Czy na oczach widzimy rodzący się totalitaryzm - Milosz Lodowski
W PR24 w programie "Gość Dnia/Rozmowa Dnia" goszczę u red. Mirosława Skowrona i rozmawiam z nim nt. tego, co dzieje się obecnie w kraju, głównie w sferze publicznej. Zauważam niepokojące trendy i smutne rzeczy wiążące się z zakresem wolności wypowiedzi, odpowiedzialności za słowo, ale i rozmaitych zachęt do tego, by destruować sferę publiczną. Zapraszam Miłosz A. Lodowski
Milosz Skowron witae serdecznie Miłosa Lodowskiego z Polskiego Radia 24.
Lodowski omawia sprawę odebrania immunitetów czterem europejskim posłom z Prawa i Sprawiedliwości za reklamówkę propagującą rasizm.
Lodowski analizuje psychologiczne motywacje tych działań i ich wpływ na polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Skowron zwraca uwagę na podobną reklamówkę wydana przez Koalicję Obywatelską i pyta, czy będzie kolejny atak na polityków.
Lodowski kontynuuje swoją analizę sytuacji i opisuje potencjalne skutki tych działań na politykę w Polsce.
Lodowski opisuje strategię destrukcyjną i jej potencjalne skutki na polskie społeczeństwo.
Skowron pyta o historyczne nastroje i ich wpływ na reakcję społeczeństwa.
Lodowski omawia rolę kapitału w zachowaniu niezależności Polski i jej możliwości na przyszłość.
Skowron omawia potencjalne zderzenia między immunitetami a polityką w Polsce.
Lodowski opisuje sytuację studenta Uniwersytetu Warszawskiego Oskara Szafarowicza.
Skowron opina sytuację studenta i pyta o zasady działania w uczelniach.
Lodowski kontynuuje debatę na temat roli uniwersytetów w kształtowaniu społeczeństwa i kultury.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
W PR24 w programie "Gość Dnia/Rozmowa Dnia" goszczę u red. Mirosława Skowrona i rozmawiam z nim nt. tego, co dzieje się obecnie w kraju, głównie w sferze publicznej.
Zauważam niepokojące trendy i smutne rzeczy wiążące się z zakresem wolności wypowiedzi, odpowiedzialności za słowo, ale i rozmaitych zachęt do tego, by destruować sferę publiczną.
Zapraszam
Miłosz A. Lodowski