Mentionsy Mentionsy
Nowy Ład
Nowy Ład

Rada gabinetowa: kto wygrał? Widać słabość konstytucji? Kacper Kita, Michał Nowak, Rafał Buca

08.09.2025 ·44 min 54 s

Z okazji 5. urodzin naszego portalu zapraszamy Was do wspólnego świętowania! Organizujemy wyjątkowy Kongres pt. „Wielka Polska 2.0”, którego momentem kulminacyjnym będzie prezentacja ponad dwustustronicowego manifestu redakcji Nowego Ładu pt. „Nowy Ład. O Polsce i Polskości w XXI wieku”📎 Zapisz się już teraz: https://bit.ly/kongresWielkaPolska🔹Za nami pierwsza za prezydentury Karola Nawrockiego rada gabinetowa🔹Czy można ją uznać za sukces Nawrockiego lub Tuska?🔹Niepokojący stan budżetu, umowa z Mercosur bliska podpisania co niebezpieczne dla polskiego rolnictwa, pytanie o przyszłość wielkich inwestycji takich jak CPK i atom?Nawrocki promuje młodszych polityków PiS? Jego prezydentura pomoże partii Kaczyńskiego czy niekoniecznie?🔹Nawrockiemu będzie się opłacać organizować dużo rad gabinetowych czy to ryzyko?🔹Coraz wyraźniej widzimy konieczność zmiany konstytucji i rozstrzygnięcia na korzyść prezydenta albo premiera? Czy to jednak możliwe? Nawrocki będzie dążył do wzmocnienia swojej władzy?🔹Środki z KPO na kulturę były wydawane na bzdury i projekty ideologiczne?O tym w przeglądzie politycznym rozmawiali Rafał Buca, Michał Nowak i Kacper Kita35% od ceny okładkowej na książki wydawnictwa Prześwity z kodem: nowyładKsiążki do nabycia na stronie: https://mtbiznes.pl/🔴 WSPIERAJ NAGRYWANIE KOLEJNYCH FILMÓW http://wspieram.nlad.pl🔥 BONUSY https://www.youtube.com/@nowyladtv/join👉PATRONITE: https://patronite.pl/nowylad 🔔 SUBSKRYBUJ KANAŁ https://bit.ly/SubskrybujNowLadWspierając nas, zyskujesz dostęp do serwera Discord Nowego Ładu – miejsca, gdzie tworzymy zgraną społeczność, dyskutujemy, zbieramy propozycje tematów, gości i pytań do wywiadów. Publikujemy tam przedpremierowe materiały i angażujemy członków w kolejne inicjatywy.Śledź nasze media społecznościowe: 👉 FACEBOOK: https://www.facebook.com/nowylad/ ➡️ TWITTER: https://twitter.com/nowylad👉 GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/447189470429350"Demokracja nieliberalna" - najnowszy, 32. numer "Polityki Narodowej" kupisz tutaj: Wersja papierowa:🟫ProPatriae: https://propatriae.pl/PN32🟫NaszSklep: https://nasz-sklep.net/PN32🟫Capitalbook: https://capitalbook.com.pl/pl/p/Polityka-Narodowa-nr-32/6158🟫SklepMN: https://sklepmn.pl/pl/p/Demokracja-Nieliberalna-Polityka-Narodowa-32/96🟫Empik: https://www.empik.com/polityka-narodowa,p1000265110,prasa-pWersja elektroniczna (e-book):🟫NaszSklep: https://nasz-sklep.net/ePN32🟫ProPatriae: https://propatriae.pl/ePN32🟥Nową Książkę Adama Szabelaka kupisz tutaj:https://capitalbook.com.pl/pl/p/Nacjonalizm.-Rewolta-przeciw-wspolczesnemu-swiatu-w-XXI-wieku-Adam-Szabelak-/5898Nową książkę Kacpra Kity o Marine Le Pen kupisz tutaj:🟥 https://debogora.com/product-pol-2721-Saga-rodu-Le-Penow.html#tusk #nawrocki #polityka

