Mentionsy Mentionsy
NeuroFreaky
NeuroFreaky

JAK WYBRAĆ, JAKI KURS ZROBIĆ?

03.06.2026 ·54 min 54 s · 12 rozdziałów · 1 sponsor

🔵 Planujesz rozwój w 2026 roku, ale gubisz się w gąszczu szkoleń?Pokazujemy Ci całe „drzewo rozwoju" terapeuty pracy z ciałem - od czego zacząć, co po czym i jak nie przepalić budżetu na kursy, których nie zdążysz wdrożyć do własnej praktyki gabinetowej🔵 Jeśli chcesz kompleksowo pomagać Swoim pacjentom, koniecznie zajrzyj na stronę z naszymi kursami ► https://www.neuroprojekt.pl/nasze-szkolenia/🎙️ W tym odcinku podcastu NeuroFreaky Patryk Sobotka i Maciej Duczyński robią odcinek szkoleniowy - przewodnik po ścieżce rozwoju dla fizjoterapeutów, masażystów, trenerów i wszystkich praktyków pracy z ciałem. 👉 Tłumaczą, jak wybierać szkolenia tak, żeby były ewolucją (te magiczne ~30% nowej wiedzy), a nie rewolucją, która kończy się „mindfuckiem" i nigdy nie trafia do gabinetu.Przechodzą przez kursy z oferty Neuroprojektu – od najbardziej „newbie friendly" startu po zaawansowane podejścia autonomiczne i psychosomatyczne.To odcinek dla terapeutów, którzy chcą świadomie zaplanować kolejny krok rozwoju – i odnaleźć siebie na mapie szkoleń.Poruszone tematy:👉 Jak wybierać szkolenia? 👉 Dlaczego „szkolenie za szkoleniem" bez praktyki się nie opłaca.👉 MTG (masaż tkanek głębokich) Najlepszy kurs na start.👉 NIT – diagnostyka funkcjonalna, ale poziom wyżej.👉 układ autonomiczny - chroniczne zmęczenie, przebodźcowanie, pacjenci bez diagnozy👉 terapia wisceralna - jak narządy wewnętrzne wpływają na ból pleców, kolan i głowy👉 diagnostyka przez nasłuch i kursy Andrzeja Pecarza👉 układ psychowegetatywny - praca z emocjami i intuicją terapeutyczną👉 zaawansowany kurs autonomicznego układu nerwowego 👉 dofinansowania (BUR, KFS) na większość szkoleń00:00 – Intro: jak planować rozwój terapeuty w 202603:00 – Plusy szkoleń i jak wybierać rozsądnie05:00 – Drzewo rozwoju i ewolucja zamiast rewolucji (reguła 30%)09:30 – MTG: masaż tkanek głębokich – co to i dla kogo14:00 – MTG jako filar i pomost między studiami a zaawansowaną pracą17:00 – Dofinansowania (BUR, KFS) na szkolenia20:00 – NIT: diagnostyka funkcjonalna i praca jak detektyw24:30 – Podział NIT: podstawa, rozszerzenie i pełna ścieżka neuroterapeuty33:00 – Układ autonomiczny: dla kogo i trudne do zdiagnozowania objawy38:00 – Pacjent bez zasobów – kiedy praca lokalna nie działa42:00 – Terapia wisceralna – narządy wewnętrzne a ból ciała49:30 – Case: ból kolana, a przyczyna w jamie brzusznej52:00 – Andrzej Pecarz i diagnostyka przez nasłuch54:00 – Zapowiedź kolejnego odcinka i zaproszenie do kontaktu#podcast #fizjoterapia #neurofreaky #neuroprojekt #szkolenia #terapiamanualna #MTG #masażtkanekgłębokich #układautonomiczny #terapiawisceralna #neuroterapia #psychosomatyka #TriadaZdrowia #PatrykSobotka #MaciejDuczyński

