Jane Fonda
Bohaterką nieregularnego cyklu Shero jest tym razem Jane Fonda. Myślicie sobie, dziwny wybór? Zapewniamy Was, że nasza pokrętna opowieść o tej aktorce i aktywistce może Was zaskoczyć.
Jest teraz ikoną takich kobiet, które nie zakończyły swojej kariery po czterdziestce w kinie, która walczyła o to, żeby kobiety były widoczne na ekranie i mogły kontynuować swoją karierę także po czterdziestce, odgrywać bardzo różnorodne role. No i nie przedłużając tego, Bo już długo nie mogę budować tego suspensu bez zdradzenia i ujawnienia. Jest to Jane Fonda. Tak i też gadamy o niej dzisiaj dlatego, że no jakoś tak w ostatnim odcinku się skupiałyśmy mocno na tym. Skupialiśmy, że celebryci zawsze nas zawiodą i chciałyśmy pokazać, że można też jednak być przykładem dla celebrytów i wykorzystywać swoją sławę, swoje pieniądze i swoje przywileje i swoją platformę do tego, żeby robić coś naprawdę dobrego.
No i Jane Fonda zdaje się takim przykładem osoby, której to się rzeczywiście udało i w przypadku której jest to działanie takie autentyczne. Że ona też tego nie robiła, żeby poprawić swój image. Ona wiele też zaryzykowała dla wielu spraw. Jest to też aktywistka, która działa na wielu frontach. Ona się nie ogranicza tylko do jakiejś jednej sprawy bliskiej. No i chciałyśmy dzisiaj opowiedzieć o jej niezwykłym życiu. Bo ona się chyba rzeczywiście kojarzy najmocniej z tym The Jane Fonda Workout i z tym swoim robikowym imperium.
I tam Jane Fonda jest jedną z bohaterek. Można ten dokument sobie obejrzeć na Netflixie, spoko. Jest tam bardzo dużo bohaterek właśnie kobiet, które w tych latach 70-tych były aktywne. Jest tam na przykład Phyllis Chesler, czyli wykładowczyni filozofii. Jest Judy Chicago, artystka wizualna, ale też performatywna. Laurie Anderson, artystka konceptualna. Michelle Phillips, piosenkarka z Mamas and Papas. Joan Kellerman, poetka, wykładowczyni. Wendy Lee, filmowczyni, reżyserka. No jest bardzo dużo tam kobiet występuje, między innymi właśnie Fonda. I Fonda tam opowiada część Ale to co ważne może z tego dokumentu, no to opowiada trochę o tej swojej drodze feministycznej, to co już trochę przywołałaś Eka.
I ona właśnie mówi o tym, że była taką late bloomer to nazywa, czyli że późno rozkwitła ta jej taka feministyczna świadomość. No i przyznaję, że w tych latach siedemdziesiątych, kiedy kobiety walczyły w Stanach o prawo do aborcji, to Fonda napisała w swoim dzienniku, że chyba są ważniejsze sprawy. I to jest też spoko, że ona tak o tym mówi, że ma taką refleksję w sobie. Napisała też Kiedy ona napisała te swoje memoir, te swoje wspomnienia, napisała taką książkę autobiograficzną i mówi o tym w wielu wywiadach, że to ją skłoniło właśnie do takiego głębokiego spojrzenia na swoje życie, takiego też kopania w tym swoim życiu i też w życiach swoich rodziców.
I ich rodziców, żeby tak naprawdę zrozumieć jakby całokształt tego, co na nią wpłynęło. No i tak jak się ogląda teraz te wywiady z nią i też obejrzałyśmy film Jane Fonda w pięciu aktach, to widać, że ona ma to swoje życie tak fajnie przemyślane i jakoś ułożone. Oczywiście tak sobie myślę też, taką zostawiam za gwostkę, na ile wiesz, to też jest, trzeba być trochę też, mieć taką lampkę, kontrolkę sobie zapalić w głowie, że okej, no właśnie ma to przemyślane, ma jakąś narrację ułożoną, na ile to wszystko nie jest też zbyt ładnie ułożona historia, ale no to życie jej wydawało mi się po tych filmach i artykułach, które o niej przeczytałyśmy, takie bardzo rzeczywiście... Koniec końców spójne, choć pełne też sprzeczności.