To tak naprawdę między słowami premier Tusk powiedział, co jest bardzo niepokojące. Z przyczyn oczywistych jest to zagrożenie dla polskich rolników, producentów żywności. Ja mam tutaj trochę wątpliwości o tyle, że przecież to Komisja Europejska która Pani von der Leyen podpisała tę umowę w wstępie, tak nie została jeszcze ratyfikowana przez Radę Europejską, czyli przez szefów państw i rządów państw członkowskich Unii Europejskiej. Gdyby rzeczywiście tak było, że jest już taka gotowa większość, żeby ją przegłosować, to raczej myślę, że Komisja Europejska wyszłaby z taką inicjatywą. i raczej w tym kierunku mielibyśmy to już klepnięte, natomiast tak czy siak rząd jest w kontakcie z innymi rządami państw europejskich i tutaj, jeżeli tak publicznie premier Tusk mówi, to to brzmi jak przygotowywanie opinii publicznej na porażkę w tej kwestii, chociaż z drugiej strony minister Sikorski zadeklarował, że Polska na pewno zagłosuje przeciw ratyfikacji Mercosury i to pewnie też jest po części efekt presji opinii publicznej i prezydenta, który tutaj dopytywał

Druga strona uznała, że wszystko jest świetnie, idziemy w dobrym kierunku, finanse państwa dobrze się rozwijają i Polska kroczy ku wielkiej przyszłości. Następnie mieliśmy część zamkniętą, z której mamy z kolei rewelacje ze strony mediów sprzyjających jednej lub drugiej stronie i z tych relacji wynika... jak to Karol Nawrocki zbeształ premiera Tuska, jak zwyciężył go, pokonał i pogromił, a z drugiej strony mamy relacje mediów liberalnych, z których wynika, że Karol Nawrocki jako niedoświadczony polityk musiał uznać wyższość Donalda Tuska i tak naprawdę to premier Tusk wychodzi jako zwycięzca z tego spotkania. W moim przekonaniu nie ma tutaj ani zwycięzcy, ani przegranego. Dla jednej i drugiej strony tego sporu politycznego mamy zwycięzcę, dla drugiej mamy przegranego i z drugiej strony działa to dokładnie tak samo.

Myślę, że bardzo dobrym dla polskiej debaty publicznej jest to, że na koniec nie zauważyliśmy, nie pojawiły się na Twitterze czy na innych mediach społecznościowych grafiki w stylu Karol Nawrocki czy Donald Tusk wygrali Radę Gabinetową, tak jak to zazwyczaj jest przy debatach i to jeszcze. że często kiedy te godziny debat się przesuwały, to widzieliśmy spóźnione, przyspieszone debaty, kiedy te debaty jeszcze trwały, ale tak oczywiście pół żadne. A będąc już całkiem poważnym, to myślę, że ta przepychanka, która miała miejsce podczas właśnie tej rady gabinetowej pomiędzy Donaldem Tuskiem jako premierem i Karolem Nawrockim jako prezydentem, otwiera nam pewną debatę na temat w ogóle ustroju Polski, na temat przyszłego możliwej zmiany ustroju Polski, bo widzieliśmy, że Karol Nawrocki oczywiście cały czas w ramach konstytucyjnych, ale będąc bardziej aktywnym stawia się w tej roli takiego trochę

nadpremiera, jak już w debacie publicznej zostało to określone. Czyli chce on pokazywać się jako aktywny gracz, który będzie w jakimś stopniu rozgrywał, że on będzie brał udział w pracach tego rządu i nawet Donald Tusk podkreślał bardzo mocno podczas początku swojej wypowiedzi, że no, szanowny panie prezydencie, że to nie jest tak, że pan kieruje tu jakimiś... kieruje pan rządem, że to nie jest przedłużenie pracy parlamentu, tylko jest to cały czas w ramach takich bardziej informacyjnych dla głowy państwa. Jakby Donald Tusk obawiał się podważenia swojej pozycji jako premiera i myślę, że nie bez wątpienia, no bo Karol Nawrocki stara się właśnie ustawić w takiej pozycji kogoś, kto...