0:00 · Wprowadzenie i temat odcinka 2

Dzięki naszym kursom wzniesiesz swoją codzienną praktykę na wyższy poziom. Triada Zdrowia. Kabinet fizjoterapii oraz neuroterapii na warszawskich Włochach. To tutaj dzięki naszym specjalistom dowiesz się czym jest pełnia zdrowia i poczujesz to na sobie. Serdecznie zapraszamy do słuchania nas na Spotify oraz oglądania na platformie YouTube. Dzień dobry, bardzo witamy Was w Waszym ulubionym podcaście NeuroFreaky. Są z Wami właśnie najulubieńsi neuroterapeuci, czyli Patryk Sobotka, Maciej Duczyński. Proszę Państwa, dzisiaj odcinek szkoleniowy, dlatego że Maciej, czy Ty wyobrażasz sobie, żeby nie robić szkoleń w trakcie roku, nazwijmy to akademickiego? Kiedyś o tym myślałem i nawet miałem taki pomysł, żeby zrobić sobie taką przerwę, ale się nie udało.

Po prostu dlatego, że strasznie się jaram tym, naszą pracą, pracą z ludźmi. Chcę cały czas umieć więcej i w ogóle nie mogę się jakoś tak w tym zatrzymać, bo się strasznie jaram, więc uczę się cały czas. Nie mam takich przerw. Oczywiście nie będziemy was, przymuszę tego, żeby tych szkoleń robić nie wiadomo ile, ale oczywiście w zależności od tego, na jakiej szkole jesteście, Na początku tej wiedzy potrzebujemy trochę więcej, żeby radzić sobie z ludźmi w pracy jeden na jeden, bo nie oszukujmy się, większość terapeutów tak pracuje. Ale później, z racji tego, że te szkolenia są z jednej strony pewnie motywujące, można spojrzeć sobie na to, jak pracują inni, zainspirować się tym. Dwa, że często widzisz się z fajnymi ludzi, ze swoimi ziomkami, ale też rozbudowujesz swoją bazę ziomków w różnych częściach Polski, a może i świata, więc rewelacja.

1:52 · Zasady prowadzenia szkoleń 3

A z trzeciej strony fajnie, bo jednocześnie idziesz sobie na szkolenie, nauczysz się ciekawych rzeczy, położysz się jako pacjent, klient, będziesz miał zrobione coś fajnego, więc jakby to ma dużo różnych plusów, nie tylko edukacyjnych, ale też takich socjalnych, terapeutycznych, więc po prostu fajną rzeczą jest. Brać udział w szkoleniach, ale dobrze byłoby, żeby te szkolenia były dopasowane do Twoich potrzeb, więc dlatego ten odcinek będzie, a z drugiej strony dobrze, żeby te szkolenia, żeby zostawić sobie też przestrzeń na to, czyli robisz sobie szkolenie, bo często ludzie robią szkolenie, szkolenie, szkolenie, szkolenie i za bardzo nie ma kiedy tego szkolenia przepraktykować fizycznie w gabinecie, czy tam na sali, czy gdziekolwiek.

I te szkolenie nie ma jakby szans się zintegrować do naszego systemu pracy. Więc dobrze było wybierać rozsądnie, więc dzisiaj wam podrzucimy. Oczywiście na bazie tego, co się dzieje w ramach NeuroProjektu, bo tutaj będą szkolenia i takie bardzo, głównie manualne, ale trochę też treningowe. Trochę strukturalne, bardziej autonomiczne, trochę psychosomatyczne, więc rzeczywiście tych szkoleń jest całkiem sporo. Jest czego wybierać. Jest czego wybierać, więc oczywiście na naszym podwórku polecimy wam coś fajnego. I słuchajcie, jak będzie w ogóle ten podcast siedział, to będzie się wyświetlała grafika, tak zwane drzewo rozwoju, gdzie na tym drzewie rozwoju mamy praktycznie wszystkie szkolenia, które po prostu są u nas w ofercie.