No i że ona musiała też się z tym zmierzyć i myślę, że to nie jest łatwo przyznać, bo nikt nie chce, tak mi się wydaje, Przyznać, że w jakiś sposób czy to zawiódł, czy czegoś się musiał nauczyć i ona też nie używa tego swojego dzieciństwa jako wymówki, tylko do takiej refleksji związanej z tym, jakby z czego to wynikało i w wielu tam czy to wywiadach, podcastach, czy w dokumencie Jane Fonda w pięciu aktach, bo to jest też ta metafora zaczerpnięta z książki w ogóle, bo ona tak zaczęła
W tej książce właśnie zaczęła tak siebie opowiadać najpierw przez te małżeństwa, a potem na końcu ten akt piąty to jest właśnie ta Jane, czyli ja właśnie, która w końcu jestem, która jestem taką spełnioną Jane, jestem sama i to jest najlepszy stan, który mi służy. Pierwszy jest jej ojciec właśnie. No i to mi się wydawało takie autentyczne, ale bez takiego właśnie budowania pomnika, że Jezu, to jest idealna Jane Fonda, bo właśnie nawet tej rysy, że tak powiem w życiorysie, to jest gdzieś tam z takiej perspektywy po prostu Spojrzeniała pewnie też związanego z wiekiem, ale też popełniłam jakieś rzeczy, nie mam już trochę nic do stracenia.
Natomiast zanim ona go poznała, to rzeczywiście ona miała taki moment przebudzenia. Był on związany z ruchem na rzecz pokoju, no bo to są czasy w Stanach, wojny w Wietnamie i właśnie ruchu pacyfistycznego, związanego z tym, by tę wojnę bardzo długą, dwudziestoletnią, No i Fonda w ogóle robi coś takiego jako właśnie bardzo młoda osoba, żeby trochę właśnie spod tego wpływu swojego ojca, który jest bardzo znanym aktorem, żeby spod wpływu tego swojego ojca jakoś się trochę wydostać czy też z jego cienia. Fonda wjeżdża do Europy, ponieważ mówi świetnie po francusku i są to czasy też nowej fali, gdzie to kino francuskie jest też bardzo wpływowe, inspirujące, no to ona jedzie tam i tam poznaje, znaczy tam się styka w ogóle z taką bardzo dużą krytyką wobec polityki Stanów Zjednoczonych i
Najpierw to budzi w niej taki sprzeciw, że jak to? Czemu oni nas tak krytykują? Przecież tutaj najpierw tego nie rozumie, no ale właśnie poznaje też Simone Signore, która jej pożycza jakąś książkę i Jane Fonda czyta tą książkę i jakby właśnie nagle doznaje tego momentu, że aha, czyli my jednak robimy źle, że jednak Coś z tym systemem jest nie tak. Trzeba fakt do system. No i też spotyka się z żołnierzami, którzy wracają, czy z rezerterami z tej wojny. I widzi tą taką prawdę o tej wojnie. No i bardzo się angażuje właśnie w ten ruch pokojowy, wraca wtedy do Stanów.
No tak, to też nie było. Ona mówi, że nie miała takiego closure ze swoim tatą, takiego filmowego w prawdziwym życiu, tylko to closure było na ekranie. Bo jest taka przejmująca scena, kiedy ona opowiada o tym filmie i o tym, że wykupiła prawa do tego filmu i chciała ten właśnie film zrealizować ze swoim ojcem, że to było ich marzenie spotkać się na tym ekranie. No i tam właśnie ta fabuła opowiada o tych trudnych relacjach córki i ojca. I ona mówiła, że jej ojciec był takim aktorem z tak zwanej starej szkoły, że tam musiało być wszystko przećwiczone, wszystko musiało być omówione, co się wydarzy i po prostu tam Mało było miejsca na taką jakąś spontaniczność, czyli dodanie czegoś, czyli coś zupełnie takiego przeciwnego do tego, co robiła Jane Fonda, która bardzo też dużo wnosiła do tych swoich postaci już w trakcie kręcenia.
No i ona mówi, że przy takiej scenie W końcowej, kiedy oni tam rozmawiają ze sobą i ona mówi, że chciałabym stać się twoją przyjaciółką, że chciałabym, żebyśmy się zaprzyjaźnili, to ona mówi, że on nie wiedział o tym, że ona dotknie jego ręki. I on wtedy odwrócił głowę i ona widziała, że poleciałam wtedy łza. I że wiedziała, że on rozumie, że ona nie mówi tylko jako ta postać, tylko również jako Jane jego córka. I że to był ich taki bardzo intymny moment na tym planie i w tym filmie, który został uwieczniony. Tak, no a miała mu sporo jednak do wybaczenia i ten gest jakby pojednania myślę, że z jej strony też musiał ją o wiele kosztować, no bo on przecież był osobą właśnie, tak jak mówisz, taką bardzo wyćwiczoną i ktoś tam z ich, już nie pamiętam czy to, to chyba nie Jane Fonda sama mówi, tylko ktoś z jej rodziny, że
Może jej brat, że ich ojciec był taką postacią, która musiała mieć scenariusz, nie? I bez scenariusza nie umiał. I że nikt mu nie dał scenariusza jak być dobrym ojcem. A nie mężem. No i był właśnie nieobecny. Matka Jane popełniła samobójstwo, kiedy Jane była nastolatką. No i też ten ojciec bardzo szybko znowu się ożenił. Nie dość, że był nieobecny, to jeszcze wpędził Jane w bardzo duże kompleksy, wywierać za nie ogromną presję, także doprowadził ją do zaburzeń odżywiania, więc ona miała mu sporo do wybaczenia, więc jest to wzruszająca ta historia, którą przywołałaś, ale też jest taka trochę dla mnie...
