1.24. Operator 594. Krzysztof Puwalski "Puwal"
Wersja wideo dostępna na YouTube Powered by Firstory Hosting
Nie zadba. No bo się nie zadba, jak nie weźmiesz tej czarnej torby, z której wyciągasz, wiesz, co trzeba. Szlifierkę, wędarkę i trochę śrub. No tak. Afganistan na kołach jaką funkcję pełniłeś? Byłem gunnerem. Byłeś gunnerem. Czyli z dowódcy zespołu z Lublica przerzuciłeś się kurczę na gunnera. Z dowódcy grupy, tak. Przerzuciłem się na gunnera. Miałem na pokładzie granatnik, pierwszy miałem karabin. Opowiedz, opowiedz, co to jest bycie gunnerem. To nie jest łatwa sprawa. To nie jest łatwa sprawa. Nie ma łatwych funkcji, ale no... Gunner jest wyjątkowy, pod jednym względem, że jest na zewnątrz. Jest narażony najbardziej. Tak, gunner. No i kurczę, jeździsz z takim, z taką grubą lufą.
Wiesz, wiesz, za co odpowiadasz. I ja na tej gunnerce sobie urządziłem, że tak powiem, życie. Tak, miałem tam wszystko. I tak naprawdę przypominacie sobie, jak żeśmy przyjechali do Afganistanu. Zaczęliśmy od konfiguracji sprzętu, czyli rozpróbowanie tych hammerów, spawanie, szlifowanie. Ja spędziłem dwa tygodnie Przy swoim Hummerze, z chłopakami ode mnie, z którym razem jeździliśmy i żeśmy ten samochód tak naprawdę przystosowali do tego, co powinno być. No i kurczę, ja miałem tam naprawdę wszystko. Gdzie się nie obróciłem, to albo miałem amunicję, albo granaty, albo eski, albo wodę, dach nad głową, że naprawdę...
A bo jeszcze poza tobą to jeszcze był Gunner ten, który był na pace, ten miał jeszcze bardziej przechlapane, nie? Tak, bo on tam nic nie miał, po prostu siedział tam, a jeszcze on miał dużo gorzej, dlatego że kurz cały, który... Przypomnijcie sobie, jak jeździliśmy po pustyni, ten kurz na niego po prostu go oplatał. Także ze mną jeździł... Zobaczcie, jak wysiadał, to był cały w kurzu. Tam są fajne zdjęcia. I ten tylny galer, który... Na tych Hammerach był cały nasz dobytek. I to się cały czas kurzyło, ale ten człowiek musiał być gotowy do obserwacji na wierzchu. Nie mógł się schować. I do walki przede wszystkim. Razem ze swoją bronią, z tym karabinem maszynowym.
To nie było łatwe. Ja pamiętam też nasze rozważania. Kto gdzie ma lepiej i kurczę gorzej. I w pewnym momencie jak... Nie pamiętam z kim rozmawiałem, ale bo wy siedzicie w środku i coś tam i wjechaliśmy w taką mąkę pylastą. I ta mąka jak się uniosła w środku, to ona chyba przez dwa kilometry nie chciała opuścić. Ja pamiętam, że drzwi sobie otwierałem na chwilę, żeby przewietrzyć kurczę ten nasz środek. Gunner u góry siedział w świeżym powietrzu, chociaż na łeb słońce świeciło, a tu w środku Nie ma, nie ma. Mi się akurat podobało, tam fajnie dogadywaliśmy się z kierowcą, wiesz, szczególnie... Tak, szczególnie jak wspinaliśmy się tymi hammerami po górach, to było ważne, żeby ten gunner tam wypatrywał, gdzie może wjechać, gdzie nie może wjechać.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wersja wideo dostępna na YouTube
Powered by Firstory Hosting