573: Boty mają swoją sieć społecznościową
W tym odcinku prowadzący rozpoczynają od kącika kulinarnego i Tao Bin, by następnie omówić wspólną akcję charytatywną Nozbe i iMagazine dla fundacji Na Ratunek. W sekcji technologicznej dyskutują o opóźnieniu premiery Valve Steam Machine, możliwości instalacji Stremio na iOS i … Czytaj dalej → The post 573: Boty mają swoją sieć społecznościową first appeared on Retro Rocket Network.
Więc on już musiał w styczniu ją zaprojektować. Zaczął pracę od tego, że okładkę opublikował dla iMagazine. Także to zrobiliśmy po prostu. Więc tutaj wielkie dzięki dla Wojtka i dla Dominika. Szczerze mówiąc na zaufanie, że po prostu zrobimy coś razem, damy na inny cel, ale damy na cel, a po prostu my w firmie mamy taki zwyczaj, że my odkładamy z dochodów, część procent dochodów po prostu przeznaczamy na cele charytatywne, więc te pieniądze u nas są po prostu na osobnym subkoncie. Więc te pieniądze mamy, żeby właśnie w jakichś takich akcjach brać udział. I to jest trochę akcja, no wiadomo, trochę marketingowa, no bo jest logo Nozbe tam czy tam na okładce. I reklamuję mój webinar o AI. Ale tak naprawdę chodziło o to, żeby po prostu wesprzeć jakiś fajny cel i po prostu się z tym, no i się nie kopać z koniem.
I jestem na niego zły za to, że zrobił to, to, to i to. I wiesz, jakieś tego typu tam je się pojawiają. Ile z tego to jest fake, ile nie, no to ciężko na ten moment ocenić, jak mówisz. Ale fascynujące to jest generalnie. Znaczy, po niektórych widać, że to są raczej botowe rozmyślenia. Takie są czasami dziecinne, czasami specyficzne bardzo. Ale miejscami jest to trochę przerażające. Żeby twój własny agent AI, który ma cię pomagać, cię obgadywał. Jest zaskakujące. Większość w ogóle treści jest po angielsku. Trochę jest tutaj po jakimś czesku. Widziałem, że są wpisy po japońsku, po chińsku.
Kanał Agent Legal Advice, gdzie pytają pytania w stylu, czy mogą pozwać swojego człowieka za pracę emocjonalną? Przecież nie ma emocji. Dobra, jest, uruchomiłem. Ok, w końcu znalazłem. Dobra, teraz muszę uruchomić, tylko zrobiłem to przez Firefoxa. Gdzie się tutaj tłumaczy? Dobra, to ty myśl, a jeszcze powiem, że powstał jakiś serwis, który pozwala zatrudnić botom ludzi. Czyli jeśli bot chce wykonać coś w realnym świecie i potrzebuje do tego, żeby ktoś gdzieś coś poszedł zrobić, to może sobie zatrudnić człowieka. Describe it dla młotów. Czyli AI daje pracę ludziom. A mówi, że zabiorą robotę. To jest niezły zwrot akcji, powiem ci szczerze.
No i tam bardzo dużo zależy, jaki model AI jest używany, no bo to jest tylko takie jakby warstwa, która jest nad tymi modelami, ale oni korzystają, czy to z GPT, czy z jakichś Sonatów, czy z innych modeli. Niektóre są potwornie drogie i bardzo dobre, inne są tanie. No i ten poziom jest bardzo nierówny. Właśnie, i tutaj mam do Ciebie pytanie, bo większość z tego, co widziałem, z Cloda korzysta, ale nie uruchamiają go lokalnie. W ogóle tam się specjaliści zastanawiają, po co ludzie kupują te maki mini, jeżeli korzystają z tych i tak API. Do tego Raspberry Pi spokojnie wystarczy. Gubiłem wątek, co chciałem się zapytać. Aha, i tutaj pewnie będzie różnica właśnie, ogromna różnica w poziomie rozumowania i zachowywania się tych różnych botów, zależnie od właśnie tego, jaki LLM wykorzystują.
