Mentionsy Mentionsy
Najsztub pyta
Najsztub pyta

NAJWIĘKSZA AFERA III RP. Trela: JESTEM DUMNY Z ZATRZYMANIA ZIOBRY! | Najsztub Pyta

04.03.2026 ·34 min 12 s

Tomasz Trela, poseł Lewicy i członek komisji ds. Pegasusa, przybliża nam wyniki pracy komisji i opowiada o konsekwencjach, które mogą ponieść politycy Prawa i Sprawiedliwość - mowa też o wyrokach i więzieniu. Zapraszamy na najnowszy odcinek Piotra Najsztuba w programie "Najsztub Pyta".

Ja bym nie pomyślał. Może jestem naiwny, ale ja bym nie pomyślał, a jednak tak się dzieje. No dobrze, ale jego ucieczka nie świadczy o sile demokratycznego państwa. On jest po prostu tchórzem i dlatego uciekł. Tak. Tak, tylko wie pan, my nie mamy jako demokratyczne państwo prawa, mechanizmów, żeby w dobie demokracji tego człowieka z Węgier przetransportować z powrotem do Polski. A może gdybyśmy mieli takie mechanizmy, byłaby zupełnie inna sytuacja. Bo pewnie nasza rozmowa byłaby dzisiaj też inna, gdyby pan dzisiaj, gdyby Zbigniew Ziobro dzisiaj był w areszcie, gdyby pan Romanowski miał już wyrok, byłoby zupełnie inaczej, bo może wtedy nie bylibyśmy w pełni usatysfakcjonowani, ale jednak moglibyśmy powiedzieć, zobaczcie, zrobiliśmy duży krok do przodu, bo jednak głównym winowajcą

Poza sądem są inne formy karania. Może ma pan jakieś pomysły, jak można by ich ukarać? Jak wy moglibyście ich tam w Sejmie ukarać? Wie pan, myślę, że takie działania, które my teraz podejmujemy, chociażby w przypadku pana Ziobry czy pana Romanowskiego, że panowie są parlamentarzystami, bo mandat mają i nikt im tego mandatu nie wygasił, ale dostają 1200, 1300 złotych zamiast 13 czy 14 tysięcy złotych, że konsekwentnie pokazujemy, że to są ludzie, którzy nie pełnią tego mandatu parlamentarnego. To wie pan, dla polityka wygnanie ze swojego kraju, dla polityka, który nie może robić bieżącej działalności politycznej w mediach, na konferencjach prasowych z wyborcami, to jest naprawdę bardzo duża kara.

Panie pośle, pan cały czas mówi, zresztą ze strony koalicji rządowej to jest stała taka śpiewka, pan cały czas mówi Romanowski, Ziobro. Przychodzicie do Sejmu na zebranie plenarne, I tam siedzi prawie 170 posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy w większości wiedzieli o tym procederze. Niektórzy z nich na nim korzystali, tocząc nierówną walkę wyborczą, nierówną ze strony opozycji.

Ja pytam, co z nimi? Nie tylko Romanowski, Ziobro, Wąsik, Kamiński. Tam siedzą ludzie, wspólnicy tych ludzi. Wspólnicy tych ludzi, bo należą do tej samej partii politycznej. Tak, i korzystali na ich działaniach. Korzystali na ich działaniach, bo korzystała na ich działaniach formacja i im wyższe poparcie formacji, tym każdy miał potencjalnie szansę wejść do parlamentu. Wie pan, ja nie mam takiego pomysłu, jak eliminować globalnie czy strukturalnie Prawo i Sprawiedliwość. To ja takiego pomysłu nie mam. I muszę panu powiedzieć, że ja nawet o takim pomyśle nigdy nie myślałem, więc tu bym skłamał, gdybym miał na to jakąkolwiek receptę.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.