Nie pozwól sobie odebrać głosu
W ostatnim czasie oszuści wielokrotnie wykorzystywali wizerunek Karola Strasburgera. Teraz sam aktor wziął udział w kampanii NASK "Nie pozwól sobie odebrać głosu". W spocie chodzi o to, by przypomnieć, że głos, który oddajemy, naprawdę należy do nas, ale tylko wtedy, gdy podejmujemy decyzję świadomie - wskazuje Strasburger. Z najnowszego międzynarodowego badania IPSOS wynika, że aż 94 procent respondentów przyznało, że przynajmniej raz zostało wprowadzonych w błąd przez fałszywą informację, zanim zorientowali się, że to manipulacja. To pokazuje skalę i realność zagrożenia również w Polsce. Kampania NASK potrwa do wyborów prezydenckich. Gość: Magdalena Wilczyńska, dyrektorka Pionu Ochrony Informacyjnej Cyberprzestrzeni w NASK.
No jeśli ktoś wykorzystuje znaną twarz, by zachęcać do głosowania na konkretnego kandydata, a ta osoba nigdy tego nie powiedziała, no to nie jest już tylko sama manipulacja, bo to realne zagrożenie. I po to też wykorzystano wizerunek Karola Strasburgera, który teraz wziął udział w kampanii NASK. Postanowiliśmy postawić na tą współpracę, ponieważ przede wszystkim wydaje nam się, że dotarcie poprzez osoby znane, takie jak pan Karol Strasburger, do społeczeństwa będzie bardziej skuteczne. To, czego obawiamy się, co może nastąpić przed wyborami, bo widzieliśmy takie przypadki na Słowacji, to jest faktycznie wykorzystanie deepfake'ów, audiofake'ów do tego, żeby przekonywać ludzi po to, żeby na przykład promować wybranego kandydata poprzez właśnie wygenerowane i fałszywe materiały. Wspocie nie chodzi o to, by straszyć. Chodzi o to, by przypomnieć, że głos, który oddajemy naprawdę należy do nas, ale tylko wtedy, gdy podejmujemy świadomie decyzję.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.