317. Fundacja Parków i Ogrodów Historycznych
W 317. odcinku podcastu „Naturalnie o ogrodach” opowiadamy o Fundacji Parków i Ogrodów Historycznych, założonej przez Katarzynę Bellingham i Ewę Werner. Fundacja zajmuje się przywracaniem pamięci o historycznych parkach i ogrodach oraz odkrywaniem ich znaczenia dla naszego dziedzictwa.W tym odcinku skupiamy się na dwóch niezwykłych kobietach związanych z historią Żywca – Alicji Habsburg i Brendzie Colvin. Rozmawiamy o ich niezwykłej relacji, współpracy i wspólnej wizji ogrodu. Brenda Colvin, jedna z najwybitniejszych pionierek architektury krajobrazu, zaprojektowała m.in. Ogród Różany w Parku Zamkowym w Żywcu, wyznaczając nowe standardy projektowania z poszanowaniem natury i charakteru miejsca.Przywracanie pamięci o tych kobietach to także odkrywanie historii ogrodów z nowej perspektywy i docenianie roli kobiet w kształtowaniu naszego dziedzictwa. Konferencja w Żywcu poświęcona Alicji Habsburg i Brendzie Colvin była jednym z pierwszych działań Fundacji. Rozmawiają Katarzyna Bellingham i Jacek Naliwajek Polecane książki:Książka „Plan na warzywnik" Jacek Naliwajek: https://bit.ly/4imTaQHE-book „Plan na warzywnik": https://bit.ly/3EwJSDi„Dobry rok w ogrodzie” Katarzyna Bellingham: https://bit.ly/437mup8„Dobry rok w ogrodzie” z AUTOGRAFEM Katarzyny Bellingham: https://allegro.pl/uzytkownik/kitty908Więcej książek ogrodniczych znajdziesz w naszej Księgarni: https://kasiabellinghamsklep.pl/kategoria-produktu/ksiegarnia/ Polecane linki (reklama):Róże Łukasza Rojewskiego: https://bit.ly/4slEYw4Angielskie widły do kopania (męskie): https://bit.ly/3Ng7z7AAngielskie widły (damskie): https://bit.ly/3NrnkISWidły no-dig do napowietrzania gleby: https://bit.ly/4fE10nnSklep Katarzyny Bellingham: https://kasiabellinghamsklep.pl/ Newsletter: https://naturalnieoogrodach.pl/Strona internetowa: https://naturalnieoogrodach.pl/Kontakt: [email protected] Podcastu możesz też słuchać na aplikacjach mobilnych: �� Spotify: https://spoti.fi/2IT0uXP�� Apple Podcasts: https://apple.co/2VN51RH---------------- Zajrzyj do nas: FB: https://www.facebook.com/Naturalnie-o-ogrodach-803749476630224/IN: https://instagram.com/naturalnie.o.ogrodach/----------------- Co to za kanał „Naturalnie o ogrodach”? Opowiadamy o ogrodach naturalnych, ekologicznych, pożytecznych, wiejskich, miejskich i angielskich. Propagujemy i zachęcamy do uprawiania ogrodów ekologicznie, w zgodzie z naturą, bez chemii. #naturalnieoogrodach
A jeszcze w dzisiejszych czasach mamy taką technologię, że te zdjęcia możemy obrabiać, możemy je kolorować, możemy korzystać z technologii AI i tutaj akurat w tym momencie ta cała technologia jest naprawdę przydatna. To przejdźmy do Żywca, bo Żywiec jest takim pierwszym przykładem takiego podejścia przywracania tej pamięci, dokumentowania, badania tych działań edukacyjnych, które prowadzi wasza fundacja. Żywiec i dwie panie, Alicja Habsburg i Brenda Colvin. Tak jest, tu niesamowita historia i w ogóle Żywiec to jest miejsce, w ogóle zamek w Żywcu i otaczający go park i ogród, który znajduje się w tym parku, był też powodem, dlaczego w ogóle my z Ewą zaczęłyśmy współpracę, ponieważ Ewa do mnie bardzo wiele lat, no bardzo wiele, już wiele lat temu napisała, ja jeszcze byłam przed napisanie pierwszej książki,
