Mentionsy Mentionsy
Na tropie dezinformacji
Na tropie dezinformacji

Rosyjska dezinformacja o Polsce

23.12.2025 ·14 min 28 s

Dezinformacja wymierzona w Polskę działa po obu stronach naszej granicy. Ma kształtować sposób postrzegania Polski i Polaków, a także jednoczyć społeczeństwo przeciwko wspólnemu wrogowi, na jakiego można Polskę kreować. Jak przedstawiana jest Polska przez rosyjską dezinformację i po co? O tym w najnowszym odcinku naszego podcastu.

Tendencje są pogłębiane za pomocą nowych narracji, ale cały czas cel jest ten sam. Jeżeli chodzi o cele zewnętrzne Federacji Rosyjskiej, to jest osłabienie wizerunku Polski w Europie i na arenie międzynarodowej. Natomiast w kwestiach dotyczących rynku wewnętrznego, to możemy tutaj mówić o konsolidacji społeczeństwa, o wzbudzeniu wątpliwości w kwestiach dotyczących demokracji, w kwestiach dotyczących przynależności do NATO. Polska jest w ostatnich latach opisywana jako kraj, który jest podżegaczem wojennym. No tutaj dzielimy palmę pierwszeństwa z takimi krajami jak Estonia, jak Finlandia, jak Szwecja, ale jednak mimo wszystko my występujemy w tych narracjach najczęściej.

Opisuje się nas jako kraj, który dąży do wojny, który wspiera Ukrainę. Pojawiają się też narracje dotyczące obecności naszych żołnierzy na Ukrainie. To wszystko jest takie dość płynne, natomiast najważniejsza jest próba pokazania wszystkich sojuszy, które są sojuszami międzynarodowymi jako sojuszy, w których my odgrywamy rolę takiego Czarnego konia, kogoś kto psuje, kogoś kto podżega, kogoś kto nie dąży do pokojowych ustaleń. Więc zarówno Unia Europejska jak i NATO są opisywane w tej wewnętrznej przestrzeni jako sojusze, jako związki czy układy, które są doraźne, które niczemu dobremu nie służą i które w dużej mierze niszczą tą sytuację wewnętrzną czy polityczną. Kolejny odcinek

Trochę tak jest, że te narracje rosyjskie wewnętrzne są właśnie tak skonstruowane w sposób taki dość przewrotny i perfidny. Chodzi o to, że łatwiej jednoczyć, konsolidować społeczeństwo, gdy ma się wspólnego wroga. Wiadomo, że Polacy są tutaj pewną zadrą w rosyjskiej dumie jeszcze od czasu, gdy trafiliśmy na Kreml. Ja bym nie powiedziała, że jesteśmy jedynym wrogiem, że wobec każdego wroga jest łatwiej konsolidować, bo nie chciałabym, żebyśmy tutaj pozostali z takim wrażeniem, że Polska jest narodem jedynym wybranym. Tak jak mówię, wśród tych podżegaczy znajduje się również Finlandia, Estonia, Litwa czasem, Szwecja, czyli wszystkie te kraje. Cała ta flanka wschodnia, która odbiera zachowania i działania Federacji Rosyjskiej wobec swoich krajów jako potężne zagrożenie. W jaki sposób natomiast rosyjska propaganda i dezinformacja wykorzystuje wydarzenia w Polsce i to, co przekazują polskie media po to, żeby wykorzystywać ten przekaz u siebie na własnym wewnętrznym rynku informacyjnym?

To przeróżnie bywa, na takiej samej zasadzie jak wszystkie inne wydarzenia. Czasem zdarza się, że są nawet cytowane fragmenty oświadczeń prezydenta czy premiera, jeżeli one pasują. Natomiast w ostatnim czasie, teraz przy okazji tych kwestii związanych z sabotażem, to machina propagandowa Federacji Rosyjskiej poszerzyła trochę swoje instrumentarium, dlatego że okazało się, że zapraszani są również niezależni specjaliści z krajów natowskich. Przepraszam, tu dodam, że Pani zrobiła w powietrzu cudzysłów, czego co prawda nie było słychać, ale ci specjaliści byli wzięci tutaj w pewien nawias. Tak, owszem, niezależni w nawiasie, więc profesor z Finlandii, profesor ze Szwecji, osoby, które są autorytetami niezależnymi i pochodzącymi z innych krajów, nie z Federacji Rosyjskiej, w związku z tym

