Wild Bill Cutolo: 9 lat w ziemi
Nowy Jork, październik 2008 roku. Agenci federalni rozkopują pole w East Farmingdale, odnajdując ciało owinięte w niebieską plandekę - wciąż w ekskluzywnych, włoskich mokasynach. Po 9 latach od brutalnego zabójstwa sprawa zaginięcia Williama „Wild Billa” Cutolo w końcu doczekała się finału.W dzisiejszym odcinku podcastu z cyklu true crime przyglądamy się mrocznej historii, jaką napisała amerykańska mafia. Kim tak naprawdę był Cutolo? Dla jednych szanowany filantrop i Święty Mikołaj rozdający prezenty chorym dzieciom, dla drugich - bezwzględny killer, szef ekip egzekucyjnych i postrach, jakim charakteryzowała się rodzina Colombo.To opowieść o podwójnym życiu, potężnych wymuszeniach związkowych, krwawych mafijnych wojnach, legendarnej obronie (Scarpa Defense) oraz ostatecznej, zimnej zdradzie ze strony najbliższych „braci”. Jak zakończyła się potęga jednego z najważniejszych graczy struktur La Cosa Nostra? Usiądź wygodnie i posłuchaj nowej historii!🎧 Zaobserwuj podcast, aby nie przegapić kolejnych odcinków, i zostaw swoją ocenę!🤝 Chcesz mieć realny wpływ na rozwój materiałów? Zostań Patronem: https://patronite.pl/naszasprawa
Nowy Jork, październik 2008 roku. Agenci federalni rozkopują pole w East Farmingdale w stanie Nowy Jork. W głębi ziemi trafiają na coś, co miało nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Ciało owinięte w niebieską plandekę. Rozkład zrobił swoje, ale jeden szczegół od razu rzuca się w oczy. Zwłoki wciąż mają na sobie ekskluzywne włoskie mokasyny. Ekspertyza medyczna nie pozostawia złudzeń. Po 9 latach od brutalnej eliminacji odnaleziono w końcu Williama Wild Billa Cutolo. Człowieka, którego nazwisko jeszcze dekadę wcześniej budziło przerażenie od Brooklynu po Miami. Szefa ekip egzekucyjnych, który łamał kości dłużnikom, terroryzował gigantyczne związki zawodowe i bez mrugnięcia okiem posłał na tamten świat dziesiątki ludzi.
Gdy w latach 80-tych agenci FBI i nowojorska policja zaczynają baczniej przyglądać się urodzonemu we włoskiej potęzie Guglielmo Cutolo, szybko orientują się, że nie mają do czynienia ze zwykłym gangsterem. Cutolo wychowany na ulicach Brooklynu. Zupełnie nie pasował do stereotypowego mafiozo w szarym garniturze. Wysoki, z długimi ciemnymi włosami zaczesanymi do tyłu. Uwielbiał kowbojskie buty ze skóry pytona, eleganckie płaszcze i kapelusze. Jednak to co najbardziej przyciągało uwagę to jego prawa dłoń. Zanim stał się grubą rybą w przestępczym świecie jako nastolatek i młody chłopak, na Brooklynie łapał się zwykłych, kiepsko płatnych prac. Zatrudnił się w małej lokalnej restauracyjce z burgerami.
Wild Bill. Na swoją bazę wypadową wybrał Bill's Friendly Boche Social Club w dzielnicy Buff Beach. Lokalne miejsce spotkań na Brooklynie stało się mafijną kwaterą główną. To tam przychodzili dłużnicy, bookmacherzy i politycy związkowi, by załatwiać interesy z Wild Billem. Cutolo posiadał coś, co w świecie przestępczym rzadko idzie w parze z brutalnością. Naturalną charyzmę. Mieszkańcy dzielnicy go uwielbiali. Potrafił bezinteresownie pomóc sąsiadowi, wesprzeć lokalną inicjatywę, zjednać sobie każdego w 5 minut. Wśród jego najbliższych współpracowników był John Jackie DeRose. Łączyła ich prywatna relacja.
