Obraz Gierymskiego odzyskany dzięki ... donosowi
Odzyskiwanie zaginionych dzieł sztuki zalerzy od różnych czynników. Są takie obrazy, które odzyskano dzięki donosom. W taki właśnie sposób do muzeum powrócił obraz Gierymskiego.
Panie Kazimierzu, co pan tak wolno idziesz, jakbyś pan na spacerku w parku był? Ja tu czekam w holu bankowym, a pan jak ślimak podążasz w moim kierunku. Dzień dobry, pani Zuzanno. O, czy dobry, to się dopiero okaże. Cóż pan taki zadowolony? U lekarza byłem. Doczekałem się wreszcie. Pół roku czekałem, ale się doczekałem. I to jest powód mojej radości. A co panu jest? Co się stało? Coś poważnego? Spokojnie, pani Zuzanno. To specjalna jednostka chorobowa, która nazywa się ... NAODCZEPNEGO. Na odczepnego? Chyba nie słyszałam o takiej chorobie. To coś nowego? Pani młoda, jeszcze jest, to może pani nie znać.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kazimierz opowiada o swoim wizycie u lekarza, który diagnozował chorobę naodczepnego, spowodowaną odwiedzaniem przez dzieci.
Jagoda Dachowska opowiada o kradzieży obrazu Maksymiliana Gierymskiego, ukrytego przez sąsiadkę.
Kazimierz i Jagoda badają historię obrazu Gierymskiego, jego przebieg i znalezienie na aukcji w USA.
Kazimierz opisuje proces zakupu obrazu i zwrotu go do Polski, a także porusza zagadkę związaną z FBI.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.