Alicja pochodziła w ogóle ze Szwecji, była Szwedką, ale ona przyszła do historii, a właśnie może nie przeszła do historii i to jest problem taki jaki my mamy z Dorotą Firlej, ponieważ Dorota właśnie ma misję przywrócenia pamięci Alicji, a ja właśnie Brendy. Ale jeszcze chwilkę pozostaniemy przy Alicji. Ona była niesamowitą kobietą, była bardzo odważna. Habsburg był jej drugim mężem. Jej pierwszy mąż umarł. Ona była jakby wdową z synem, kiedy poślubiła Habsburga, co już w tamtych czasach było szokujące. Pochodziła z arystokratycznej rodziny ze Szwecji, z dużymi koneksjami z Wielką Brytanią. Zresztą Habsburgowie też mieli koneksję z Wielką Brytanią. Te wszystkie rzeczy, które były modne w Anglii na początku XX wieku, w czasach edwardiańskich,
Także to jest właśnie Alicja, która później już po wybuchu wojny Niestety nie widzi się z Brendą, ale zostaje partyzantką, pomaga, często ryzykując życie swoje, życie wręcz swojego syna. Także jest niesamowitą osobą, mało o niej się mówi, mało o niej się pisze, nie powstała jeszcze żadna tak naprawdę publikacja. Pamiętnik, który nawet nie został jeszcze przetłumaczony na polski, bo to jest pamiętnik chyba po szwedzku. No chyba po szwedzku. Ale oczywiście musiała uciekać po wojnie w 1945 roku. Już po niej śladu nie było w żywcu. I taka to jest historia, która Tak naprawdę powiedziałam wam malutko o Alicji, a warto jest właśnie dowiedzieć się więcej. Mam nadzieję, że w przyszłym roku będziemy mieli właśnie wystawy poświęcone tą kobietom.
Także niesamowicie ciekawa kobieta na początku XX wieku, kiedy kobieta naprawdę nie mogła tak, że tak powiem, swobodnie działać. I tutaj na scenę wchodzi jeszcze bardziej niesamowita kobieta Brenda Colvin. Ta to już w ogóle coś niesamowitego. Słuchajcie, urodzona pod koniec XIX wieku w Indiach. Jej ojciec jest dyplomatą w Indiach, także ona rodzi się w pięknym, bajecznym miejscu dookoła siebie, ma niesamowitą naturę, ptaki, ogromne rośliny, wiecie, monstery, które mają po 30 metrów do góry, no coś niesamowitego. I jako, no jak to przystało na dziewczynkę z dobrego angielskiego domu, jest wysłana jako młoda dziewczyna do Wielkiej Brytanii, z powrotem do domu, jak to się mówi, Do domu na edukację, tylko żona nie ma domu w Anglii, ponieważ rodzice mieszkają już od dziesiątek lat w Indiach, w związku z tym ona mieszka z przyjaciółką rodziny, która tak się składa, że ma apartament na terenie ogrodu Hampton Court w Londynie.
I ona też tam często odwiedza rodzinę, także ona podróżuje po całej Europie, nie tylko po Europie, też po świecie, ponieważ jej siostra nie ma bezpiecznego przejazdu, już jest zamężna jej siostra z Indii do Wielkiej Brytanii, w związku z tym jakoś tak robią detour i lądują w Kenii i później ta siostra z mężem zostają w Kenii i Brenda również odwiedza ich w Kenii. Także Brenda naprawdę jest obieży światem, jest sama, nie ma męża, nie zakłada rodziny, wraca wreszcie znowuż do Anglii po raz kolejny i postanawia zapisać się jako uczennica do college'u, Swanley Horticultural College, Ogrodniczy, ale nie taki jak w Polsce, są takie ogrodnicze koledże, w Anglii są troszkę inne. Przygotowują osoby do pracy na terenie posiadłości, gdzie mamy dużo różnych aspektów ogrodnictwa.