O ile to jego pierwsze spotkanie z Tuskiem, wizerunkowo przez to jego minimalne spóźnienie, przez całą tę aurę, wydaje się, że on także w tym takim ping-pongu medialnym mógł uznać za rozstrzygnięty na swoją korzyść, Tak, w tej Radzie Gabinetowej jednak moim zdaniem Tusk także pokazał, że nie należy go lekceważyć. On w tej retoryce, w którą wchodził, to było momentami zabawne, no bo on wręcz starał się oskarżać PIS o hipokryzję i bycie bardziej pisowskim od PIS-u w niektórych zagadnieniach, jeśli chodzi o te zarzuty, które stawiał PIS-owi, mniej lub bardziej zasadne, bo wiadomo jak to Tusk, że ta... żonglerka niekoniecznie musi być zgodna z prawdą, ale jeśli chodzi o samą retorykę, o oskarżanie o to, że poprzedni rząd był proniemiecki na przykład.

Było ewidentnie takim próbą i pan jako gdańszczanin, ja też gdańszczanin, to chyba to pana boli, że pana koledzy z PiS-u byli tacy proniemieccy. To jest zabawne, no ale... Wydaje się, że Tusk wyciągnął, jeżeli jakiś wniosek wyciągnął z przegranych wyborów prezydenckich, to taki, że tym bardziej musi swoją retoryką przynajmniej częściowo docierać także do wyborcy odległego medium liberalno-lewicowym. No i wydaje mi się, że jednak biorąc pod uwagę jego bardzo duże doświadczenie także w zarządzaniu państwem, siłą rzeczy nikt nigdy nie był prócz Syrankiewicza, ale to nie było w niepodległej Polsce, tak długo premierem jak Tusk, no i jeszcze Jaroszewicz, żeby liczyć PRL, znów mówimy o niepodległej Polsce, no to nie będzie łatwy przeciwnik dla Nawrockiego.

chociaż oczywiście także Tusk będzie starał się, i to jest ciekawe zagadnienie z punktu widzenia państwa, będzie starał się zapewne wykorzystywać pozaustawowe sposoby wprowadzania swojej agendy w życie, przynajmniej częściowo, poprzez rozporządzenia chociażby. Te jego słowa o tym, że... Tutaj trzeba twardo trzymać ram konstytucyjnych i prezydent nie będzie przewodniczył na stałe rządowi. Także to sugerują, tak jak te zapowiedzi dotyczące ustawy wiatrakowej, której elementy mają być wprowadzone według zapowiedzi Ministerstwa Klimatu, po prostu drogą rozporządzenia. Patrząc na to, że Nawrocki już zawetował tyle ustaw, co Duda przez cały okres koabitacji.

no to tych wet będzie pewnie dużo. Widzimy, że te weta są także w takich sprawach, które nie są nośne typu ustawa o środkach ochrony roślin, która tylko części, jakiejś niewielkiej części elektoratu rolniczego może być istotna, ale też nie jest niczym ewidentnym, a i tak Nawrocki to wetuje, więc to też myślę z jego strony jest taki konsekwentny sygnał. że on się nie zawaha, ale z drugiej strony Tusk także na tej Radzie moim zdaniem chciał pokazać kilkakrotnie, że on się nie będzie przed Nawrockim tłumaczył z pozycji kogoś, kto ma prawo być przez niego rozliczany, tylko będzie od razu wyprowadzał kontratak. że będzie kwestionował jego kompetencje.

Tylko właśnie Kacprze, bo tu uchwyciłeś się dosyć ważnego wątku, tych przewidywań co do kolejnych wet ze strony prezydenta Nawrockiego. Ja też spodziewam się ich raczej więcej niż mniej, biorąc pod uwagę właśnie rangę niektórych ustaw, które były wetowane, które z punktu widzenia... całościowego elektoratu prawicowego nie miały większego znaczenia i były to ustawy, o których przeciętny wyborca prawicowy prawdopodobnie nie słyszał ani przed tym wetem, ani nie słyszał po tym wecie, więc to nie miało większego przełożenia dla tego bazowego elektoratu Karola Nawrockiego, jeżeli on miałby w oparciu o to budować jakąś swoją pozycję. Natomiast wydaje się, że idzie on po prostu na silne zwarcie z rządem i z Donaldem Tuskiem per se, dążąc do jakiejś destabilizacji rządu i pytanie na ile to może być jednak droga, która zakończy się dla niego niekoniecznie sukcesem, bo ileś tych wet na początku może sprawiać radość jego bazowemu elektoratowi, wyborcom prawicowym, którzy będą cieszyć się z każdej szpilki wbijanej w Donalda Tuska z uwagi na to, że po prostu nie darzą...