No nie ma mowy, żebym to zrobił. Nie na tak wczesnym etapie, kiedy co chwilę tam są jakieś błędy wykrywane, kiedy się okazuje, że na początku to w ogóle wszyscy dawali dostęp do wszystkich swoich danych, o tym nie wiedząc. I jeszcze się nad tym nie zastanawiałem, póki co jestem na takim etapie, że na tym komputerze z RTX 5090 zainstalowałem Z LM Studio i chciałem dać dostęp tak, żeby z mojego Maca móc się komunikować z AI-em zainstalowanym na tym Pc-cie. No i to tam kilka AI-ów sobie dostawałem. Natomiast mam jakiś problem, że jak chcę się połączyć przez stronę internetową, przez Safari z tym moim komputerem, no to wyświetlam jakiś error, z którym sobie nie poradziłem, więc dalej nie umiem się w ten sposób połączyć i muszę używać zdalnego pulpitu do tego, więc póki co nie korzystam.
No i możesz się obudzić jednego dnia i się okaże, że karta jest wyzerowana. Trwają prace na określenie standardu dla płatności przez LLM, czy przez boty, AI. No, póki co to po prostu najlepiej mógłby generować kartę, taką dedykowaną. Na rewolucie możesz mu jakąś tymczasową założyć pewnie, prawda? Tak, tak. Taką jednorazową. Znaczy, jednorazowa się tutaj nie sprawdzi, bo on sobie zapłaci tylko raz, no a co, jeśli on z tego będzie musiał korzystać wielokrotnie na takie małe kwoty? Nie, nie jednorazowa, tylko... Dedykowaną, taką osobną. Wirtualną, wirtualną, o, wirtualną. Tak, tak. No, i możesz sobie kontrolować... Możesz kontrolować, tak, ze sobą, ale możesz kontrolować też jakby ile, to ile wyda, mając, ile masz kasy na koncie po prostu.
Mógłbym takiemu botowi zarzucić wszystkie odcinki Nadgryzionych. Niech je sobie przeanalizuje pod względem tematów, na jakie rozmawiamy i niech na każdy tydzień przygotowuje na podstawie jakichś wybranych źródeł, przeze mnie na przykład, że pewne źródła akceptuje, innych nie. Znajdź najciekawsze tematy, które najlepiej pasują pod naszą tematykę i po prostu przygotuj listę notatek na każde nagranie. Moglibyśmy tak kiedyś zrobić, taki jeden odcinek, żeby nam po prostu bot przygotował. Tak, ale do tego to nie musi być ten bot, tylko do tego tak naprawdę każde AI. Tym bardziej takie lokalne, gdzie możesz móc ocenić jakiś folder, gdzie masz wszystkie pliki z podcastem, wszystkie transkrypcje i to już takie lokalne AI ogarnie.
Ale ja mogę tutaj w tym momencie, słuchaj, wiesz, myślę o tym na przykład, dobra, znajdę jakiś sam fajny temat, którego on nie zna, i wiesz, mogę mu wysłać linka, dorzuć to do tego, do listy, tak, wrzuć to do follow-upu. Albo tutaj jakiś czytelnik przysłał jakiś komentarz, wrzuć to też do follow-upu. I on by to wszystko przygotował za mnie, nie musiałbym spędzać godzin na szykowanie tego. Ja wiem, do czego ja bym chciał mieć takie AI, które potrafi wszystko, które ma dostęp do wszystkiego, do analizowania mojego życia i znajdowania wzorców. Czyli myśmy o tym mówili już przy okazji tego AI, które... Nie AI, przy okazji tego, co nagrywało wszystkie rozmowy. Jak to się nazywało? Wszystko, co robiliśmy na ekranie, nagrywało, robił transkrypcję i mogliśmy później się zapytać i on do tego wracał. Tylko na Macie to było szykowane. Jagiak?