Tak jak właśnie coś w tym stylu, co ja też kończyłam w Anglii, to są troszkę inne profile niż w Polsce. Także ona trafia do tego Swanley Horticultural College już chyba w dwudziestym roku, w dziewiętnastym albo dwudziestym roku. No i jest tam rok na tym koledżu i stwierdza po roku, że jednak przeniesie się na architekturę krajobrazu albo najbardziej na projektowanie ogrodów, ponieważ architektury krajobrazu takiej właściwie to jak my dzisiaj znamy jeszcze nie ma w tamtych czasach. No i co? I Brenda sobie chodzi na ten kurs przez rok i zaczyna marudzić. Mówi, że to jej się nie podoba. Dlatego, że stwierdziła, że jest niewystarczająco dobry dla tego, żeby zostać projektantem ogrodów. Nie ma na przykład geodezji. No i tak słuchajcie narzekała, że w końcu postanowiła odejść. I wtedy zaczęła się tak jakby jej droga solo.
I Brenda Colvin założyła jako do dzisiaj działającą najstarszą firmę projektowania ogrodów i architektury krajobrazu. Później jej droga życiowa bardzo, bardzo długo trwała, ponieważ ona zmarła w 80-tych chyba latach, długo żyła. W 81. W 1981 roku, tak, długo żyła, stworzyła setki czy nie, czy tysiące ogrodów. A co najważniejsze jest to, że przede wszystkim cały czas myślała, polepszała, wymyślała i przede wszystkim miała niesamowitą miłość do ogrodów naturalnych. Jako dziecko zainspirowała się podczas wizyty w ogrodzie i domu u Gertrudy Dzikul. Ona znała ją osobiście. Później też u Williama Robinsona, który był takim dzikim ogrodnikiem, chociaż nawrzekała, że on trochę ma tam za bardzo duży bałagan w tych roślinach. Także ona zawsze, jak dla mnie, jak ja poznałam jej osobę przez przeczytanie książki, jej biografii, którą dostałam od autorki jej biografii, Trish Gibson, bo i Trish Gibson i wspólnik Brandy Colvin, Hall Mortgage, z nami współpracuje, spotykamy się z nimi online i też nas wspomagają.
Mamy ogromną ilość materiałów, starych zdjęć z 30-tych lat, mamy tą książkę wspaniałą. W każdym bądź razie Brenda zakłada ogrody, ale to są ogrody bardzo naturalne. To jest takie pomieszanie ogrodów angielskich, tych arts and crafts, w których jest bardzo, bardzo dużo kamienia również, jakieś murki, jakieś schody. To są takie ogrody z początku XX wieku, które my teraz znamy, tutaj w Polsce kochamy i tak próbujemy też troszkę u siebie robić, ale właśnie ona wypełniała te ogrody piękną, taką nawet troszeczkę dziką, niemniej jednak całkiem pod linijkę taką, no bo nie można tak zwariować całkiem. I to było fajne, że ona już myślała o planecie. Ona nigdy nie wycinała starych drzew. Ona zawsze prezerwowała stare nasadzenia, ewentualnie prześwietlała je, np. usuwała dolne konary, żeby otworzyć jakiś widok.
A później założyła, to chyba jest najważniejsze, że była założycielką, fundatorką brytyjskiego instytutu Architektów Krajobrazu. I co jest niesamowite, co mnie to zdziwiło na początku i dopiero później zaczęłam o tym rozmawiać z Trish Gibson, z jej biografką, że Brenda jest nieznana, bo ja znam bardzo dużo ogrodników angielskich i architektów krajobrazu i znam na przykład ludzi, którzy działali razem z nią albo można powiedzieć pod nią. Mężczyzna oczywiście, na przykład Jeffrey Jellicoe, bardzo znana osoba w Anglii, a ona w ogóle jest nieznana, więc to też był taki powód właśnie, żeby przypomnieć historię jej, jakby oddać jej ten honor, który nigdy nie był tak naprawdę oddany, bo ona też była osobą niesamowicie skromną.