Cutolo był świadkiem na jego ślubie. Żaden z nich nie podejrzewał wtedy, że dekadę później DeRose weźmie udział w jego egzekucji. Ten urok osobisty robił wrażenie, ale Cutolo wykorzystywał go czysto kalkulacyjnie. Pod spodem był chłodnym graczem z ambicjami, sięgającymi samej góry. Druga połowa lat 80-tych. Jego pozycja w rodzinie Colombo rośnie błyskawicznie. Cutolo zaczyna w ekipie Pasquale Amato, ale szybko dostrzega go pełniący obowiązki bossa, Vic Orena. Powód? Pieniądze. Cutolo znosi do kasy miliony z hazardu, lichwy i opanowanych związków zawodowych, od elektryków po nowojorskie piekarnie. Zatrzymajmy się jednak na chwilę przy Acting Bossie.
Stali widzowie kanału z pewnością znają sytuację rodziny Colombo pod koniec lat 80. Oficjalny don rodziny, Carmine Persico, odsiadywał już w tamtym czasie karę więzienia w wysokości ponad 100 lat, który usłyszał w procesie komisji. Persico chciał za wszelką cenę zatrzymać władzę w rękach swojej rodziny i przekazać koronę swojemu synowi, którym był Alphonse Little Ali Boy. Problem w tym, że Little Ali Boy sam miał kłopoty z prawem. Persico wyznaczył więc Orenę, natymczasowego zarządcę rodziny. Vicorena miał pilnować interesów, wsłać koperty z pieniędzmi do więzienia i ustąpić, gdy młody Persico opuści więzienie. Dla Oreny Cutolo staje się człowiekiem do zadań specjalnych.
Nie chodziło tylko o zyski z hazardu czy lichwy. Cutolo brał na siebie robotę, przy której inni wymiękali. Przemocą i szantażem łamał opór działaczy związkowych, przejmując kontrolę nad branżą piekarzy i elektryków, o czym już wspomnieliśmy. Gdy trzeba było siłą usunąć konkurencję albo spacyfikować opornego dłużnika, Orena wysyłał Cutolo i jego uzbrojoną ekipę. W 1989 roku William Cutolo składa mafijną przysięgę i oficjalnie zostaje made manem. Z pieniędzmi, zaufanymi ludźmi, a także ambicją ma wszystko, by dotrzeć na szczyt. Jednocześnie, praktycznie równolegle, ten sam gangster z Brooklynu nakłada elegancki płaszcz i tworzy swoją drugą oficjalną tożsamość – szanowanego filantropa.
Na przełomie lat 80. i 90. William Cutolo doprowadza koncepcję podwójnego życia mafiozo do granic możliwości. Podczas gdy inni bossowie ukrywali się w cieniu albo afiszowali wyłącznie bogactwem, Cutolo wybiera inną ścieżkę. Buduje wizytówkę szanowanego filantropa o wielkim sercu. Zostaje członkiem zarządu i szefem komitetu pozyskiwania funduszy w National Leukemia Research Association. Wykorzystuje swoje wpływy w związkach zawodowych, od elektryków po pracowników miejskich, by pompować do fundacji setki tysięcy dolarów. Zmusza liderów związkowych i kontrahentów do kupowania masowych ilości biletów na gale oraz płatnych ogłoszeń w pamiątkowych wydawnictwach.
W 1988 roku organizacja przyznaje mu oficjalny tytuł Człowieka Roku. Najbardziej spektakularnym elementem tej drugiej tożsamości była jednak grudniowa tradycja na Bruklinie. Co roku Cutolo z własnej kieszeni finansuje świąteczne przyjęcie dla dzieci dotkniętych białaczką. Zakłada czerwony płaszcz Świętego Mikołaja, a jego syn William Junior pomaga mu rozdawać prezenty i pozuje do zdjęć z ciężko chorymi maluchami. Dla lekarzy, rodziców i lokalnych mediów stał się bohaterem. Ale ten anielski wizerunek miał swoją mroczną, finansową drugą stronę. W 1998 roku nowojorskie gazety i śledczy wpadli na trop powiązań między fundacją Cutolo, a zdominowanym przez mafię Związkiem Zawodowym District Council 37.