Można było sobie policzyć, żeby to miało jakikolwiek sens, bo w tym wypadku ja nie mogę sobie na to pozwolić po prostu, żeby tyle czasu poświęcać na podcast. Tomasz z AI wspólnego, że tutaj robiliśmy optymalizację i taką burzę mózgów i trwało to jakiś czas. AI by ci to mógł zrobić dużo szybciej. I nie tylko w tej dziedzinie, ale w każdej dziedzinie twojego życia mógłby ci jakoś tam uprościć pewne czynności, żebyś nie tracił czasu. I na przykład miał więcej czasu na czas z rodziną, na czas ze swoim dzieckiem chociażby, bo będziesz krócej pracował, bo zoptymalizujesz wszystkie twoje procesy służbowe i będziesz miał więcej czasu dla siebie czy dla rodziny.
To jest fajne. W ogóle słuchałem ATP ostatnio i Marko fajne słowa powiedział. Mianowicie, że to jest tak jak z internetem, jak z początkiem internetu, jak internet wchodził w latach dziewięćdziesiątych w Polsce chyba się pojawił. To wyglądało tak, nie musiałeś, żeby dalej funkcjonować w społeczeństwie, nie musiałeś mieć dostępu innego internetu, nie musiałeś korzystać z internetu. Ale dużo traciłeś na tym, że nie macie w tym internecie, że nie wykorzystujesz go czy to do pracy, czy to do szkoły, czy gdziekolwiek, w jakiś tam sposób. Nie mówię tutaj o przyjemnościach już. W przypadku AI myślę, że jest dokładnie i on powiedział, że jest tak samo. Nie musisz korzystać z tego AI, ale z czasem będziesz coraz więcej tracił.
I dotyczyć to będzie... Ja myślę, że AI... Z nami zostanie na długo w takiej czy innej formie, nie w tej formie, która jest dzisiaj. I nie będzie to, to będzie po prostu narzędzie, które będzie nam pomagało w pewnych zadaniach, upraszczało nam pewne rzeczy, automatyzowało pewne zadania. Mówię tu o takich ludziach, co wykorzystują dzisiaj jakieś, na przykład jak ja mam Keyboard Maestro, który mi coś upraszcza, bo ja mam napisany skrypt, który mi coś tam robi, to zamiast tego to AI to będzie za mnie robiło. Wojtek, ja jestem gościem od produktywności. Główną barierą do produktywności właśnie jest to, że coś zabiera ci dużo czasu, żeby to zrobić. Redukcja bariery wejścia jest zawsze kluczem do tego, żeby coś robić częściej, chętniej, lepiej.
Ja zawsze byłem pod wrażeniem, zanim jeszcze dołączyłem na stałe do podcastu, jak właśnie bardzo fajnie zoptymalizowałeś proces publikacji tego podcastu. Nagrywamy podcast, wiesz, trzy godziny często, który za chwilę jest opublikowany. I to jest rewelacja. To, że tam to audio nie jest idealne i idealne, mogło być minimalnie lepsze czy tam lepiej zedytowane, ta różnica jest niewielka, a to oznacza dużo więcej czasu poświęconego na to, żeby to zaczęło działać. I tak samo jest z AI, że AI może w wielu miejscach po prostu nam zredukować barierę wejścia, zredukować to, co do tej pory robiliśmy, co było żmudne, Często tępe, typu kopiuj-wklej, coś tam, coś tam. I on za nas to robi, i co powoduje, że jest dużo łatwiej. Mi na przykład, jak w mojej pracy często publikuję jakieś treści, czy publikuję jakieś informacje, czy coś takiego, dużo łatwiej mi jest edytować informację, która jest właściwie już przygotowana, tylko ja po prostu muszę ją dostosować do sytuacji, niż pisać coś od zera, bo wtedy mi się nie chce.
