzo emocjonalnym, bo To się wszystko wiąże też z tym, że ona dokładnie tą samą piosenkę, czyli ten hymn do miłości zaśpiewała w 2013 roku po pierwszych atakach terrorystycznych na Paryż, czyli to był pierwszy moment, kiedy naprawdę było widać, że w Paryżu dzieje się coś naprawdę złego i te ataki terrorystyczne, nie pamiętam czy zginęło,

I były tam piękne właśnie takie wizerunki całego miasta, a później przeplatane właśnie tą straszną sytuacją, czyli tymi zdjęciami z tego ataku terrorystycznego. Ja myślę, że Paryżanie i Francuzi bardzo wzięli to do siebie jako coś pięknego i uważali Céline Dion jako jedną ze swoich. Dlatego prawie po dziesięciu latach, po tych dziewięciu latach, jak ona zrobiła dokładnie... Nie, po jedenastu, przepraszam. Po jedenastu latach ona robi to samo, czyli otwiera Igrzyska Olimpijskie, jedną z najważniejszych imprez na świecie, którą ogląda cały świat. Ona właśnie śpiewa tą samą piosenkę właśnie dla nich, właśnie dla Paryżan, właśnie dla Francuzów, więc to był piękny moim zdaniem gest i dlatego jak ja już siedziałem, bo ja szczerze mówiąc od razu po tym swoim wystąpieniu jak udało mi się wrócić łódeczką swoją do garderoby, a że byłem cały mokry to szybko, jak najszybciej się przebrać do hotelu i poszliśmy do baru i jeszcze zdążyliśmy na restę tej ceremonii otwarcia, no to ludzie się znalewali łzami jak ona śpiewała.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.