Agentów zaniepokoiły wpłaty gotówki od urzędników związkowych. Śledczy zaczęli oficjalnie kwestionować czy pieniądze ze zbiórek faktycznie trafiały na leczenie dzieci, czy jednak zasilały prywatne konto Cutolo i rodziny Colombo. Bo prawda była taka, że Wild Bill nie był filantropem. Był jednym z najbardziej bezwzględnych mafiozów, którzy dokonywali wymuszeń na związkach zawodowych w historii Nowego Jorku. W latach 80-tych Cutolo został prezydentem i przedstawicielem związku Teamsters Local 861. Zrezygnował w 1990 roku, dosłownie dzień przed tym, jak związkowe władze miały go oficjalnie wyrzucić za powiązania z przestępczością zorganizowaną. Krótko po tym, razem ze swoim bliskim kompanem, Thomasem Di Nardo, przejął kontrolę nad potężnym District Council 37.
Uczynili ze związku prywatny folwark, ustawiali mafijnym kolesiom fikcyjne posady, a kontraktami i pieniędzmi związkowymi obdzielali kontrolowane przez mafię firmy oraz luksusowe kurorty. Również w latach 90-tych Cutolo został wiceprezesem związku Local 400. Jak ujawniły później akta federalne opanował tam do perfekcji przekręt na tak zwany fikcyjny związek. Dla właścicieli firm prawdziwi działacze oznaczali koszmar, żądania podwyżek i ryzyko strajków. Cutolo oferował biznesmenom prosty układ. Za regularne łapówki płacone pod stołem podpisywał z nimi fikcyjne umowy zbiorowe. W papierach wszystko się zgadzało, pracownicy formalnie należeli do jego związku, co prawnie blokowało wejście uczciwym działaczom i uniemożliwiało strajki.
Biznesmeni oszczędzali miliony, pracownicy dostawali głodowe stawki, a Cutolo zgarniał fortunę za dławienie praw pracowniczych. Prokuratura Federalna oraz śledczy z Departamentu Pracy jednoznacznie wykazali później przed sądem, że Lokal 400 służył członkom mafii wyłącznie jako parawan do wyłudzania łapówek w zamian za kupowanie pracodawcom tzw. świętego spokoju. Ci, którzy stawiali mu opór, poznawali prawdziwe oblicze Wild Billa. W 1990 roku Cutolo wysłał swoich ludzi, by brutalnie pobili 72-letniego Vincenta Parisi, szefa lokalnego związku robotniczego, który zmagał się z rakiem jelita grubego.
Powód? Kilka dni wcześniej, podczas burzliwego spotkania, zdesperowany 72-latek przeklął Cutolo i rzucił mu w twarz zgniecioną kulką papieru. Dla Cutolo taka zniewaga oznaczała jedno – krwawy odwet, bez względu na wiek czy chorobę ofiary. Cutolo nie ograniczał się jedynie do wymuszeń na związkach zawodowych. Budował również swoje imperium gospodarcze. Przejmował firmy w Tarapatach, tak jak np. Embassy Therese, czyli popularną salę bankietową na Brooklynie. Gdy właściciele wpadli w kłopoty finansowe i przyszli do Cutolo po pożyczkę, ten zaoferował pomoc, by chwilę później całkowicie przejąć kontrolę nad biznesem. Kontrolował sieć restauracji i klubów nocnych w Nowym Jorku oraz w Miami na Florydzie.
W 1998 roku jego ambicje wyszły daleko poza lokalny rynek. Wspólnie z Vincentem Vinnie Ocean Palermo z rodziny de Cavalcante miał wykorzystać sieć podstawionych spółek słupów, by ukryć swoją tożsamość i ukradkiem wejść w powiązania wokół wielomilionowego kontraktu niemieckiego koncernu Siemens AG na rozwój sieci telefonii komórkowej w Rosji. To wszystko od wyłudzania pieniędzy ze związków przez kluby w Miami, aż po międzynarodowe układy, wymagało twardego zaplecza siłowego. Cutolo trzymał wokół siebie zaufaną ekipę z bruklińskiego rejonu, Buff Beach, z Johnem Jackiem DeRossem na czele. Do przestępczego procederu wciągnął także swojego syna, Williama Juniora.