I będziecie mogli się troszeczkę na tym odnaleźć, na tym drzewie, gdzie wy jesteście, czego potrzebujecie i tak dalej. Więc zaczniemy sobie i też powiem wam trochę o takich poziomach zaawansowania, bo to też może nie być oczywiste, tak? Nie polecimy oczywiście wszystkich szkoleń u nas w firmie na start i na przykład ktoś jest po studiach, to z czystym sumieniem nie polecimy mu każdego szkolenia na dzień dobry. Tak, niektóre mogą być dobre, znaczy tak, wszystkie są dobre, tylko czasami potrzebujemy już trochę doświadczenia, trochę Trochę więcej wiedzy, czasami z jakiegoś zakresu, żeby wyciągnąć z takiego szkolenia maksymalnie dużo. No bo to też nie o to chodzi, ja się tak parę razy trochę w życiu na tym przejechałem, że byłem na bardzo dobrym szkoleniu, ale dla mnie to było za wcześnie. I mam wrażenie, że wyciągnąłem z niego dużo, dużo mniej niż mógłbym, gdyby to było kilka lat na przykład później, z troszkę większym doświadczeniem.

4:21 · Przykład szkolenia masażu tkanek głębokich 6

Ale bardzo ciekawą rzeczą jest to, że jeżeli np. wybieracie swoje szkolenie, to dobrze, żeby to szkolenie było pewnego rodzaju drogą ewolucji na waszej drodze rozwoju, a niekoniecznie jakąś rewolucją. Dlatego, że dobre szkolenie terapeutyczne To jest dla mnie np. trudne, ale to takie szkolenie, które z jednej strony osadza Cię w tym, co już wiesz, czyli to nie jest, że każde zdanie jest totalną nowością dla Ciebie, bo wtedy rzeczywiście można mieć mindfucka i ciężko będzie to wprowadzić na co dzień do praktyki. Więc powinno być jednocześnie gruntujące Cię, że OK, umiesz już sporo, wiesz coś fajnego, a jednocześnie dostajesz kilkadziesiąt, np. 30% nowej wiedzy. Który jesteś w stanie z tego szkolenia wyciągnąć i wrzucić w swoją codzienność. I później oczywiście, jak już masz tą wiedzę większą, to możesz znowu iść na inne szkolenie, które ugruntuje się z tego, czego nauczyłeś się i dorzucić coś nowego.

I to jest ciekawe, bo czasami jest tak, że załóżmy prowadzimy kurs psychosomatyki ostatnio i były na tym kursie też osoby, które były na neurostycyjnej terapii. Gdzie de facto my dużo z tego mieliśmy, ale okazało się, że akurat te 30% materiałów, to nie było do końca te 30% materiałów, które przyswóli, więc jakby wiesz, jednocześnie powtarzaliśmy to, ale z racji tego, że ty nie jesteś w stanie zapamiętać 100% szkolenia całego, to się okazuje, że o kurde, nie patrzę na to w ten sposób, zacznę to praktykować od jutra, no nie, ciekawe rzeczywiście, a ja miałem wrażenie, że już to robiliśmy przykładowo. Więc to też jest taka ciekawostka pod kątem, będąc po tej drugiej stronie. Ale przejdźmy sobie, słuchajcie, do omawiania szkoleń po kolei. Więc będzie taki moment, oczywiście będziecie mieli też spis treści, jak będziecie chcieli przeskoczyć na konkretne szkolenie, które was interesuje, śmiało możecie to zrobić.

Więc oczywiście dla nas, dla mnie i Maćka, taką ważną rzeczą, którą nie prowadzimy już, Ale prowadziliśmy przez wiele lat i wiele edycji. Ja w pewnym momencie naliczyłem, że tych edycji było blisko 150. Policzę sobie 150 edycji, 6-dniowe szkolenie. Później było tak, że prowadziliśmy tylko 3 dni. To jest oczywiście masaż tkanek głębokich. Więc masaż tkanek głębokich. Czym jest, Maciek, masaż tkanek głębokich dla ciebie? Wiesz co, to jest taka forma pracy z ciałem, która jest już osadzona na bazie badania tego ciała, takiego trochę niestandardowego, bo uczymy się na studiach, Na studiach, na studium, na przykład masażu, czy... No bo tutaj oczywiście kierujemy do was, nie tylko do fizjoterapeutów, ale w ogóle do praktyków pracy z ciałem, te szkolenia, łącznie z masażem tkanek głębokich.