urzędującego premiera sympatią, ale w pewnym momencie Tusk zacznie grać kartą, którą już zaczął grać za pośrednictwem krótkich spotów, które są udostępnione na pewno w internecie, może też w telewizji, które wskazują na to, że to wiele rozwiązań, które oczywiście wedle rządu byłyby dobre dla Polski jest teraz blokowanych przez urzędującego prezydenta i to przez prezydenta nie będziemy mieli zamrożenia cen prądu i tak dalej. Teraz nawet mieliśmy krótki spot odnośnie tej wspomnianej dla ciebie i przez ciebie ustawy dotyczącej rolników, że przez to, że prezydent Nawrocki zawetował tę ustawę, to rolnikom będzie żyło się gorzej. Co nie do końca musi być zgodne ze stanem faktycznym, ale widać wyraźnie, że strona rządowa idzie w tę narrację, że to prezydent będzie teraz odpowiadał za wszelkie niepowodzenia Polski i brak możliwości wprowadzania zmian na lepsze.

No ale właśnie, mamy te kolejne weta, których będzie z całą pewnością więcej. Rząd będzie oskarżał prezydenta, że to przez jego wetowanie doszło do destabilizacji, braku możliwości poprawy życia Polaków, czy z czasem ta narracja prowadzona przez Donalda Tuska nie chwyci po prostu Polaków i Polacy nie stwierdzą, no dobrze, po co nam taki prezydent, który jedyne co robi to blokuje. Nie ma z jego strony żadnych pozytywnych działań, bo zakładam, że te propozycje ustrojowe, które wyjdą od Karola Nawrockiego i tak nie spotkają się z entuzjazmem w tej większości sejmowej, więc tak naprawdę Karol Nawrocki jedyne sukcesy, jakie będzie miał to na polu blokowania, a nie na polu pozytywnych rozwiązań. I czy dla tego wyborcy centrowego, który waha się pomiędzy prawicą a lewicą, to w pewnym momencie nie będzie taki kamyczek, który przechyli szalę na korzyść Donalda Tuska i obecnej większości rządowej.

Ale krótko się wetnę tutaj. Spójrzmy na tą ustawę wiatrakową, gdzie przemycona była kwestia mrożenia ten prądu. Ceny prądu nie zostaną zamrożone. Karol Nawrocki zaproponował swoje rozwiązanie, aby tylko zamrozić ceny prądu. Wydaje mi się, że to się nie spotka z entuzjazmem większości, która będzie chciała zrzucić odpowiedzialność za podwyżki prądu na Karola Nawrockiego. Te podwyżki prądu wejdą w życie, Polacy to odczują i Donald Tusk będzie grał narracją, że widzicie... Karol Nawrocki rządzi jako prezydent dopiero od kilku tygodni czy kilkunastu tygodni, a już Polakom żyje się gorzej. Pytanie, czy te odczuwalne podwyżki cen prądu, bo one będą odczuwalne, nie wpłyną rzeczywiście na to, że Polacy zaczną się zastanawiać, czy faktycznie warto było kruszyć kopię o jakieś tam wiatraki. Przecież mnie to i tak by nie dotyczyło, a dotyczy mnie to, że ceny prądu zwiększyły się o kilkadziesiąt procent być może.