Ten pomagał ojcu nie tylko na charytatywnych imprezach, ale również w zarządzaniu nielegalnym hazardem i wymuszeniami. Połączenie olbrzymich pieniędzy z wymuszeń oficjalnego szacunku społecznego i zaufanych ludzi czyniło z niego gracza niemal nietykalnego. Ta jego nietykalność w 1991 roku zostanie poddana próbie. To wtedy rodzina Colombo rozpadła się na dwie walczące frakcje, a Cutolo stanął po stronie Vika Oreny. Szybko stał się jednym z najważniejszych ludzi w wojnie z frakcją kierowaną przez siedzącego w więzieniu bossa rodziny, Carmina Persico. W latach 90-tych rodzina Colombo stanęła na skraju wojny domowej.
Początkowo obie strony próbowały jeszcze znaleźć rozwiązanie. Do rozmów włączyli się przedstawiciele innych nowojorskich rodzin mafijnych. Udało się nawet doprowadzić do zawieszenia broni, ale było ono wyjątkowo kruche. Po jednej stronie stali ludzie wspierający Persico, po drugiej Orenna i jego najbardziej lojalni kapitanowie. Szerzej o powodach przebiegu i zakończeniu trzeciej wojny w rodzinie Colombo opowiedziałem w odcinku poświęconym temu wydarzeniu. Link powinien Wam się wyświetlić w tej chwili. To ponad 20 minut treściwego materiału opisujący wojnę na linii Orenna-Persico. Jednym z wyżej wspomnianych kapitanów był William Cutolo. Wild Bill nie należał do ludzi, którzy siedzieli z założonymi rękami. Miał doświadczenie w posługiwaniu się przemocą i ludzi gotowych wykonać każdy rozkaz.
Scarpa zdołał uciec. On i jego rodzina przeżyli. Dla clanu Persico było jednak jasne, kto stał za zamachem. Podejrzenie padło na ekipę Cutolo. Od tej chwili Wild Bill sam stał się celem. Ludzie Juniora, jak nazywany był don rodziny Colombo, zaczęli go szukać, a Cutolo odpowiedział w jedyny możliwy sposób – przemocą. Kilka dni później jego ludzie zaatakowali Henry'ego Smurre. Smurre został zastrzelony na Bruklinie. Wojna Colombo zaczęła pochłaniać kolejne ofiary. Nie miało już znaczenia, czy ktoś był kiedyś kolegą, wspólnikiem czy członkiem tej samej rodziny. Liczyło się tylko jedno – po której stronie jesteś. Cutolo był po stronie Oreny i teraz wszyscy o tym wiedzieli.
W kolejnych tygodniach przemoc rozlała się po Brooklynie. Dochodziło do kolejnych zamachów, strzelanin i egzekucji. Cutolo nie ograniczał się do wydawania rozkazów. Pewnego dnia opuszczając Social Club, czyli po prostu klub towarzyski, w którym spotykali się członkowie mafii i jej współpracownicy, zauważył Joela Kakaczę. Obaj mieli broń i obaj jej użyli. Na ulicy doszło do wymiany ognia. Kakache został ranny, ale przeżył. Był to kolejny dowód na to, że wojna przestała być konfliktem ludzi znajdujących się wyłącznie na szczycie mafijnej hierarchii. Cutolo znajdował się w samym jej środku. Wkrótce sytuacja zaczęła zmieniać się na jego niekorzyść. Orena został aresztowany. Jego frakcja straciła człowieka, który był jej najważniejszym punktem.
