Mentionsy Mentionsy
NI3 WIEM PODCAST
NI3 WIEM PODCAST

NWP #221 - Wolverine i Lalka, co jest gorszą adaptacją? Ale Ślepnąc Od Świateł wyszło policjantom

28.09.2026 ·3 godz 18 min · 12 rozdziałów

Czy jest to nasz najdłuższy odcinek ever? No raczej nie. Czy jest to najdłużej nagrywany odcinek? A to pewnie tak. Pełen zwrotów akcji, niespodzianek, tematów które szczerze po prostu nie mam pojęcia jak tu streścić i tyle. No co w tytule to widzicie a reszta to sami się przekonajcie lel.Siema, tu Zbychu, mała prośba, jeżeli to czytasz - rzuć okiem na moją zbiórkę:https://buycoffee.to/kozack97/na-przezycie-zbyszekProwadzący: https://www.youtube.com/@Czarekbut https://www.youtube.com/@KoZack97 Montaż: [email protected]: Pan X https://cuplink.to/pan-litr BIG SZARAŁT dla naszego patrona Stevieseagull za wykonanie słynnego już dżingla pod pytanko tygodnia!https://www.twitch.tv/stevieseagullSŁUCHAJ NAS NA YOUTUBE: (a pod tym odcinkiem są kamerki, wiesz?) https://www.youtube.com/@ni3wiempodcast432 PETYCJA: https://c.org/NjsrBkRVDtmail: [email protected] Patreon : https://www.patreon.com/NI3WiemPodcast NWP na Twitterze : https://www.twitter.com/Ni3WiemPodcast NWP na Instagramie: https://www.instagram.com/ni3wiempodcast/ NWP na TikToku: https://www.tiktok.com/@ni3wiempodcast

74:34 · Adaptacje gier i seriali 10

Czym mówisz, że pizda z twojej klasy ci najebała? Tak, podniósł ławkę w szatni i mi wyjebał. Co? Szczerze, to ja bym poczuł się, że coś zepsułem. I stand corrected, wychowałem cię chujowo, wypierdalasz do pracy w tym momencie. Nie no, fury kurwa, co, pojebało cię? Co nie? Zapierdalasz na siłownię. No. Pretty much. O Boże, chodzi ci o Wolverina?

O Wolverina, no. Wolverine, o Boże. O nie, jeszcze jeden najgorszy temat. O nie, nie chcę z tym gadać. To jest taki slop, ja pierdolę. Ja tyle bym chciał powiedzieć, w sensie muszę obejrzeć wszystkie sześć odcinków potem, ale... A, bo o lalce nie chcesz gadać? Znaczy chcę i nie chcę. A, okej. To jest Love-Hate Relationship, tylko że ja tego nienawidzę, ale lubię zwykłą książkę. No bo z Wolverine'em mogę ci trochę kontekstu narzucić trochę, trochę z tej gierki, wiesz, bo ja widziałem jak ta gra się, widziałem jak patrzyłeś jak ta gra się wykrzywiera głupiry i się przechodzi sama z siebie. Wiem, że to widziałeś.

Czy to jest... Nie wiem, czemu to jest Marvel? W sensie Marvel zrobił tę grę? Insomniak, stary. Jezu, insomniak. Insomniak od Spider-Manów na PlayStation. Jakim cudem do tego doszło? Nie mam zielonego pojęcia, człowieku. Oni mieli prawie taki sam budżet, co na Spider-Mana dwójkę i to spierdolili, nie? Ty, ale Spider-Man przecież zajebisty wyszedł. No ta, i nawet w dwójce jak tam ludzie narzekali w dwójce na fabułę, to i tak gameplay ciężko było się przyjebać, fajnie się w to grało. Bubble dopracowany bardziej niż z jedynki, no nie? Jak grałem w jedynkę to mi się bardzo podobało w kontekście jakby po prostu gry. No tak. Najwyższe się w to grało. To samo studio spierdoliło Wolverina?

Niby, ale wiesz, to trochę inaczej się robiło wtedy. Ale wiesz, no jak Spidermany filmy wychodziły, to też były te Spidermany na te pierwsze playaki, no nie? I tak dalej, nie? Na PSP napierdalałem Spidermana, zajebisty był. No właśnie. I słuchaj stary, jak wyszło X-Men Origins Wolverine, to wyszła gra X-Men Origins Wolverine. Ludzie porównywali. Ty wiesz kurwa, że Combat w pierdolonej grze, która wyszła 15 lat temu jest lepsza kurwa niż w tym tytule od insomniaka? Nie dziwi mnie to, wiesz? Ciężko spierdolić. Masz tam właśnie doskoki do przeciwników, możesz się wspinać po ścianach, możesz, możesz, ten, no, właśnie się rzucać na nich, ambusze im robić, z góry na nich spadać, wow!

