Amerykański mit XXI wieku. Donald John Trump: znaczący i znaczony - Lidia Frankowska
To już zaawansowany etap rozkładu mitu o końcu historii. Antymitologiczność liberalizmu politycznego, która miała uchronić nas przed antagonizmem, przemocą i samą „politycznością”, ostatecznie użyźniła glebę pod powrót idola, woli i wiary. Rozum kompromituje się w zderzeniu ze zdrowym rozsądkiem, zacierają się granice między sferą prywatną i publiczną, a era celebrycka, wyzuta z głębszych znaczeń, ustępuje miejsca transparentności i autentyczności, której domaga się opinia publiczna. Jak na ironię twarzą tego procesu stał się – i był nią jeszcze niedawno – syn amerykańskiego snu, Donald Trump. Uruchamiając skuteczny mit polityczny, nadał nową dynamikę polityczności, wypartej niegdyś przez liberalizm.
Wprowadzenie do podcastu i reklama portalu enlat.pl.
Autor omawia funkcje mitu politycznego, podkreślając jego zniekształcającą naturę oraz jej zgodność z retoryką Donalda Trumpa.
Przedstawiono początki i wykształcenie osobowości Donalda Trumpa, jego relacje z ojcem i wpływ na jego osobowość.
Analiza roli mitu i celebrycy w współczesnym społeczeństwie, z uwzględnieniem Trumpa jako gwiazdy show-biznesu.
Przedstawiono zmiany w pojęciu Amerykańskiego ekscepcjonalizmu i jego wpływ na politykę Trumpa.
Analiza mitów Trumpa, w tym jego sloganu MAGA, i ich wpływ na politykę i społeczeństwo.
Podziękowania i prośby o wsparcie kanału.
Wspierać nas Państwo mogą za pośrednictwem serwisu Patronite
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Wspierać nas Państwo mogą za pośrednictwem serwisu Patronite"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
To już zaawansowany etap rozkładu mitu o końcu historii. Antymitologiczność liberalizmu politycznego, która miała uchronić nas przed antagonizmem, przemocą i samą „politycznością”, ostatecznie użyźniła glebę pod powrót idola, woli i wiary. Rozum kompromituje się w zderzeniu ze zdrowym rozsądkiem, zacierają się granice między sferą prywatną i publiczną, a era celebrycka, wyzuta z głębszych znaczeń, ustępuje miejsca transparentności i autentyczności, której domaga się opinia publiczna. Jak na ironię twarzą tego procesu stał się – i był nią jeszcze niedawno – syn amerykańskiego snu, Donald Trump. Uruchamiając skuteczny mit polityczny, nadał nową dynamikę polityczności, wypartej niegdyś przez liberalizm.