Żeby przypomnieć też właśnie o Alicji, więc ta nasza praca w żywcu jest na kilku poziomach tak naprawdę. Przypominamy o ogrodzie, ale też poruszamy bardzo ważną kwestię jaką jest w ogóle no tak jakby zaistnienie kobiet w świecie profesjonalnym. Słucham Ciebie i zastanawiam się w jaki sposób, bo przecież Brenda Colvin zaprojektowała ogród różany wokół parku zamkowego w Żywcu. W jaki sposób te dwie panie spotkały się? Co je połączyło Brenda Colvin i Alicję Habsburg? Jeszcze po pierwsze, to tak jak wspominałam, Habsburgowie żyli bardzo według takich mód angielskich w tym czasie. Oni uwielbiali sporty, oni u siebie tam na rzece, że tak powiem, która płynie przez Żywiec, Park Żywiecki, nawet pływali na jachtach, no może nie na jachtach, na łódkach, na kajakach, grali w tenis, w tenisa, oczywiście polowali muzyka, literatura.
Słuchajcie, w ten sposób właśnie, dlatego że przez magazyn, przez magazyn ogrodniczy, nie pamiętam dokładnie jak on się nazywał, pewnie jakiś Good Gardening czy coś takiego, ale w magazynie ogrodniczym, do którego pisała, bo Brenda pisała bardzo dużo i do magazynów, później w swoje własne wydawała publikacje, książki, wręcz wiele z jej książek nadal jest podręcznikami na kursach architektury kreobrazu. Ale oni po prostu wyczytali o niej w magazynie i się tak z nią skontaktowali. A wiesz, Jacku, w 36 roku, kiedy Brenda zaczęła współpracę z Alicją Habsburg i ta współpraca trwała tylko 3 lata, ponieważ niestety wybuchła wojna, ale do tego czasu ogród był zbudowany, bo mamy zdjęcia z 39 roku, mamy zdjęcia Brandy, mamy zdjęcia z jej podróży. Ona jechała samochodem z koleżanką, z towarzyszką podróży, asystentką powiedzmy, z Anglii samochodem do Żywca.
Bo na zdjęciach są pracownicy ogrodu, pracownicy zamku, są ludzie po prostu z żywca, którzy witają Brendę w swoich żywieckich strojach, kobiety, mężczyźni z chlebem. Witają ją. Także tam na tych zdjęciach wystawionych pewnie będą osoby, które będą rozpoznawane i to już się zaczęło dziać, już przynoszą do nas zdjęcia. Do muzeum dotarło na przykład zdjęcie, które zrobiło szał właściwie u wszystkich i u Doroty Firle i u nas w fundacji, bo jest to zdjęcie babci, nie, babci cioci, że tak powiem chyba, to była babcia ciocia jednej z pań z Żywca. Która stoi przed piękną oranżerią, a właściwie palmiarnią, to nie była oranżeria, to była palmiarnia, ogromna szklarnia.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Katarzyna Bellingham i Ewa Werner opisują założenie fundacji i jej cele, a także podziękowania dla Ewy Muras, która zasługuje na szczególne uwagi za swoje wpływy na karierę Katarzyny.
Katarzyna Bellingham opisuje swoje relacje z Ewą Muras i Gonią Rychtowską, a także podkreśla znaczenie ich współpracy w działaniach fundacji.
Katarzyna Bellingham opowiada o potrzebie znalezienia parków i ogrodów historycznych w okolicy, a także o skomplikowanych procesach współpracy z właścicielami tych terenów.