Znaczy szczególnie masaż tkanek głębokich, bo to będzie szkolenie dobre dla studentów, jako jedno z nielicznych u nas, to idealne dla studentów, ale i się trenerzy często odnajdują i oczywiście cała masa masażystów. I zdarza się, że trenerzy jogi, oddechu... Tak, którzy też wyciągają sobie bardzo fajne informacje z tego, nie? Więc my nie bazujemy na takiej można powiedzieć wiedzy, która jest bardzo mocno, była jakby osadzona na studiach, czyli nie mierzymy sobie zakresu ruchu na przykład w stawach. Trochę na tym szkoleniu mniej nas to interesuje, bo staramy się bardziej sprawdzić pewnego rodzaju płynność pracy. Jakie są restrykcje na poziomie tkanki miękkiej? Więc to dla części osób jest czymś nowym, troszeczkę takim momentami na początku trochę zaskakującym, bo trochę się trzeba wyrwać z jakiegoś schematu.

Ale jednocześnie jest bardzo takie przyjazne, stosunkowo łatwe do nauki. Także po tych sześciu dniach, które faktycznie są intensywne, bo staramy się popracować z całym ciałem, od stóp po głowę, łącznie z głową, co nie jest zawsze takie oczywiste. Dostajemy bardzo fajny feedback, że właściwie kończy się kurs w niedzielę i w poniedziałek już można z tego śmiało korzystać i od razu aplikować to do swojej pracy. Więc jest to o tyle łatwe, że nie wymaga jakiejś super zaawansowanej palpacji, jakiejś bardzo dużej wiedzy z zakresu anatomii. Oczywiście, im lepsze mamy te umiejętności, tym lepiej, ale to jest takie, ja bym powiedział, bardzo

Newbie-friendly szkolenie, że jeszcze nie czujesz się pewnie w tej pracy z ciałem, troszeczkę się jej uczysz, to to jest coś na 100% dla ciebie. Ja uważam osobiście, że to jest z jednej strony sześć dni, to może wydawać się jak na jakiś model pracy niedużo, a z drugiej strony można już rzeczywiście fajną wiedzę przez ten czas przekazać, że docelowo dla osób, które chcą pracować manualnie z ciałem, Technikami manualnymi. To ja się podpisuję rękoma nogami, że to jest najlepsze szkolenie na start, jeśli chodzi o rynek. Bo z jednej strony to nie jest szkoła, która jest jakoś bardzo wymagająca i trwa teraz dwa lata. To jest szkolenie rzeczywiście, że możesz nabudować fajną wiedzę, po pierwsze terapeutyczną, po drugą diagnostyczną i od razu to wprowadzić.

9:14 · Przydatność szkoleń dla różnych grup 3

Z naszej oferty jest najbardziej friendly na sam początek, bym powiedział. Bo na przykład jak ktoś po tym szkoleniu pójdzie na każde inne szkolenie, to mniej więcej będzie w stanie te narzędzia wykorzystać. I też jest ciekawe to, że ten kurs może być bardzo pomocny na początek, ale w sytuacji, kiedy ty rozbudowujesz swoją wiedzę, Names mentioned in English. Powiedzmy, że to nie jest tak, ja pierwsze szkolenia tam odhaczyć, tylko rzeczywiście fajna wiedza, która mi się przyda, to ja myślę, że przez kolejne kilkanaście lat tych technik będzie skorzystał.