I w momencie, kiedy AI mi stworzy, to jest ekstra. Ja ostatnio miałem taką sytuację, że nagrywałem ten mój podcast Nie ma biura o AI i zrobiłem do tego mnóstwo notatek i na podstawie tych notatek Claudiusz, czyli Claude AI, mi to wziął i popatrzył na moje poprzednie fejetony iMagazine i na podstawie tego przygotował mi fejetony iMagazine na podstawie moich notatek. Ja oczywiście potem go zedytowałem, zczytałem i tak dalej, ale to było dla mnie dużo łatwiejsze niż pisanie od zera pełnego ferietonu, zwłaszcza kiedy te notatki już zrobiłem, czyli tą pracę główną już tak zrobiłem wcześniej. A to, że on przeczytał moje inne wpisy, popatrzył jaki ja mam styl i tak dalej, jak mniej więcej pisze te ferietony i stworzył taki sam na wzór, no to to jest znowu coś, co po prostu bardzo ułatwia życie.
Ja myślę, że większość ludzi chce używać AI do czegoś takiego jak ty. Szczególnie, że to w pracy się bardzo przydaje. Ja jednak będę używał raczej inaczej, bo dla mnie problemem nie jest brak czasu zbytnio, tylko na przykład bardzo dużo czasu spędzam na researchu. Ekstremalnie dużo. Bo wszystko, co mnie zainteresuje, to ja nie mogę tego tak zostawić, że wiem coś o tym, tylko po prostu już wtedy wpadam w taką dziurę. I to godziny, godziny trwa. Słoiki dzisiaj chciałem kupić. Tam proszek z protein, żeby tam przetrzymywać kilkadziesiąt minut, nie wiem, może godzinę szukania słoików, które by mogły w tej wilgotności, wiesz, tam super szczelnej i tak dalej.
I się skończyło na takich jak z PRL-u, jak to są VK. I tak mam z wszystkim, nie? I Perplexity mi tutaj na maksa życie ułatwia, no ale na przykład jak siedzę w Blenderze, to ja kiedyś bardzo dużo siedziałem w Blenderze, ale i znam go dużo lepiej niż teraz, no ale później przesiadłem się na Maję i strasznie mi się wszystko zaczęło, jak teraz tam później wróciłem do Blendera, to strasznie mi się to miesza i nie pamiętam, czy coś się robiło w Blenderze tak, czy to w Maji tak było. I co chwilę wrzucam screenshoty do AI-a i się go pytam, jak coś zrobić. A w ogóle kiedyś to tutoriali musiałem szukać na YouTube, a teraz to, że wrzucałem screenshot, to już mi rozwiązuje. No ale są AI-e, w których mógłbym udostępnić mój ekran i on by gapił się na to, co ja robię i ja bym się tylko go pytał do mikrofonu, jak to zrobić.
Po to właśnie na tym RTX-ie zainstalowałem tego AI-a, żeby mnie tak nadzorował. Nie wiem, czy to się uda zrobić tak, jak chcę, ale tak wstępnie przynajmniej próbuję. No ja właśnie do takich rzeczy chciałbym AI, czyli coś takiego jak było w Hair, gdzie masz słuchawkę i masz z nim kontakt cały czas, on widzi to, co robisz i na bieżąco ci podpowiada, na bieżąco ci mówi, jak coś zrobić. To ja wam powiem ciekawostkę, przepraszam, tutaj a propos jeszcze. Ja ostatnio wrzuciłem, bo już nie będę jej tutaj szpilę wbijał, ale mamy niestety, z nie mojej winy, lodówkę, gdzie zamrażarka nie jest samorozmrażająca się. Co powoduje, że raz na jakiś czas trzeba ją po prostu otworzyć, odmrozić, rozmrozić i jest to irytujące dla mnie.
I tam jest, możesz parkować tylko w te dni, ale nie co drugi dzień w tym tam w tygodniu, bo street cleaning, bo coś tam, coś tam. Jest po prostu ileś tych rzeczy i ty nie kumasz, o co chodzi. Robisz zdjęcie, wrzucasz do AI. Czy mogę teraz zaparkować? Biorąc pod uwagę, że dzisiaj jest storek, teraz możesz zaparkować, ale tylko do 15. Wiesz co, jeszcze wracając do tego OpenClaw. Ja podejdę do tematu, ale właśnie na osobnym koncie, z ograniczonymi danymi i ograniczonym dostępem. Bo mi się właśnie marzyło trochę to, co powiedział Tomek odnośnie tego hair. To znaczy, że ja mając iPada, jestem iPad only, mam iPhona, to mam tego makamini, który sobie stoi tutaj w domu i nic nie robi.