Lidera rebeliantów. Mimo to walki nie zakończył się natychmiast. Ludzie Oreny nadal próbowali utrzymać swoje wpływy. Cutolo wciąż miał możliwości, by wykonywać jego rozkazy. Ale szala zwycięstwa zaczynała przechylać się na stronę Persico i jego lojalistów. Junior ostatecznie utrzymał się przy władzy. Konflikt dobiegł końca, a sam Cutolo chwilowo przetrwał. Cutolo przetrwał wojnę, ale nie wyszedł z niej bez konsekwencji. Śledczy przypisywali mu bezpośrednią odpowiedzialność za 3 z 12 zabójstw popełnionych podczas mafijnej wojny. Co oczywiste, Carmine Persico postanowił go ukarać.
Wild Bill został tymczasowo zdegradowany z pozycji kapo do zwykłego żołnierza. W karze chodziło nie tylko o fakt, że Cutolo stanął nie po tej stronie co trzeba. Persico miał też osobisty powód, żeby nie darzyć Cutolo sympatiom. Wild Bill podobno nazwał go szczurem, ponieważ podczas procesu komisji w 1985 roku Persico przyznał przed sądem, że Cosa Nostra istnieje. Po wojnie obaj mieli jednak się pogodzić, a przynajmniej tak wydawało się Cutolo. Rodzina Colombo była osłabiona, ale potrzebowała ludzi. Cutolo, choć zdegradowany do roli zwykłego żołnierza, pozostawał wpływowym członkiem rodziny Colombo. Wkrótce stało się jasne, że odzyska swoją pozycję w hierarchii. Mało tego, zrobił niejeden krok do przodu.
Ale dwa. Jego pozycja zaczęła ponownie rosnąć. W drugiej połowie lat 90. Wild Bill znalazł się w ścisłym kierownictwie rodziny. Został underbossem. Człowiekiem numer dwa. Po raz kolejny Carmine Persico miał dwie agendy, mianując Cutolo swoim zastępcą. Po pierwsze, nie ulegało wątpliwości, że Wild Bill jest potężnym człowiekiem. To w głowie Persico powodowało włączenie się lampki. A co jeżeli Cutolo będzie chciał przejąć władzę? Rola Underbossa dla niego miała być gestem pokoju, ale i próbą powstrzymania jego rosnących ambicji. Persico jednak nie przewidział jednego. Awans na Underbossa wcale nie uciszył chęci Cutolo do rządzenia. Według późniejszych relacji Wild Bill chciał zostać bossem rodziny Colombo.
I właśnie wtedy jego relacje z ludźmi Persico Zaczęły ponownie się komplikować. Zanim jednak Cutolo dotarł do miejsca numer 2 w hierarchii rodziny Colombo, popadł w konflikt z prawem. Tuż po zakończeniu wojny domowej Wild Bill i sześciu członków jego ekipy zostali aresztowani. Jak do tego doszło? W banalny sposób. Policja zatrzymała uzbrojoną kolumnę pojazdów, w której poruszali się mężczyźni po ulicach Brooklynu. Według relacji mieli szukać swoich przeciwników. Początkowo wydawało się, że sytuacja Cutolo jest beznadziejna i trafi na długi czas do więzienia. Jednak gdy jego obrońcy użyli tzw. obrony skarpy , sytuacja uległa zmianie.
Na początku 1999 roku Alphonse Persico wychodzi z więzienia. Carmine, jak już wspomniałem, awansuje Williama Cutolo na stanowisko underbossa jako gest pokojowy. Rosnące ambicje Cutolo wzbudzają w juniorze i jego synu niepokój. Dodatkowo w lutym 1999 roku Ali Boy Persico zostaje aresztowany na Florydzie. Policjanci znajdują przy nim nielegalną broń. To sprawia, że klan Persico i Jackie DeRose zaczynają obawiać się, że Cutolo będzie próbował sięgnąć po władzę. 26 maja 1999 roku Alfons Persico zwabił Cutolo na spotkanie. Aliboy w tamtym czasie przebywał na wolności po wpłaceniu kaucji,
I czekał na rozprawę dotyczącą posiadania nielegalnej broni. W każdym razie. Mechanik Cutolo wysadził go w parku w Bay Ridge na Brooklynie, gdzie wyznaczono miejsce spotkania. Po przybyciu Cutolo na miejsce, Thomas Joailly, Dino Saracino i Dino Calabro rzekomo przewieźli go do piwnicy domu Saracino. Tam miał zostać zlikwidowany. Następnie Joely pogrzebał Cutolo na terenie parku przemysłowego w Farmingdale w stanie Nowy Jork. Jego ciało owinięte w prezentowy materiał odnaleziono dopiero w 2008 roku, 9 lat po jego zniknięciu. W głowie Cutolo znaleziono ślad po kuli. Ciekawym wątkiem jest poszukiwanie człowieka, który mógłby wyeliminować Cutolo. Jednym z nich miał być niejaki Joseph Campanella, bliski przyjaciel Wild Billa.