I to nawet dzisiaj w ogóle jeśli chodzi o case, fajnie teoretycznie z dużymi problemami. Rozbudowałem sobie, oczywiście robię sobie protokół alpacyjny, elementy protokołu, duża sztywność po stronie prawej, badam sobie mięsie lędźwiowy, jest problematyczny, znajduję sobie go, pracuję sobie z brzuszcem, pracuję sobie z przyczepem końcowym, badamy sobie zakres ruchu dużo lepszy, pani wstaje, chodzi, nie boli. Bardzo proste podejście, a ten problem wydawał się dość skomplikowany. Pod kątem różnych objawów, może jakieś rwałudowa, może coś takiego. Nie, po prostu jakiś problem z poziomem mięsia lędziowego. I to są rzeczy, których uczymy na MTG. I po 15 latach dalej z dużą skutecznością techniki wykorzystujesz.

Moi drodzy, jeszcze jedną rzecz chciałem zaznaczyć. I to dotyczy większości szkoleń, 90% szkoleń, które tutaj są, więc nie będę Wam przypominał przy każdym. Zwróćcie sobie uwagę, dlatego że jest możliwość wzięcia dofinansowania praktycznie na większość naszych szkoleń. I to jest bardzo pomocne, dlatego że kiedyś było tak, Z tych dofinansowań, czy to z BUR-u, czy z KFS-u, wejdźcie sobie na stronę neuroprojekt.pl i tam jest dofinansowanie, zobaczcie. Korzystało, jak mieliśmy grupę dwudziestu osób, dwie, trzy osoby, to teraz te proporcje się bardzo mocno zamieniają z różnych powodów i tych osób jest kilka, kilkanaście na szkolenie. Więc zerknijcie, możliwe, że w waszym województwie są fajne Dofinansowanie, żebyście mogli sobie wziąć udział w szkoleniu.

13:44 · Dofinansowanie szkoleń 2

Czyli np. ja widzę duży plus, jak są osoby np. u nas na NIC-ie, ale po MT-gu. Czyli po MT-gu oni mniej więcej potrafią pracować z każdym obszarem w ciele, A później ten nit pokazuje im, z czym rzeczywiście warto pracować, a z czym nie warto pracować. Gdzie jest potencjalna przyczyna, gdzie jest skutek. Więc na pewno dla osób, które chciałyby spojrzeć szerzej i na przykład dowiedzieć się, dlaczego na przykład ten pacjent z bólem kolana ma na przykład problem, bo może się okazać, że to kolano było wtórnie problematyczne, a pierwotna przyczyna jest na poziomie biodra. Albo drugiej nogi, albo okręgu stopędziowego, albo stopy. I tylko sytuacja jest taka, że w nicie nie trzeba mówić. Albo tylko dowiedzieć się, że to jest to. A tu jest to. To nie jest zgdybanie specjalnie.

Więc na pewno dla osób chcących spojrzeć inaczej na temat diagnostyki funkcjonalnej, to na 100%. I rzeczywiście trochę zrozumieć genezę dysfunkcji u osób, które do nich przychodzą. Chcesz coś dorzucić? Właśnie się nad tym zastanawiam, bo tak dobrze to kompletnie chyba wyjaśniłeś na czym to polega. Tak, więc generalnie podsumowując to troszkę NIT jest bardziej podejściem takim diagnostycznym. Troszeczkę się możecie poczuć jak Sherlock Holmes rozwiązując zagadkę, no bo dostajemy często od pacjentów bardzo dużo informacji, A czasami wręcz odwrotnie, dostajemy bardzo mało, nie? Na przykład i nam jest trudno troszeczkę więcej coś wyłuskać, więc w nicie mamy bardzo fajne narzędzia do tego, żeby sobie