Gdzie jest ten kombat dzisiaj, no nie? W dupie, nie ma. Ta gra wsadziła stealth tylko po to, żeby nie działał. W sensie, inaczej, w Spidermanie, przynajmniej tym na... Co mówiłeś, że grałeś na Playaca, nie? To masz tak, że niektóre segmenty możesz przejść czysto stealthem, niektóre możesz przejść... No. A w Wolverine'ie uznali, ta część gry jest tylko stealthem, a teraz jest tylko combat. A to jest tylko stealth, a to jest tylko combat. I ja w ogóle pomijam fundamentalne pytanie, a na chuj Wolverine'owi stealth? Czarek, czy jak myślisz sobie gry komputerowe o superbohaterach, gdzie superbohater może używać stealtha, czy tam w ogóle gdzieś ci kurwa świta Wolverine?

Tak, bo to ma tyle sensu, bo faktycznie ten Peter Parker na przykład mógłby oberwać kulką. No. Ale kurwa, Wolverine przecież on się regeneruje, co mu za różnica? Tak. Przecież on kurwa jest niezniszczalny praktycznie. No tak. No i... stealthę musi, kurwa, wiesz, skradać, bo, o mój Boże. Znaczy, paradoks polega na tym, że jak się wpierdolisz właśnie w stealthowej akcji, to w sensie, jak stealthowego nie zrobisz stealthowo, to wtedy faktycznie oni ci po prostu, they will kick your ass up, no nie? Tam nie masz wyboru, tam po prostu, o, teraz gra ci mówi, że masz kucnąć, o, teraz gra ci mówi, że masz wstać. Ale gówne, pierdole. I wiesz, najzabawniejsza ciekawostka w tym wszystkim, to dla mnie to, że uznali, że podejdą do Wolverina jako nice guy'a.

Ta, że wiesz, ten, kurwa, koleś, co w każdej adaptacji jest pokazany jako chuj, cham, prostak, zróbmy z niego niezrozumiałego takiego, że on taki jest biedny i on cierpi, że... I to jest coś najzabawniejsze. Wszystkie NPC-ty mu mówią, że o, ta, no bo ty jesteś taki edgy, kurwa, i taki bitter i w ogóle, i taki jesteś, taki, taki, właśnie taki, taki atmosferę psujesz, taki tak narzekasz na wszystko. Wolverine nie robi tego przez całą grę. On spotyka losowego dzieciaka-mutanta i mu odpierdala przemówienie Simby, kurwa, z Królowa. What? On się bije z Sabertoothem, jego, no co by nie było, komiksowy Nemezis, no nie?

Ale jeszcze takie inne rzeczy. Ten aktor, który faktycznie miał być tym Wolverinem w tej grze, jak ja widziałem jakieś materiały promocyjne, jak on się wczuwa w Logana live action, nie że był animowany, tylko po prostu, wiesz, są materiały promocyjne, drogi widzu. Na przykład ja mówię do siebie, drogi widzu, ty, że ja i ty, wiesz. Ale w każdym razie. Żeby były materiały promocyjne, jak on się wczuwa, pozać Wolverina, to on naprawdę byłby w stanie to wyciągnąć. Więc co kurwa poszło nie tak? Czemu oni zrobiliby taką goofy mordę? Czemu? Nie mam zielonego pojęcia. Żeby było zabawniej, liknęła jakaś wersja Wolverina z bety. Prototyp pierwszy tej gry. I tam macie kurwa te mechaniki, których nie ma.

Kurwa, nie chcę tego jeść, to jest gówno na moim talerzu. Nieprawda, ty nie wiesz, w czwartym kęsie naprawdę się zaczyna. A inni mówią, eee, ja zjadłem, no ty też wytrzymasz. Ooo, i mi teraz przypomniałeś, wiesz co było najzabawniejsze jeszcze a propos Wolverina? No. To, że potem fanboje PlayStation zaczęli pisać na Reddicie i na Twitterze, że ja nie wiem o co ten cały hejt. Oczywiście, że na Reddicie. Ja nie wiem o co ten cały hejt i najzabawniejsze jest to, że każdy pisał dokładnie to samo. I'm having a blast. Na zdrówko. I co? I'm having a piss? I'm having a blast. I'm having a blast. I każdy, kurwa, pozytywny komentarz odnośnie tego, że dobrze grało mi się w Wolverina, to I'm having a blast. I'm having a blast. No nie? I takie, czemu nagle, symultanicznie, nie wiem, z 50 osób w internecie pisze dokładnie to samo, no nie?

Słowo w słowo. I'm heavy na blast. O co chodzi? Dlaczego to jest z konta Wolverine PS5? To są boty, słuchaj. Co ty gadasz? Nie no, jak? I ludzie teraz nazwali to jakoś śmiesznie, właśnie nie wiem, ale ja to nazywam The Blastening. Bodwerin, kurwa. Bo wszyscy tylko pisali I don't know what these people are talking about, I'm having a blast. Me personally, I'm having a blast. Just played Wolverine, having a blast. No i teraz ludzie powinni właśnie tak Ja nie rozumiem, co im nie przeszkadza w tej lalce, I'm having a blast. Obejrzałem pierwszy odcinek, I'm having a blast. Nie, nawet nie I'm having a blast, tylko ja nie rozumiem, co chodzi w tej lalce.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.