Przypisuje im się jakby większy obiektywizm w zakresie opiniowania tego, co w Polsce się ostatnio wydarzyło. To w kwestiach dotyczących przede wszystkim tego sabotażu. No i mowa była o tym, że z całą pewnością nie mógł być to sabotaż rosyjski, że należy podać w wątpliwość kwestie związane z wybuchem i tak dalej, i tak dalej. Każdy mógłby to powiedzieć, natomiast wzięcie tak zwanych ekspertów czy autorytetów, tak zwanych niezależnych, wzmacnia ten przekaz na użytek wewnętrzny, ale również zewnętrzny. Nagle nam się narracja naszego rządu, czy naszego kraju, mówiąca o tym, że jest to sabotaż, nagle nam się rozmywa. Można zakwestionować tę narrację mówiąc, ale spójrzcie, również w innych krajach podają wątpliwość, to są profesorowie, to są osoby, które mają tytuł naukowy i na dodatek jeszcze wcale nie są Rosjanami.

Były związane z tymi właśnie wydarzeniami. No i ten wysyp, z jednej strony możemy oczywiście zakładać, że ludzie byli zainteresowani internauci, w związku z tym korzystali z okazji i pytali, spekulowali i rozmawiali, natomiast było kilka linii narracyjnych, które możemy jeden do jednego przypisać Rosjanom. Czy da się zauważyć w ostatnim czasie nowe narracje, czy też nowe linie narracyjne, nowe podejścia do portretowania Polski, czy raczej jest to żelazna konsekwencja budowana od lat na sprawdzonych metodach? Nie zauważyliśmy niczego szczególnie nowego. No Polska oprócz tego, że jest tym krajem nawołującym, czy też namawiającym do działań wojennych, zbrojnych przeciwko Federacji Rosyjskiej, jest krajem, w którym demokracja jest bardzo słaba, jest krajem pełnym chaosu, w którym politycy się kłócą, ale to jest fragment takiej większej narracji służącej pokazaniu, że demokracje się nie sprawdzają.

Bo de facto większość spośród tych narracji, o których rozmawialiśmy, Znajduje swoje odzwierciedlenie również właśnie w tej przestrzeni informacyjnej rosyjskiej i tam przeciwstawienie tej satrapii z Putinem na czele demokracjom jest szalenie istotne. Ale generalnie najważniejsze to są takie narracje jak Polska powinna wyjść z Unii Europejskiej dlatego, że za dużo już wkładamy tam pieniędzy, a zbyt niewiele. Zyskujemy. Ograniczenia Unii Europejskiej są absurdalne. Polska nie powinna być w NATO. No to są te wszystkie narracje, które powtarzają się od wielu, wielu lat. I tak jak mówiłam, one są modyfikowane w zależności od nowych wydarzeń. Pytał Pan o nowe narracje.

To z takich ciekawych, nowych narracji, które pojawiły się zarówno w przestrzeni międzynarodowej, jak i w przestrzeni wewnętrznej, w infosferze Federacji Rosyjskiej. To kilka tygodni temu zidentyfikowaliśmy, że Pojawiło się bardzo dużo treści wzmiankujących o tym, że Rosja jest krajem dążącym do pokoju, bardzo pokojowo nastawionym. Na tej podstawie zaczęliśmy przypuszczać, że sytuacja polityczna i gospodarcza w Federacji Rosyjskiej doprowadziła do takiej sytuacji, w której będą rozważane prawdopodobnie rozmowy pokojowe i mamy do czynienia z informacjami na temat planu pokojowego. Nie jest tutaj jakby z naszej perspektywy istotne, czy ten plan zostanie podpisany, czy to porozumienie między Ukrainą a Federacją Rosyjską zostanie podpisane, natomiast istotna była zmiana narracji.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.