16:31 · Kurs NeuroFreaky terapii 8

Tak naprawdę znowu, można tego użyć jako skrzynki z narzędziami, nie ma jakby jednego takiego protokołu, znaczy pewne jakby sugerujemy, ale możecie po prostu używać tego dosyć płynnie, jak takiej skrzynki, że okej, a sprawdzę sobie na przykład pacjent mi dał bardzo dużo informacji o swoich urazach i tak dalej, sprawdźmy czy one będą jakoś powiązane z tym tematem, który mi teraz zgłasza. A czasami macie bardzo mało tych informacji, wiecie gdzie jest problem i możecie od problemu wychodzić pomału do tego, żeby w innych częściach ciała Szukać na przykład w jakichś ruchach konkretnych w tym stawie, ale w jakichś też zupełnie innych, niekoniecznie stawach, starać się znaleźć coś, co poprawi wam tą funkcję. Więc naprawdę jest taka bardzo fajna zabawa, ja bym powiedział, że każda wizyta może być wtedy taką

Taką sprawą, taką kryminalną do rozwiązania, nie? Więc nie będziecie się nudzić. Tak, to prawda. I teraz tak, napomknę na pewno wam informację kluczową, że on jest w ogóle podzielony. Podzielony na część podstawową, rozszerzoną i taką nazwijmy to zaawansowaną, bardziej pro, powiedzmy. Tak ją nazywaliśmy. I teraz tak. Część podstawowa jest po prostu to dwa moduły po trzy dni, gdzie rzeczywiście mamy przede wszystkim podejście do narządu ruchu, tak to nazwijmy, z lekkim wejściem w tematy trzewi i lekkim wejściem w temat autonomiczny. Bardzo lekkim. Dlatego, że tutaj oczywiście bazujemy na modelu trady zdrowia, czyli na to, że ciało pracuje w pewien sposób, bo wpływają na niego czynniki strukturalne, chemiczne, emocjonalne.

I to jakby teoretycznie podejście neuroterapeutyczne nam się trochę Skończy po tych dwudziestu dwóch dniach. To oczywiście nie jest wszystko. Czasami na NeuroClubie rozbudowujemy to kolejne rzeczy, bo to jest never ending story. Więc tutaj tak to wygląda z tematem NIT. Ja na przykład nie widzę swojej pracy bez codziennej diagnostyki w ten sposób. I to jest na przykład dla mnie główne narzędzie pracy pod kątem szukania połączeń i dowiedzenia się z jakimi tematami rzeczywiście warto pracować, żeby te objawy, z którymi pacjent przychodzi się zmniejszyły albo Wycofały. Dobra. Ja teraz dużo mówiłem, teraz będziesz dużo mówił Ty, bo wchodzimy, słuchajcie, sobie w tematy kursów m.in. Maćka, ale nie tylko, bo też Macieja i Izabeli, bo tutaj na tych kursach można Was spotkać razem.

I zacznijmy sobie od kursu autonomiczny układ nerwowy. Trzy dni. Dla kogo ten kurs jest? Dobra. On jest przede wszystkim, no tak, on jest dla dosyć szerokiej Szerokiej ilości, nie wiem jak to nazwać. Chodzi o szeroką gamę specjalistów. Tak, dokładnie. Dzięki, super. Chodzi o to, że na ten kurs przychodzą, ja bym powiedział tak, najczęściej Masażyści, fizjoterapeuci, ale zdarza się, że na przykład psycholodzy, psychoterapeuci, lekarze różnych specjalizacji, łącznie z lekarzami na przykład stomatologami, ortodontami. Dlaczego? Dlatego, że sam układ autonomiczny jest czymś, co jest w naszym ciele po prostu bardzo ważne.

Jest bardzo ważnym systemem łączącym trochę czucie naszego środowiska wewnętrznego, budujący pewną interakcję ze środowiskiem zewnętrznym, więc to jak ten układ autonomiczny jest nazwijmy to wyregulowany, Może sprawiać, że czujemy się albo bardzo dobrze, albo mamy bardzo dużo trudnych do zidentyfikowania objawów, które trudno jest uzyskać pomoc w takiej no nazwijmy to akademickiej medycynie, bo jest tylko stosunkowo nieduża powiedzmy pula takich określonych dysautonomii, o których mówimy, że to są choroby i wtedy to też nie jest takie łatwe, żeby taką diagnozę dostać.