Katarzyna Bellingham opisuje historię zamku i parku w Żywcu, a także role Alicji Habsburg i Brenda Colvin w kształtowaniu tych terenów. Podkreśla znaczenie tych kobiet dla historii ogrodów i architektury krajobrazu.
Rozmowa o spotkaniu Brandy Colvin i Alicji Habsburg, które miało miejsce dzięki publikacji w magazynie ogrodniczym.
sponsorem naszej specjalnej edycji zestawu tulipanów właśnie ku pamięci Brandy i Alicji jest Bulbi, firma holenderska, która zasponsorowała nam dużą część tych
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„sponsorem naszej specjalnej edycji zestawu tulipanów właśnie ku pamięci Brandy i Alicji jest Bulbi, firma holenderska, która zasponsorowała nam dużą część tych"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W 317. odcinku podcastu „Naturalnie o ogrodach” opowiadamy o Fundacji Parków i Ogrodów Historycznych, założonej przez Katarzynę Bellingham i Ewę Werner. Fundacja zajmuje się przywracaniem pamięci o historycznych parkach i ogrodach oraz odkrywaniem ich znaczenia dla naszego dziedzictwa.
W tym odcinku skupiamy się na dwóch niezwykłych kobietach związanych z historią Żywca – Alicji Habsburg i Brendzie Colvin. Rozmawiamy o ich niezwykłej relacji, współpracy i wspólnej wizji ogrodu. Brenda Colvin, jedna z najwybitniejszych pionierek architektury krajobrazu, zaprojektowała m.in. Ogród Różany w Parku Zamkowym w Żywcu, wyznaczając nowe standardy projektowania z poszanowaniem natury i charakteru miejsca.
Przywracanie pamięci o tych kobietach to także odkrywanie historii ogrodów z nowej perspektywy i docenianie roli kobiet w kształtowaniu naszego dziedzictwa. Konferencja w Żywcu poświęcona Alicji Habsburg i Brendzie Colvin była jednym z pierwszych działań Fundacji.
Rozmawiają Katarzyna Bellingham i Jacek Naliwajek
Polecane książki:
Książka „Plan na warzywnik" Jacek Naliwajek: https://bit.ly/4imTaQH
E-book „Plan na warzywnik": https://bit.ly/3EwJSDi
„Dobry rok w ogrodzie” Katarzyna Bellingham: https://bit.ly/437mup8
„Dobry rok w ogrodzie” z AUTOGRAFEM Katarzyny Bellingham: https://allegro.pl/uzytkownik/kitty908
Więcej książek ogrodniczych znajdziesz w naszej Księgarni: https://kasiabellinghamsklep.pl/kategoria-produktu/ksiegarnia/
Polecane linki (reklama):
Róże Łukasza Rojewskiego: https://bit.ly/4slEYw4
Angielskie widły do kopania (męskie): https://bit.ly/3Ng7z7A
Angielskie widły (damskie): https://bit.ly/3NrnkIS
Widły no-dig do napowietrzania gleby: https://bit.ly/4fE10nn
Sklep Katarzyny Bellingham: https://kasiabellinghamsklep.pl/
Newsletter: https://naturalnieoogrodach.pl/
Strona internetowa: https://naturalnieoogrodach.pl/
Kontakt: [email protected]
---------------
Podcastu możesz też słuchać na aplikacjach mobilnych:
�� Spotify: https://spoti.fi/2IT0uXP
�� Apple Podcasts: https://apple.co/2VN51RH
----------------
Zajrzyj do nas: FB: https://www.facebook.com/Naturalnie-o-ogrodach-803749476630224/
IN: https://instagram.com/naturalnie.o.ogrodach/
-----------------
Co to za kanał „Naturalnie o ogrodach”?
Opowiadamy o ogrodach naturalnych, ekologicznych, pożytecznych, wiejskich, miejskich i angielskich. Propagujemy i zachęcamy do uprawiania ogrodów ekologicznie, w zgodzie z naturą, bez chemii.
#naturalnieoogrodach