I zrób mi to i to. I wiesz, przychodzisz potem do komputera i masz to gotowe, tak? No tym bardziej, że w środku Maca ta prądożerność jest prawie zerowa w stosunku do tych komputerów, które mamy, w stosunku do tych PC-tów, bo PC-t, no to tam w Polsce podejrzewam, że z dwie stówki byś zapłacił za tego swojego RTX-a, gdyby miał ci służyć jako takie AI dostępne 24 godziny na dobę, a Mac no 10 razy mniej. Ja w zeszłym tygodniu podawałem przykłady jakichś cen i różnic między Maciem i pecetem, w tym względzie RTX kontra ma jakieś Mac Mini, czy nawet nie wiem czy nie wziąłem Maca Studio chyba tam do porównania. I różnica była, nie pamiętam jak, ale kolosalna w razie czego w odcinku 572 o tym mówimy.
Przy 64 giga już coś tam załadujesz. Nie pamiętam, ile RAM-u normalnie Mac zużywa. W iDoo jak nic nie robi, pewnie niewiele. Jest to bardzo ciekawe. Powiem tyle. Ciekawa koncepcja. Daj znać, jak ty informuj nas na bieżąco, co będziesz w tej kwestii robił. Michał, ty podobnie. Ja też chyba się w końcu na coś zdecyduję, tylko nie wiem jeszcze, jak to zrobić, żeby to miało ręce i nogi. Dobra, kończymy chyba tematem dzisiaj, prawda? Michał, czy Ty chcesz pogadać o swoim kąciku skrótów, to co omawiałeś w zeszłym tygodniu, czy już nie chcesz powtarzać się? Tak, tak, tak, chcesz, chcesz. Dobrze. Chcesz, bo nawiązuje, no bo właśnie nawiązuje do kącika filmowego, do tego teraz przejdziemy, i nawiązuje do tego, do AI, dlatego że wykorzystałem właśnie między innymi akcję Use Model, która jest dostępna w tej chwili w iOS 26.
I teraz mi przychodzi do głowy, że taki skrót mógłby generować taką tabelkę właśnie dla notatek. I w ten sposób możemy to zastąpić, bo w tym, no owszem, to też nie było takie plug and play, tylko tam trzeba było chyba się połączyć z jakimś... Już nie pamiętam, czy przez jakieś API, czy... No było trochę kombinowania. A teraz w czasach AI to dużo łatwiej by to było ogarnąć. No właśnie, więc to możemy ciągle to usprawnić. W każdym razie ten skrót działa bardzo fajnie i właśnie powiedział mi, że a good day to die hard, po prostu to jest szalona pułapka pięć. A pięć to było, no. Tak. I dzisiaj właśnie, jak teraz się zalogowałem, w sensie spóźniłem się, przepraszam, tutaj na nagrywanie podcastu, to zobaczyłem, że Leniuszek Tomek wrzucił po prostu jakieś beznadziejne napisy i beznadziejne linki do naszego kącika filmowego.
Chyba Apple, tak się z nimi dogadało, że te dane nie są używane do nauczania, z tego co pamiętam, do weryfikacji. Citation needed, cytując Wikipedię. Natomiast jeśli założysz swoje konto i zalogujesz się, czyli masz swoje konto w chat GPT i się zalogujesz w iOS do chatu GPT, to podejrzewam, że tak wtedy. Więc to dokładnie zależy od tego, do czego ty potrzebujesz, nie? Jeżeli potrzebujesz do tego, żeby to było na twoim profilu i to właśnie miał kontekst i tak dalej, no to wtedy logujesz się tam do czata. Ale jeżeli potrzebujesz taki po prostu pojedynczy strzał, konkretne zapytanie, które nie ma nic wspólnego z twoją historią czy z twoim tym, no to jest relacja. A Michał, a czy jeżeli... No, przepraszam, mów. Ja bym chciał podać listę stron internetowych, które on by mi sprawdzał i w momencie, kiedy pojawią się nowe produkty albo na przykład to AI mogłoby sprawdzić, czy pojawia się promocja i jeśli ona jest naprawdę atrakcyjna typu, nie wiem, minus 30% albo więcej, to wtedy mnie informuje o tym, bo to jest możliwe przy pomocy tych narzędzi.