Tylko, że po pierwsze te podwyżki cen prądu i tak już są odczuwalne, a po drugie myślę, że tak czy siak spadnie to raczej na rząd Donalda Tuska, no bo ludzie i tak są przekonani, że prezydent niewiele może i że to rząd podejmuje kluczowe decyzje i to rząd odpowiada za to, jaka jest jakość życia Polaków. I nawet jeśli będą podrzucane takie właśnie... No zapisy do ustaw, które sprawią, że jeśli zawytuje prezydent tę ustawę, no to będą one też z tym wiązane. No wielokrotnie to widzieliśmy już, że była ustawa, która była do odrzucenia, no ale jeden zapis był tam... warty przyjęcia i przez to cała narracja była taka budowana, że ktoś zawetował słuszną ustawę. Będzie to budowała telewizja rządowa i będą to budowały taką narrację media prorządowe oraz prorządowi politycy, rządowi politycy.

Niemniej wydaje mi się, że Polska jest w tej chwili już tak mocno podzielona na dwa obozy polityczne, że trudno będzie dotrzeć z tym przekazem do nieprzekonanych, do tych, którzy są pomiędzy, którzy są tą siłą przeważającą na jedną lub drugą stronę. I koniec końców wydaje mi się, że i tak za te wszystkie złe decyzje oberwie się rządowi Donalda Tuska, no bo ludzie są wciąż przekonani, że to przede wszystkim rząd odpowiada za wszystkie sprawy w Polsce, a jedynie te potyczki, które będą się toczyły, bo moim zdaniem słusznie Michale zauważyłeś, że Te rady gabinetowe będą częste, zwłaszcza, że sam Karol Nawrocki podkreślał na samym początku, że kiedy mówił jak to będzie wyglądać, powiedział w nadchodzących radach gabinetowych, podkreślał wielokrotnie widziem nowej te rady gabinetowe, więc myślę, że będziemy mieli takie show.

I co, bo używam tego słowa raz na jakiś czas, że będziemy mieli w miarę często i ludzie i tak będą widzieli w Karolu Nawrockim nie takiego nawet katechona, co pewnego krytyka, recenzenta, który będzie raz na jakiś czas, może nawet trafnie, wytykał błędy rządu. I myślę, że może po prostu wychodzić z tych starć zwycięsko. I to może być, zwłaszcza przy niepopularnym rządzie, który popełnia wiele błędów, może to być pozycja bardzo wygodna dla Karolina Brodowskiego. Chociaż Donald Tusk pokazał teraz, że nie jest jakimś chłopcem do bicia. I tak jak Kacper powiedziałeś, to pierwsze starcie jest na remis. ale z drugiej strony myślę, że nie będzie to jedyne starcie i Karol Nawrocki może jeszcze mieć wiele okazji do tego, by po prostu nieudolną politykę rządu punktować.

I ja uważam, że koniec z końcu wyjdzie Karolu Nawrockiemu na plus. Zobaczymy, jak często on będzie się decydował na zwołanie Rady Gabinetowej, bo myślę, że on musi to trochę wyważyć, to znaczy... Co jakiś czas taka konfrontacja z premierem i ministrami, wtedy kiedy on ma jakąś konkretną kwestię, która jest ważna i żywotna w debacie, to wtedy tak. Ale z drugiej strony, jeżeli zbyt często by to robił... tak naprawdę trochę tak jak we Francji, gdzie prezydent przewodniczy regularnie spotkaniom Rady Ministrów, które raz się spotykają za przewodnictwem premiera oraz prezydenta regularnie, no to przejąłby tak naprawdę częściowo w oczach Polaków odpowiedzialność za działanie państwa i to byłoby ryzykowne. To też oczywiście będzie pytanie, na co się zdecyduje Tusk, jak tutaj wskazywał na to Michał, na przykład w sprawie mrożenia cen.

I podwyżki w budżetówce, co także się przecież potem odbija na finansach. Zobaczymy, czy tutaj w przypadku dwóch lat do wyborów parlamentarnych ten obszar nie będzie przedmiotem takiej konfrontacji, także ze względu na to, że rząd będzie chciał realizować swoje cele, a prezydent swoje po prostu poprzez obsługę poszczególnych grup wyborców. Zobaczymy także, jak się będzie rozwijać ta sprawa Mercosuru, która myślę jest bardzo, no potencjalnie może znów rozpalić rolników, tym bardziej, jeżeli tak jak Tusk mówi, szanse na jej zaplokowanie są niewielkie.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.