No i też z tego, co czytałam w jednym z wywiadów, to też jedna z partnerek ojca też insynuowała jej, że mogłaby coś ze sobą zrobić, żeby w końcu znaleźć jakiegoś chłopaka, więc... Tak, tak, ale też Jane Fonda przyznaje, że to trochę miało takie, to wszystko co mówisz jakby oczywiście miało wpływ, ale że podłoże jakby też było takie no od czasów dziedziństwa właśnie w tej relacji z ojcem, że ona nigdy nie była dla niego wystarczająco. Tak. Mówimy o tym dlatego, że też Fonda jakby opowiadając swoją historię taką bardzo Prywatną, osobistą, smutną. Też myślę, że wiele robi dla osób, które borykają się z problemami, z zaburzeniami odżywiania, bo to, że ten problem dotknął taką osobę, no właśnie, o tak idealnej figurze i właśnie gigantkę gdzieś tam fitnessu i zdrowego stylu życia,
Names mentioned. Jakieś historii, że ja też tego nie potrafię dać, skoro sama tego nie dostałam, no bo jeżeli się tym zaopiekujemy, no to możemy przerwać to błędne koło. To nie jest tak, że musimy to odtwarzać w nieskończoność, nie? Tak, tak. Ja myślę, że z tego też Fonda jest w takim wymiarze prywatnym, osobistym mega dumna, że udało jej się stworzyć No właśnie to pokazuje, że ona przejęła jakoś taką narrację nad swoim życiem i że jest z niego
Still working 9 to 5 Niesamowite, bo Jane Fonda jest tutaj też producentką i ten dokument opowiada o tym jak powstał w ogóle ten film, a to jest w ogóle no niesamowita historia i też w tym dokumencie zobaczycie też taki wątek związany z feminizmem drugofalowym. I można by sobie powiedzieć, ile można gadać o tym feminizmie zachodniej nuty, że przecież to nie jest jedyna historia feminizmu.
Czy pijesz do Nowej Barbarelli? Piję do Nowej Barbarelli. Ach Sydney. Ach Sydney. Dobra, ale o czym jest 9 to 5? 9 to 5, no to generalnie... O czym to jest film? To jest film o pracownicach biurowych, które no w latach 70-tych w ogóle tych pracownic biurowych w samej Ameryce było około 20 milionów, więc Jane Fonda zdała sobie sprawę, że no jest ogromna grupa kobiet, która ich w ogóle Są w zupełnie nowej roli. Są w zupełnie nowej roli, o których w ogóle się nie mówi, które są w ogóle zakleszczone w jakimś jednym obrazie, które nie mają swojej reprezentacji i w ogóle no jest to temat. No i to też się zbiegło... No i muszą z tymi facetami tam jakoś zdawać radę. No i spotykają się z wieloma przykrymi też aspektami, o których ten film mówi, zaraz o tym powiem.
No i też w tym filmie jest Lily Tomlin, czyli Franky i otwórczyni roli Franky z Grace and Frankie i też wieloletnia przyjaciółka Jane Fondy i też komiczka, aktywistka. To też niesamowita postać, o której można by też zrobić taki sheerowy odcinek. No i jest to film opowiadający o urzędniczkach, które były bardzo dużą grupą zawodową i które też w latach 70. zaczęły się jakby organizować, bo też w tym dokumencie zobaczymy na przykład Karen Nussbaum czy Ellen Cassidy, które były Names mentioned.
Of course. Nierówność płac i w ogóle szklany sufit to jest bardzo duży temat tego filmu. Opieka nad dziećmi i to, że kobiety zmuszone są do tego, żeby wybierać bardzo często, że w tym filmie widzimy kobiety, które muszą chodzić do pracy dlatego, że budżet domowy związany z pensją męża nie jest wystarczający. Albo są na przykład singielkami, albo są po prostu wdowami, więc nowa sytuacja życiowa stawia ich w takiej sytuacji i taką odtwórczynią tej roli takiej bohaterki jest Jane Fonda, która po prostu zostaje nagle wdową i idzie do pierwszy raz, musi zacząć pracować i jest to w ogóle niesamowite, jak Jane Fonda odgrywa tutaj rolę tej bohaterki, bo jest w tym absolutnie świetna.