Jak twierdził tuż przed tajemniczym zniknięciem jego przyjaciela, odbył rozmowę z Derosem. Ten ostatni miał zasugerować eliminację Cutolo przez Campanelle. Ten jednak odmówił. Później dwukrotnie otarł się o śmierć. De Ross i Persico pamiętali o jego odpowiedzi. W 2007 roku ława przysięgłych uznała za winnych Ali Boya Persico i Johna De Rossa zorganizowania eliminacji Williama Cutolo w 2009 roku. Już po odnalezieniu ciała Cutolo, sąd podtrzymał wyrok. Obaj mężczyźni zostali skazani na dożywotnie pozbawienie wolności. Persico miał 57 lat, Theros 73. Na dzisiaj to wszystko.
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż do historii Wild Billa Cutolo, szefa ekip egzekucyjnych w rodzinie Colombo.
Opis odnalezienia ciała Cutolo w piwnicy w Nowym Jorku 9 lat po jego zniknięciu.
Sponsorzy i poparcie dla kanału, prośba o podbicie filmu i oceny na YouTube.
Opis urodzenia i pierwszych lat Cutolo w Brooklynie, jego pierwszy przydomek Billy Fingers.
Rozwój Cutolo w przestępczym świecie, jego drugi przydomek Wild Bill i role w rodzinie Colombo.
Opis podwójnej tożsamości Cutolo - filantrop i mafioso, jego aktywność w związkach zawodowych i fundacjach.
Opis konfliktu w rodzinie Colombo między Viki Oreną a Carmine Persico, aresztowanie Oreny i jego konsekwencje.
Opis zabójstwa Cutolo przez członków rodziny Colombo w 1999 roku, aresztowanie i proces oskarżonych.
Podsumowanie i podziękowania za wsparcie kanału, prośba o subskrypcję i subwencje na Patreonie i YouTube.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nowy Jork, październik 2008 roku. Agenci federalni rozkopują pole w East Farmingdale, odnajdując ciało owinięte w niebieską plandekę - wciąż w ekskluzywnych, włoskich mokasynach. Po 9 latach od brutalnego zabójstwa sprawa zaginięcia Williama „Wild Billa” Cutolo w końcu doczekała się finału.
W dzisiejszym odcinku podcastu z cyklu true crime przyglądamy się mrocznej historii, jaką napisała amerykańska mafia. Kim tak naprawdę był Cutolo? Dla jednych szanowany filantrop i Święty Mikołaj rozdający prezenty chorym dzieciom, dla drugich - bezwzględny killer, szef ekip egzekucyjnych i postrach, jakim charakteryzowała się rodzina Colombo.
To opowieść o podwójnym życiu, potężnych wymuszeniach związkowych, krwawych mafijnych wojnach, legendarnej obronie (Scarpa Defense) oraz ostatecznej, zimnej zdradzie ze strony najbliższych „braci”. Jak zakończyła się potęga jednego z najważniejszych graczy struktur La Cosa Nostra? Usiądź wygodnie i posłuchaj nowej historii!
🎧 Zaobserwuj podcast, aby nie przegapić kolejnych odcinków, i zostaw swoją ocenę!🤝 Chcesz mieć realny wpływ na rozwój materiałów? Zostań Patronem: https://patronite.pl/naszasprawa