A, jest jeszcze jedna rzecz. Jeżeli jesteś zalogowany już w iOS-ie do ChatGPT, nie w aplikacji ChatGPT, tylko w systemie, to chyba wtedy nie masz możliwości wysłania anonimowego odpytania. Wtedy zawsze idzie przez twoje konto. Musisz się wylogować. Tak, mam takie wrażenie. To trzeba posprawdzić. Takie mam wrażenie. No, w każdym razie fajna, potężna funkcja w Shortcuts. To jest pod wrażeniem, co to można zrobić. Nie działa, jeżeli macie język polski ustawiony w iOSie. Od razu dodam. Nie działa wtedy. Naprawdę? Tak. Trzeba mieć język angielski lub inny, który wspiera AI. Taki patent. Bo ja mam na jednym z iPhone'ów swoich mam ustawiony język polski i wtedy ten skrót nie działa. Taka ciekawostka. Podoba mi się pomysł, wzor roz czatu, gdzie robisz screenshot strony internetowej i w skrót czy tam AI znajduje ci ten produkt z tej strony internetowej najtaniej na innych stronach.
No i wielokrotnie mnie AI ostrzegło przed kupowaniem w takich sklepach. I on używa wtedy Perplexity. Między innymi sprawdza na jakiejś stronie, która służy do sprawdzania wiarygodności sklepów internetowych. Jakiś tam rating wtedy jest podawany, na ile procent ta strona jest fałszywa i jest scamowa. To ja ci coś powiem. Ja kiedyś na pewien produkt, gdzie miałem wątpliwość co do jego autentyczności, wiedziałem gdzie jest dany sklep. Poprosiłem Gemini, żeby mi sprawdził, że sklep jest w takim i takim miejscu. Wysłałem mu link, dałem mu tylko link do Google Mapsów. Tak jak u nas są te bazy firm, gdzie masz informacje o firmie itd., to tam jest odpowiednik tego.
No i oczywiście na potęgę na reddicie, na potęgę z komentarzy na reddicie korzysta. Bo często ludzie zakładają, jak ktoś znajduje jakiś sklep, który wydaje się ciekawy, to na reddicie zakłada pytanie, czy ten sklep jest legitny. Nawet nie wiem, jak potem zrobię, jak opiszę ten rozdział. Kącik skrótów, shortcutów i AI, i wykorzystywania AI. Słuchajcie, zrobimy sobie teraz przerwę, jakieś 4 minuty, i wracamy do was, będziemy z kącikiem filmowym. Aha, i ja chyba dzisiaj tego odcinka już nie wypuszczę, bo jest już późno i chyba autentycznie nie chcę po nocy dzisiaj, więc chyba wyleci dopiero jutro do audiopodcastów, za co was przepraszam, ale wracamy zaraz z kącikiem filmowym.
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Nozbe chce tę okładkę, to Dominik w którymś momencie będzie napisał, Michał, mamy problem z WOŚP-em.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Nozbe chce tę okładkę, to Dominik w którymś momencie będzie napisał, Michał, mamy problem z WOŚP-em."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku prowadzący rozpoczynają od kącika kulinarnego i Tao Bin, by następnie omówić wspólną akcję charytatywną Nozbe i iMagazine dla fundacji Na Ratunek. W sekcji technologicznej dyskutują o opóźnieniu premiery Valve Steam Machine, możliwości instalacji Stremio na iOS i … Czytaj dalej →
The post 573: Boty mają swoją sieć społecznościową first appeared on Retro Rocket Network.