Ale często np. osoby, które będą bardzo zestresowane, bardzo obciążone, przemęczone różnymi zadaniami, one też mają ten układ autonomiczny bardzo obciążony. I często są bardzo sfrustrowane tym, że chodzą po różnych specjalistach i nie dostają właściwie żadnej odpowiedzi. No i tak naprawdę żadnej pomocy, dlatego że to podejście do terapii jest inne. Ono wymaga troszkę więcej wiedzy o tym układzie autonomicznym, ale też trochę innego podejścia terapeutycznego, które jest troszkę bardziej zbudowane na pewnego rodzaju takiej relacji, troszkę na budowaniu bezpieczeństwa w tej terapii, na, można powiedzieć, takim nieustannym pomiarze tego, Jak ten układ autonomiczny funkcjonuje?

Dużo osób wie, że też się tym zajmuje, więc nie. Akurat to podejście autonomiczne jest takie, Naprawdę dosyć subtelne, te techniki są raczej przyjemne, nie ma nawet przy nich jakiegoś znacznego dyskomfortu, dlatego, że właśnie chcemy budować takie zaufanie niejako ciała i całego organizmu też do terapeuty, z którym pracuję. Więc dosyć takie specyficzne szkolenie, przede wszystkim jakby skierowane do terapeutów, którzy pracują z pacjentami, którzy mają często takie chroniczne zmęczenie, duże takie przebodźcowanie, wrażenie jakby takiego zmęczenia Które się pojawia właśnie np. w odpowiedzi na jakieś ostrzejsze światło, w odpowiedzi na stres, pojawiające się napięcie w ciele, jakiś dyskomfort, różne problemy z trawieniem, które mimo np. stosowania jakiejś dietoterapii nadal występują i za dużo się tutaj nie poprawia.

Więc często ten układ autonomiczny jest tym, co te rzeczy ze sobą łączy. Tak, znaczy ja myślę, że jest to o tyle ciekawe, że dużo osób np. terapeutów będzie, jak dam przykład, to od razu znajdzie jakieś przykłady w swoim codziennym życiu, że są osoby, które przychodzą niby teoretycznie z prostym tematem np. jakiegoś bólu, Ostrego albo nawet bardziej przewlekłego i odnośnie robimy dobrą pracę lokalną, szukamy tam restrykcji, pracujemy manualnie, ruchowo. Okazuje się, że to nie idzie w żadnym dobrym kierunku, bo się okazuje, że ten człowiek do końca nie ma zasobów, bo jest mocno obciążony, bo ma problemy ze snem, ma problemy z trawieniem, problemy z innymi rzeczami, właśnie ma takie problemy autonomiczne. I tu rzeczywiście można dostać narzędzia, które sprawdzimy rzeczywiście, co jest problemem i zaczniemy troszeczkę od innej strony, przez co zbudujemy zasoby, przez co ta praca po prostu pójdzie lepiej.

27:08 · Kurs autonomicznego układu nerwowego 1

I na przykład dla mnie jest bardzo ważne, żeby na pierwszej wizycie ocenić to, czy przypadkiem ten system cały jest przeciążony, bo jak mamy osobę, która jest nadwrażliwa, światło, dotyk, dźwięk i tak dalej, to ona jest po prostu non stop przestymulowana, więc ona totalnie nie ma zasobów na pracę terapeutyczną, Często to są osoby, które usłyszycie, że korzystały już z masażu, z fizjoterapii, z jakiejś terapii manualnej, ale albo nie ma efektów, albo czują się gorzej po niej. I na przykład mówią, że po tym jak byli ostatnio na terapii, no to 2-3 dni się czuli fatalnie. To są osoby, u których szczególnie musicie zwrócić uwagę na ten układ autonomiczny. Tak i tym bardziej rzeczywiście mając tą wiedzę można rozszerzyć swoją diagnostykę o problemy trzewne, kardiologiczne.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.