Mentionsy Mentionsy
Najwięcej
Najwięcej

ZGRZYT STANĄŁ W OGNIU - NAJWIĘCEJ #24

10.12.2024 ·1 godz 11 min · 9 rozdziałów

A z kodem MNIEJWIECEJ złapiecie 10% zniżki na WSZYSTKO w SFD: https://sklep.sfd.pl/?utm_source=INFLU&utm_medium=SM&utm_campaign=mniejwiecej Możecie nas słuchać również jako podcast: https://podcasters.spotify.com/pod/show/mwiecej/ Instagram :: http://instagram.com/mwiecej/ Facebook :: http://fb.me/mwiecej/ TikTok :: http://www.tiktok.com/@mwiecej Prowadzący: Ignacy Łukowski i Łukasz Samoń Kierownik produkcji: Hubert Oleksiak Scenografia: Aleksandra Adamczyk

Więc to jest akurat mega przyjemne. Czyli jednak roboty nie rozdzieliły ludzi, a ich zbliżyły. Zbliżyły, dokładnie tak. Gdyby to był Lidlomix, to pewnie oddalił od siebie ludzi, ale że to jest Thermomix, zbliżył do siebie ludzi. Bo droższy znaczy lepszy, tak? Powiem Ci, napisał do mnie jeden ostatnio widz. Myślę, że jest reprezentatywny i też właśnie mówił, że on też w ogóle ma Thermomixa i pytał, co za fajne ciasta wrzucałem na Instagramie. Powiedział, że też z Thermomixa. Wcale nie jest tak, że jestem agentem Thermomixa i agentem wpływu. Ze wszystkich historii, które się nie wydarzyły, ta się nie wydarzyła najbardziej, kolego. Thermomixiacy. Kurde, znajdę ci go! Znajdę ci go! Powiem ci tak, że gdy jest to jakaś zaginiona duszyczka, która pierwszy raz w życiu poszła pobiegać i do ciebie napisała dzięki tobie Ignacy, to pamiętasz jej imię, nazwisko, rozmiar buta, gdzie mieszka i w ogóle przebiegłeś się z tą osobą. Kolego! I pisałem w relacji odpowiedź, że jeśli dobrze myślę i to jest sernik z rosą, to aż dostałem motywacji do biegania, laughing emoji, myślnik smacznego.

Pisałem, że żona nazywa to sernik z murką, ale chyba to to samo. Możliwe. U mnie w termomiksie, napisane w nawiasie jako młody termomiksiarz, jest podpisane jako z rosą, ale chyba na internecie jest jako z chmurką. Tak, masz rację. Właśnie żona potwierdziła, że to sernik z rosą. No i Ignacy ma kolejny powód na bycie fanem termomiksa. I tak sobie popisaliśmy, proszę, dialog się toczy o termomiksie. Więc nie, to jest, mogłeś zakładać, że ta historia jest wymyślona. Jedni powiedzą, że miło, że utrzymujesz kontakt z widzami, a ja uważam, że to jest ta jedna z relacji toksycznych, gdzie twórca szkodzi swojemu widzowi. A ja ci życzę, żeby wielka korporacja Thermomix pewnego dnia, w pewnym momencie, kiedy nie zapłaci subskrypcji za swój Thermomix Plus, powie, wyłączam. Nie ma przepisów i wtedy wszyscy termomiksjarze... O nie!

Nie umiem zmieszać trzech rzeczy ze sobą bez maszyny! Uch, zagłoduję! Jak mogłem do tego dopuścić? No prawda, aczkolwiek... Human terror behind the mind comprehension. Tak. Jedyny problem jest taki, że rzeczywiście różni się w tej historii tylko to, że aplikacja nazywa się Cookidoo, a nie Thermomix Plus. Ale tak, wszystko inne się zgadza. Bo trzeba płacić subskrypcję za jeszcze później Turbomiksa, jak już go poszedłem. Tak, ale jak jesteś Polakiem, jeżeli chcesz mieć dostęp do przepisów. Bo nie musisz, możesz sobie robić samemu. Aha, fajnie. Czyli czym się to różni od kuchen... Dobra, załóżmy, że nie chcesz płacić subskrypcji, kupujesz Turbomiksa, czym to się różni od robota kuchennego? Po prostu ręcznie sobie ustawiasz obroty. Nie no, to jest robot kuchenny. Aha, czyli mogłeś... Ale ma z dużą ilością funkcji.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.