No i to też związana z tym elastyczność czasu pracy. I niemożność wynegocjowania tego i wzięcia pod uwagę sytuacji i tego, że... I brak pracówek chyba też, nie? Słucham? Brak pracówek też. Tak, oczywiście. I też tego, że mówienie o tym przez pryzmat tego, kto sprawuje tą opiekę, rozmowa w ogóle o pracy emocjonalnej czy pracy opiekuńczej, no to to jest jeszcze rozmowa, która wówczas To były tak zwane, nienazwane problemy, które dopiero zaczynały się gdzieś tam, że tak powiem, tlić. A wciąż są niektóre aktualne. No, za bardzo. Więc generalnie... I dlatego Jennifer Aniston chyba chce zrobić na nowo ten film. Chce zrobić na nowo ten film. No więc... Czyli jest remake jeden z filmów Fondy w dobrych rękach, a drugi not so much.
Jak powstawał, kto napisał pierwszy scenariusz, kto go potem przejął, no to jest ich co nie miara, no a fabuła jakby jest wokół tego, że kobiety są już tak sfrustrowane tym, że ich szef jest seksistą, szowinistą, no po prostu nieudolnym, trochę z Michael'o Scottowanym. Człowiekiem, który je molestuje, upokarza, traktuje jak służące. No i one postanawiają, że one muszą go zabić. No i to jest komedia. Więc ostatecznie go nie zabijają, spoiler, czego można by się domyślić. No i to jest też niesamowite, że Jane Fonda w opowieści o tym filmie mówi, że
Wow. I ta scena jest po prostu najlepsza na świecie, no bo on też odpowiada tak jak ona, po prostu jest taki spłoszony, nagle po prostu staje się tą taką delikatną kobietą, która po prostu jest speszona, a jest jednak swojej postury w swoim garniturze, a Dolly po prostu Zaczyna być nim, więc odwrócenie tych ról i pokazanie tego na ekranie no ma niezwykłą siłę i no są to lata osiemdziesiąte, więc ten film był naprawdę bardzo odważny, bardzo wywrotowy i są dużo takich fajnych też zabiegów związanych z łączeniem animacji. Więc no bardzo dużo tam się dobra dzieje i no rzeczywiście ten film był hitem, trafił do serc widzów i nawet był on na tyle popularny, że zrobiono sequel w postaci serialu, ale niestety Jane Fonda nie była w niego zaangażowana.
Zbyt ciężko i trzeba było trochę lekkości nadać. Zatrudniono reżysera, który nazywa się, uwaga, Colin Higgins. I no Colin tam po prostu zrobił z tego komedię, która no przeszła już wśród decydentów i tych, którzy te pieniądze dzierżą. No i Hitcher od Polly Parton i proszę bardzo, mamy blockbuster. Tak, no i też taki... To jeszcze chciałam opowiedzieć o jednym filmie. No, Chiński Przekręt? Tak, China's Syndrome, Chiński Przekręt. To z kolei jeszcze inny gatunek, czyli taki thriller, no ale na faktach. Autentycznych. No ale ten gatunek też został tak dobrany, że oni też chcieli o tym opowiedzieć, no bo to też była jeden z tematów, którymi zajmowała się jako aktywistka Jane.
Bardzo podobna katastrofa, więc w ogóle Jane Fonda została wtedy okrzyknięta Cassandrą i wieszczką katastrofy ekologicznej, więc to też jest jakiś taki mega ciekawy zbieg okoliczności, pokazujący, że to jej życie artystyczne i życie aktywistyczne No jakoś tak super ciekawie się splata. Tak, ale jeszcze Kasia musisz powiedzieć o Wietnamie. Dlaczego została okrzyknięta zdrajczynią narodu amerykańskiego? Co ona narobiła? No co ona narobiła? No jakby samo to, że się sprzeciwiała tej wojnie to oczywiście było nie w smak władzy. I myślę, że społeczeństwo amerykańskie było wtedy mocno podzielone, no bo to było super trudne.
To była bardzo długa wojna, na której zginęło mnóstwo obywateli. Names mentioned in Polish. Jedna taka rzecz, taki jakby błąd powiedzmy wizerunkowy jaki popełniła Fonda, to było takie zdjęcie, które wyciekło w mediach.
Bo ona pojechała w końcu do tego Wietnamu. Pojechała do Wietnamu. W ogóle też, what was she thinking? To też jest trochę niesamowite, że pojechała. Names mentioned. Państwowa propagandowa użyta przeciwko Jane, żeby ją obrzydzić, żeby ten cały ruch pokojowy też po prostu zdyskredytować.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.