Mentionsy Mentionsy
Nowy wspaniały świat
Nowy wspaniały świat

Alkoholizm kobiet. Jak się objawia i gdzie szukać pomocy? Tłumaczą Marta Markiewicz i Agata Jankowska

29.06.2025 ·34 min 3 s

Czy zawsze za nałogiem stoi wstyd? Czy społeczne potępienie wciąż częściej spada na kobiety niż na mężczyzn? Gośćmi Karoliny Korwin-Piotrowskiej będą: Marta Markiewicz - autorka książki "Bez alko i dragów jestem nudna", asystentka zdrowienia, organizatorka trzeźwych imprez oraz Agata Jankowska - dziennikarka i reportażystka, autorka książki  "Soberlife. Jak trzeźwieją kobiety".

Korem problemu diagnozy nałogu u kobiet i rozpoczęcia leczenia jest ten podział na te złe, które nisko funkcjonują, nie mają zębów, mają w ogóle, ich dzieci mają zespół FAS, one lecą na zasiłku i tam walą gdzieś w rynsztoku i ja wysoko funkcjonująca. Wstaję rano, smażę dzieciom naleśniczki. Jak mówił co prawda kolega mojej koleżance, alkoholik. Przecież ja to wszystko pilnuję. Ja to ogarniam. Mam nad tym kontrolę. To jest to magiczne zdanie. Mam nad tym kontrolę. Ale wiesz, jak ja mam w ogóle się przyznać przed sobą w lusterku? Przecież ja ogarniam, mam białe zęby, mam ekstra fryzjera. Świetnie wyglądam w ogóle. Świetnie wyglądam i w ogóle miałam liposukcję bzucha, hello. Jaka alkoholiczka funkcjonująca miała? No ja nie. Natomiast wyobrażam sobie, że takie kobiety także muszą odnaleźć siebie w tym stereotypie.

Równolegle moją wydawczynią w jednej ze stacji radiowych była dziewczyna, która regularnie w termosiku nosiła tak zwaną herbatkę z prądem. Natomiast ona się z tym ukrywała. Co jest takiego, że mężczyzna może pić i wszyscy, no tak, no on pije, a kobieta jak się okazuje, że ma z tym problem, to się ukrywa. I mam też takie wrażenie, patrząc na tą moją koleżankę, która popełniła samobójstwo, że jakby nie łapiemy tego momentu, że jest jakiś problem. Jeśli chodzi o mężczyzn, to myślę, że chłopcy to łobuzy. Czyli my chcemy, tak, tak, tak, że oni... Z czego to się bierze, powiedzcie. Jest tutaj rozdział u mnie w książce, bo żeby, ja tylko zaznaczę, żeby nie było wątpliwości, ja nie mam doświadczenia osobistego wyjścia z, nie byłam uzależniona, nie jestem. Ale rozmawiałaś z tymi ludźmi. Ale tak, na podstawie właśnie różnych rozmów książkę stworzyłam i jest rzeczywiście rozmowa z psychiatrą, który mówi, jasno, do lat dziewięćdziesiątych nikogo nie interesowało zdrowie psychiczne kobiet.

Pójście na terapię, to jest naprawdę super. Czyli trochę znowu stereotyp, bo boisz się, że... Nie, bo to jest bardzo ważne, bo kobiety się boją zrobić coś ze swoim problemem, ze swoim nałogiem, bo się boją, że będą wytykane palcami, na przykład ktoś doniesie do opieki społecznej, że ona jest alkoholiczką i zabierze się jej dzieci. Rozumiem, że to nie jest prawda. Nie, to nie jest takie proste, ponieważ oczywiście taką kobietę się zgłasza do takiego MOPS-u czy OPS-u, ale wtedy jest cały sztab ludzi, którzy się zajmują taką kobietą, czyli jest pracownik socjalny, czyli jest asystent rodziny, więc to nie jest... Czyli ona nie musi się bać. Ale znowu, przecież tych możliwości leczenia albo próby leczenia jest wiele. Nie trzeba iść od razu na roczne, zamknięte leczenie do ośrodka terapeutycznego.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.